Najnowsze artykuły
Artykuły„Nasze ciało to mapa lęków, której umysł nie potrafi ukryć” – wywiad z Sebastianem Fitzkiem, autorem thrillera „Mimika”
Marcin Waincetel1
ArtykułyKalafiory, czarownice i zbrodnia w rezydencji. Sprawdź, co kryje się w tych książkach Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać1
ArtykułyZ czego żyje pisarz?
Orbitowski21
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać340
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Pierre Cabanne

Pierre Cabanne autor książki Encyklopedia art déco w kategorii encyklopedie, słowniki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
5,0/10średnia ocena książek autora
10 przeczytało książki autora
13 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Encyklopedia art déco Pierre Cabanne 
4,0

Nie wiem, czy też to zauważyliście, ale większość książek poświęconych art deco przyjmuje ten styl bezkrytycznie - zachwyca się jego dekoracyjnością, eklektyzmem, wielością połączonych w nim wpływów i inspiracji. W ekstremalnych przypadkach autorzy sami dokonują arbitralnego wyboru, co już jest, a co jeszcze nie jest art deco, przyznając, że trudno tu o jakieś mocno sprecyzowane i ustalone granice.
Ta książka jest inna. Od pierwszych zdań widać, że autor art deco nie lubi, że ma o nim zdanie złe - począwszy od tego, że Wystawa z 1925 roku była poronionym pomysłem, pogrzebanym przez rządową administrację, która wtrącała się w działania twórców, skończywszy na tym, że art deco była uproszczoną, zbanalizowaną i przykrojoną do mieszczańskiego gustu wersją kubizmu z naleciałościami kolonialnymi, skierowaną do wąskiej grupy odbiorców i przez to bezużyteczną.
Z Cabannem można się zgadzać albo nie, ale za tę książkę albo on, albo on i osoba odpowiedzialna za tłumaczenie, powinni smażyć się w piekle. Nie mam tu czystego sumienia, ale nawet moja zdania są krótsze i mniej złożone (i mimo wszystko na pewno mniej chaotyczne) niż to, co wyprodukował pan Cabanne.
Książka jest mętna, niejasna, nieuporządkowana i przebrnięcie przez nią jest podobną przyjemnością, jak łupanie kamieni na drodze. Cabanne czepia się głównie pawilonów na Wystawie w 1925 roku, o sztukach plastycznych pisze tyle o ile, za to analizuje skrupulatnie meblarstwo i architekturę, na złość czytelnikowi sypiąc nazwiskami (samymi nazwiskami) na wpół zapomnianych francuskich twórców. Co z tego wynika? Ano nic, poza tym, że Cabanne nie lubi francuskiego art deco, a woli niemiecki Bauhaus, holenderski De Stijl i rosyjskich konstruktywistów.
Dlaczego to coś nazywa się encyklopedią nie umiem powiedzieć: połowa miejsca poświęcona jest na wywody Cabanne'a, drugą połowę zajmuje słownik francuskich twórców. Polski wydawca między jedną a drugą upchnął jeszcze krótki tekścik Anny Sieradzkiej o polskim art deco (Rytm, Ład, polski pawilon na Wystawie),z którego wynika równie mało - tyle, że łatwiejszy do przeczytania.
Jeśli ktoś nie musi, to niech nie rusza.
Wielcy kolekcjonerzy Pierre Cabanne 
5,0

Pomysł, żeby ukazać z bliska największych kolekcjonerów sztuki był fascynujący. Żeby pokazać ich emocje, motywacje, życiowe perypetie ,w które wpadli przez kupowanie dzieł sztuki. Natomiast ten świetny pomysł utonął w gąszczu nazwisk, faktów i plotek przytaczanych przez autora. Co strona to jakieś dygresje i poboczne wątki. Czułem się zagubiony w tym natłoku faktów o małym i dużym znaczeniu, następujących po sobie znienacka i bez żadnego porządku.
Podczas lektury wciąż zadawałem sobie pytanie: o co tu chodzi i do czego prowadzi mnie autor? Pytanie, niestety, pozostało bez odpowiedzi.































