Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać126
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Louise Cooper

Pisze książki: fantasy, science fiction, literatura dziecięca
Urodzona: 29.05.1952Zmarła: 21.10.2009
Louise Cooper autorka książki Wielka księga opowieści o czarodziejach. Tom II w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
6,2/10średnia ocena książek autora
299 przeczytało książki autora
313 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Wielka księga opowieści o czarodziejach. Tom II Mike Resnick 
6,1

Choć obydwa tomy "Opowieści o czarodziejach" trafiły do moich rąk jednocześnie, to lekturę rozpoczęłam od "pewniaka" znajdującego się właśnie w drugiej części tychże, czyli od "Kości ziemi" U. K. Le Guin. Po raz kolejny pochyliłam głowę przed talentem amerykańskiej pisarki. Le Guin tworzy teksty, które nazwałabym "prawdziwymi" - czasem w kilku zdaniach odmalowuje często złożone relacje międzyludzkie, więzi łączące człowieka z drugim człowiekiem, jego miejscem na ziemi. Czarodziej Dulse - Heleth musi sięgnąć do prastarej magii, by powstrzymać trzęsienie ziemi na Goncie. Zostawia swoje gospodarstwo w Re - Albi, wzywa swego ucznia, Ogiona - Aihala i...robi to, co do niego należy, po prostu. Po wszystkim Ogion wprowadza się do domostwa swego mistrza, dba o obejście, gospodarzy,… nastąpiła zmiana warty.
Inne opowiadanie, które również gorąco polecam, to "Ostatnie rytuały" L. Cooper. Zarówno ten tekst, jak i "Kości ziemi" Le Guin, są częściami większych dzieł i jest to wielką zaletą tych utworów. Mają swój rytm; świat, w którym są osadzone, jest bardziej skomplikowany, posiada szerszą perspektywę, nie mają błahych, wymuszonych zakończeń.
Pierwsze opowiadanie tomu („Życie czarownika” D. Schweitzera) także nie jest najgorsze – obszerne, spójne, choć bardzo mroczne. Ze względu na ilość żywych trupów pływających w rzece, nad którą żyje rodzina głównego bohatera, Sekenre, można ten tekst zaliczyć do horroru. Opowiadanie w dość ciekawy sposób wykorzystuje motyw przejmowania władzy przez czarodzieja – otóż by przejąć moc danego maga, całą jego wiedzę i umiejętności, musisz go unicestwić. Sekenre jest synem czarodzieja… Świat skonstruowany przez Schweitzera posiada też własny system wierzeń, z ciekawym bogiem rzeki, potężnym Surat – Kemadem na czele. Wszelkie etapy życia człowieka są ściśle związane z rzeką oraz bogiem – krokodylem. Główny bohater dowiaduje się całej prawdy o swym ojcu właśnie podczas rytuału przejścia z dziecka w człowieka dorosłego.
Na uwagę zasługuje również ostatni tekst tomu, „Niekończąca się waśń” P. Crowthera. Chcąc uzupełnić zapas benzyny, bohater zatrzymuje się w opustoszałym miasteczku Madrigal. Chwilę później jest świadkiem bardzo dziwnej katastrofy kolejowej: pociąg zamienia zabudowania mieściny w kupę gruzu, jednak mknie dalej. Okazuje się, że pojazd napędzany jest marzeniami, a jego szalony pęd służy utrzymaniu równowagi między bardzo potężnymi siłami – Nadzieją i Rozpaczą. Ciekawa wprawka pisarska. A gdzie czarodziej? W tym przypadku jest nim mały, dziwny staruszek – jedyny mieszkaniec Madrigal, który po każdym niszczącym przejeździe pociągu magicznie odbudowuje miasto… i swoje zmaltretowane członki.
Podsumowując: drugi tom „Opowieści o czarodziejach” zawiera zdecydowanie bardziej interesujące teksty niż część pierwsza, opowiadania nie sprawiają wrażenia naciąganych, wymuszonych i pisanych na zamówienie. W pierwszej części wyróżniłabym następujące teksty:
„Gra magicznej śmierci” D. Horniga
„Skażenie nadprzyrodzone” T. Holta
„Zegarmistrz” T. Morressy’ego
„Drugi cień” C. A. Smitha
Polecam wielbicielom fantastyki, którzy nie mają zbyt wiele czasu na zgłębianie wielotomowych sag, a którzy chcieliby od czasu do czasu znaleźć się "po drugiej stronie lustra".
Wielka księga opowieści o czarodziejach. Tom II Mike Resnick 
6,1

chyba nazbyt już przesiąkłam słowiańskimi standardami w literaturze, by bezwarunkowo się ucieszyć. Niby znośne, momentami rzekłabym - zachwycające. Momentami. Wielki plus za rzeczywisty misz-masz stylistyczny, widać różnice w postrzeganiu i opisywaniu na przestrzeni lat. Mnie osobiście lekko to nużyło.
I trochę się boję sięgać po inne zbiory tego typu, mimo, że grzeją półkę już od dłuższego czasu...


































