my jesteśmy drogą po której idziemy tam gdzie się zatrzymamy będzie nasz dom
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać284
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać6
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Arkadiusz Mateńko

Pisze książki: poezja
Urodzony: 1970 (data przybliżona)
Absolwent UMCS w Lublinie. Autor tomu poetyckiego Dziesięć skrzydeł. Księga Przemian, będącego literackim debiutem po ponad trzydziestu latach pracy twórczej. Jego poezja odwołuje się do filozii przemiany, doświadczenia czasu oraz refleksji nad kondycją człowieka.
8,8/10średnia ocena książek autora
6 przeczytało książki autora
1 chce przeczytać książki autora
3fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Arkadiusz Mateńko, Dziesięć skrzydeł. Księga Przemian
- Arkadiusz Mateńko , Dziesięć skrzydeł. Księga Przemian
Przemieniam się poprzez ślepe proroctwa losu hartuję świadomość w perfekcyjnej umiejętności balansowania na ostrzu kosy drzemiącej kostuchy
Przemieniam się poprzez ślepe proroctwa losu hartuję świadomość w perfekcyjnej umiejętności balansowania na ostrzu kosy drzemiącej kostuchy
1 osoba to lubi - Arkadiusz Mateńko , Dziesięć skrzydeł. Księga Przemian
Bez trudu pozbawiam cię złudzeń bezlitośnie obnażam słabości stawiam wobec świadomości że życia uczą nas nie sukcesy lecz rozczarowania
Bez trudu pozbawiam cię złudzeń bezlitośnie obnażam słabości stawiam wobec świadomości że życia uczą nas nie sukcesy lecz rozczarowania
1 osoba to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Dziesięć skrzydeł. Księga Przemian Arkadiusz Mateńko 
8,8

„Dziesięć skrzydeł. Księga Przemian” Arkadiusza Mateńko to tom wyjątkowo dojrzały i wewnętrznie spójny — jego siła wynika z konsekwencji i głębokiego namysłu. To poezja, która powstała z czasu, cierpliwości i uważnego słuchania świata. Każdy wers wydaje się potrzebny, dopracowany, osadzony w znaczeniu. To książka, do której się wraca, bo nie wyczerpuje się przy pierwszym czytaniu. „Dziesięć skrzydeł” przekonuje, że prawdziwa siła poezji tkwi w skupieniu i autentyczności
Dziesięć skrzydeł. Księga Przemian Arkadiusz Mateńko 
8,8

„Dziesięć skrzydeł. Księga Przemian” to książka pisana długo i to czuć od pierwszych stron nie w sensie objętości, lecz ciężaru doświadczenia, który w tych wierszach osiadł. To nie jest tom „na efekt”, nie jest też próbą literackiego debiutu na skróty — przeciwnie, to zapis dojrzewania, które nie miało potrzeby spieszyć się z publikacją. Poezja Arkadiusza Mateńki porusza się spokojnie, ale konsekwentnie, jakby autor od początku wiedział, że sens nie rodzi się z gwałtownych gestów, tylko z długiego trwania przy słowie.
Silnie obecna inspiracja I Ching nie jest tu ornamentem ani erudycyjną podpórką. „Księga Przemian” działa raczej jak wewnętrzny porządek tomu, cichy szkielet, który organizuje wiersze bez narzucania im dydaktyki. Przemiana u Mateńki nie ma charakteru mistycznej obietnicy, to proces bolesny, często bezradny, pełen zwątpień, ale właśnie przez to wiarygodny. Autor nie udaje mędrca, nie rości sobie prawa do ostatecznych odpowiedzi, raczej trwa przy pytaniu i pozwala mu wybrzmieć.
Forma tych wierszy jest oszczędna, pozbawiona pustosłowia, a jednocześnie nasycona znaczeniem. Każdy wers wygląda, jakby został sprawdzony pod kątem konieczności istnienia. Nie ma tu tekstów zbędnych, nie ma fragmentów, które chciałoby się „przyciąć”, co zresztą potwierdzają także teksty krytyczne zamieszczone w tomie. To poezja, która ufa ciszy między słowami i nie boi się prostoty, bo prostota nie jest tu uproszczeniem, tylko efektem długiego namysłu.
Szczególnie wyraźne jest napięcie między racjonalnością a pragnieniem magii, między porządkiem a wolnością, między potrzebą drogi a lękiem przed bezdrożem. Wiersze nie proponują ucieczki od świata, raczej uczą poruszania się w nim ostrożniej, z większą świadomością ceny wyborów. To poezja dojrzała nie dlatego, że mówi o dojrzałości, lecz dlatego, że ją praktykuje.
„Dziesięć skrzydeł” nie jest tomem, który chce się czytać szybko. To książka, do której się wraca, czytając fragmentami, pozwalając, by sens osiadał powoli. Widać w niej trzydzieści lat pisania, ale też trzydzieści lat życia, z jego pęknięciami, zmianami, powrotami i stratami. I właśnie dlatego ten tom jest dobry: nie obiecuje przemiany, tylko pokazuje jej koszt.




























