Nie znając Aster, nie możesz zrozumieć, co mną kieruje.
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać199
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Agnieszka Wesołowska

Źródło: https://www.biblioteka.grudziadz.pl/wp-content/uploads/2025/10/Zdjecie-5.jpg
Pisze książki: fantasy, science fiction
Urodzona: 14.11.1999
Uwielbia książki w każdej postaci – czytać je, pisać, a także kolekcjonować piękne wydania. Fantastykę kocha najmocniej, bo pozwala jej przenosić się w światy bez granic. Pisze odkąd pamięta, a jej literackim debiutem jest „Aster. Droga do domu”. Lubi marzyć, ale jeszcze bardziej lubi zamieniać marzenia w cele i krok po kroku je spełniać.
https://www.facebook.com/agnieszkawesolowskaautorka
https://www.instagram.com/nowy.swiat/
https://www.tiktok.com/@awesolowska.author https://www.tiktok.com/@awesolowska.author
https://www.facebook.com/agnieszkawesolowskaautorka
https://www.instagram.com/nowy.swiat/
https://www.tiktok.com/@awesolowska.author https://www.tiktok.com/@awesolowska.author
8,8/10średnia ocena książek autora
35 przeczytało książki autora
20 chce przeczytać książki autora
14fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Aster. Droga do domu
Agnieszka Wesołowska
Cykl: Aster. (tom 1)
8,8 z 34 ocen
57 czytelników 13 opinii
2025
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Agnieszka Wesołowska, Aster. Droga do domu
- Agnieszka Wesołowska , Aster. Droga do domu
Czasem, żeby coś osiągnąć, trzeba poświęcić część siebie.
13 osób to lubi - Agnieszka Wesołowska , Aster. Droga do domu
– Myślę, że pasowałabyś do mnie – dodał, wciąż słodkim tonem. Zbliżyłam się i wyciągnęłam zaciśniętą pięść w jego stronę. – A ja myślę – zac...
– Myślę, że pasowałabyś do mnie – dodał, wciąż słodkim tonem. Zbliżyłam się i wyciągnęłam zaciśniętą pięść w jego stronę. – A ja myślę – zaczęłam – że twoja twarz bardziej pasuje do mojej pięści. To byłby związek czysto fizyczny przez krótką chwilę, ale zapewniam, że spotkanie z nią – wskazałam brodą na moją prawą pięść – zapewniłoby mnóstwo rozrywki tobie i twojemu dentyście.
7 osób to lubi
Najnowsze opinie o książkach autora
Aster. Droga do domu Agnieszka Wesołowska 
8,8

JAK KSIĄŻKA DO MNIE TRAFIŁA: poszłam spontanicznie z koleżankami na spotkanie autorskie. Nawet przed spotkaniem wiedziałam, że kupię książkę dla samego wsparcia autorki, ale koniec końców zakup został wykonany z powodu ciekawości jak fabuła będzie fabułować.
PIERWSZE ODCZUCIA: Od samego początku wciąga, dynamiczne rozpoczęcie bez przeciągania wstępu wypychaczami fabuły. Dobrze się czyta, bo nie ma ani nużenia opisami ani nudnymi nic nie wnoszącymi dialogami.
WRAŻENIA PO SKOŃCZENIU: Serce mnie boli przez to co się dzieje głównym bohaterom. Każdemu przytrafia się coś co zmienia ich życie i wpływa psychikę. Jak porównamy pierwszą scenę danego bohatera z ostatnią to widać wyraźnie różnicę jednak czytając ta granica jest zatarta, a rozwój postaci jest płynny.
Za to moja psychika została naruszona już od strony nr 16 - ciastko i kawa. Dalej było gorzej dla mnie. W momencie, gdy myślimy, że znamy dalszy bieg historii to się okazuje, że…. nic nie wiemy.
Autorka perfekcyjnie się bawi naszym „wróżeniem”, czyli próbami przewidzenia przyszłej fabuły. Następnie daje nam nadzieję, że może kolejnym razem uda nam się wywróżyć coś. I zgadnijcie co… Nico. Nic nie traficie. Tak sprytnie opracowała fabułę, że plottwisty wstrzymują nam serce, ale jednocześnie kamuflują się w danej sytuacji. Wszystko idzie naturalnie i gładko.
DLACZEGO 9 A NIE 10? A tak na zachętę ;) poczucie, że coś jeszcze można ciut doszlifować jest lepsze niż myśl, że ma się coś perfekcyjnego, bo potem człowiek przestaje się tak starać.
Suma sumarum, droga Agnieszko:
CZEKAM NA CZĘŚĆ DRUGĄ.
KONIEC.
Aster. Droga do domu Agnieszka Wesołowska 
8,8

"Aster. Droga do domu", czyli pierwszy upieczony debiut Agnieszki Wesołowskiej, według mnie jest interesującą pozycją podgatunku portal fantasy, no ale jak wkomponował się on w całą historię i przede wszystkim, jak wyszło to pieczenie? Moja odpowiedź to... jak sernik i wyjaśnię tu czemu.
Zacznę od tego, że jest to w swoim założeniu dobra historia o podróży do innego świata, łącząca krainę ludzi, z ogromem nowej krainy Aster. Autorka bardzo przyłożyła się do światotwórstwa i o szczegółach poszczególnych królestw, ich wyglądzie, specyfikach, a także historii czy relacjach czyta się niezwykle przyjemnie. Te informacje są gładko ujęte w dialogach oraz opisach, więc zdecydowanie nie ma tu infodumpu. Świat zaciekawia, a nie przytłacza.
Dodatkowo samo wprowadzenie świata Aster jest przeprowadzone w przemyślany sposób. Pojawia się on stopniowo, najpierw poprzez postać pewnego, tajemniczego jegomościa i jego kumpla, następnie ciekawości samej głównej bohaterki, aż na końcu wreszcie staje przed nami otworem. A skoro już o postaciach mówimy, te również z charakteru zostały napisane w bardzo fajny sposób. Mamy tu trochę stereotypów, które przywodzą na myśl zawadiackiego amancika czy twardego bodyguarda, ale to nie jest żaden minus. W tej książce fajnie dopełniają one historie, bo, jak już powiedziałam, tutaj najbardziej liczy się Aster.
No ale o co chodzi mi z tym sernikiem? Otóż ta powieść jest jak to ciasto - łatwo je polubić, ale jest strasznie proste w wykonaniu. Niestety, warsztat autorki dość przyćmiewa to, jak dobrze zbudowany jest świat; zdania są krótkie, porównania prozaiczne, a nie raz trafi się mądrość pokroju "woda jest mokra". Dialogi skupione na przekazaniu emocji, a nie informacji też często są sztywne i znowu, z tej racji odejmują dobrej charakterystyce postaci - stają się oni czasem głupawi, a czasem ma się wrażenie, że nigdy w życiu nie doświadczyli interakcji międzyludzkiej. Sprawia to, że fakt debiutu bardzo wychodzi na wierzch i odejmuje rozrywki z czytania.
Ostatecznie jednak jeśli ktoś nie boi się sięgnąć po książkę z wyraźnymi błędami debiutanta, to polecam! Chociażby właśnie dla świata Aster ✨️



























