Wylądowałam. A moje serce nadal bije. Nawet złamane, nie przestaje pracować.
Przekonałam się, że dziesięciominutowy prysznic i możliwość posiedzenia w toalecie bez tykającej bomby przywraca młodym matkom coś więcej niż świeżość ciała.
Jakże aroganccy byli oboje, nigdy nie traktując wspólnej starości jako osiągnięcia i wyzwania.
Na każde twoje kłamstwo odpowiem ujawnieniem jakiejś prawdy.
Rodzice dali mi wszytsko, a ja rzadko im za to dziekowałam, a jeżeli nawet , to całkowicie nieszczerze. Nie sądzę, że rozumiałam, co znaczy być za coś wdzięcznym-bo to właśnie kryje w sobie słowo "dziękuję".
Wolałabyś otrzymać życie, które ktoś już przeżył, Tamaro? Wtedy mogłabyś siedzieć i obserwować. A może jednak chciałabyś je przeżyć sama?
Tak naprawdę wszyscy kręcimy się bez celu, wypełniając czas, który nam przeznaczono tu, na ziemi.
Zamknij oczy i wpatrz się w ciemność.
- Ale wydajesz się szczęśliwy.- Jej głos drżał.
- Wydawać się a być to dwie różne sprawy.
Wszystkim nam przypada w udziale sprawiedliwa porcja pecha.
Przecież taki wyjątkowy dzień bez niego nie będzie nawet w połowie tak wyjątkowy. Ale w przypadku śmierci nie było cudownych sposobów. I nie było powrotów.
Wiedza,że umrę,obudziła we mnie coś, co noszę w sobie do dziś: świadomość ,że choć czas jest nieskończony, to mój czas ,owszem - mój czas ucieka. Zdałam sobie sprawę,że moja godzina i godzina kogokolwiek innego nie są sobie równe.Nie możemy jej spędzić tak samo, nie możemy o niej myśleć tak samo.Wy róbcie ze swoimi , co wam się podoba, ale mnie w to nie wciągajcie; ja nie mam godzin do stracenia. Jeśli chcesz to zrobić ,musisz to zrobić teraz.Jeśli chcesz coś powiedzieć,musisz to powiedzieć teraz.
Nie zareagował. Nie zdawał sobie sprawy albo nic sobie nie robił z tego, że się odezwałam. Z pewnością w głębi duszy się we mnie kochał i miał się o tym boleśnie przekonać już wkrótce, choć i tak za późno[...].
Ale we mnie nie ma życia. Nie czuję go(...)Serce bije mi coraz szybciej, samotny wojownik stojący na ringu, wyrzucając triumfalnie w górę dłoń odzianą w czerwoną bokserską rękawicę. Odmawia poddania się. To jedyna część mnie, która chce żyć, której kiedykolwiek na czymkolwiek zależało.
Życie to ciąg najróżniejszych chwil - negatywnych i pozytywnych - które, podobnie jak myśli, wciąż się zmieniają. I chociaż w ludzkiej naturze leży rozpamiętywanie przeszłości, nie ma sensu pozwalać, aby nieustannie zaprzątała nas jedna myśl, ponieważ myśli są jak goście albo fałszywi przyjaciele. Gdy tylko się pojawią, mogą odejść. Nawet te, które potrzebują wiele czasu, żeby w pełni rozkwitnąć, potrafią nagle zniknąć. Chwile są cenne. Czasem z nami zostają, a czasem ulatują, ale wszystkie mają znaczenie. W jednej chwili możesz zmienić zdanie, uratować komuś życie albo zakochać się.
Bez względu na to, czy stanie się to za dziesięć miesięcy czy dziesięć lat, Holly spełni ostatnie polecenie Gerry'ego. Cokolwiek ją czekało, wiedziała, że otworzy serce i podąży tam, dokąd ją ono zaprowadzi. A tymczasem będzie po prostu żyć.
(...) zupełnie jak moi rodzice podczas obiadków z przyjaciółmi, kiedy rozmawiają o starych dobrych czasach. Wspominają ludzi, o których nigdy nie słyszałam, a mówią przecież o najważniejszych chwilach w ich życiu. Jak to możliwe, że od dwudziestu lat moja mama nawet nie zadzwoniła do kobiety, która była druhną na jej ślubie? Albo tata. Jak może nie wiedzieć, gdzie mieszka jego najlepszy przyjaciel z czasów szkolnych?
W każdym razie chciałam powiedzieć, że nie chcę być jedną z tych osób, o których tak łatwo się zapomina, kiedyś niezmiernie ważnych, wpływowych i cenionych, które po latach stają się wyłącznie bladym wspomnieniem i niewyraźnym zarysem w pamięci.
Przyjmę każdą pomocną dłoń, jeśli tylko nie nadszarpnie to mojej dumy. Bo jeśli czegoś nie mam, to nie mam; ale jeśli ktoś pragnie mi to dać, wezmę bez wahania.
Chcą, żebym skłamała. Chcą, żebym powiedziała, że to, co zrobiłam, było pomyłką. A przecież już samo kłamstwo jest oznaką skazy. Żeby odzyskać wolność, muszę zrobić coś, co jest moralnie skażone. To nie ma sensu. To nielogiczne.
A potem zapadło milczenie, przedziwna cisza. Patrzyliśmy na siebie, jakbyśmy zobaczyli się po raz pierwszy w życiu, jakby świat zatrzymał się specjalnie dla nas. Dziwna, magiczna cisza.
Czego więcej możesz pragnąć niż życia? To dar.
My kobiety, świadomie lub nieświadomie, ubieramy się po to, aby sprawić sobie przyjemność, ukryć swoje niedoskonałości, podkreślić najlepsze cechy. Nasze ubrania są wyrazem tego, kim jesteśmy, odbiciem naszych myśli i uczuć.
Mieli bardzo prosty plan: być razem do końca życia. Plan, co do którego wszyscy z ich kręgu zgodziliby się, że jest jak najbardziej realny. Byli najlepszymi przyjaciółmi, kochankami i bratnimi duszami i wszyscy uważali, że bycie razem jest ich przeznaczeniem. Ale tak się złożyło, że pewnego dnia przeznaczenie bezdusznie zmieniło zdanie.
(...) po to właśnie są bracia i siostry: aby w dzieciństwie utrudniać sobie życie. To daje solidne fundamenty pod dalsze życie, hartuje.
Wyobrażała sobie, co by było, gdyby, co by było, gdyby... Ale musi wreszcie przestać przeżywać swoje życie w wyobraźni i przywoływać wspomnienia. To droga donikąd.
Miłość jest czymś wątłym i kruchym. Czymś, co należy cenić i pielęgnować, i pokazywać wszystkim, a nie chować ją do szafki albo się jej wstydzić.
Walka o pokój jest jak pie*rzenie w imię dziewictwa.
Nie wolno wzdychać w czasie startu samolotu
Dzisiaj jestem szczęśliwa. A o jutro będę się martwiła jutro.