Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać304
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać1
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Błażej Kronic

Pisze książki: powieść przygodowa, komiksy
Błażej Kronic autor książki Tomek i Opelele. Droga Smoka w kategorii powieść przygodowa.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,0/10średnia ocena książek autora
39 przeczytało książki autora
13 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Tomek i Opelele. Droga Smoka Błażej Kronic 
8,3

Niektórzy okres dojrzewania utożsamiają z wyrastaniem z bajek. Jakby odzieranie dzieciństwa z marzeń było tak istotnym procesem. Nagle ukochane zabawki mają stać się passe, a na dziecięcych regałach książeczki pełne magicznych sworzeń mają zastąpić słowniki, atlasy czy książki popularnonaukowe. Albo "poważniejsze" powieści, bo przecież "magia nie istnieje". Ale tak naprawdę nie na tym polega wchodzenie w dorosłość, a radzenie sobie z realnym światem nie oznacza porzucania fantastycznych opowieści. W końcu także one mogą być lekcją życia i wnosić do niego wartości - i to nie tylko rozrywkowe. Zresztą w grupie młodszych nastolatków książki z magicznymi wątkami mają wielu entuzjastów. I właśnie do nich skierowana jest powieść Błażeja Kronica Tomek i Opelele. Droga smoka.
Tytułowa "droga" ma w tej powieści znaczenie dosłowne i metaforyczne i doskonale oddaje istotę historii. Jest to bowiem opowieść o wkroczeniu na trudną drogę, podczas której bohaterowi przyjdzie się zmierzyć z wieloma przeciwnościami, mając na uwadze wielki i szlachetny cel - chorobę ojca. Tomek będzie wykonywał kolejne zadania, przemieszczając się po fantastycznej krainie, a jednocześnie dokonywać się będzie w nim pewna przemiana, oddająca w jego ręce sprawczość w poczuciu bezsilności w obliczu choroby rodzica.
Powieść rozwija się niespiesznie. Autor nie wrzuca czytelnika od razu na głęboką wodę, lecz tworzy podbudowę pod całą intrygę. Jednym będzie przeszkadzać, że książka zbyt wolno się rozkręca, inni docenią, że Kronic dobrze zarysowuje relacje w rodzinie Tomka, lęk o tatę i ogólnie sam wątek choroby, którą chłopiec nie do końca rozumie, ale doskonale wyczuwa grozę sytuacji. Ta podbudowa służy nie tylko stopniowaniu napięcia, ale też budowaniu emocjonalnej więzi czytelnika z bohaterem, zrozumienia jego motywacji i siły napędowej całej akcji.
W ogóle wątek choroby nowotworowej jest w książce prowadzony bardzo umiejętnie. W sposób zrozumiały nakreślona została powaga sytuacji. Natomiast powściągliwość w relacjonowaniu postępów i tego, jak Tomek obserwuje objawy i wpływ leczenia na tatę, ale i funkcjonowanie całej rodziny, doskonale pasuje do dziecięcej percepcji.
Fantastyczny świat i jego magiczne elementy pojawiają się w życiu bohatera stopniowo, dzięki temu nie tylko ma on czas się z nimi oswoić, ale też stworzona zostaje przestrzeń dla czytelnika, dzięki której poznaje on mechanikę działania magii. Intuicyjnie i przez obserwację, choć czytelnik i bohater dostają też swoich przewodników - w osobie wróżki Opelele, ale też starszego właściciela domu, który kupili rodzice bohatera.
Książka wypada całkiem dobrze, choć ma swoje mankamenty. Dla jednych będzie to długi początek (który jest przecież podbudową dla dramaturgii),dla innych mało zróżnicowany styl dialogów. Wypadają one ciut niemrawo i są stylistycznie mało zróżnicowane jeśli chodzi o mówiących. Myślę jednak, że dla młodszych odbiorców najważniejsze będzie to, czy uwierzą i zaangażują się w tę historię.
Choć mam wrażenie, że książka mogłaby toczyć się nieco dynamiczniej i nieco szybciej wprowadzać kolejne elementy fabuły, to w ogólnym rozrachunku okazuje się wciągającą opowieścią o walce z przeciwnościami losu, wytrwałości w dążeniu do celu, szlachetnych pobudkach, determinacji, odwadze i przyjaźni. Na styku rzeczywistości i fantazji ta książka otwiera drogę do znacznie dłuższej i już na tym etapie intrygujące opowieści, która - mam nadzieję niedługo - musi pojawić się po tak dramatycznym cliff-hangerze w finale. To dobra - choć niepozbawiona wad - propozycja dla młodszych nastolatków, łącząca w sobie przygodę i magię, wartościowe przesłanie i ciekawego bohatera.
Tomek i Opelele. Droga Smoka Błażej Kronic 
8,3

Konieczność podporządkowania się planom rodziców nastolatki uważają za złe. Przeprowadzka może kojarzyć im się z wielką tragedią, koniecznością pożegnania się z przyjaciółmi. Nawet, jeśli w grę wchodzi lepsze samopoczucie bliskiej osoby czują frustrację. Przed całkowitym buntem może ich jedynie uchronić ważna misja. I właśnie tak jest w książce Błażeja Kronica „Tomek i Opelele. Tom 1: Droga smoka”.
Opowieść otwiera kolejny deszczowy dzień w Poziomkowej Dolinie. Tomek tęskni za przyjaciółką i przeżytymi przygodami. Wspomina jak zaczęła się jego ważna misja, jak wiele doświadczył, czym został zaskoczony oraz w jaki sposób poznał Czarodziejkę Opelele. Wchodzimy do świata jedenastoletniego Tomka Gardena, który przed wakacjami dowiaduje się o wyprowadzce z miasta z powodu choroby ojca. Pracujący w branży reklamowej rodzice mogą wykonywać swoją pracę w każdym miejscu. Prowincja ma być dla nich miejscem, w którym będą mogli odetchnąć od miejskiego zgiełku oraz oddychać czystym powietrzem. Obserwujemy oczami chłopca frustracje, złość, rozczarowanie. Jednocześnie martwi się o bliskich, czuje niepewność. Te emocje towarzyszą mu do czasu pierwszej wizyty w niezwykłym domu w Poziomkowej Dolinie. Jego mieszkańcy są wiekowi, ale mają w sobie dużo żywiołowości. Poza tym znajdujący się w malowniczej okolicy budynek jest pełen magii. Od zamieszkujących to miejsce Bernarda i Miriam dowiaduje się, że dzięki wyruszeniu na niebezpieczną misję może uratować tatę. Musi podążać „Drogą Smoka”.
„Dom jest kluczem do twojej dalszej drogi…”.
Wizyta w nowym miejscu całkowicie zmienia nastawienie nastolatka do zmian. Zamiast złości i rezygnacji pojawia się radość i zaangażowanie. Czeka go całe mnóstwo przygód i wyzwań, w czasie których nieco inaczej spojrzy na relacje z bliskimi osobami. Nastolatek wędrując magicznym prastarym szlakiem odwiedzi jaskinie, szczyty, dżungle, będzie musiał zmierzyć się z własnymi słabościami.
Tomek jest bohaterem o bogatej wyobraźni. Z tego powodu świetnie organizuje sobie czas. Wymyśla dużo zabaw, czyta książki, a wieczorami spotyka się z Czarodziejką Opelele. Właśnie dlatego od początku wiemy, jak ta historia się skończy, bo bohater wspomina wcześniejsze wydarzenia. Wiemy, że uda mu się przejść próby, przetrwa niebezpieczne sytuacje oraz zaprzyjaźni się z czarodziejką. Zagadką stanie się jej nieobecność. To właśnie ona stanie się pretekstem do rozmyślań i wspominania przeszłości, przemianie jaką przeszedł wędrując Drogą Smoka.
Z jednej strony autor stopniowo wprowadza nas do świata magii, a z drugiej obserwujemy zachowania bliskich Tomka. Pojawia się tu choroba, która odbija się piętnem na całej rodzinie. Sprawia, że każdy poddany jest pewnego rodzaju próbie. Tytułowa droga to z jednej strony wędrówka po krainie magii, a z drugiej jest procesem zmian, jakie zachodzą w chłopcu.
Akcja rozwija się tu bardzo wolno. Dużo miejsca poświęcono na wprowadzenie do świata Tomka, któremu choroba ojca wywróciła do góry nogami codzienność. Do tego każdy dziwny element został dokładnie przedstawiony, aby czytelnicy mogli sobie je wyobrazić i zrozumieć. Jak skończy się ta historia? Musimy poczekać na kolejny tom.
„Tomek i Opelele” to ciekawa fantasy z problemem choroby w tle. Pomoże młodym czytelnikom nieco inaczej popatrzeć na swoje problemy.































