Najnowsze artykuły
ArtykułyPrzesłuchanie Przemysława Piotrowskiego. Mocna premiera książki „Markiz"
LubimyCzytać6
ArtykułyNajlepsza literatura faktu teraz 45% taniej na matras.pl
LubimyCzytać1
ArtykułyGrzechy główne według Piotra Górskiego
LubimyCzytać3
ArtykułyMiłość w cieniu wielkiej historii. Rozmowa z Joanną Jax
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Glenn Rahman

Pisze książki: fantasy, science fiction
Najpopularniejsza książka

Samotnie przeciwko mrozowi. Samotna przygoda w kanadyjskiej dziczy
7,9 z 19 ocen
37 czytelników 14 opinii
Glenn Rahman autor książki Samotnie przeciwko mrozowi. Samotna przygoda w kanadyjskiej dziczy w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,9/10średnia ocena książek autora
21 przeczytało książki autora
12 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Samotnie przeciwko mrozowi. Samotna przygoda w kanadyjskiej dziczy
Gavin Inglis, Glenn Rahman
7,9 z 19 ocen
37 czytelników 14 opinii
2020
Najnowsze opinie o książkach autora
Samotnie przeciwko mrozowi. Samotna przygoda w kanadyjskiej dziczy Gavin Inglis 
7,9

Przyznam szczerze, że jest to moja pierwsza przygoda z tego typu książką. Zawsze marzyłam, by zagrać w nią z przyjaciółmi.
Pierwszym, co przyciągnęło mój wzrok były fantastycznie wykreowane na kartach książki stwory. Były jednocześnie piękne i przerażające, co tylko zachęciło mnie do odkrywania kolejnych stron. Twarda oprawa potwierdza, że wydawnictwo Black Monk dba o swoich czytelników i tworzy dla nich najlepszy towar. Kostki dołączone do zestawu zdziwiły mnie swoimi kształtami, lecz po przeczytaniu instrukcji odkryłam, że dzięki temu łatwiej jest rozpoznać, której należy użyć w którym momencie gry.
Gdy po kilku chwilach zaczęłam samotne odkrywanie mroźnych stron, gra ta wciągnęła mnie bez reszty. Początki były trudne, ponieważ zrozumienie całego działania tej gry zajęło mi dosyć sporo czasu, ale też i dało sporo satysfakcji. Według mnie nie był to czas zmarnowany, ponieważ z każdą minutą rozgrywki odkrywałam kolejne zadziwiające zwroty akcji, by przez chwilę nieuwagi dać się zabić. Na szczęście podstawowe ruchy opanowałam na tyle, by stawić czoło przeciwnikom o nie dać się zabić w tej nie do końca równej walce.
Z chęcią sięgnę po kolejną przygodę, którą da mi tyle satysfakcji, co "Samotnie przeciwko mrozowi".
Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl, za co serdecznie dziękuję ♥️
Samotnie przeciwko mrozowi. Samotna przygoda w kanadyjskiej dziczy Gavin Inglis 
7,9

Ostatnio miałam przyjemność przeczytać, a raczej zagrać w grę "Samotnie przeciwko mrozowi". Jest to gra o tematyce zbliżonej do książek Lovecrafta, wzorowana na mitach Cthulhu.
O samej książce..
Piękne wydanie tej gry przyciąga uwagę. Ale to chyba jak wszystkie książki wydawnictwa Black Monk. Okładka w twardej oprawie, wiele obrazków w środku, storny stylizowane w pełnym kolorze. Dodatkowe karty postaci, opisy bohaterów, czy coś na co zwróciłam szczególną uwagę, bo w poprzednich grach, które czytałam tego nie było, to po każdym paragrafie, podane w nawiasie numery tych paragrafów, z których można było przejść do obecnie czytanego paragrafu. Bardzo mi się to spodobało, bo często po zamyśleniu się na danym tekście lub chęci powrotu do poprzedniego paragrafu, nie pamiętałam gdzie byłam wcześniej, a taka mała odpowiedź na duży plus!
Dodatki.
Do książki dostałam Starter i kostki. Kości o bardzo dziwnym kształcie. Jak się okazało nie jest to przypadkowe. Każda kostka pomoże nam w innej sytuacji gry. O ile same kości nie są zbyt skomplikowane. O tyle czytanie startera sprawiło mi dużo trudności w rozumieniu. Dla mnie była to pierwsza gra paragrafowa z taką obszerną instrukcją, przez co zniechęciłam się do dalszej gdy, której w sumie na dobrą sprawę nawet nie zaczęłam. I tak dopiero po kilku dniach zaczęłam grać w "Samotnie przeciwko mrozowi".
Kilka słów o grze..
Gra jest trochę inna niż np. "Widmo nad Innsmouth", głównie przez to, że tutaj nie zawsze tą decyzję o dalszej drodze gry podejmujemy sami. Tutaj musimy wykonywać wszelkie testy lub rzuty kostkami. Zapisywać zdobyte słowa i posiadane punkty np. szczęścia. Cały czas trzeba nadzorować ile osób idzie z nami, bo od tego też zależą dalsze kroki.
Podsumowanie
Przez obszerną instrukcje ja byłam bardzo negatywnie nastawiona, na szczęście gra uratowała sytuację i nie okazała się aż tak skomplikowana. "Samotnie przeciwko mrozowi" jako gra nie zawiodło mnie, jak każda poprzednia gra od Black Monk.
Mogę ją polecić szczególnie osobom, które są już doświadczone w świecie gier paragrafowych (i nie tylko takich) ale również początkującym w tej dziedzinie i dać radę żeby nie stresowali się instrukcją, bo można ją łatwo "ogarnąć" w czasie rozgrywki.
Książka została otrzymana z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.



























