Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać251
ArtykułyZa nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1
ArtykułyOd królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2
ArtykułyCrime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ruka Todo

Pisze książki: komiksy
Ruka Todo autorka książki Piekło bez kwiatów 1 w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
8,2/10średnia ocena książek autora
418 przeczytało książki autora
208 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Piekło bez kwiatów 2 Yoru Michio 
8,0

Opinia całej serii:
Trafiłam na tę serię przez przypadek, gdyż jeden z tomów dostałam w prezencie. Nie żałuję, że poświęciłam na nią swój czas.
Miło czytało mi się tę serializację, i ma u mnie wielkiego plusa za wywołanie we mnie intensywnych emocji, które w pewnym momencie doprowadziły mnie do płaczu.
Na plus bogata i ciekawa fabuła, wciągająca od samego początku, rozbudowani bohaterowie z uczuciami i backstory (dosłownie znamy przeszłość wszystkich postaci występujących lub 99% tych postaci),o których mogłabym dużo opowiadać, ponieważ nie są “nijacy”.
Piękna kreska, która sprawia, że czytanie całej serii praktycznie na raz jest jeszcze przyjemniejsze. Tomy od 7 w górę najbardziej ze wszystkich wbiły mnie w krzesło, chociaż nie odbiera to poprzednim.
Jedna z moich ulubionych mang, zdecydowanie polecam!
Piekło bez kwiatów 9 Yoru Michio 
7,1

Opinia całej serii:
Trafiłam na tę serię przez przypadek, gdyż jeden z tomów dostałam w prezencie. Nie żałuję, że poświęciłam na nią swój czas.
Miło czytało mi się tę serializację, i ma u mnie wielkiego plusa za wywołanie we mnie intensywnych emocji, które w pewnym momencie doprowadziły mnie do płaczu.
Na plus bogata i ciekawa fabuła, wciągająca od samego początku, rozbudowani bohaterowie z uczuciami i backstory (dosłownie znamy przeszłość wszystkich postaci występujących lub 99% tych postaci),o których mogłabym dużo opowiadać, ponieważ nie są “nijacy”.
Piękna kreska, która sprawia, że czytanie całej serii praktycznie na raz jest jeszcze przyjemniejsze. Tomy od 7 w górę najbardziej ze wszystkich wbiły mnie w krzesło, chociaż nie odbiera to poprzednim.
Jedna z moich ulubionych mang, zdecydowanie polecam!





































