Najnowsze artykuły
ArtykułyWielkanocna chwila odpoczynku z literaturą – okazje na ebooki do -95% i ranking top tytułów
LubimyCzytać1
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać38
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać442
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Veronika Tkanka

Pisze książki: ezoteryka, senniki, horoskopy
7,2/10średnia ocena książek autora
11 przeczytało książki autora
77 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Buddyjska tantra dla współczesnego człowieka
Veronika Tkanka, Robert Tkanka
7,2 z 11 ocen
95 czytelników 2 opinie
2022
Najnowsze opinie o książkach autora
Buddyjska tantra dla współczesnego człowieka Veronika Tkanka 
7,2

„Buddyjska tantra dla współczesnego człowieka” to książka, która bardzo mnie zaskoczyła. Nie ma NIC wspólnego z psełdo-bełkotem, który często spotykamy w Amerykańskich książkach typu New Age. Książka jest napisana bardzo rzetelnie, każda strona jest zapełniona ciasnym druczkiem, nie ma zapychających obrazków wodospadów, czy innych cudów. Co w niej znajdziemy? Przede wszystkim MNÓSTWO wiedzy psychologicznej, zgłębiającej naturę człowieka oraz poruszającą tematy duchowości. Już od samego czytania człowiek czuje, jakby wracał na właściwie tory. Jakby zamiast informacji typu fast-food dostał wreszcie pożywny posiłek. To nie jest książka, którą czyta się „na raz”. Zawartych jest w niej mnóstwo ćwiczeń, teorii, które zmuszają do przemyśleń, a nawet do przewartościowywania swojego świata. Polecam szczególnie osobom, które trochę zagubiły się w pędzie życia i potrzebują więcej spójności ze swoim wnętrzem. Veronika Tkanka Robert Tkanka @przestrzen_psyche oraz @wydawnictwo_sensu dziękuję za to wspaniałe wydanie! 🔥
Buddyjska tantra dla współczesnego człowieka Veronika Tkanka 
7,2

W warstwie technicznej ciekawa. Techniki medytacji i oddechowe z pewnością mogą być przydatne. To mniej więcej 1/5 książki. Reszta niestety pozostawia wiele do życzenia. Nie odkrywa oczywiście niczego oświecającego. Nie ma tu nic czego również nie wypracowałaby kultura zachodnia. Powiem więcej, według tej publikacji można śmiało stwierdzić, że nasz krąg kulturowy poszedł znacznie dalej, co jest nieco mylące, bo nasze postrzeganie ukierunkowane jest na inną perspektywę i inaczej rozkłada akcenty.
Zrozumienie pojęcia koncepcji wszystko jest niczym i nic jest wszystkim dziś nie stanowi specjalnego wyzwania intelektualnego. Autorzy popadają w pętlę, z której trudno im wybrnąć, próbując zracjonalizować i sprowadzić do fizyczności koncepty niedające się uchwycić w materialny sposób. To właśnie trzeba poczuć. Jednak autorzy usilnie brnąc w malignie, po prostu na pewnym etapie nudzą czytelnika. Na domiar złego próbują mistycyzm uprawomocniać nauką. Gdyby to słyszał Stephen Hawking to przewracałby się w grobie z prędkością średniej klasy turbiny :) Pojęcie pustki przedstawiane przez autorów ma się ni jak do pojęcia próżni w fizyce. W tym aspekcie, nie mając elementarnego przygotowania do tematu należy unikać bzdurzenia.
Podsumowując. Są tu ciekawe i przydatne fragmenty, jednak większość książki jest zwyczajnie przegadana i nużąca. Wielostronicowe dywagacje "co było wcześniej - jajko czy kura"),są daremne i nieproduktywne, a mieszanie religii z nauką, jak wiemy, to bardzo zły pomysł. Cieszę się, że jeden lub drugi guru był uważnym obserwatorem i spostrzegł coś, co ludzkość potrafiła opisać matematycznie i pojąć mechanikę tego zjawiska dużo później, jednak pamiętajmy, że to fizyka była wcześniej, a potem obserwator. Idąc tym tropem starożytni atomiści spostrzegli to samo jeszcze wcześniej. Robienie z tego religii jest nadużyciem.




























