Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Justin Scheck

Pisze książki: reportaż
Najpopularniejsza książka

Ropa i krew. Walka o przywództwo w Arabii Saudyjskiej i wpływy na świecie
7,1 z
156 ocen
565 czytelników 19 opinii
Justin Scheck autor książki Ropa i krew. Walka o przywództwo w Arabii Saudyjskiej i wpływy na świecie w kategorii reportaż.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,1/10 średnia ocena książek autora
184 przeczytało książki autora
375 chce przeczytać książki
autora
1 obserwujący autora
Obserwuj autora Sprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Ropa i krew. Walka o przywództwo w Arabii Saudyjskiej i wpływy na świecie
Bradley Hope, Justin Scheck
7,1 z
156 ocen
565 czytelników 19 opinii
2021
Najnowsze opinie o książkach autora
Ropa i krew. Walka o przywództwo w Arabii Saudyjskiej i wpływy na świecie Bradley Hope 
7,1

Ropa i krew… tylko gdzie w tym wszystkim ropa? 🛢💰
Sięgając po powyższą pozycję, liczyłem na solidną porcję wiedzy na temat sytuacji gospodarczo-politycznej na Bliskim Wschodzie. Zawiodłem się tylko trochę.
💵❌ To zupełnie nie jest książka dotycząca finansów. Autorzy nie mają żadnej wiedzy na temat ropy, lub z wrodzonej skromności nie chcą jej ujawniać. Tak więc, tytuł na dzień dobry warto włożyć między bajki chwytliwego marketingu. Surowiec dryfuje gdzieś w tle, jako źródła ogromnych, królewskich fortun, ale nie wysuwa się na bliższy plan.
👍🏻 Żart polega na tym, że to naprawdę niezła książka. Laik otrzyma szerokie spektrum informacji o strukturach władzy, polityce Arabii Saudyjskiej z ostatnich lat oraz stosunkach międzynarodowych na Bliskim Wschodzie. Zupełnie egzotyczny dla Europejczyka świat arabski został poddany przystępnej narracji, która przywodzi na myśl wciągający thriller.
Największy problem z „Ropą i krwią” to kula u nogi w postaci typowo amerykańsko-lewicowej narracji. Czytając kolejne zachodnie pozycje o tematyce politycznej umacniam się w przekonaniu, że nie szuka się w nich prawdy obiektywnej. Korzystniej dla autorów jest pisać pod popularne, czarno-białe tezy: Trump zły, Obama dobry etc., co było odczuwalne nawet w książce poświęconej innej niż amerykańska, tematyce. Przykładowym „grzechem” Trumpa jest chęć wynegocjowania dla amerykańskich firm dużych kontraktów zbrojeniowych, gdzie odbiorcą miała być Arabia Saudyjska i zdeterminowane dążenie do tego celu 🤷🏻♂️
👳🏻♂️ Podobną, skrzywioną perspektywę autorzy przyjmują wobec księcia Muhammada ibn Salmana. Ze wszystkimi swoimi pomyłkami, brutalnością i bezwzględnością, pozostaje on dość ideowym władcą, co zresztą udowadnia niniejsza książka.
🤦🏻♂️ Przezabawny jest w tym kontekście komentarz Hersh’a, że to „szekspirowska opowieść o absolutnej chciwości”. Autorzy opisują bowiem zaangażowanie księcia ibn Salmana w przyszłościowe projekty, rozwój technologii (również tej eko),uniezależnienie gospodarki Arabii Saudyjskiej od ropy naftowej. Przyszły władca, który dysponuje bilionami dolarów budżetu jest tu przykładem tej „absolutnej chciwości”, czy może powyższy komentarz dotyczy raczej polityków Zachodu, którzy płaszczyli się przed ibn Salmanem w celu pozyskania (wyłudzenia?) pieniędzy dla swoich projektów? W wielu momentach książki, ibn Salman próbuje z determinacją „kupić” przyszłość swoim obywatelom od przedstawicieli Zachodu o wątpliwej moralności i intencjach.
📖 Książka rysuje obraz autorytarnego, okrutnego władcy, ale zarazem patrioty w specyficznym, arabskim wydaniu. Jeśli na chwilę porzucimy demokratyczną perspektywę, to dostrzeżemy ibn Salmana w jaśniejszym świetle, niż życzyliby sobie tego autorzy książki. Walka o kontrakty dla arabskich wykonawców, zaangażowane zabiegi o zagraniczne inwestycje na terenie królestwa, czy lokowanie środków w start-upy składają się na obraz władcy o zaskakująco szerokich horyzontach. Cienie władzy uwypuklone w książce są bulwersujące, lecz jednocześnie nie wydają się niczym nadzwyczajnym w obliczu autorytarnego świata Bliskiego Wschodu. Po zapowiedziach książki, spodziewałem się istnego diabła w ludzkiej skórze, a otrzymałem dość interesującą semi-biografię młodego księcia.
👌🏻 Mimo kontrowersji i wad, bardzo polecam lekturę - szczególnie, jeśli potrafisz zachować otwartą głowę i podchodzić krytycznie do stanowiska autorów. Gwiazdki odjęte głównie za oszustwo w tytule 😉
Ropa i krew. Walka o przywództwo w Arabii Saudyjskiej i wpływy na świecie Bradley Hope 
7,1

Więcej w tej książce krwi niż ropy, a sam surowiec rozumiany jest przede wszystkim jako źródło pieniędzy, dzięki którym Arabia Saudyjska ma dokonać transformacji w stronę gospodarki uniezależnionej od rynku surowców energetycznych. Tego ambitnego zadania podjął się następca tronu, książę koronny Muhammad bin Salman, od kilku lat de facto rządzący saudyjskim królestwem formalnie władanym przez jego schorowanego ojca.
Samym bezpośrednim następcą tronu popularny MBS został dzięki jednej z wielu opisanych w tej książce intryg,. Publikacja składa się bowiem w zdecydowanej większości właśnie z mniej lub bardziej wiarygodnych doniesień dotyczących stosunków panujących w Domu Saudów. To największy mankament książki, bo w sumie nie wiadomo do końca, ile znajduje się w niej prawdy. Z drugiej strony w tak zamkniętym systemie politycznym trudno o potwierdzone informacje...
Książka według mnie spokojnie mogłaby być przynajmniej o 1/3 krótsza. Niektóre wątki po prostu się powtarzają, a inne tak naprawdę nic nowego nie wnoszą. Może być jednak interesująca dla czytelników na co dzień nie śledzących życia Arabii Saudyjskiej.

























