Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać429
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać4
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska13
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Mikael Ross

Pisze książki: komiksy
Mikael Ross autor książki Upadek w kategorii komiksy.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autora.
7,6/10średnia ocena książek autora
78 przeczytało książki autora
39 chce przeczytać książki autora
0fanów autora
Zostań fanem autoraKsiążki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Upadek Mikael Ross 
7,5

Historia Noela - niepełnosprawnego chłopaka, który traci matkę i trafia do ośrodka dla osób niepełnosprawnych w Neuerkerode. O jego niepełnosprawności dowiadujemy się z czasem,
bo na początku wydaje się, że Noel jest zwyczajnie małym dzieckiem. Kadr po kadrze zaczynamy rozumieć kim jest, dokąd trafił i kim są jego towarzysze.
"Upadek" odsłania przed nami społeczność ludzi niepełnosprawnych i pokazuje, że mimo swoich niedoskonałości są
osobami z krwi i kości - razem ze swoimi wzlotami i upadkami, smutkiem i radością, frustracją czy euforią. Nie jest to może nic wybitnego, ale komiks wzrusza, bawi i w wyważony sposób pozwala
spojrzeć na świat oczami osoby niepełnosprawnej. Ilustracje dobrze tu pasują - lekko szalone, szkicowe, kreskówkowe z dobrze dobranymi, stonowanymi kolorami.
Upadek Mikael Ross 
7,5

Niemiecki komiks, wydany na 150-lecie powstania pozarządowej, chrześcijańskiej organizacji opiekującej się osobami z zaburzeniami – intelektualnymi i ze spektrum autyzmu; czy to w ogóle może być dobre? Moja pierwsza odpowiedź na tak zadane pytanie była mocno wątpiąca. Mało tego – początkowo uznałem, że takie dziełko jest idealnym sposobem na wyciągnięcie paru dofinansowań czy grantów. Czy tak było, nie wiem. Wiem za to, że „Upadek” Mikaela Rossa jest o wiele lepszy, niż w moim odczuciu miał prawo być. I jeżeli jakieś granty wpadły do kieszeni autora, to przynajmniej napisał za te pieniądze naprawdę przyzwoitą książkę.
W ogromnym skrócie: matka Noela, głównego bohatera, ma udar. Jako że chłopak cierpi na zaburzenie rozwojowe – prawdopodobnie coś ze spektrum, być może dodatkowo lekką niepełnosprawność intelektualną – trafia do ośrodka opiekuńczego. I większa część komiksu jest historią Noela w tym ośrodku. Historią krótką, bo do przeczytania na jeden wieczór. Ale za to wartościową. Bez romantyzowania zaburzeń ze spektrum, tak często spotykanego w popkulturze. Bez epatowania brutalnością czy beznadzieją, ale też bez pudrowania niełatwej rzeczywistości ludzi, którzy jednak mogą mieć problemy z codziennym funkcjonowaniem w społeczeństwie. Chociażby ze względu na fakt, że potrafią być nie tylko nieodpowiedzialni, lecz także przemocowi – tak wobec siebie, jak i dla otoczenia.
W „Upadku” nie znajdziemy również fałszywego współczucia czy miłosiernego zrozumienia w duchu oświeconego, dobrze odkarmionego, zachodniego chrześcijaństwa. Pojawi się za to kilka zabawnych scen, parę gagów, jakaś mocna, historyczna reminiscencja. I generalne poczucie, że może nie wszystko skończy się źle. I że są na tym świecie ludzie, którym rzeczywiście zależy.
Co do warstwy graficznej – chyba jest dobrze. Charakterystyczna, lekko niedbała kreska, tworząca zaskakująco czytelne, dynamiczne kadry, doskonale się tutaj sprawdza. Nie przytłacza, za to nadaje opowiadanej historii zdecydowanie lżejszego tonu. Świetny zabieg, przy czym to wciąż nie jest w moim odczuciu komiks dla dzieci. Tu i ówdzie pojawia się mimo wszystko kilka dość sugestywnych kadrów.
Podsumowując: „Upadek” to komiks zdecydowanie warty przeczytania. Polecam wszystkim.





























