Artysta w ogóle, a szczególnie fotograf, powinien umieć wykorzystać w swej pracy cały dorobek historii sztuki, zwłaszcza malarstwa. Żadna tw...
Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać381
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
ArtykułyTylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3
ArtykułyJak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Ryszard Horowitz

Pisze książki: biografia, autobiografia, pamiętnik
Urodzony: 05.05.1939
Polski fotografik i fotograf tworzący w Stanach Zjednoczonych; prekursor komputerowego przetwarzania fotografii; współzałożyciel amerykańskiego Stowarzyszenia Fotografików Reklamowych APA. W październiku 2012 r. otrzymał tytuł doktora honoris causa Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. http://ryszardhorowitz.com/analog.html
7,9/10średnia ocena książek autora
91 przeczytało książki autora
141 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Życie niebywałe. Wspomnienia fotokompozytora
Ryszard Horowitz
7,9 z 73 ocen
237 czytelników 19 opinii
2014
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Ryszard Horowitz, Życie niebywałe. Wspomnienia fotokompozytora
- Ryszard Horowitz , Życie niebywałe. Wspomnienia fotokompozytora
Zapytany, co robię w życiu, chętnie nazywam się fotokompozytorem - bo myślę o sztuce wizualnej, jaką jest fotografia, w kategoriach niemater...
Zapytany, co robię w życiu, chętnie nazywam się fotokompozytorem - bo myślę o sztuce wizualnej, jaką jest fotografia, w kategoriach niematerialnej i niewidzialnej muzyki. Staram się łączyć kolory i światło na kształt improwizowanej melodii. Składam obrazy w pozbawioną szwów kompozycję, tak jak improwizator jazzowy układa dźwięki w harmonię. Dlatego nie potrafię pracować bez jazzu. Nie umiem żyć bez jazzu.
2 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
Życie niebywałe. Wspomnienia fotokompozytora Ryszard Horowitz 
7,9

Ryszard HOROWITZ - "Życie niebywałe. Wspomnienia
fotokompozytora
Horowitz (ur. 1939) wyjechał z Polski w 1959, lecz kontakty utrzymuje do dzisiaj, o czym świadczą liczne odznaczenia państwowe. Prowadzi w USA własne studio fotografczne, przedstawia się jako fotokompozytor, a znajomi z autobiograficznych wspomnień tworzą dziewięciostronicową listę.
Łukasz Radwan pisze w artykule pt "Fotokompozytor" www.wprost.pl/ar/61651/Fotokompozytor/:
"Fotografia jest przekazem myśli i fantazji, a nie zapisem rzeczywistości - mówi Ryszard Horowitz Nie wiedział, czy zostać muzykiem jazzowym, czy plastykiem. Tak jak Woody Allen gra na klarnecie. Ryszard Horowitz jest nazywany fotokompozytorem. W sposobie komponowania swoich prac przypomina Mikalojusa Konstantinasa Ciurlionisa (1875-1911). Ten litewski kompozytor, malarz i rysownik tworzył muzyczne obrazy. Podobny stosunek do obrazu miał Roy Lichtenstein (1923-1997). Nowojorski mistrz pop-artu był zafascynowany jazzem (grał na saksofonie) – do swoich obrazów przeniósł technikę jazzowej improwizacji. Jest charakterystyczne, że fotografie Ryszarda Horowitza interpretuje się poprzez pryzmat innych sztuk: malarstwa, poezji, muzyki. - Horowitz to poeta pejzażu - mówi Józef Szajna, plastyk, reżyser teatralny. - Prace Ryszarda są próbą pokazania jakiejś wielkiej wizji świata, daleko wykraczającej poza fotografię - dodaje Gene Gutowski, producent filmowy".
Ta autobiografia jest napisana na takim luzie i zawiera tyle ciekawych informacji, że w efekcie przerasta moje zdolności recenzenckie. Powiem Państwu szczerze: róbta, co chceta, lecz wnikliwie czytajcie, bo ręczę, że każdy znajdzie coś ciekawego. Jako koneser tradycyjnego jazzu, ja, młodszy od autora o 4 lata, które w wieku młodzieńczym stanowiły pokolenie, pochłaniam każde słowo o początkach jazzu w Polsce i weryfikuję, swoją wiedzę z faktami podawanymi przez czynnego uczestnika tamtych wydarzeń, no i dalej, za oceanem, o licznych jazzowych kontaktach autora.
Jest to, niewatpliwie, jedna z najciekawszych autobiografii, jakie w życiu czytałem i dziwię się słabej promocji książki przez Wydawnictwo "ZNAK".
Proszę Państwa mamy do czynienia z fenomenem życia b o g a t e g o, począwszy od uratowania go przez Schindlera, po obecne artystyczne światowe obywatelstwo. Dla każdego coś ciekawego. Gorąco polecam.
PS. Z Wikipedii:
Ordery i odznaczenia
Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski (2014)[7]
Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej (1996)[8]
Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2008)[9]
Nagrody i wyróżnienia
1982: Golden Cadillac Award (Detroit) – najlepsza kampania reklamowa samochodu roku[1]
1983: tytuł „amerykańskiego fotografa roku” w ogólnonarodowej ankiecie magazynu „Adweec”[1]
1991: nagroda amerykańskiego Stowarzyszenia Fotografów Reklamowych (APA) – najlepsze zdjęcie roku („Ptak II”)[1]
2010: tytuł doctora honoris causa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie[10]
2012: tytuł doctora honoris causa Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu[11]
2014: tytuł honorowego obywatela Krakowa
Życie niebywałe. Wspomnienia fotokompozytora Ryszard Horowitz 
7,9

Najbardziej szokujący i skrajnie dramatyczny jest etap Holocaustu, co pewnie nie zaskakuje. Jednak losy małego dziecka, które niedawno zaczęło chodzić i mówić, a zaliczyło kilka najgorszych obozów hitlerowskich, na końcu zostało całkiem samo w Oświęcimiu, żeby przypadkiem odnaleźć się po wojnie, tylko dlatego, że matka wypatrzyła je w filmie armii radzieckiej o wyzwoleniu obozu, wprawiają w osłupienie, na długo. Takich szczęśliwych zrządzeń losu jest w tej biografii tak wiele, że aż ciężko uwierzyć. A jednak.
Jest jakieś tragiczne i magiczne zrządzenie losu w biografiach Polańskiego i Horowitza. Przeżyli straszliwy koszmar w dzieciństwie, niewyobrażalny dla współczesnych dzieci i nastolatków. I jakby żyli z przekonaniem, że po coś zostali ocaleni, że mają misję, coś ważnego do zrobienia. I na pewno to zrobili.
WIĘCEJ -> https://natemat.pl/blogi/marcinponikowski/179529,zycie-niebywale-wspomnienia-fotokompozytora-ryszard-horowitz-2014




























