Podwójni

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- audiobook
- Data wydania:
- 2025-04-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-04-17
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381317405
- Długość:
- 11 godzin 13 minut
- Lektor:
- Albert Osik
Dwoistość ludzkiej natury
Kim jest człowiek? Czy każdy człowiek ma swoją mroczną stronę? Czy dobro i zło, które mieszka w człowieku, nie ma granic? Czy nasze sumienie może stać się naszym wrogiem? Czy najłagodniejszy człowiek na świecie może stać się potworem? I wreszcie… czy możemy stać się zagrożeniem sami dla siebie? Ks. Arkadiusz Paśnik w swojej najnowszej książce nawiązuje do dwoistości ludzkiej natury, opisując historię Adama – człowieka jasnego i mrocznego, czułego i bezlitosnego, który dopuścił się przerażających czynów.
Nowa konwencja
Książka zaskakuje zupełnie nową konwencją. To poruszająca opowieść zainspirowana prawdziwą historią, ostrzegająca przed mroczną stroną człowieka. Wciągająca, poruszająca, odbiegająca od rasowego kryminału, na długo zostaje w pamięci, skłaniając do refleksji i dyskusji. To przestroga dla nas wszystkich, by być czujnym i uważnym na pokusy, zło i mrok, które krążą wokół nas – ale też w nas samych.
Książka Podwójni opisuje wydarzenia, które nie mieszczą się w granicach zwykłej wyobraźni. Obezwładniający mrok pośród codziennego, normalnego życia niczym niewyróżniającego się – jak mogłoby się wydawać – człowieka. Ten mrok zatrważa, ponieważ jest irracjonalny i jednocześnie nieodwracalnie rzeczywisty. Fakty opisane w książce nakłaniają do głębokiej pokory i uważności na mrok i światło, które są w nas. Nigdy do końca nie wiemy, co zwycięży.
dr hab. Tomasz Jankowski, prof. KUL, Katedra Psychologii Osobowości Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II
Podwójni ks. Paśnika obrazują w sposób dramatyczny proces degenerowania się pozornie normalnej, utrwalonej społecznie tożsamości głównego antybohatera i konsekwencje tej degeneracji. Ponieważ powieść dedykowana jest każdemu, kto dopuścił się zła, dedykowana jest zatem każdemu z nas.
podinspektor Witold Laskowski, KP 3 Lublin, doktor Wydziału Nauk Społecznych KUL
Kup Podwójni w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Podwójni
Poznaj innych czytelników
43 użytkowników ma tytuł Podwójni na półkach głównych- Chcę przeczytać 25
- Przeczytane 18
- Posiadam 3
- 2026 1
- Thriller/sensacja/kryminał 1
- Audiobook 1
- Audio B 1
Tagi i tematy do książki Podwójni
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Podwójni
Walka dobra ze złem jest drogą. Bycie podwójnym jest drogą. Drogą ku Temu, który jest pojedynczy. Nawrócenie jest drogą do bycia pojedynczym”.




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Podwójni
Czytając książkę pt. „Podwójni” przypomniały mi się zajęcia z kryminologii, jakie miałam na studiach, podczas których rozmawialiśmy o tym, jaka jest osobowość przestępcy i czy można mówić o skłonności do popełniania czynów zabronionych. Ks. A. Paśnik porusza tę kwestię z perspektywy wiary, stawiając śmiałą tezę, że każdy człowiek jest zdolny z natury i do wielkiego heroizmu i do wielkiego okrucieństwa.
„Podwójni” to mocna i trudna lektura, w której dramatyczna historia wydaje się jednak być tłem. Na pierwszy plan wysuwają się pytania o istotę człowieczeństwa. To pewnego rodzaju alegoria, traktat o moralności, wnikający w meandry ludzkiej duszy. Każdy z nas stworzony na obraz i podobieństwo Boże oprócz tej boskiej iskry ma również w sobie tę ludzką, mroczną stronę, gdzie do głosu dochodzi egoizm. Całe nasze życie to tak naprawdę walka między dobrem i złem i balansowanie na krawędzi między światłem a cieniem.
Ks. Paśnik w mistrzowski sposób kreuje postać Adama, przykładnego męża i ojca, dobrego człowieka, który jednak otwierając się na mrok i nie karmiąc się Bogiem jest zdolny do niewyobrażalnej zbrodni.
„Walka dobra ze złem jest drogą. Bycie podwójnym jest drogą. Drogą ku Temu, który jest pojedynczy.”
Mocna i wpadająca głęboko w pamięć lektura, którą polecam każdemu, kto stawia sobie pytania, szuka odpowiedzi, a może w samym sobie dostrzega to rozszczepienie między dobrem a złem.
Czytając książkę pt. „Podwójni” przypomniały mi się zajęcia z kryminologii, jakie miałam na studiach, podczas których rozmawialiśmy o tym, jaka jest osobowość przestępcy i czy można mówić o skłonności do popełniania czynów zabronionych. Ks. A. Paśnik porusza tę kwestię z perspektywy wiary, stawiając śmiałą tezę, że każdy człowiek jest zdolny z natury i do wielkiego heroizmu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam mieszane odczucia. Jakoś do 150 strony było ciekawie, choć wydarzenia i relacje były mocno pospieszone, ale potem tak naprawdę już do końca toczyły się przesłuchania i rozprawy, przez co zrobiło się monotonnie, często nawet powtarzały się bardzo podobne do siebie zdania. Nie podobało mi się przedstawienie postaci Adama, odniosłam wrażenie, jakby wszyscy traktowali go jak małego chłopca, który nie wie co zrobił. Niczym relacje sąsiadów po dokonaniu morderstwa - "przecież to taki miły i dobry człowiek, zawsze dzień dobry mówił na ulicy". Gryzie mi się to, bo główny bohater postąpił bestialsko, a opisywany był jakby co najwyżej zabił w obronie własnej. Ponadto zachowanie jednej i drugiej rodziny było dla mnie mało prawdopodobne. Nie uważam, aby był to dobry przykład odnoszący się do miłosierdzia i aspektu dobra i zła w każdym człowieku.
Mam mieszane odczucia. Jakoś do 150 strony było ciekawie, choć wydarzenia i relacje były mocno pospieszone, ale potem tak naprawdę już do końca toczyły się przesłuchania i rozprawy, przez co zrobiło się monotonnie, często nawet powtarzały się bardzo podobne do siebie zdania. Nie podobało mi się przedstawienie postaci Adama, odniosłam wrażenie, jakby wszyscy traktowali go...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Spójrzcie na mnie! Byłem zwyczajnym, niczym niewyróżniającym się mężem i ojcem. Wrażliwym i łagodnym mężczyzną. Do czasu. Bo to, czego dokonałem, było nieludzkie. Dlatego dziś moje spojrzenie budzi grozę, a mój dom stał się krwawiącą raną…
Spójrzcie na mnie! Mam na imię Adam. Jestem człowiekiem”
zdają się krzyczeć oczy mężczyzny z okładki książki. Przeraża mnie ich wyraz tak jak wstrząsnęła mną jego historia. Oparta na faktach. Niewiarygodna i banalna zarazem. Tak jak samo zło. Ale jednocześnie budząca nadzieję. Jak czyste dobro.
Ksiądz Paśnik opowiada ją z wyczuwalnym szacunkiem dla godności człowieka, nie ucieka jednak przy tym od opisów drastycznych, uświadamiając, że jest on zdolny do największego okrucieństwa. Nie znajdziemy w tym oczywiście znamion niezdrowej fascynacji złem. Autor pragnie je raczej „oświetlić”, ukazać jego źródła i mechanizmy działania. Dokonuje więc wnikliwej analizy psychologicznej, teologicznej i moralnej zarówno dokonanej zbrodni, jej konsekwencji, jak i samego oprawcy.
Stopniowo wprowadza więc na scenę dramatu kolejnych jego uczestników, mistrzowsko buduje napięcie między nimi, przygląda się ich relacjom i uczuciom. Pokazuje, jak bardzo są archetypowe już choćby przez to, że żonie Adama daje na imię Ewa. Uświadamia, że możemy się w nich jak w lustrze przeglądać. Wszyscy przecież przechodzimy przez większe czy mniejsze kryzysy, przeżywamy rozczarowania i zmęczenie rutyną codzienności. Wszyscy mamy czasem problem z komunikowaniem swoich potrzeb i tłumimy „uczucia niekochane”. Wszyscy moglibyśmy z ręką na sercu przyznać:
„Nie czynię dobra, które chcę, ale czynię zło, którego nie chcę”. (Rz7,19)
Tak, WSZYSCY jako „złożona mieszanina światła i cienia” JESTEŚMY „PODWÓJNI”! Jest w nas dobro i zło. Jest „wewnętrzne rozszczepienie”. Tylko Bóg jest „pojedynczy”!
Dlatego odbieram tę powieść nie jako thriller, ale traktat moralny. Dzieło wielowymiarowe, które przestrzega, stawia niewygodne pytania i inspiruje do zatrzymania się i zrobienia każdego dnia (!) uczciwego rachunku sumienia. By mrok nas nie zalał, a codzienne „NAWRÓCENIE stało się DROGĄ DO BYCIA POJEDYNCZYM”!
Czego Wam i sobie z głębi serca życzę!
A lekturę książki gorąco polecam!
„Spójrzcie na mnie! Byłem zwyczajnym, niczym niewyróżniającym się mężem i ojcem. Wrażliwym i łagodnym mężczyzną. Do czasu. Bo to, czego dokonałem, było nieludzkie. Dlatego dziś moje spojrzenie budzi grozę, a mój dom stał się krwawiącą raną…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpójrzcie na mnie! Mam na imię Adam. Jestem człowiekiem”
zdają się krzyczeć oczy mężczyzny z okładki książki. Przeraża mnie ich...
Płacz, niedowierzanie, złość, współczucie. Nie umiałam uspokoić się po lekturze najnowszej powieści ks. Arkadiusza Paśnika. "Podwójni" to tytuł tak mocny, że pracował we mnie dobre kilka tygodni odkąd skończyłam czytać. To książka to wnikliwa i bardzo trafna analiza tego, co kryje serce każdego człowieka. Strona światła i strona cienia. Jak w piosence Luxtorpedy - wilk dobra i zła. Wygrywa w nas ten, którego karmimy... 🐺
Opisana przez autora historia jest o tyle przerażająca, że nie jest jedynie wytworem wyobraźni i utkaną na potrzeby książki fabułą, ale wydarzyła się naprawdę w USA. Dane bohaterów zmieniono. Wywodzą się od polskich słów, które zostały mocno nacechowane uniwersalnością skojarzeń. Główne postaci to Adam i Ewa Dolińscy oraz ich dwie córeczki, czteroletnia Marysia i trzyletnia Ania. Dolińscy są małżeństwem z kilkuletnim stażem, ale rutyna codzienności zaczęła wkradać się do ich związku. Nie ma między nimi fascynacji i bliskości, a jedynie znużenie i przewidywalność obowiązków. Na początku powieści dowiadujemy się, że Ewa spodziewa się kolejnego dziecka. Mimo krótkotrwałej radości, że Adam będzie miał syna, w relacji małżonków nic się nie polepsza. Kobieta wyczuwa, że coś jest nie tak. Adam poznaje w pracy atrakcyjną Martę, nawiązuje z nią kontakt, a potem szybko traci głowę i tym samym wszystko, co dotychczas zbudował. 🥺
Jeśli spodziewacie się, że będzie to powieść obyczajowa o romansie i rozbitym małżeństwie to jesteście w błędzie. To wstrząsająca opowieść psychologiczno-kryminalna z teologicznym zacięciem. Stadium o morderstwie, nie tylko tych najbliższych, ale i tym popełnionym egzystencjalnie na samym sobie. 🥹
To co autor zawarł na kartach "Podwójnych" jest refleksją nad kondycją człowieka. Tekst jest pretekstem do zastanowienia się nad codziennymi wyborami. I nade wszystko do postawienia sobie pytania, czy byłbym zdolny popełnić takie zło. Czy jestem krystaliczny czy jednak do mojego życia wytrychem dostają się uczucia, które są destrukcyjne? Książka swoje waży, nie tylko ze względu na objętość, ale właśnie emocjonalny ładunek jaki niesie ze sobą jej treść.🤯
Płacz, niedowierzanie, złość, współczucie. Nie umiałam uspokoić się po lekturze najnowszej powieści ks. Arkadiusza Paśnika. "Podwójni" to tytuł tak mocny, że pracował we mnie dobre kilka tygodni odkąd skończyłam czytać. To książka to wnikliwa i bardzo trafna analiza tego, co kryje serce każdego człowieka. Strona światła i strona cienia. Jak w piosence Luxtorpedy - wilk...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Tatusiu nie!”
Przerażenie, strach, żal, szok i niedowierzanie… takie uczucia towarzyszą mi po przeczytaniu najnowszej książki autorstwa ks. Arkadiusza Paśnika pt. Podwójni, wydanej nakładem Wydawnictwa Edycji Świętego Pawła. Jest to debiut księdza w gatunku z pogranicza thrillera psychologicznego. Debiut moim zdaniem wyjątkowo udany.
W dwóch słowach książkę Podwójni można określić jako książkę o człowieku i jego dwoistości natury. Jak czytamy już na okładce: „Wszyscy jesteśmy złożoną mieszaniną światła i cienia”. Autor jasno chce nam pokazać, że zło istnieje i skrywa się w każdym z nas, by niespodziewanie ujawnić się pod wpływem emocji. I to chyba przeraża najbardziej…
Bohaterem książki jest Adam Doliński, na pozór zwykły człowiek: mąż, ojciec, pracownik firmy Arko. Poznajemy go w trudnym momencie jego życia. Po kilku latach małżeństwa w jego związek wkrada się rutyna i znudzenie. Ewa, żona Adama, pragnie poprawy ich sytuacji zwłaszcza, że wspólnie wychowują dwie malutkie córeczki 4-letnią Marysię i 3-letnią Anię. W tym trudnym czasie okazuje się również, że Ewa spodziewa się kolejnego dziecka. Na chwilę ta wiadomość zbliża małżonków do siebie, lecz po krótkiej ekscytacji i wspólnej radości powraca rutyna. Niedługo potem Adam w pracy poznaje młodziutką Martę Popiołek, piękną dziewczynę, która robi ogromne wrażenie na mężczyźnie i diametralnie zmienia jego życie. Adam zaczyna dbać o siebie, chodzi na siłownię, zaczyna poznawać dziewczynę, spotykać się z nią. Wdaje się w romans, który staje się iskrą i przyczyną dalszych dramatyczny losów rodziny Dolińskich.
Adam jest dobrym pracownikiem, sympatycznym kolegą z pracy, przez bliskie mu osoby określany jest mianem dobrego człowieka. W najśmielszych snach nikt z otoczenia Dolińskiego nie mógł przypuszczać, że może on okazać się mordercą i katem.
Historia opisana w książce wydarzyła się naprawdę. Inspiracją stały się prawdziwe tragiczne losy amerykańskiej rodziny. Autor niezwykle wiernie, zgodnie z faktami przeniósł tę historię w polskie realia, nadając bohaterom proste polskie imiona i sugestywne nazwiska. Zabieg ten dodaje książce wartości.
Czytając książkę, poznając historię rodziny i jej tragiczny koniec chciałam poznać Adama Dolińskiego, poznać jego motywy, próbować odpowiedzieć sobie na pytanie: Dlaczego? Dlaczego doszło do takiej tragedii? Dlaczego on to zrobił? Dlaczego nie mógł pozwolić odejść żonie i dzieciom? Dlaczego posunął się do tak niewyobrażalnego czynu dotykając granic człowieczeństwa? Odpowiedzi na te pytania próżno szukać w książce. Autor pozostawia czytelnika w niedopowiedzeniu, bo tak naprawdę nie da się zrozumieć takiej zbrodni. Kończąc książkę czułam się zawiedziona, ale w tej samej chwili dotarło do mnie, że to niedopowiedzenie jest sednem lektury. „Wszyscy jesteśmy złożoną mieszaniną światła i cienia”. Tytuł Podwójni idealnie oddaje sens książki. Odnosi się nie tylko do Adama Dolińskiego, ale także do każdego z nas.
Książkę Podwójni polecę każdemu, bez wyjątku. Każdy bowiem powinien zastanowić się nad sensem swojego człowieczeństwa. Książka ta staje się przestrogą, otwiera oczy na zło drzemiące w każdym człowieku. Uczy pokory, a przede wszystkim daje do myślenia. Nie da się ot tak przestać rozmawiać, czy myśleć o Dolińskim, człowieku dobrym i złym, czułym i bezlitosnym jednocześnie. Nie da się ot tak zapomnieć historii opisanej w książce.
„Tatusiu nie!”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzerażenie, strach, żal, szok i niedowierzanie… takie uczucia towarzyszą mi po przeczytaniu najnowszej książki autorstwa ks. Arkadiusza Paśnika pt. Podwójni, wydanej nakładem Wydawnictwa Edycji Świętego Pawła. Jest to debiut księdza w gatunku z pogranicza thrillera psychologicznego. Debiut moim zdaniem wyjątkowo udany.
W dwóch słowach książkę Podwójni...
Wydawnictwo Edycja Świętego Pawła oddało do rąk czytelnika nową książkę ks. Arkadiusza Paśnika pt.: Podwójni. Zacznę od biało czerwonej okładki, która prezentuje przejmujące męskie oblicze. Spojrzenie niepokoi swoim chłodem. Oczy bardzo intensywnie wpatrują się w czytelnika, wręcz nie spuszczają go z oczu. Czerwień z okładki przywołuje różne skojarzenia. Twarz mężczyzny oddana jest niejednoznacznie, niepokojąco - jakby obdrapana lub stworzona z czerwonych plam..
W podtytule czytamy, że wszyscy jesteśmy złożoną mieszaniną światła i cienia, a na pierwszych stronach cytat z 7 rozdziału Listu Świętego Pawła do Rzymian: Nie czynię dobra, którego chcę, ale czynię zło, którego nie chcę (Rz 7,19). Autor wymownie dedykuje książkę Wszystkim, którzy dopuścili się zła. Tak zaczyna się treść liczącej ponad 370 stron książki. Książki innej niż wszystkie w dotychczasowym dorobku księdza Arkadiusza.
Opisana historia wydarzyła się naprawdę w USA. Dane bohaterów są zmienione, wywodzą się od polskich słów, nacechowanych uniwersalnością skojarzeń. Głównymi bohaterami są Adam i Ewa Dolińscy oraz ich dwie córeczki, czteroletnia Marysia i trzyletnia Ania. Żyją zwyczajnie, są małżeństwem z kilku dobrych lat, ale rutyna dnia codziennego zaczęła dawać o sobie znać. Nie ma już między nimi zauroczenia i fascynacji towarzyszącej zakochaniu. Znużenie i poczucie przewidywalności weszło na pierwszy plan. Już z pierwszych stron dowiadujemy się, że Ewa spodziewa się kolejnego dziecka. Mimo krótkotrwałej radości z mającego się narodzić synka, wiadomość ta niczego nie poprawia w relacji małżonków. Ewa intuicyjnie wyczuwa, że coś jest nie tak, że źle się dzieje w ich relacji. Niestety ma rację. Adam poznaje młodziutką, atrakcyjną Martę. Nawiązuje z nią kontakt i szybko wchodzi z nią w relację, dla której niebawem straci głowę i wszystko co dotychczas zbudował.
Pozornie wyglądało to na klasyczne znużenie w związku, jednak kartki książki wprowadzają czytelnika w dramatycznie zdarzenia poprzedzone romansem. Tragedia rodziny dzieje się w krótkim czasie, nagle. Przychodzi ona jak fala tsunami. Wdziera się i niszczy wszystko w swoim zasięgu. Tragedia zdaje się nie mieć końca. Spustoszenie jest ogromne, cierpi wielu ludzi. Dosłownie nie ma czego zbierać, zostają same ruiny. Nie opowiadając treści, metafora ta zdaje się trafnie ukazywać, jak potworne szkody dotykają rodzinę Dolińskich i całą społeczność w której przyszło im żyć. Dodatkowo każdy przeżywa szok i niedowierzanie, że do tej tragedii w ogóle doszło. Po fakcie, szokuje również to, że przyczynił się do niej normalny człowiek, powszechnie lubiany i szanowany – nasz główny bohater Adam Doliński.
I tu zaczyna się druga część tej opowieści. Autor poświęca równie dużo miejsca przebiegowi zdarzeń, co analizie i syntezie zjawiska zła w człowieku, jego przemiany. Dialogami drugoplanowych bohaterów ksiądz Paśnik pragnie odpowiedzieć na nurtujące wszystkich pytania odnośnie tego kim jest człowiek, ile potrafi znieść, dlaczego jest w nim zło, jak bardzo potwornych czynów może się dopuścić, dlaczego nie słucha głosu sumienia, dlaczego lekceważy zdrowy rozsądek, który wielokrotne go ostrzega, dlaczego nie zważa na swoje sny, strachy, głosy, wyobraźnię, która daje się we znaki – jakby od zewnętrznego Poruszyciela?
Autor skrzętnie wplata dyskusję na tematy społeczne w kryminalny wątek książki. Niekiedy okrasza tekst mądrościowymi sentencjami, porzekadłami, z których wypływa jasna przestroga dla czytelnika. Dzięki niej, książka daleko odbiega od zwykłego kryminału jaki można kupić i przeczytać. Z tej historii każdy z nas może wynieść morał dla siebie. Autor z niespotykaną troską pragnie zwrócić uwagę na to, że nasze codzienne wybory są drogą do większego dobra lub większego zła w życiu każdego z nas. Aby dobrze czynić, nie trzeba być szczególnie uzdolnionym. Podobnie, aby dopuścić się potwornego zła, nie trzeba być psychopatą, nie trzeba działać w afekcie, choć to wiele by tłumaczyło lub usprawiedliwiało.
Niniejszą książkę cenię za wartką akcję i wciągającą treść. Nie sposób się oderwać! Cenna jest dla mnie za morał i podbudowę psychologiczną głównego bohatera. Za szukanie odpowiedzi na pytania, na które nie znajdujemy satysfakcjonujących odpowiedzi. Za ukazanie różnego oblicza człowieczeństwa wobec cierpienia i śmierci. Za próbę zobrazowania dynamiki zła w człowieku. Doceniam pracę autora jaką włożył w wierne przestudiowanie, odtworzenie i tym samym upamiętnienie historii pokrzywdzonych. Jako wnikliwy obserwator dostępnych w Internecie treści, w książce zbudował rodzinę, która kiedyś żyła.
Mnie osobiście książka bardzo poruszyła. Zatrzymam się na chwilę nad amerykańskim wymiarem sprawiedliwości i karą śmierci jaka jest tam przyznawana. Ówcześnie toczą się różne procesy, wobec których nie sposób przejść obojętnie. Kara śmierci zawsze szokuje i można spotkać się z różnymi opiniami na jej temat. Główny bohater książki Paśnika, tak jak Chris Watts w realnym życiu, uniknął kary śmierci. To zastanawia kiedy słyszy się, że ktoś inny uniknąć jej nie zdołał. Przypadki próbuje się porównać, ale do końca nie jest to możliwe. To rodzi dalsze bardzo potrzebne refleksje. Jak stopniować zło, czy ze zła może wynikać dobro? Pytań bez odpowiedzi zdaje się nie ma końca.
Uważam, że uświadomienie sobie tego, że każdy dotknięty jest złem i ono może zacząć przeważać na dobrem, jest wartością dodaną. W obliczu tego człowiek pokornieje, może docenić to kim jest, z kim jest, to co ma itd. Książka otwiera też oczy na relacje w jakich jesteśmy. Warto się im przyjrzeć, zainteresować, dobre pielęgnować, złe zmieniać, reagować.
Wydawnictwo Edycja Świętego Pawła oddało do rąk czytelnika nową książkę ks. Arkadiusza Paśnika pt.: Podwójni. Zacznę od biało czerwonej okładki, która prezentuje przejmujące męskie oblicze. Spojrzenie niepokoi swoim chłodem. Oczy bardzo intensywnie wpatrują się w czytelnika, wręcz nie spuszczają go z oczu. Czerwień z okładki przywołuje różne skojarzenia. Twarz mężczyzny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to