Ta ciemnica ma swoje oblicze, swój urok, którego mrok otoczony konarami dębów jest mrocznym tunelem zniechęcającym do splądrowania jego isto...
Najnowsze artykuły
ArtykułyNie żyje Wiesław Myśliwski. Autor „Kamienia na kamieniu” i „Traktatu o łuskaniu fasoli” miał 94 lata
LubimyCzytać18
ArtykułyZaczęłam od tajemnicy. Reszta przyszła sama - rozmowa z Małgorzatą Rogalą
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać439
ArtykułyPrzeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Maciej Kapuściński

Źródło: materiały od autora
Pisze książki: kryminał, sensacja, thriller, literatura obyczajowa, romans
7,7/10średnia ocena książek autora
60 przeczytało książki autora
32 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Popularne cytaty autora
Cytat dnia
Maciej Kapuściński, Delirium
- Maciej Kapuściński , Delirium
Wiatru w ogóle nie ma. Biel śniegu kontrastuje z bezmiarem kolorów. Stagnacja różnorodności jest tym wyrazistsza, im bardziej opustoszała je...
Wiatru w ogóle nie ma. Biel śniegu kontrastuje z bezmiarem kolorów. Stagnacja różnorodności jest tym wyrazistsza, im bardziej opustoszała jest ulica.
2 osoby to lubią - Maciej Kapuściński , Delirium
Myśl nasączona nieznanym, wzburzona przez niezdefiniowane połacie lęku trapiła go co jakiś czas. Tak zwykle ostatnio zaczynał się każdy jego...
Myśl nasączona nieznanym, wzburzona przez niezdefiniowane połacie lęku trapiła go co jakiś czas. Tak zwykle ostatnio zaczynał się każdy jego dzień.
2 osoby to lubią
Najnowsze opinie o książkach autora
Delirium Maciej Kapuściński 
7,8

Czytałaś/eś kiedyś książkę, która spowodowała szybsze bicie serca, choć nie było w niej szalonej akcji? Czy jakaś lektura rozerwała Twoje serce na strzępy, choć mówiła tylko o zwykłym, szarym człowieku...?
Krzysztof żyje w swej spokojnej codzienności, z żoną u boku i dwójką dzieci. Ma wiernego przyjaciela, pomocną siostrę i otwartych, dobrych sąsiadów. Nic nie wskazuje na to, że jednej śnieżnej, zimowej nocy jego życie wywróci się do góry nogami, by zaraz później rozsypać się w drobny mak wraz ze wszystkimi marzeniami, pomysłami i planami. Po co zajrzał w okno? Przecież mógł się nie odwracać! Mógł ufać, żyć w błogiej nieświadomości...
Choć okładkowo "Delirium" zakwalifikowane jest jako książka obyczajowa, ja śmiało stwierdzam, że czytałam ją jak dramat... Opowieść Macieja Kapuścińskiego to historia człowieka, który stanął oko w oko z tragedią. Nie taką pojmowaną globalnie, ale dla niego największą, najpotworniejszą. Decyzje podejmowane w szoku, pod wpływem emocji, w stanie graniczącym wręcz chwilami z maligną, niszczą go, odbierają kolejne kawałki godności. Choć rozpaczliwie szuka pomocy na zewnątrz, a w sobie sposobu na wyjście z sytuacji, z każdym kolejnym krokiem wpada w toń swej rozpaczy głębiej i głębiej. A my towarzyszymy mu w tej smutnej, pełnej niesprawiedliwości i bezradności drodze, mogąc jedynie mieć nadzieję, że wreszcie za którymś zakrętem mimo wszystko pojawi się światło.
Muszę przyznać, że jestem bardzo, ale to bardzo pozytywnie zaskoczona tą książką. Zaczynałam ją czytać z dużym dystansem, a w mojej głowie pojawiała się raz za razem myśl, że coś tu ten autor przekombinował, sili się na podniosłość, próbuje coś udawać, chce się wyróżnić... I wiesz co? Wyróżnił się i to mocno. A ja jestem bardzo zadowolona, że mogłam doświadczyć jego twórczości. Nie wiedząc kiedy znalazłam się w samym środku spirali niesamowitych doznań, psychologicznych zawiłości i przede wszystkim w sercu olbrzymiego bólu. Chłonęłam tę powieść, pozwalałam jej wsiąkać w każdy zakamarek mojego ciała i świadomości. I choć już jestem po, choć znam zakończenie, ciągle boli, ciągle czuję ją na skórze i w głowie... Chcesz też tego doświadczyć?
Delirium Maciej Kapuściński 
7,8

„Delirium” to krótka, lecz niezwykle intensywna powieść psychologiczna, której akcja rozgrywa się w Gdyni w niecałą dobę zimowej nocy. Głównym bohaterem jest Krzysztof – wierny mąż i troskliwy ojciec, który na chwilę oddala się z domu, by spotkać przyjaciela, pozostawiając żonę i dzieci. Wtedy też dostrzega przez okno cień obcego mężczyzny u boku żony. To jednorazowe spojrzenie wywołuje lawinę wątpliwości, napięcia i emocjonalnego chaosu, kompletnie zmieniając jego życie. Narracja prowadzona jest w formie ciągu myśli – bez rozdziałów, bez przerw – co buduje intensywną atmosferę klaustrofobii i wewnętrznego napięcia. Czytelnik zostaje wrzucony w wir świadomości bohatera: irracjonalne obawy, domysły, wspomnienia, rozmowy z sąsiadami, które tylko podsycają i tak napiętą już atmosferę. Każda strona jest jak zgiełk w głowie Krzysztofa, który drży, walczy, zawaha się – i przekracza linię, za którą trudno wrócić do normalności.
Choć akcja nie jest dynamiczna jak w thrillerze, to emocjonalne napięcie rośnie z każdą chwilą. Brutalna zima, ukryty lęk przed zdradą, walka o wiarę we własny spokój – to mieszanka, która trzyma w napięciu do ostatniego zdania. Relacje z sąsiadami pojawiają się jako miniaturowe historie, które rezonują z historią Krzysztofa, pogłębiając wątek wyborów i ich konsekwencji.
Język Kapuścińskiego jest poetycki, gęsty i oszczędny zarazem – nie gra na emocjach, lecz precyzyjnie je wyławia. To lektura wymagająca, nie zawiera dialogów, czy rozdziałów, ale ci, którzy są skłonni wsłuchać się w monolog ludzkiej świadomości, będą zachwyceni.
Polecam „Delirium” tym, którzy cenią głębokie studium psychologiczne bohatera i nie boją się zanurzyć w chaos ludzkiego umysłu. To lektura idealna dla osób lubiących introspekcję, wnikanie w stan emocjonalnego zawieszenia i refleksję nad naturą decyzji i zdrady.
To książka, która zostaje w pamięci – nie z powodu efektownej akcji, ale dzięki emocjom, które pokazuje z niezwykłą precyzją.



























