Egzorcyzmy. Przerażająca historia Anneliese Michel
Dziesięcioodcinkowy serial dokumentalny audio
Anneliese Michel to obecnie najbardziej znana postać, która wg. powszechnego przekonania, doświadczyła opętania demonicznego. Zmarła w 1976 r. po wielomiesięcznej serii egzorcyzmów. Mikołaj Kołyszko, religioznawca, przygląda się przypadkowi Anneliese i szuka odpowiedzi na pytanie, co naprawdę jej się przydarzyło. Podczas swojego śledztwa napotyka na morze kłamstw i obrzydliwych manipulacji. Aby zrozumieć sytuację egzorcyzmowanej Niemki, odpowiada na pytania: czym jest opętanie, zjawisko odnotowywane we wszystkich kulturach świata oraz czym właściwie są egzorcyzmy. I jak powinniśmy do tych zjawisk podchodzić.
W 10 odcinkowym cyklu, rozmawia z lekarzami, psychoterapeutami, katolickimi kapłanami, buddyjskim mnichem, wyedukowanymi wyznawcami takich religii jak islam czy judaizm, antropologami i psychologami religii, religioznawcami specjalizującymi się w zakresie okultyzmu i religiach typu voodoo. A nawet z badaczem zjawisk paranormalnych oraz z osobami, które doświadczyły podobnych stanów jak Anneliese.
Kup Egzorcyzmy. Przerażająca historia Anneliese Michel w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Egzorcyzmy. Przerażająca historia Anneliese Michel
Poznaj innych czytelników
96 użytkowników ma tytuł Egzorcyzmy. Przerażająca historia Anneliese Michel na półkach głównych- Chcę przeczytać 50
- Przeczytane 46
- Empik Go 5
- 2024 4
- Audiobooki 4
- 2023 4
- Audiobook 3
- Posiadam 2
- E-book 2
- Na mojej półce 1





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Egzorcyzmy. Przerażająca historia Anneliese Michel
Mikołaj Kołyszko,
Historia Anneliese Michel przez bardzo długi okres czasu, była dla wielu, po prostu jeszcze jedną filmową opowieścią z gatunku Grozy.
Ani lepszą, ani gorszą, choć na faktach, w które zdrowy rozsądek nakazywał oczywiście wątpić, bo też, jak właściwie dojść do faktów? Jak być pewnym, że fakty te nie zostały sfabrykowane?
Cóż, myślę, że owa historia właśnie taką by pozostała, podobnie jak cykl „Amityville”, filmy o małżeństwie Warren, czy choćby „Egzorcysta” Blatty’ego, gdyby nie niezwykły reportaż Mikołaja Kołyszki.
Reportaż, który we wciągający sposób zakwestionował punkt widzenia przyjęty przez pewne stronnictwa w kościele, a zarazem, funkcjonujący w tak zwanej opinii publicznej w związku z rzeczonym, a wymienionym wcześniej, obrazem kinowym.
Przy czym, jasno określę, reportaż Kołyszki, wydał mi się w wielu momentach, czasami (i tylko czasami) nierówny. I o dziwo, kiedy patrzę na to z perspektywy czasu, a mija już rok, odkąd zapoznałem się z całością podkastu, wcale nie upatruję w tym żadnej usterki. Ani nie traktuję owej nierówności, którą wyczuwam, jako wady. Po prostu, z niektórymi poglądami Mikołaja Kołyszki nie do końca się zgadzam. Inne dywagacje, wydają mi się w przedmiocie sprawy Annaliese zbędne. Lecz jak każdy odbiorca, patrzę z określonej perspektywy. I to owa perspektywa, dyktuje warunki osądu. Nie uzurpuję sobie prawa do ostatecznej oceny. I jako całość, traktuję reportaż o Egzorcyzmie Annaliese Michele, jako niezwykły przykład, śmiem powiedzieć pokaz dziennikarstwa, które w naszym świecie zanika. Jest to dziennikarstwo nie tylko zaangażowane, uczciwe, podlegające prawom dyskusji, a przede wszystkim, RZETELNE. I także, w żaden sposób nie neguję faktu, że każdy kto zapragnie większego zagłębienia w omawiany temat, znajdzie w podcaście Mikołaja potrzebną strawę i wyjdzie z tego czerwonego, naszpikowanego argumentami merytorycznymi pokoju zdecydowanie mądrzejszy, bardziej świadomy, z większą wiedzą. Jasno też muszę podkreślić. Rzetelność Mikołaja, nie wynika wyłącznie z jego własnej wiedzy. Tam, gdzie jest potrzeba, Kołyszko sięga po argumentację specjalistów, osób przygotowanych, a przy tym, komentujących bez założenia określonej tezy, a co za tym idzie, moim zdaniem bezstronnych.
Swoją drogą, muszę i traktuję ów reportaż, jako formę ciekawej socjologicznej edukacji dla mnie, jako dla odbiorcy. To zdaje się element, którego Mikołaj Kołyszko, kompletnie moim zdaniem nie miał w planie. A może miał? Zaczynam dostrzegać, zupełnie obok tematu, jeszcze jeden aspekt. Jako autor grozy i jej odbiorca codzienny, spostrzegam pewien mechanizm. Mechanizm ten, wykorzystywany przez twórców kinowych w sposób nie do końca uczciwy, znany jest od lat. Nie odkrywam tu Ameryki, przynajmniej pozornie. Bo w momencie gdy mamy do czynienia z filmem o procesie, toczącym się w sądzie, z ludzkim dramatem, z rzeczywistym sporem… Który jest odgrywany nie 1:1, lecz w formie fabularyzowanej burleski z udziałem aktorów… Gdzie kino odzwierciedla punkt widzenia tylko jednej strony… Warto się zastanowić, czy uczciwe jest pokazywanie takich rzeczy w kinie. Ja, „Egzorcyzmy Emily Rose” oglądałem z wypiekami. To było dla mnie arcydzieło suspensu. Dzisiaj, nie jestem w stanie spojrzeć na ten film i nigdy już chyba po niego nie sięgnę, uosabia dla mnie bowiem wszystko, czym karmi się Hollywood, a co, pomimo oczywistego klimatu, nie powinno mieć miejsca (co dopiero mówić o celowości powstania).
Wyjaśnię. Za pomocą celuloidu, który, jak wiadomo, potęguje w odbiorcy emocje, na zasadzie użycia odnoszącego się do emocji języka obrazu, sugestywności muzyki, gry aktorskiej, stworzona swoistą rozprawkę na temat zasadności wydarzeń, które miały miejsce i wyborów, które zostały podjęte. Fakty? Argumenty logiczne? Tu nie ma na podobne miejsca. Stworzono bowiem trwający prawie dwie godziny pastisz paradokumentu. I tak. Razi mnie silnie powoływanie się na to, że dotyczy to faktów. Bo to okropna, pozbawiona taktu fikcja i taką dla mnie pozostanie. Zwłaszcza, biorąc pod uwagę oczywisty fakt komercyjnego sukcesu dzieła, które w związku z tym oddziaływać mogło na znacznie większą rzeszę ludzi, niż jakikolwiek dokument w tym temacie stworzony. Ale nie o filmie chciałem mówić, tylko o reportażu Mikołaja Kołyszki. Reportażu, który dotyka w sposób kompleksowy i komplementarny, problemu nawiedzenia, czy egzorcyzmu. Problemu Rituale Romanum, czyli zasad, które powinien przyjąć ksiądz wykonując egzorcyzm. Wreszcie, przytacza bardzo podobne historie z naszego, silnie katolickiego i własnego podwórka.
Pierwsze co rzuciło mi się w momencie, gdy zacząłem podcast słuchać, to fakt, że nie byłem w stanie oderwać się od jego treści. Kołyszko, jest bowiem rozmówcą przebiegłym i ciekawym. W sposób, mam wrażenie, wynikający z autentycznego zainteresowania tematem. Wreszcie jakichś naturalnych, przyrodzonych zdolności gawędziarskich. Mało tego. Ma się wrażenie, że głębokość rozmowy sprawia, że przechodzą Cię ciarki po plecach. Poruszając się płynnie pomiędzy przykazaniem kościelnym, medycyną (w tym psychiatryczną),polityką Kościoła w czasach powojennych i zdaniem na temat zagadnień ze strony episkopatu niemieckiego z rzeczonego okresu, Kołyszko udowadnia swoje kompetencje do badania sprawy tak złożonej i niezwykłej, jak sprawa AM.
To co może nie do końca mi się podobało, to sięganie po elementy, dla mnie przynajmniej, będące na tyle odległymi tematycznie od przytaczanej historii, że nie mającymi znaczenia dla Problemu. Zdaję sobie jednak sprawę, że ja także patrzę wyłącznie przez określony pryzmat. Pryzmat historyka, politologa, domorosłego badacza kultury i religijności. Nie jestem religioznawcą, wobec tego, dla mnie? Założenia buddyzmu w zakresie opętań, dywagacje na temat opętanych w kulturze Braminów, to wszystko jest ciekawe, lecz do sprawy opętanej dziewczyny z Niemiec? Nic moim zdaniem nie wnosi. Ale. Religioznawca pewnie by się na to ostatnie zdanie oburzył. I także może mieć rację. Moim zdaniem jednak, o wiele bardziej istotne dla sprawy ma kwestia tego, jak Kościół powinien podejść do zagadnienia Rituale Romanum, czyli do swoich liturgicznych zadań, które są przytoczone tutaj, zgodnie z panującą wtedy metodą i jako nieoderwane od historii czy polityki Kościoła. Skupienie się na tym problemie, pozwala wyprowadzić jakiś wniosek na temat zachowań księży, którzy dokonywali swoich czynności na młodej i zdecydowanie cierpiącej dziewczynie.
Czy uważam, że reportażowi Kołyszki tego brakuje, albo jest tych elementów za mało? Hell No. Są to momenty po prostu najbardziej dla mnie ciekawe i najmocniej je chłonąłem (tuż obok soczyście przetłumaczonych i omówionych fragmentów nagrań audio). Także wyjaśnienie medyczne, zwłaszcza w związku z odczuwaną przez mnie kontrowersją w kontekście filmu o Emily Rose, stanowi najważniejszy fragment całego dzieła.
Praca Mikołaja Kołyszki jest nie tylko ciekawa, ale wręcz przełomowa, bazująca na wiedzy i sposobie podejścia osoby traktującej swoją pracę poważnie i silnie w nią zaangażowanej. Nie jestem do końca pewny, po wysłuchaniu całego podkastu, czy Mikołaj Kołyszko ma rację. Nie było mnie tam. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy faktycznie wnioski podjęte przez Mikołaja, albo czy wszystkie z tych wniosków, są właściwe. Ale on, wielokrotnie to podkreślając, także nie jest. I myślę, trochę idąc za Sokratesem, że to stanowi wartość najbardziej w temacie reportażu Kołyszki dodaną.
Jarek Klonowski, Studio Grozy
Mikołaj Kołyszko,
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria Anneliese Michel przez bardzo długi okres czasu, była dla wielu, po prostu jeszcze jedną filmową opowieścią z gatunku Grozy.
Ani lepszą, ani gorszą, choć na faktach, w które zdrowy rozsądek nakazywał oczywiście wątpić, bo też, jak właściwie dojść do faktów? Jak być pewnym, że fakty te nie zostały sfabrykowane?
Cóż, myślę, że owa historia...
Autor ma potężną wiedżę, korzystał z ogromnej ilości źródeł, a materiału wystarczyłoby na kilka książek. Czytało mi sie to ciężko i bardzo długo. Trochę męcząca lektura bo autor za bardzio chciał..
Autor ma potężną wiedżę, korzystał z ogromnej ilości źródeł, a materiału wystarczyłoby na kilka książek. Czytało mi sie to ciężko i bardzo długo. Trochę męcząca lektura bo autor za bardzio chciał..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ takim bardzo szczegółowym i konkretnym researchem się jeszcze nigdy nie spotkałam. Gdyby nie film "Egzorcyzmy Emily Rose" to nie wpadłabym na Anneliese Michel. Rewelacja!
Z takim bardzo szczegółowym i konkretnym researchem się jeszcze nigdy nie spotkałam. Gdyby nie film "Egzorcyzmy Emily Rose" to nie wpadłabym na Anneliese Michel. Rewelacja!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam książkę, która powstała na podstawie podcastu.
Przede wszystkim, to nie jest typowa historia życia Anneliese Michel. Autor streszcza jej krótki życiorys, ale skupia się bardziej na aspekcie egzorcyzmów, nawiedzeń i złych duchów, które naświetla odwołując się do różnych religii. Jest to więc rozprawa religioznawcza, a nie biografia.
Kołyszko poświęca też wiele miejsca na odkłamywanie historii Anneliese i "odkręcanie" popkulturalnych wyobrażeń na temat jej samej, jak i ogólnie rytuałów egzorcystycznych.
Jest to bardzo ciekawa pozycja, choć niewątpliwie smutna, a i opisywane historie mogą czytelnika mocno wzburzyć.
Przeczytałam książkę, która powstała na podstawie podcastu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim, to nie jest typowa historia życia Anneliese Michel. Autor streszcza jej krótki życiorys, ale skupia się bardziej na aspekcie egzorcyzmów, nawiedzeń i złych duchów, które naświetla odwołując się do różnych religii. Jest to więc rozprawa religioznawcza, a nie biografia.
Kołyszko poświęca też wiele...
Sięgnęłam po tę książkę przypadkiem, ponieważ wyświetliła mi się w apce, a że sprawę kojarzyłam (głównie) z filmu, to byłam ciekawa szerszego opracowania.
Autor faktycznie bardzo drobiazgowo omawia sprawę Anneliese, dodatkowo przedstawia ją w kontekście wielu religii, o czym właściwie nie pomyślałam.
Tego czego także się nie spodziewałam to to, że książka nie będzie skupiona tylko na Anneliese. Dostajemy w niej jeszcze kilka innych historii, które łączy motyw egzorcyzmów.
Mam wrażenie, że jest to antyteza do książki Goodman, której nie czytałam nigdy, a na którą często powołuje się autor. Brakowało mi przez to szerszego kontekstu, przez to ciężko mi było się odnieść się do tego co punktował autor i zająć swoje stanowisko. Mam przez to wrażenie, że przeczytałam niejako pół-książki.
Dodatkowo drażniły mnie uwagi o pięknych oczach różnych postaci płci żeńskiej. Do tego stopnia, że gdy przedstawiał pierwszego gościa, to dopisałam sobie w notatkach - ej, gdzie są jego piękne oczy? Być może to coś na co tylko ja zwróciłam uwagę.
Niemniej doceniam szczegółowy materiał i pokazanie tematu od wielu stron, oraz wskazanie głównych różnic między filmem Egzorcyzmy Emily Rose a rzeczywistością.
Sięgnęłam po tę książkę przypadkiem, ponieważ wyświetliła mi się w apce, a że sprawę kojarzyłam (głównie) z filmu, to byłam ciekawa szerszego opracowania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor faktycznie bardzo drobiazgowo omawia sprawę Anneliese, dodatkowo przedstawia ją w kontekście wielu religii, o czym właściwie nie pomyślałam.
Tego czego także się nie spodziewałam to to, że książka nie będzie...
Historię Anneliese zna chyba każdy kto interesuję się horrorami/egzorcyzmami/prawdziwymi faktami i muszę przyznać , że ten podcast jest naprawdę rewelacyjny. Podobał mi się styl w jakim cała historia została opowiedziana. Choć na minus , że czasem autor pomija historię dziewczyny i skupia się na innych rzeczach. Niby są jakoś związane z egzorcyzmami lub religią , ale to jednak nie to. Sama historia Anneliese jest oczywiście smutna i bardzo mi szkoda dziewczyny. Jednak jaka była prawda? Czy to opętanie? Czy po prostu choroba psychiczna? Każdy ma inne zdanie i tak już zostanie
Historię Anneliese zna chyba każdy kto interesuję się horrorami/egzorcyzmami/prawdziwymi faktami i muszę przyznać , że ten podcast jest naprawdę rewelacyjny. Podobał mi się styl w jakim cała historia została opowiedziana. Choć na minus , że czasem autor pomija historię dziewczyny i skupia się na innych rzeczach. Niby są jakoś związane z egzorcyzmami lub religią , ale to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoją mozolnie pisaną opinię gdzieś wywaliło, a naprawdę nie mam czasu na pisanie jej od początku...
Napiszę więc tylko, że ten dziesięcio-odcinkowy podcast rozlicza słynną tragedię młodej Niemki Anneliese Michel i jest naprawdę nieźle zrealizowany.
I można go zupełnie za darmo wysłuchać na Empik Go.
Podcast przygotował Mikołaj Kołyszko - religioznawca. Podcast w różnych ujęciach przygląda się tej tragicznej śmierci i jej okolicznościom. Dlaczego do niej doszło? Kto był winien? Dlaczego śmiercią głodową umarła młoda kobieta, która miała przed sobą jeszcze całe życie i tyle planów...?
Polecam 🙂
#mikolajkolyszko
#podcast
#empikgo
#egzorcyzmy
#tragediaanneliesemichel
#egzorcyzmyprzerażającahistoriaAnnelieseMichel
Moją mozolnie pisaną opinię gdzieś wywaliło, a naprawdę nie mam czasu na pisanie jej od początku...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapiszę więc tylko, że ten dziesięcio-odcinkowy podcast rozlicza słynną tragedię młodej Niemki Anneliese Michel i jest naprawdę nieźle zrealizowany.
I można go zupełnie za darmo wysłuchać na Empik Go.
Podcast przygotował Mikołaj Kołyszko - religioznawca. Podcast w różnych...
Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, w jaki sposób została przedstawiona cała historia i ów podcast/audiobook jest dalece odmienny od klasycznej biografii czy literatury faktu. Z autorem nie miałam wcześniej do czynienia, jednak zdecydowanie odniosłam wrażenie, że jest ekspertem w swojej dziedzinie.
Anneliese jest w tej historii zaskakująco mało, choć to ona odgrywa główną rolę - stoi jednak przed ogromnie rozbudowanym tłem, wypowiedziami licznych ekspertów oraz szerokich omówień innych wierzeń, w tym również tych jawiących się dla nas, z kręgu katolickiego, jako egzotyczne. Hobbystycznie interesuję się antropologią i religioznawstwem, jednak ten tytuł uświadomił mi, jak niewiele wiem na te tematy, bo ogromnej części przedstawionych tu faktów nigdy wcześniej nie słyszałam.
Jest to zdecydowanie tytuł, do którego będę wracać, choćby dla powtórzenia sobie interesujących historii i "smaczków" z innych kultur czy systemów wierzeń. Choć bardzo wiele faktów na temat Anneliese Michel zostało tu zweryfikowanych i sprawdzono wiele teorii, nie dowiedziałam się z niego, jak dokładnie wyglądałaby jej historia i co dokładnie działo się w jej głowie, tego jednak nikt z nas nie dowie się zapewne nigdy. Jednego za to jestem pewna: jeśli pojawi się kolejna publikacja tego autora, rzucę się na nią jak szpak na czereśnie.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, w jaki sposób została przedstawiona cała historia i ów podcast/audiobook jest dalece odmienny od klasycznej biografii czy literatury faktu. Z autorem nie miałam wcześniej do czynienia, jednak zdecydowanie odniosłam wrażenie, że jest ekspertem w swojej dziedzinie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnneliese jest w tej historii zaskakująco mało, choć to ona odgrywa główną...
Historia Annelise Michel to młoda kobieta, której życie zostało zakończone na skutek wielomiesięcznego głodzenia i egzorcyzmowania, sama historia jest również znana za sprawą horroru: ,,Egzorcyzmy Emily Ross". Mikołaj Kołyszko w swoim dziesięcioodcinkowym serialu na Empik Go wyjaśnia dlaczego mogło się stać to co się stało i jak wyglądały kulisy egzorcyzmowania tej młodej dziewczyny. Sam reportaż jest okraszony wieloma historiami nieco mniej albo w ogóle niepowiązanymi z Annelise ale mocno powiązanymi z religią katolicką oraz wywiadami z ludźmi będącymi znawcami zarówno wątków paranormalnych jak i znawców różnych religii oraz magii voodoo. Wykonanie audiobooku poziomem może i nie powalał ale historia jest ciekawa do opowiedzenia, serial jest z gatunku dla ludzi o mocnych nerwach, albo/i osób chcących zapoznać się z tematyką paranormalną lub demonologią.
Historia Annelise Michel to młoda kobieta, której życie zostało zakończone na skutek wielomiesięcznego głodzenia i egzorcyzmowania, sama historia jest również znana za sprawą horroru: ,,Egzorcyzmy Emily Ross". Mikołaj Kołyszko w swoim dziesięcioodcinkowym serialu na Empik Go wyjaśnia dlaczego mogło się stać to co się stało i jak wyglądały kulisy egzorcyzmowania tej młodej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to