-
Artykuły
Czytamy w weekend. 27 marca 2026
LubimyCzytać400 -
Artykuły
Przeczytaj fragment książki „Zbrodnia w rezydencji“
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Tylko że życie nie zna słowa „kiedyś”. Życie zna tylko „teraz” - Gabriela Gargaś radzi
LubimyCzytać3 -
Artykuły
Jak czytać Harry’ego Hole? Kolejność książek Jo Nesbø i dlaczego warto zacząć dziś
Iza Sadowska11
Niespodzianka dla wielbicielek „After 5. Na zawsze”: weź udział w konkursie i wygraj bilety na film!
Już 13 września do polskich kin trafi „After 5. Na zawsze”. Ta filmowa seria to fenomen, który do polskich kin przyciągnął ponad 1 200 000 widzów. Dla fanek mamy wyjątkowy prezent - aż 45 podwójnych wejściówek do kina! Zobacz, co trzeba zrobić, żeby wziąć udział w konkursie.
Materiały prasowe – Monolith Films
Od 2019 roku, kiedy w kinach na całym świecie pojawiła się pierwsza część ekranizacji bestsellera „After. Pod moją skórą” autorstwa Anny Todd, miliony widzów na całym świecie z zapartym tchem śledzą wzloty i upadki Tessy (Josephine Langford) i Hardina (Hero Fiennes-Tiffin).
Przed premierami kolejnych trzech części, które pojawiały się kolejno w 2020, 2021 i 2022 roku fani zadawali sobie pytania: czy ich ukochanym bohaterom dane będzie odnaleźć szczęście?
Czy płomień namiętności wciąż się tli? Czy ta miłość ma jednak przyszłość? Już czas poznać na nie odpowiedź w finałowej – jak zapowiadają producenci – części „After 5. Na zawsze”.
Co wydarzy się w „After 5. Na zawsze”?
W piątej części „After” Tessa (Josephine Langford) i Hardin (Hero Fiennes Tiffin) nie są już razem. Każde z nich na własną rękę szuka szczęścia i spełnienia. Ona poświęca się pracy i przelotnym romansom. On po sukcesie swojej pierwszej książki korzysta z uroków popularności i imprezuje, próbując zapomnieć o ukochanej.
.jpg)
Gdy przyjaciele rzucają mu wyzwanie, by uwiódł piękną Natalie (Mimi Keene), Hardin wyjeżdża za dziewczyną do Lizbony. Pod gorącym słońcem Portugalii rozkwita romans, ale pojawiają się też kłopoty. Uwieczniona na wideo namiętna schadzka z dziewczyną wycieka do Internetu.
Hardin próbuje także wrócić do pisania, które przypomina mu, że im dalej jest od dawnej ukochanej, tym bardziej czuje pustkę, którą po sobie zostawiła. Czy jest jeszcze szansa, by odzyskać to, co stracone? Czy można naprawić dawne błędy i spróbować jeszcze raz?
Reżyseria: Castille Landon („After. Ocal mnie”, „After 4. Bez siebie nie przetrwamy”)
Weź udział w konkursie i wygraj bilety do kina
Wystarczy, że w komentarzu pod tym artykułem zamieścicie odpowiedź na zadanie konkursowe:
Tessa i Hardin nie są już razem. Każde z nich próbuje ułożyć sobie życie na nowo. Hardin po sukcesie swojej książki wyjeżdża do słonecznej Lizbony. Czy uda mu się zapomnieć o Tess? W jakim miejscu chcielibyście rozpocząć życie od nowa?
Konkurs trwa od 8 do 13 września.
Z nadesłanych zgłoszeń wybierzemy 45 osób, które nagrodzimy podwójnymi elektronicznymi kodami do kin sieci Cinema City. Kody zostaną udostępnione za pomocą wiadomości w serwisie, po udostępnieniu adresu skrzynki elektronicznej przez laureatów.
Regulamin konkursu znajdziecie TUTAJ.
Premiera filmu już 13 września!
Powodzenia!
---
Artykuł sponsorowany, który powstał we współpracy z Monolith films.
komentarze [96]
Książka ma bardzo dobre oceny, natomiast oceny filmów w IMDB oscylują w granicach 5/10. Jak myślicie? Skąd ta rozbieżność? Ja może jestem nienormalny, ale bardzo lubię całą serię filmów i oceniam je wysoko.
Książka ma bardzo dobre oceny, natomiast oceny filmów w IMDB oscylują w granicach 5/10. Jak myślicie? Skąd ta rozbieżność? Ja może jestem nienormalny, ale bardzo lubię całą serię filmów i oceniam je wysoko.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTo normalne i trochę niezależne od jakości filmu. Zawsze znajdą się tacy, którym adaptacja się nie spodoba. Rzadziej jest odwrotnie i dotyczy to nie tylko przegadanych książek. Na przykład często filmowane książki Philipa K. Dicka to krótkie opowiadania, a reżyserzy rozbudowują je do pełnometrażowego filmu. Nie zawsze dobrze ocenianego.
To normalne i trochę niezależne od jakości filmu. Zawsze znajdą się tacy, którym adaptacja się nie spodoba. Rzadziej jest odwrotnie i dotyczy to nie tylko przegadanych książek. Na przykład często filmowane książki Philipa K. Dicka to krótkie opowiadania, a reżyserzy rozbudowują je do pełnometrażowego filmu. Nie zawsze dobrze ocenianego.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Bardzo podoba mi się to pytanie konkursowe, bo patrząc głębiej, można je też odczytać jako pytanie "co byś zmienił/a w swoim życiu". Gdzie zaczęłabym od nowa?
W moim przypadku chciałabym rozpocząć moje bycie od nowa gdzieś w górach, w małym miasteczku, gdzie ludzie są życzliwi i pomocni. Prowadziłabym tam księgarnię oraz klub czytelniczy. Brzmi to trochę jak idylla, ale to miłe marzenie. Nowi ludzie, nowe miejsce i nowy początek, a co za tym idzie niepamięć o przeszłych zdarzeniach. Po to właśnie ludzie często zmieniają swoje miejsca zamieszkania, aby zapomnieć, wkroczyć w nowy początek. Dla mnie czymś takim byłoby właśnie górskie miasteczko, miejsce o nieco magicznej atmosferze, z przepięknymi widokami wschodów i zachodów słońca. To właśnie te drobne, czarowne chwile najbardziej w życiu cenimy, a one pozwalają nam widzieć wokół pozytywną magię.
Bardzo podoba mi się to pytanie konkursowe, bo patrząc głębiej, można je też odczytać jako pytanie "co byś zmienił/a w swoim życiu". Gdzie zaczęłabym od nowa?
W moim przypadku chciałabym rozpocząć moje bycie od nowa gdzieś w górach, w małym miasteczku, gdzie ludzie są życzliwi i pomocni. Prowadziłabym tam księgarnię oraz klub czytelniczy. Brzmi to trochę jak idylla, ale to...
Bardzo podoba mi się to pytanie konkursowe, bo patrząc głębiej, można je też odczytać jako pytanie "co byś zmienił/a w swoim życiu". Gdzie zaczęłabym od nowa?
W moim przypadku chciałabym rozpocząć moje bycie od nowa gdzieś w górach, w małym miasteczku, gdzie ludzie są życzliwi i pomocni. Prowadziłabym tam księgarnię oraz klub czytelniczy. Brzmi to trochę jak idylla, ale to miłe marzenie. Nowi ludzie, nowe miejsce i nowy początek, a co za tym idzie niepamięć o przeszłych zdarzeniach. Po to właśnie ludzie często zmieniają swoje miejsca zamieszkania, aby zapomnieć, wkroczyć w nowy początek. Dla mnie czymś takim byłoby właśnie górskie miasteczko, miejsce o nieco magicznej atmosferze, z przepięknymi widokami wschodów i zachodów słońca. To właśnie te drobne, czarowne chwile najbardziej w życiu cenimy, a one pozwalają nam widzieć wokół pozytywną magię.
Bardzo podoba mi się to pytanie konkursowe, bo patrząc głębiej, można je też odczytać jako pytanie "co byś zmienił/a w swoim życiu". Gdzie zaczęłabym od nowa?
W moim przypadku chciałabym rozpocząć moje bycie od nowa gdzieś w górach, w małym miasteczku, gdzie ludzie są życzliwi i pomocni. Prowadziłabym tam księgarnię oraz klub czytelniczy. Brzmi to trochę jak idylla, ale to...
Nowe życie, jeśli takowe w ogóle można zacząć, zaczęłabym gdzieś daleko od miejsca, w którym jestem. Miałabym promienny uśmiech i potargane włosy, w mojej głowie nie byłoby miejsca na wspomnienia, a jedynie na wizje niewiadomej, lecz dzięki temu pięknej przyszłość. Nowe życie zaczęłabym ucieczką, od tego kim byłam, od tego co mnie otaczało i od wszystkich ludzi, którzy zmusili mnie do tej ucieczki. Nie bałabym się. Wyjechałabym do małego, nadmorskiego miasteczka w północnych Włochach, gdzie nikt mnie nie zna i pozna jedynie nową mnie. Bo skoro miałabym zacząć nowe życie to i ja musiałabym stać się nową osobą. Na życie zarabiałabym tworząc sztukę, najczęściej obrazy malowniczych terenów. Przechadzałabym się między kamieniczkami, sadziła kwiaty i przygarniała każde bezdomne stworzenie. Po kolei zwiedzałabym najpiękniejsze miejsca Włoch by ich piękno mnie przesiąkło. Poprzysięgłabym sobie, że nowe życie będzie lepsze, że nowe życie będzie dobre. Dla ludzi z miasteczka byłam bym tą tajemniczą kobietą nie wiadomo skąd. Nazywaliby mnie “estraneo” - nieznajoma. I ta jedna rzecz nie różniłaby się od poprzedniego życia. Bo niektóre sprawy mimo starań nigdy się nie zmienią. Czasem nie muszą... Czasem nie powinny.
Nowe życie, jeśli takowe w ogóle można zacząć, zaczęłabym gdzieś daleko od miejsca, w którym jestem. Miałabym promienny uśmiech i potargane włosy, w mojej głowie nie byłoby miejsca na wspomnienia, a jedynie na wizje niewiadomej, lecz dzięki temu pięknej przyszłość. Nowe życie zaczęłabym ucieczką, od tego kim byłam, od tego co mnie otaczało i od wszystkich ludzi, którzy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejSwoje życie od nowa chciałabym rozpocząć w Londynie. Jest to piękne miasto, o którym razem z moim chłopakiem zawsze marzymy. Tam też jest nasza ulubiona drużyna piłkarska, której oglądam wszystkie mecze i bardzo chciałabym zobaczyć jakiś na żywo z trybun.
Swoje życie od nowa chciałabym rozpocząć w Londynie. Jest to piękne miasto, o którym razem z moim chłopakiem zawsze marzymy. Tam też jest nasza ulubiona drużyna piłkarska, której oglądam wszystkie mecze i bardzo chciałabym zobaczyć jakiś na żywo z trybun.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGdzie rozpoczęłabym swoje życie od nowa? Po zwiedzeniu kilkunastu miejscu na świecie zawsze najchętniej wspominam ukochane Włochy. Gdybym miała rozpocząć swoje życie od nowa chciałabym aby było to w malutkiej włoskiej wiosce jak na przykład w Amalfi. Jest to piękne miasteczko, w których żyje się wolno i spokojnie. Piękne morze, słoneczko i najlepszy makaron na świecie, czy można chcieć czegoś więcej? 😍 W obecnych czasach ludzie podążają za karierą i pieniędzmi. Ja od zawsze wolałam kontakt z naturą i żywiołami jak bezgraniczny ocean 🌊 Bardzo lubię także mentalność Włochów, którzy są bardzo gościnni i żyją pełnią życia. 😊
Gdzie rozpoczęłabym swoje życie od nowa? Po zwiedzeniu kilkunastu miejscu na świecie zawsze najchętniej wspominam ukochane Włochy. Gdybym miała rozpocząć swoje życie od nowa chciałabym aby było to w malutkiej włoskiej wiosce jak na przykład w Amalfi. Jest to piękne miasteczko, w których żyje się wolno i spokojnie. Piękne morze, słoneczko i najlepszy makaron na świecie, czy...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejGdybym mógł rozpocząć życie od nowa chciałbym je spędzić w Stanach Zjednoczonych. Podoba mi się ich kultura, jak i ogólnie tryb i cykl życia jaki prowadzą. W każdym Stanie można spotkać ogrom zabytków jak i ciekawych miejsc do zobaczenia. Ich wielkie miasta zapierają dech w piersiach. Ludzie żyją tam szybko i bez kompleksów. Mimo tego, że istnieje wiele uprzedzeń do tego miejsca zawsze marzyłem by je zobaczyć. Jest tam takze bardzo duza mozliwosc na rozwój kariery zarówno w pracy jak i tej stricte sportowej. Jest to wspaniałe miejsce na rozpoczęcie nowego życia.
Gdybym mógł rozpocząć życie od nowa chciałbym je spędzić w Stanach Zjednoczonych. Podoba mi się ich kultura, jak i ogólnie tryb i cykl życia jaki prowadzą. W każdym Stanie można spotkać ogrom zabytków jak i ciekawych miejsc do zobaczenia. Ich wielkie miasta zapierają dech w piersiach. Ludzie żyją tam szybko i bez kompleksów. Mimo tego, że istnieje wiele uprzedzeń do tego...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejKocham samotnię, życie chciałabym rozpocząć w domku w środku lasu, ten motyw pojawia mi się od lat w snach. Śmieją się przyjaciele, że powinnam wyjść za leśniczego albo chociaż gajowego. Kocham naturę i chciałabym być blisko niej. Nie kręci mnie śródmiejski gwar.
Kocham samotnię, życie chciałabym rozpocząć w domku w środku lasu, ten motyw pojawia mi się od lat w snach. Śmieją się przyjaciele, że powinnam wyjść za leśniczego albo chociaż gajowego. Kocham naturę i chciałabym być blisko niej. Nie kręci mnie śródmiejski gwar.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKocham samotnię, życie chciałabym rozpocząć w domku w środku lasu, ten motyw pojawia mi się od lat w snach. Śmieją się przyjaciele, że powinnam wyjść za leśniczego albo chociaż gajowego. Kocham naturę i chciałabym być blisko niej. Nie kręci mnie śródmiejski gwar.
Kocham samotnię, życie chciałabym rozpocząć w domku w środku lasu, ten motyw pojawia mi się od lat w snach. Śmieją się przyjaciele, że powinnam wyjść za leśniczego albo chociaż gajowego. Kocham naturę i chciałabym być blisko niej. Nie kręci mnie śródmiejski gwar.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Gdybym mogła rozpocząć życie od nowa, zrobiłabym to w Norwegii. Jestem przekonana, że to doskonałe miejsce na nowy początek – zwłaszcza dla osób, które pragną żyć w zgodzie z naturą, nie odnajdują się w tłumie i wolą prowadzić życie w rytmie slow. Ja taką osobą jestem 😊
Norwegia, mimo swojego surowego klimatu i krajobrazu, ma mnóstwo do zaoferowania. To miejsce, które sprzyja poznawaniu samego siebie, pokonywaniu własnych słabości i prowadzeniu spokojnej codzienności. Tu łatwo o znalezienie ukojenia w ciszy, spokoju i przestrzeni. Ta ogromna przestrzeń doskonale obrazuje jak człowiek jest mały w obliczu potęgi natury i uczy pokory. Przy okazji daje możliwość, żeby oddychać i chwytać każdy dzień pełną piersią, tak naprawdę.
Myślę, że to są właśnie idealne warunki na nowy początek. W miejscu, gdzie można żyć w swoim rytmie i poznać siebie. Czego można chcieć więcej zaczynając wszystko od nowa?
Gdybym mogła rozpocząć życie od nowa, zrobiłabym to w Norwegii. Jestem przekonana, że to doskonałe miejsce na nowy początek – zwłaszcza dla osób, które pragną żyć w zgodzie z naturą, nie odnajdują się w tłumie i wolą prowadzić życie w rytmie slow. Ja taką osobą jestem 😊
Norwegia, mimo swojego surowego klimatu i krajobrazu, ma mnóstwo do zaoferowania. To miejsce, które...
„W jakim miejscu chciałabyś rozpocząć życie od nowa?” Jest
to pytanie które zadawałam sobie od dobrych kilku dni. Myślałam, że odpowiedź
będzie prosta, bo przecież każdy z nas ma takie miejsce, do którego chciałby
wyjechać. Ale czy na pewno to jest właściwa odpowiedź? Miejsca, o których
marzymy najczęściej są miejscami, które może i nas intrygują, sprawiają, że
chcielibyśmy je poznać, ale to rzadkość, aby takie miejsce pomogło nam rozwijać
karierę zawodową i pasje, a przecież to też jest w życiu ważne. Dlatego skoro
nie miejsce, do którego chciałam wyjechać, to jakie miejsce sprawiłoby, że
mogłabym żyć tak jak bym chciała. Długo nad tym myślałam i doszłam do wniosku,
że dla mnie takim miejscem są Włochy. Jest to kraj, w którym mogłabym się
spełniać zarówno zawodowo (poszukują tam ludzi do takich zawodów jak m.in. mój)
jak i rozwijać swoje pasje(pisanie, co najlepiej mi wychodzi w cichszych, zachwycających
krajobrazem miejscach niż w otoczeniu mało atrakcyjnych blokowisk itp). Kraj oferuje
zarówno spokojne, wypoczynkowe miejsca jak i te bardziej imprezowe, przez co
jest bardzo urozmaicony. Są tam urokliwe i tętniące życiem miasteczka, które
przyciągają już samym swoim klimatem, a ludzie są tam bardzo życzliwi i pomocni.
Jest to chyba jedyny kraj, który odpowiada mi pod tak wieloma względami i dzięki
temu mogłabym żyć tam całą sobą.
„W jakim miejscu chciałabyś rozpocząć życie od nowa?” Jest
to pytanie które zadawałam sobie od dobrych kilku dni. Myślałam, że odpowiedź
będzie prosta, bo przecież każdy z nas ma takie miejsce, do którego chciałby
wyjechać. Ale czy na pewno to jest właściwa odpowiedź? Miejsca, o których
marzymy najczęściej są miejscami, które może i nas intrygują, sprawiają, że
chcielibyśmy...
Patrząc na to, co w ostatnim czasie dzieje się w naszym kraju, jak społeczeństwo jest podzielone, nieżyczliwe, zawistne i nietolerancyjne to marzy mi się przeprowadzka jak najdalej od ludzi – na bezludną wyspę, gdzie panuje cisza, spokój, gdzie nikt nikogo nie obraża, nie poucza, nie ocenia - no chyba, że sama sobie dam reprymendę
Patrząc na to, co w ostatnim czasie dzieje się w naszym kraju, jak społeczeństwo jest podzielone, nieżyczliwe, zawistne i nietolerancyjne to marzy mi się przeprowadzka jak najdalej od ludzi – na bezludną wyspę, gdzie panuje cisza, spokój, gdzie nikt nikogo nie obraża, nie poucza, nie ocenia - no chyba, że sama sobie dam reprymendę
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamŻyję na tym swiecie juz ponad 60 lat więc świat odrobinę jest mi juz znany. Jeśli mogłabym od nowa zacząć swoją drogę wybrałabym Split. Chorwacja jest dla mnie miodem na każdą ranę. To tam czuję że prawdziwie Żyję, że nic mi nie dolega, że wszystkie problemy zdrowotne znikają jak za dotknieciem magicznej różdżki. Tam powietrze dodaje mi sił, mogę tańczyć i śpiewać w słońcu i w deszczu, który wybawia od gorących i upalnych chwil. Czuję że wlasnie tam jest moje miejsce na ziemi, tam czuję że na prawdę Żyję. Moje życie było i jest piękne, jednak są miejsca na świecie gdzie czuje się to coś. Czuje się miłość i szczęście z każdej biegnącej sekundy. Ale kto wie ? Może wszystko przede mną i emeryture będzie mi dane spędzić właśnie tam - nowe życie seniorki ;)After Może i jest skierowany dla nastolatek i kobiet młodszych jednak zaraziła mnie nim moja dorosla już wnuczka i tak to oglądałyśmy razem każdą część do tej pory więc z tą nie może byc inaczej.
Żyję na tym swiecie juz ponad 60 lat więc świat odrobinę jest mi juz znany. Jeśli mogłabym od nowa zacząć swoją drogę wybrałabym Split. Chorwacja jest dla mnie miodem na każdą ranę. To tam czuję że prawdziwie Żyję, że nic mi nie dolega, że wszystkie problemy zdrowotne znikają jak za dotknieciem magicznej różdżki. Tam powietrze dodaje mi sił, mogę tańczyć i śpiewać w słońcu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejRodzinne małe miasteczko. Tutaj wszystko się zaczęło, więc czemu miałoby się nie rozpocząć jeszcze raz? W moim przypadku miejsce jest bardzo kluczowe, ponieważ nie każdej decyzji człowiek żałuje, a raczej się zastanawia "co by było gdyby?". Zatem ja swoją historię chciałabym rozpocząć tak samo, lecz tym razem zdecydowałabym się na inne kroki. Może tym razem miałabym więcej śmiałości przy decyzjach, które wzbudzały lęk albo powściągliwości przy decyzjach, które podjęłam pod wpływem chwili lub nagłego impulsu. Może skupiłabym się bardziej na marzeniach a mniej na karierze? Może dałabym szansę nowej miłości zamiast tkwić w wypalonym związku? Może dostrzegłabym więcej życzliwych ludzi ludzi wokół siebie? Kto wie? A może podążyłabym tym samym szlakiem, bo koniec końców uważam się za osobę szczęśliwą. Zatem zaczęłabym życie w tym samym miejscu, aby mieć szansę osiągnąć etap życia, w którym jestem teraz, ale z drobnymi poprawkami. Zawsze powtarzam, że szczęście jest wtedy, kiedy akceptujemy rzeczywistość i czerpiemy z niej wszystkie pozytywy :)
Rodzinne małe miasteczko. Tutaj wszystko się zaczęło, więc czemu miałoby się nie rozpocząć jeszcze raz? W moim przypadku miejsce jest bardzo kluczowe, ponieważ nie każdej decyzji człowiek żałuje, a raczej się zastanawia "co by było gdyby?". Zatem ja swoją historię chciałabym rozpocząć tak samo, lecz tym razem zdecydowałabym się na inne kroki. Może tym razem miałabym więcej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Życie od nowa...
Mała ja powiedziała by, że tam gdzie dużo słodyczy i zero przedszkola...
Choć jakby tak się zastanowić to fajnie by było zamieszkać gdzieś w górach, mieć nowe życie, zero problemów i nowych znajomych. Potem od nowa obejrzeć ukochane seriale i przeczytać najlepsze fragmenty z książek ten pierwszy raz. Zrobić rzeczy których w przeszłości się baliśmy. Wrócić do momentu moich narodzin aby znać każdy szczegół mojego życia i wiedzieć o rzeczach których teraz żałuję by ich uniknąć.
Życie od nowa...
Mała ja powiedziała by, że tam gdzie dużo słodyczy i zero przedszkola...
Choć jakby tak się zastanowić to fajnie by było zamieszkać gdzieś w górach, mieć nowe życie, zero problemów i nowych znajomych. Potem od nowa obejrzeć ukochane seriale i przeczytać najlepsze fragmenty z książek ten pierwszy raz. Zrobić rzeczy których w przeszłości się baliśmy. Wrócić...
Życie od nowa ?
Brzmi niesamowicie
Jednak czy jest miejsce na ziemi gdzie szczęście przez okno zagląda?
Gdzie problem za problemem sam się sprząta?
Chyba u moich dziadków na wsi taka sielanka towarzyszy,
Tam śpiew ptaków w każdej sekundzie się słyszy.
Tam malinami pachnie o poranku,
A na bóle głowy samemu się zbiera rumianku.
Wszystko to zmysłom pozwala na szaleństwa odrobinę,
Tam z chęcią swe skrzydła od nowa rozwinę.
Od urodzenia całe dnie na dworze byłyby spędzone,
Tam problemy w kłosach zboża byłyby zatracone.
Tam bez skrzydeł można pod niebem latać,
Każdy problem zielenią i żółcią pól da się załatać.
Tak właśnie widzę moje nowe życie- szczęściem wsi utkane,
Moje serce przyrodzie całkowicie oddane.
Dom z werandą, rano kawa i spacer po trawie rosą skropioną,
Nowe życie w chatce na wsi od miasta wiele kilometrów oddaloną.
Życie od nowa ?
Brzmi niesamowicie
Jednak czy jest miejsce na ziemi gdzie szczęście przez okno zagląda?
Gdzie problem za problemem sam się sprząta?
Chyba u moich dziadków na wsi taka sielanka towarzyszy,
Tam śpiew ptaków w każdej sekundzie się słyszy.
Tam malinami pachnie o poranku,
A na bóle głowy samemu się zbiera rumianku.
Wszystko to zmysłom pozwala na szaleństwa...
Kiedyś, w dalekiej przyszłości (a może i nawet takiej bliskiej) chciałabym przenieść się na stałe lub chociaż na trochę do Nowego Jorku - miasta które nigdy nie śpi. Zawsze podziwiałam jego potęgę, te wspaniałe i sięgające chmur wieżowce, tłumy ludzi na ulicach, mijających się w pośpiechu, ciągły ruch. Tutaj czuć, że się żyje. W małym mieście w którym się żyje czuję się ciągle zmęczona, bez tego gwaru i tego całego zgiełku, nic się nie dzieje. Chciałabym trochę poczuć ten niepowtarzalny klimat, popatrzeć nocą na wspaniałą panoramę tego miasta, które zawsze robi wrażenie gdy te wszystkie budynki wprost świecą nocą. Takie moje marzenie skryte.
Kiedyś, w dalekiej przyszłości (a może i nawet takiej bliskiej) chciałabym przenieść się na stałe lub chociaż na trochę do Nowego Jorku - miasta które nigdy nie śpi. Zawsze podziwiałam jego potęgę, te wspaniałe i sięgające chmur wieżowce, tłumy ludzi na ulicach, mijających się w pośpiechu, ciągły ruch. Tutaj czuć, że się żyje. W małym mieście w którym się żyje czuję się...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejGdybym miał zacząć życie od nowa, po na prawdę nieudanym związku gdy cały świat się zawala na głowę, wybrałbym kraj jak najdalej od tego który by mi przypominał o przeszłości. Takim miejscem na mapie Europy jest dla mnie Islandia, a dlaczego? Bo to na prawdę magiczny kraj i jeden z najpiękniejszych, pełen zachwycających krajobrazów, atrakcji turystycznych a co najważniejsze można się tam zaszyć w oddali od całej cywilizacji, by na spokojnie dojść do siebie po przeżyciach z przeszłości. To miejsce ze względu właśnie na przyrodę, spokój od otaczającego nas współcześnie hałasu miast jest idealne na odpoczynek i możliwość ułożenia sobie życia od nowa.
Gdybym miał zacząć życie od nowa, po na prawdę nieudanym związku gdy cały świat się zawala na głowę, wybrałbym kraj jak najdalej od tego który by mi przypominał o przeszłości. Takim miejscem na mapie Europy jest dla mnie Islandia, a dlaczego? Bo to na prawdę magiczny kraj i jeden z najpiękniejszych, pełen zachwycających krajobrazów, atrakcji turystycznych a co najważniejsze...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejChciałabym rozpocząć moje nowe życie w moim wymarzonym domu z moimi 'starymi' ludźmi, bo bez nich ten dom byłby pusty, tak jak życie Hardina bez Tessy 😇
Chciałabym rozpocząć moje nowe życie w moim wymarzonym domu z moimi 'starymi' ludźmi, bo bez nich ten dom byłby pusty, tak jak życie Hardina bez Tessy 😇
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHardina i Tessa łączą niezapomniane chwile ,doświadczenia, mnóstwo cierpienia ,szczęścia , rozczarowań ,ale również spełnienie.Wszystkie te emocje przezywają razem .Maja za sobą ogromne przejścia łączy ich jednak coś niesamowitego .Coś czego nie da się opisać w słowach. W każdym aspekcie są razem .Razem poniższa porażki i nie będąc zawsze obok siebie wiedza ,ze wszystko kręci się wokół ich miłości. Hardin nie zapomni o Tessie i nie będzie mógł sobie poradzić bez jej obecności ,kocha ją i mimo życia osobno nigdy o niej nie zapomni. W nowym miejscu mogłabym zamieszkać w Stanach Zjednoczonych.
Hardina i Tessa łączą niezapomniane chwile ,doświadczenia, mnóstwo cierpienia ,szczęścia , rozczarowań ,ale również spełnienie.Wszystkie te emocje przezywają razem .Maja za sobą ogromne przejścia łączy ich jednak coś niesamowitego .Coś czego nie da się opisać w słowach. W każdym aspekcie są razem .Razem poniższa porażki i nie będąc zawsze obok siebie wiedza ,ze wszystko...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMogłabym rozpocząć swoje nowe życie w Krakowie , ponieważ cenię niezależność i kreatywność. Te miasto ma swoją magię artyzm i tradycje.Wyobrażam sobie codzienne spacery wzdłuż Wawelu,Sukiennic,zahaczając o Piwnicę pod Baranami gdzie mogłabym rozwijać swoje zainteresowania.
Mogłabym rozpocząć swoje nowe życie w Krakowie , ponieważ cenię niezależność i kreatywność. Te miasto ma swoją magię artyzm i tradycje.Wyobrażam sobie codzienne spacery wzdłuż Wawelu,Sukiennic,zahaczając o Piwnicę pod Baranami gdzie mogłabym rozwijać swoje zainteresowania.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamSzczerze mówiąc, nie chciałabym zaczynać swojego życia w nowym miejscy - zarówno tym fizycznym, jak i na osi czasu. Choć nie jest ono idealne i nie zawsze układa się po mojej myśli, nie cieszy mnie perspektywa ponownego nabierania doświadczeń, które dotąd zdobyłam oraz ustalania wartości, które są już dla mnie priorytetowe. Nie tyle zaczęłabym w którymś momencie na nowo, o ile zmieniłabym swoje zachowanie w pewnych wydarzeniach oraz podjęła inne decyzje. Jednak człowiek uczy się na własnych błędach, więc może lepiej zostawić wszystko takim, jakim jest…? Nikt nie wie, czy bez nich nie byłoby jeszcze gorzej.
Szczerze mówiąc, nie chciałabym zaczynać swojego życia w nowym miejscy - zarówno tym fizycznym, jak i na osi czasu. Choć nie jest ono idealne i nie zawsze układa się po mojej myśli, nie cieszy mnie perspektywa ponownego nabierania doświadczeń, które dotąd zdobyłam oraz ustalania wartości, które są już dla mnie priorytetowe. Nie tyle zaczęłabym w którymś momencie na nowo, o...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejPodejmowałam w życiu wiele decyzji, dokonywałam wyborów, jak każdy z nas popełniła błędy i nieraz myślałam o tym, że fajnie byłoby móc cofnąć czas i zacząć wszystko od nowa, ale takie jest życie. Czasu cofnąć się nie da, trzeba zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji i wyborów, ale dziś już wiem, że niczego bym nie zmieniła, ponieważ to mnie ukształtowało i jestem tym kim jestem, w miejscu, w którym jestem szczęśliwa. Gdyby jednak mój świat się miał zawalić i musiałabym zacząć wszystko od nowa, to chyba zdecydowałabym się na wyjazd do Włoch. Zawsze marzyłam bowiem by zwiedzić je wzdłuż i wszerz, poznać bliżej ich kulturę, historię, podziwiać krajobrazy i nauczyć się od Włochów ich radości z życia.
Podejmowałam w życiu wiele decyzji, dokonywałam wyborów, jak każdy z nas popełniła błędy i nieraz myślałam o tym, że fajnie byłoby móc cofnąć czas i zacząć wszystko od nowa, ale takie jest życie. Czasu cofnąć się nie da, trzeba zmierzyć się z konsekwencjami swoich decyzji i wyborów, ale dziś już wiem, że niczego bym nie zmieniła, ponieważ to mnie ukształtowało i jestem tym...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejGdybym mogła rozpocząć życie od nowa, bez wahania wybrałabym się do Japonii, a konkretnie do magicznego Tokio! Dlaczego? Ano dlatego, że od dawna jest to moje wymarzone miejsce na wakacje, a przecież nowe życie to idealna okazja, żeby spełnić marzenia!Japońska kultura zawsze mnie fascynowała. Uwielbiam japońską sztukę i estetykę. Połączenie tradycji i nowoczesności jest inspirujące. Już widzę siebie, jak chodzę po ulicach Tokio w kimono i zarazem oglądam hologramy najnowszych wynalazków. W Tokio jest tyle atrakcji, że mogę się zastanawiać, kiedy znajdę czas na spanie. Ale kto potrzebuje snu, kiedy można uczyć się kaligrafii o północy i pływać w oceanie japońskich wynalazków o świcie?Wydaje mi się, że w tym mieście mogę odkryć cały wszechświat bez opuszczania granic miasta. Podsumowując, to idealne miejsce dla mnie, zwłaszcza, że już mam praktykę w zamawianiu sushi online. Japonio czekaj na mnie!🍣😄
Gdybym mogła rozpocząć życie od nowa, bez wahania wybrałabym się do Japonii, a konkretnie do magicznego Tokio! Dlaczego? Ano dlatego, że od dawna jest to moje wymarzone miejsce na wakacje, a przecież nowe życie to idealna okazja, żeby spełnić marzenia!Japońska kultura zawsze mnie fascynowała. Uwielbiam japońską sztukę i estetykę. Połączenie tradycji i nowoczesności jest...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejZaczęcie nowego życia na pewno było by trudne i pełne wyzwań. Jednak jeśli miałabym wybrać miejsce, w którym bym je zaczęła to była by to Korea Południowa, a dokładniej Busan. Jest to jedno z moich wymarzonych miejsc do odwiedzenia, dlatego myślę, że dałabym radę się tam szybko odnaleźć i cieszyć z życia na nowo.
Zaczęcie nowego życia na pewno było by trudne i pełne wyzwań. Jednak jeśli miałabym wybrać miejsce, w którym bym je zaczęła to była by to Korea Południowa, a dokładniej Busan. Jest to jedno z moich wymarzonych miejsc do odwiedzenia, dlatego myślę, że dałabym radę się tam szybko odnaleźć i cieszyć z życia na nowo.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamAktualnie mierzę się z podobnym problemem, co Tessa i Hardin. Parę miesięcy temu moja miłość została wystawiona na próbę, nasze drogi się rozeszły, ale nie potrafię zapomnieć o moim ukochanym. Powrotu już nie ma, trzeba sobie życie ułożyć na nowo. Sama teraz szukam miejsca, w którym mogłabym rozpocząć życie od nowa. Nie jest to niestety takie proste, gdy nie tylko wszystkie miejsca, które codziennie mijasz, kojarzą Ci się z ukochanym, ale też filmy czy muzyka, a nawet zaczynasz widzieć go w odbiciu innych osób, w ich zachowaniach, gestach, mimice, charakterach. Trudno uciec od przeszłości, szczególnie, gdy jest wciąż żywa, krwawi i pełna przeróżnych emocji. Gdyby mnie nie trzymały w mojej okolicy jakieś zobowiązania, to zaczęłabym życie od nowa gdzieś bardzo daleko, w zupełnie innej społeczności, w której nie obawiałabym się, że kiedykolwiek mogłabym na niego wpaść na ulicy albo okazałoby się nagle, że mamy wspólnych znajomych. Byłoby to miejsce, które z jednej strony dostarczałoby mi ciszy i spokoju, gdybym chciała ukoić swoją poranioną duszę i rozładować przygnębiające uczucia, a z drugiej strony oferowałoby mi gwarne, wesołe życie, dzięki któremu moje szalejące z rozpaczy serce mogłoby na nowo odkryć radość w innych rzeczach i ludziach. Takim miejscem mogłaby być mała, podmiejska dzielnica jakiegoś dużego miasta, w której byłoby sporo przestrzeni na wyciszenie się, ale byłoby stąd też bardzo blisko, aby móc się szybko znaleźć i zatopić w miejskim zgiełku. W tym miejscu chciałabym odbudować się wewnętrznie, wiedzieć, że nic w danym momencie nie muszę, a mogę. Nikt by mi nic nie narzucał ani nie wchodził na siłę z butami w moje życie, sama decydowałabym o swoim losie, co chcę robić, kim chcę być. Chciałabym się tam cieszyć z małych rzeczy, dostrzec piękno w rzeczach i ludziach, które mi wcześniej umykało. Chciałabym też w tej podmiejskiej dzielnicy wziąć głęboki oddech i wiedzieć, że można tam rozwinąć skrzydła i znów poczuć się wartościową osobą. W tym miejscu mogłabym się skupić tylko na sobie i swoich potrzebach, mogłabym się w pełni oddać pasji fotografowania, dopieszczałabym swoją duszę i ciało różnymi sposobami i metodami. Robiłabym rzeczy, na które wcześniej brakowało mi odwagi, znajdywałabym nowe cele życiowe, które jeszcze parę miesięcy nie byłyby na liście priorytetów. Mogłabym robić wszystko bez żadnych ograniczeń i kłębiących się głęboko wewnętrznych myśli, czy mi wypada. W takim magicznych miejscu mogłabym rozpocząć życie od nowa, cieszyć się nim i czerpać z niego pełnymi garściami. To właśnie tam pokochałabym siebie na nowo! ♥️
Aktualnie mierzę się z podobnym problemem, co Tessa i Hardin. Parę miesięcy temu moja miłość została wystawiona na próbę, nasze drogi się rozeszły, ale nie potrafię zapomnieć o moim ukochanym. Powrotu już nie ma, trzeba sobie życie ułożyć na nowo. Sama teraz szukam miejsca, w którym mogłabym rozpocząć życie od nowa. Nie jest to niestety takie proste, gdy nie tylko...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejHardin i Tessa mimo swoich wszystkich przeciwności losu nigdy o sobie nie zapominali, przeżyli ze sobą zbyt wiele ciężkich jak i tych wspaniałych chwil, żeby móc wyrzucić siebie z pamięci.Takiej więzi nie da się zapomnieć i są w stanie dla miłości wiele zrobić. Gdybym miała rozpocząć życie od nowa wybrałam Nicea ogólnie Lazurowe Wybrzeże ma cudowny klimat, świetni ludzie, ciepłe morze i Alpy w pobliżu lub chciałabym mieszkać w Stanach, nie wiem dlaczego, ale jakoś od małego podobały mi się i Stany i Wielka Brytania, ale od dłuższego czasu jednak Stany, a dokładniej zachodnie wybrzeże, czyli okolice Los Angeles, San Diego♥️
Hardin i Tessa mimo swoich wszystkich przeciwności losu nigdy o sobie nie zapominali, przeżyli ze sobą zbyt wiele ciężkich jak i tych wspaniałych chwil, żeby móc wyrzucić siebie z pamięci.Takiej więzi nie da się zapomnieć i są w stanie dla miłości wiele zrobić. Gdybym miała rozpocząć życie od nowa wybrałam Nicea ogólnie Lazurowe Wybrzeże ma cudowny klimat, świetni ludzie,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejŻycie jest nieprzewidywalne na tyle, że wciąż karmi nas stratami i musimy zaczynać nasze życie od nowa. Kilka lat temu wydawało mi się, że fizycznie inne miejsce pomoże mi rozwiązać moje problemy i po przemyśleniu podejmę właściwe decyzję w życiu. Wyjechałam do Nowego Yorku, gdzie mieszkałam 4 miesiące. Oprócz wspaniałej przygody niestety przekonałam się, że mimo odległości prawie 7000 kilometrów od samej siebie nie udało mi się uciec. To była trudna i bolesna lekcja. To, co nosimy w sobie i nas uwiera, musimy załatwić wewnętrznie, w sobie, musimy się z tym zmierzyć twarzą w twarz. Jest tylko tu i teraz. I tam, gdzie w danym momencie jesteśmy zawsze mamy szansę zacząć od nowa. Od siebie samego nigdy nie uciekniemy. Jeśli tylko damy sobie prawo do tego. I jak mówi David Herbert Lawrence: "trzeba żyć, bez względu na to. ile razy runęło niebo". 😀
Życie jest nieprzewidywalne na tyle, że wciąż karmi nas stratami i musimy zaczynać nasze życie od nowa. Kilka lat temu wydawało mi się, że fizycznie inne miejsce pomoże mi rozwiązać moje problemy i po przemyśleniu podejmę właściwe decyzję w życiu. Wyjechałam do Nowego Yorku, gdzie mieszkałam 4 miesiące. Oprócz wspaniałej przygody niestety przekonałam się, że mimo odległości...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Im dalej od rozstania z dawną miłością, tym bardziej idealistyczny jej obraz może powstać w fantazji. Pojawia się tęsknota i żal, za niezrealizowanymi możliwościami.
To oglądanie się wstecz utrudnia budowanie czegoś tu i teraz – nie da się jechać do przodu patrząc cały czas we wsteczne lusterko , myślę że Hardin nie zapomni nigdy o Tess byli bardzo związani , nie umiałby zapomnieć . Gdybym miała zacząć życie od nowa wybrałabym mój dom , żeby zacząć wszystko od nowa 🥰 . Jest takie przysłowie jeśli kocha puść wolno jeśli wróci do ciebie jest twoja jeżeli nie wróci nigdy nie była twoja 😇
Im dalej od rozstania z dawną miłością, tym bardziej idealistyczny jej obraz może powstać w fantazji. Pojawia się tęsknota i żal, za niezrealizowanymi możliwościami.
To oglądanie się wstecz utrudnia budowanie czegoś tu i teraz – nie da się jechać do przodu patrząc cały czas we wsteczne lusterko , myślę że Hardin nie zapomni nigdy o Tess byli bardzo związani , nie umiałby...
Kiedyś przeczytałam, że jeśli nie potrafimy być szczęśliwi z tym co mamy tu i teraz, w miejscu, w którym aktualnie się znajdujemy to nigdy nie będziemy. To wszystko zależy od naszego podejścia do tego co nas spotyka. Myślę więc, że zmiana miejsca pobytu nie sprawi w magiczny sposób, że wszystko w naszym życiu zacznie się układać i będzie lepiej niż było. No chyba, że jest się świadkiem koronnym. Wtedy "przeprowadzka" ma ogromne znaczenie.
Ale odpowiadając na pytanie konkursowe, jeśli mogę uruchomić wodze fantazji, to moje życie na nowo rozpoczęłabym w indiańskiej wiosce. Jeździłabym konno, nauczyłabym się strzelać z łuku, siedziałabym przy ognisku paląc fajkę pokoju i słuchając opowieści wodza oglądała niebo pełne gwiazd.
Kiedyś przeczytałam, że jeśli nie potrafimy być szczęśliwi z tym co mamy tu i teraz, w miejscu, w którym aktualnie się znajdujemy to nigdy nie będziemy. To wszystko zależy od naszego podejścia do tego co nas spotyka. Myślę więc, że zmiana miejsca pobytu nie sprawi w magiczny sposób, że wszystko w naszym życiu zacznie się układać i będzie lepiej niż było. No chyba, że jest...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
