mamatosiaczka 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 3 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-06-17 21:57:01
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Cykl: Czarodziejka Zula (tom 1)

Zula (a raczej Zuzanna) to dziewięcioletnia dziewczynka, która trafia pod opiekę dwóch ciotek-bliźniaczek, starszych sióstr swojej mamy. Ciotki mieszkają w Poziomkowie i są czarownicami, o czym dziewczynka nie ma pojęcia. Jej rodzice są lekarzami dziecięcymi i muszą wyjechać do Afryki leczyć chore dzieci. W tym czasie opiekę nad Zulą przejmują Mela i Hela. Aniela, mama dziewczynki... Zula (a raczej Zuzanna) to dziewięcioletnia dziewczynka, która trafia pod opiekę dwóch ciotek-bliźniaczek, starszych sióstr swojej mamy. Ciotki mieszkają w Poziomkowie i są czarownicami, o czym dziewczynka nie ma pojęcia. Jej rodzice są lekarzami dziecięcymi i muszą wyjechać do Afryki leczyć chore dzieci. W tym czasie opiekę nad Zulą przejmują Mela i Hela. Aniela, mama dziewczynki kategorycznie zabrania wspominać siostrom o ich mocy. Dla wyjaśnienia mama Zuli nie ma żadnych mocy, wierzy tylko w naukę, nad czym ubolewa ich matka Wielka Czarownica Liliana. Od niej też Zula w prezencie dostaje kameleona, Filipa, który może stawać się niewidzialny. Do kompletu zwierzęcych przyjaciół dołącza też kocur, Pazur.

Zula poznaje nowych przyjaciół Kajtka i Maksa, z którymi rozpocznie naukę w nowej szkole. Tam też dochodzi do wielu dziwnych rzeczy. Jak się okaże, w naszej małej bohaterce też drzemią moce, z których na początku dziewczynka nie zdaje sobie sprawy. Kiedy prawda wychodzi na jaw (ciotki zdradzają jej tajemnice), tylko najlepsi przyjaciele Kajtek i Maks dowiadują się o tym, że Zula jest czarodziejką. Dziewczynka korzysta ze swoich umiejętności. Nie tylko wyczarowuje słodkości swoim kolegom, ale także płata figle. Mela i Hela ostrzegają ją, aby bez potrzeby nie korzystała ze swojej mocy, ponieważ ta wyczerpie się, a dziewczynka będzie potrzebowała czasu, aby na nowo ich używać. Zuli podoba się jednak czarowanie, a jej moc niestety słabnie, akurat w momencie, kiedy potrzebuje jej najbardziej! Ukochany pies wychowawczyni, Arlety Makaron został porwany! Dziewczynka z przyjaciółmi postanawia odnaleźć pieska i zwrócić go właścicielce. Czy bez magii uda jej się to zrobić? Kto stoi za porwaniem i dlaczego to zrobił?

"Zula i porwanie Kropka" to wyjątkowa książka, szczególnie na zbliżające się wakacje. Cała seria idealnie sprawdzi się jako letnia przygoda z książką. Dzięki lekkiemu tekstowi niezwykle ciekawej treści, publikację czyta się bardzo szybko. Natasza Socha stworzyła fantastyczną serię przygód dziewczynki-czarodziejki, która sprawdzi się świetnie jako lektura nie tylko dla dziewczyn, ale i chłopców. Fabuła jest ciekawa i wciąga czytelnika od pierwszej strony. Tom dzieli się na zatytułowane rozdziały wzbogacone o zabawne ilustracje. W każdej książce o Zuli dominuje jeden kolor, w pierwszym jest nim żółty.

W niniejszej publikacji przeczytamy nie tylko o magii, ale także o więziach rodzinnych, prawdziwej przyjaźni oraz bezinteresownej pomocy. Bardzo spodobały mi się opisy związane z kuchnią ciotek Meli i Heli, aż chciałoby się spróbować tych wszystkich smaków, powąchać zapachów tych wszystkich dań. 😉

Jestem pewna, że "Zula i porwanie Kropka" jak i każde następne tomy z serii przypadną dzieciom do gustu. Polecam przeczytać :)

pokaż więcej

 
2019-06-17 21:53:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Temat śmierci i przemijania dla nikogo nie jest łatwy, szczególnie dla dzieci, wszak nie często potrafią zrozumieć, dlaczego kogoś, kto był, już nie ma i nigdy nie będzie. Do tematu warto podejść mądrze i spokojnie, choć nie zawsze jest to proste. Pomocne w takich rozmowach na pewno okażą się bajki terapeutyczne, które w przystępny sposób tłumaczą dzieciom wiele zjawisk i zachowań.
Wspaniałą...
Temat śmierci i przemijania dla nikogo nie jest łatwy, szczególnie dla dzieci, wszak nie często potrafią zrozumieć, dlaczego kogoś, kto był, już nie ma i nigdy nie będzie. Do tematu warto podejść mądrze i spokojnie, choć nie zawsze jest to proste. Pomocne w takich rozmowach na pewno okażą się bajki terapeutyczne, które w przystępny sposób tłumaczą dzieciom wiele zjawisk i zachowań.
Wspaniałą publikację dla dzieci pt. "Pan Stanisław odlatuje", poruszającą temat przemijania napisała jedna z moich ulubionych pisarek dla dzieci, pani Justyna Bednarek. Wraz z panem Pawłem Pawlakiem przygotowała książkę, obok której nie da się przejść obojętnie.

Bohaterem książki jest Stanisław. Starszy pan postanawia wyruszyć w wielką przygodę, którą jest lot ku słońcu. Poprosił swojego wnuczka, Frania, aby ten zaopiekował się jego pieskiem Znajdkiem-Kręciołkiem. Sam natomiast na kwiecistym materacu wypełnionym helem wyruszył w drogę. Będąc w powietrzu, podziwiał świat, który z góry wyglądał zupełnie inaczej, był piękniejszy.
Lecąc coraz wyżej, pan Stanisław zobaczył swoje całe życie, zupełnie jakby oglądał fotografie, na których utrwalono najpiękniejsze chwile. W pewnym momencie straszy pan dotarł na miejsce, którego nigdy w życiu nie widział. To, co tam zobaczył, było dla niego nowe i nie potrafił tego nazwać. Był jednak tym tak zachwycony, iż czuł nieodpartą radość ze swojej obecności w tym miejscu. Z niego mógł dalej obserwować to, co dzieje się na ziemi. Mało tego! W pewien sposób mógł oddziaływać na otoczenie, troszczyć się o bliskich mu ludzi (ale i ukochanego pieska) dzięki promieniom słonecznym. Pan Stanisław był bardzo szczęśliwy, że dotarł do tego miejsca, ponieważ czuł, że jest tu potrzebny, jak się okaże, nie on jeden...

"Pan Stanisław odlatuje" to niezwykła publikacja, która w wyjątkowy sposób opowiada o przemijaniu, śmierci i przejściu na drugą stronę. Lektura wywarła na mnie ogromne wrażenie, byłam nią poruszona. Samego tekstu w książce jest niewiele, natomiast jego treść napisana jest pięknym językiem. Czcionka jest dosyć spora, dzięki czemu lektura nie sprawia problemu. Ilustracje są naprawdę piękne, przepełnione kolorami i to szata graficzna zajmuje na rozkładówkach najwięcej miejsca. To pierwsza książka w biblioteczce Tosia, która porusza tematykę odejścia bliskiej osoby.

Książka jest niezwykle wzruszająca, a jednocześnie nie brakuje w niej poetyckiego piękna. Zawarta w niej opowieść w sposób pogodny i lekki przedstawia dzieciom temat pożegnania z ukochaną osobą, pomaga im oswoić się ze stratą, zrozumieć swoje emocje oraz to, że osoba, która odeszła, jest bardzo szczęśliwa. Choć my nie widzimy jej, ona obserwuje nas z góry, czuwa nad nami, a być może kiedyś będziemy mogli poczuć jej bliskość, wszak zawsze będzie ona żyła w naszym sercu i na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Jestem zafascynowana tą publikacją oraz tym, w jaki sposób opisano i zilustrowano wędrówkę ludzkiej duszy (lor ku niebu, obrazy z całego życia, przepiękne miejsce, którego nigdzie indziej nie ma, patrzenie na ziemię z góry). Bez względu na to, czy my dorośli wierzymy w życie po śmierci, czy nie, nie zmienia to faktu, że utrata kogoś, kogo kochamy, szczególnie dla dziecka jest ogromnym przeżyciem.

Myślę, że niniejsza książka będzie bardzo pomocna w rozmowach z dzieckiem, które straciło na przykład babcię czy dziadka i w zależności od naszego światopoglądu, czy wiary, opowiedzieć resztę historii z książeczki.

W publikacji nigdzie dosłownie nie zaznaczono, iż jest to książka o przemijaniu. Jest ona radosna, wypełniona ciepłymi barwami, tak więc dla młodszych dzieci może to być fascynująca historia o niezwykłej podróży starszego pana, który podziwiał świat, lecąc na materacu w kwiatki. Tak też czytałam ją mojemu starszemu synkowi, któremu bardzo się spodobała. 😉Bardzo polecam Wam niniejsza lekturą. To naprawdę wartościowa książka, którą warto mieć u siebie!

pokaż więcej

 
2019-06-17 21:39:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Cykl: Wtajemniczeni (tom 1)

Niesamowita książka pełna niezwykłych przygód i wycieczek, którą czyta się jednym tchem. Propozycja idealna jako lektura na zbliżający się wakacyjny czas. Jest nią tytuł "Nie wszystko złoto, co złote", autorstwa Doroty Suwalskiej od Wydawnictwa Nasza Księgarnia. O czym opowiada?
Bliźniacy Michał i Majka, za zgodą rodziców, wyjeżdżają na wakacje z przyszywanym wujostwem, ich synem Maksem oraz...
Niesamowita książka pełna niezwykłych przygód i wycieczek, którą czyta się jednym tchem. Propozycja idealna jako lektura na zbliżający się wakacyjny czas. Jest nią tytuł "Nie wszystko złoto, co złote", autorstwa Doroty Suwalskiej od Wydawnictwa Nasza Księgarnia. O czym opowiada?
Bliźniacy Michał i Majka, za zgodą rodziców, wyjeżdżają na wakacje z przyszywanym wujostwem, ich synem Maksem oraz Łucją, córką ich kolejnego przyszywanego wujka. 😉 Cała grupa jedzie do Gdzieśtam, tajemniczego miejsca w województwie warmińsko-mazurskim. Ciocia Ania, mama Maksa, musi napisać artykuł o Bursztynowej Komnacie. Przy okazji dzieci pozwiedzają, pooddychają świeżym powietrzem, a przy okazji poznają trochę historii i ciekawostek. Na początku Michał jest sceptycznie nastawiony do podróży, jednak z czasem zmienia zdanie. Podczas postoju, w przydrożnej restauracji, Michał niechcący podsłuchuje rozmowę w języku angielskim tajemniczego mężczyzny. Wynika z niej, że nieznajomy również jedzie do Gdzieśtam. Człowiek ten był poddenerwowany i najwidoczniej czegoś w tej miejscowości szuka...
Nasza ekipa podróżników zatrzymuje się w poniemieckim gospodarstwie sympatycznych państwa Wojtka i Kasi. Na miejscu na gości czekają dość surowe warunki, ponieważ nie zdążono z remontem. Pocieszeniem natomiast jest pyszna kuchnia. 😉Gospodarze pokazują też gościom różne "skarby": stare drewniane urządzenia oraz pamiątki po dawnych właścicielach. Uwagę młodzieży natomiast zwraca przedziwny obraz, który niektórym przypomina kurę, innym zaś konia. Pod nim widnieje intrygujący napis, który próbują rozszyfrować. Udaje się to Maksowi, który praktycznie ciągle siedzi nosem w swoim smartfonie (na coś się w końcu urządzenie przydało). W tłumaczeniu zdanie oznacza: "Nie wszystko złoto, co złote". Dość zagadkowa treść, którą pragną rozszyfrować nasi bohaterowie.
Młodzi ludzie coraz bardziej wciągają się w historie miejsca, szukają poszlak i znaków. Dowiadują się wielu ciekawych rzeczy (legenda o Diabelskim Głazie w Janówku), zwiedzają ciekawe miejsca, m.in. Pasłęk i jego zabytki, Olsztyn. Poznają wiele ciekawostek na temat jednego z najważniejszych arystokratycznych rodów niemieckich w Prusach, Dohnów, uczestniczą w Ogólnopolskim Przeglądzie Kultury Mniejszości Narodowych itp. Dziwnym trafem, w niektórych zwiedzanych przez nich miejscach, pojawia się mężczyzna z restauracji oraz inne podejrzane typki. Michałowi wydaje się to dość podejrzane. Chłopak przeczuwa, że mają oni jakiś ukryty cel. Czyżby szukali skarbu? Jedno jest pewne, to na pewno nie będą nudne wakacje!
Książkę pt. "Nie wszystko złoto, co złote" uważam za fascynującą opowieść przygodowo-detektywistyczną. Mamy tu zagadki do rozwiązania, tajemniczych typów, którzy pojawiają się nie wiadomo skąd i nie wiadomo po co. Akcja nie zwalnia tempa, przez co lekturę czyta się błyskawicznie. Ilustracje są wspaniałym uzupełnieniem tekstu oraz jego ozdobą. Ponadto, w publikacji nie brakuje ciekawych wzmianek, informacji oraz pięknych zdjęć, na których uwieczniono wyjątkowe miejsca, zabytki, pomniki itp. Na stronach publikacji obecny jest też dobry humor. Mamy również w niej do czynienia z pierwszym zauroczeniem. 😉
Publikacja pani Doroty Suwalskiej to wspaniała przygoda czytelnicza dla dzieci, młodzieży i dorosłych. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.

Polecam!

pokaż więcej

 
2019-06-14 13:04:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

W maju tego roku pojawił się najnowszy tytuł z przygodami chłopca i jego pluszowego misia, "Feluś i Gucio wiedzą, jak się zachować". Feluś jest już dumnym przedszkolakiem. Tym razem, mały bohater opowie nam o zasadach, jakie panują w przedszkolu, czyli tzw. kodeks przedszkolaka. Wiemy, że to w domu dziecko nabywa podstawowych umiejętności oraz wartości. Natomiast w przedszkolu są one... W maju tego roku pojawił się najnowszy tytuł z przygodami chłopca i jego pluszowego misia, "Feluś i Gucio wiedzą, jak się zachować". Feluś jest już dumnym przedszkolakiem. Tym razem, mały bohater opowie nam o zasadach, jakie panują w przedszkolu, czyli tzw. kodeks przedszkolaka. Wiemy, że to w domu dziecko nabywa podstawowych umiejętności oraz wartości. Natomiast w przedszkolu są one utrwalane i wzbogacane o nowe, aby dzieci czuły się bezpieczne, a w sali nie panował chaos. Wychowawczyni proponuje swojej grupie przedszkolaków stworzenie Kodeksu Przedszkolaka, do czego dzieci garną się z wielkim zapałem. Nauczycielka tłumaczy maluszkom wszystko w jasny, zrozumiały dla nich sposób. Feluś natomiast opowiada nam o zasadach, które w książeczce mają swoje odzwierciedlenie w krótkim tekście oraz przepięknych i kolorowych ilustracjach. Są one bardzo wymowne i dają dzieciom jasny przekaz, a rodzicom i nauczycielom, pole do popisu podczas prowadzonej z maluszkami rozmowy. Możemy przecież czytać rozkładówki, a potem rozmawiać z dziećmi na temat tego, co przedstawiają obrazki. W ten sposób prowokujemy dzieci do mowy oraz poszerzania ich słownictwa, nauki nowych słów.
Z tym tytułem, dzieci poznają jakie reguły obowiązują w grupie oraz dlaczego są takie ważne. W książeczce wszystko zostało objaśnione w taki sposób, jakby było opowiedziane przez dziecko, dzięki czemu mali słuchacze z łatwością zrozumieją treść i przesłanie książeczki, a Feluś stanie się ich dobrym kolegą.

Już na początku książeczki autorka wita nas ciekawym wstępem oraz udziela dorosłym kilka cennych wskazówek, które pomogą uczyć dzieci dobrego wychowania. Przez dalszą część książeczki przeprowadzi nas Feluś. Gucio również pokaże w jaki sposób zabawki przestrzegają swojego kodeksu. Chłopiec będzie zadawał swojemu pluszowemu przyjacielowi pytania, a my możemy zobaczyć na ilustracji, co robi miś oraz inne zabawki.


Moje uznanie zyskała rozkładówka książeczki, która przedstawia dzieci bawiące się na placu zabaw. Dostrzegacie tutaj coś szczególnego? Na ilustracji możemy zauważyć, że przedszkolaki różnią się od siebie. Każde dziecko jest wyjątkowe i autorka zwraca na to uwagę. Widzimy wszak dziewczynkę, która porusza się na wózku inwalidzkim, małego chłopca z Zespołem Downa, dzieci innej narodowości oraz koloru skóry. Różnice te jednak nie przeszkadzają dzieciom przyjaźnić się ze sobą i świetnie bawić. Maluchy są zgodne i szczęśliwe i tak powinno być. Od najmłodszych lat warto więc uczyć dzieci szacunku do drugiego człowieka oraz tolerancji.

Ja jestem książką zachwycona, moje dzieci również.Starszemu synkowi czytałam ją już dwa razy, rozmawialiśmy też na temat ilustracji. Młodszy jak na razie przeglądał ją sobie pod moim czujnym okiem. 😉 Książka jest kartonowa, ma zaokrąglone rogi, a więc krzywdy sobie nią nie zrobi. 😉
Gorąco polecam Wam zarówno pierwszy, jak i najnowszy tytuł Felusia i Gucia. Warto mieć te książeczki w domu szczególnie jeśli jest się rodzicem dziecka w wieku przedszkolnym. Z powodzeniem publikacja spełni swoją rolę jako pomoc dydaktyczna nauczycieli wychowania przedszkolnego.

pokaż więcej

 
2019-06-14 13:03:42
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Iga i Wiktor (tom 2)
 
2019-06-14 13:03:40
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Iga i Wiktor (tom 1)
 
2019-06-14 13:03:37
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-06-14 13:03:34
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-06-14 13:03:31
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Saga rodu Cantendorf (tom 1)
 
2019-06-14 13:03:30
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Willa pod Kasztanem (tom 1)
 
2019-06-14 13:03:22
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Willa pod Kasztanem (tom 2)
 
2019-06-14 13:03:21
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Jabłoniowy Sad (tom 1)
 
2019-06-14 13:03:19
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-06-14 13:03:14
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Jabłoniowy Sad (tom 3)
 
2019-06-14 13:03:13
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
Seria: Kolory życia
 
Moja biblioteczka
401 110 530
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd