Rozważania o wojnie domowej

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2008-01-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-24
- Liczba stron:
- 156
- Czas czytania
- 2 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374696609
„Rozważania o wojnie domowej” (1969) w zaskakującym także dziś świetle ukazują mit Wielkiej Rewolucji Francuskiej i tragiczne sprzeczności, jakie jej towarzyszyły. Książka ta – jak pisze autor – mówi „o takich, co zbytnio miłując własne wizje, zdradzili program reformatorski, oraz o takich, co napiętnowani jako wstecznicy i zbrodniarze byli mu właściwie wierni”. Przede wszystkim jednak jest to przenikliwe studium rojalistycznych powstań, które w piątym roku rewolucji ogarnęły zachodnie prowincje Francji, Wandeę i Bretanię, w dziejach ówczesnych odgrywających rolę mateczników kontrrewolucji.
W marcu 1793 katolicki lud wandejski, tradycyjnie katolicki i rojalistyczny, "masowo chwycił za kosy, widły, drągi tudzież za fuzje myśliwskie” w obronie religii i króla, występując przeciw hasłom i władzom rewolucyjnym. Krwawe stłumienie tego powstania przez wojska republikańskie. uznawane jest za pierwszy nowożytny przykład ludobójstwa.
Kup Rozważania o wojnie domowej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Rozważania o wojnie domowej
Tematyka pozornie nietypowa dla Pawła Jasienicy. Powstanie rojalistów w Wandei w trakcie Wielkiej Rewolucji Francuskiej. I o dziwo autor staje po stronie … przeciwników rewolucji. Po wydrukowaniu po raz pierwszy oficjalnie w 1989 roku (wcześniej tylko w drugim obiegu w czasie prawdziwej „Solidarności”) historycy – specjaliści z tego okresu oraz z dziejów Francji (m.in. prof. Jan Baszkiewicz) - nie pozostawili na Jasienicy suchej nitki. Wytykali mu różne błędy i nieścisłości, faktograficzne i nie tylko. W końcu – ich zdaniem – niezbyt udanie wkroczył na niezbyt znany mu grunt. Nie zauważyli zatem tego, co było czytelne dla komunistycznych cenzorów. Jasienica nie pisał o Francji. Pisał o powojennej Polsce i walce pomiędzy poakowskim podziemiem a komunistyczną władzą. Nawet nie tyle zbrojnej, co ideowej. Stawiając tezę, że rojalistyczni powstańcy („kontrrewolucjoniści”) byli w istocie nosicielami rewolucyjnych idei Jasienica w istocie twierdził, że to właśnie poakowskie podziemie (do którego on sam należał) było prawdziwą emanacją idei demokratycznej „Polski ludowej”, a nie ci, którzy głosząc te hasła w istocie je niszczyli. Dziś, po latach, nikt nie pamięta uwarunkowań powstania i publikacji dzieła. Natomiast przesłanie autora należy można odczytać w sposób ponadczasowy. Przesłanie rewolucji rosyjskiej nieśli eserowcy i chłopi (oraz powstańcy z Kronsztadu),walczący z bolszewikami w powstaniu tambowskim i mnóstwie innych zrywów na terenie całego dawnego Sojuza, partyzanci krajów włączonych do ZSRR walczący po wojnie z Armią Czerwoną, kontestatorzy Chomeiniego czy rodzina Chamorro walcząca z sandinistami w Nikaragui. Bo oni szczerze wierzyli i w piękne hasła, które głosili posiadający władzę przeciwnicy i naprawdę chcieli je zrealizować.
Oceny książki Rozważania o wojnie domowej
Poznaj innych czytelników
706 użytkowników ma tytuł Rozważania o wojnie domowej na półkach głównych- Przeczytane 369
- Chcę przeczytać 328
- Teraz czytam 9
- Posiadam 142
- Historia 26
- Ulubione 8
- Historyczne 6
- historia 5
- Chcę w prezencie 5
- 2013 4


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rozważania o wojnie domowej
Dziadkowie pisarza po kądzieli i po mieczu uczestnicy powstania listopadowego.
Sam pisarz do rozbicia oddziału " Łupaszki " , walczącego o niepodległość Polski z kałmuckimi i polskimi, komunistycznymi oddziałami pacyfikacyjnymi był adiutantem dowódcy.
17.03.1968 agent Moskwy, niejaki Gomułka ( dlaczego prawie zawsze, musimy być rządzeni przez obcych agentów ? Czy naprawdę jesteśmy narodem idiotów ? ) w sali kongresowej Pałacu Kultury, personalnie zaatakował autora, sugerując jego współpracę z SB.
Miało to na celu zdyskredytowanie pisarza w środowisku literatów.
W późniejszych latach żona autora, agentka SB donosiła na niego (sic!).
Jego eseje historyczne, jak je sam nazywał, zmieniły w Polsce opisywanie i podejście do historii.
Sposób pisania: przystępny, łatwy do zrozumienia, pisany prawie w formie gawędy, znalazły wielu nowych miłośników historii.
Składam hołd pisarzowi, bo do nich też należę.
To były pierwsze książki historyczne, które przeczytałem z przyjemnością i bez przymusu.
POLECAM !!!
Dziadkowie pisarza po kądzieli i po mieczu uczestnicy powstania listopadowego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam pisarz do rozbicia oddziału " Łupaszki " , walczącego o niepodległość Polski z kałmuckimi i polskimi, komunistycznymi oddziałami pacyfikacyjnymi był adiutantem dowódcy.
17.03.1968 agent Moskwy, niejaki Gomułka ( dlaczego prawie zawsze, musimy być rządzeni przez obcych agentów ? Czy naprawdę...
„Rozważania o wojnie domowej” to tekst, który wykracza poza zwykłą historię — to namysł nad naturą rewolucji, władzy, idei i ceny, jaką płacą ludzie, gdy system próbuje te idee wdrożyć siłą. Jasienica analizuje dramat regionu Wandea — miejsca, które stało się symbolem kontrrewolucyjnego oporu i zarazem świadkiem brutalnej pacyfikacji. Autor nie skupia się tylko na bitwach i datach, ale na dramatach ludzkich, moralnych wyborach i tragicznym rozrachunku idei z rzeczywistością.
Pierwszą siłą tej książki jest odwaga autora, by ukazać, że rewolucja — nawet jeśli zrodzona z wzniosłych haseł — potrafi skrzywdzić tych, którzy wierzyli, że idą ku wolności. Jasienica unika gloryfikacji jednego lub drugiego obozu; pokazuje, jak łatwo ekstremizm, fanatyzm lub przekonanie o własnej racji prowadzą do ekstremalnej przemocy. Historia Wandei staje się studium uniwersalnym — o tym, co dzieje się, gdy ideologia zastępuje człowieczeństwo.
Jasienica przedstawia mechanizmy nienawiści, terroru i „uszczęśliwiania na siłę”. Pokazuje, że to, co miało być rewolucją — wyzwoleniem — zamienia się w masakrę. Mieszkańcy Wandei, ludzie z kosami, motykami, widłami czy szeregiem prostych narzędzi — próbowali bronić swojego świata, wiary i tradycji. Republikańskie oddziały odpowiedziały ogniem, bagnetami i ogniem. Konsekwencje były tragiczne — nie tylko dla buntowników, ale niewinnych rodzin, kobiet, dzieci. Te wydarzenia stały się jednym z pierwszych nowożytnych przykładów terroru rewolucyjnego.
Oprócz opowieści o wydarzeniach historycznych, książka staje się ostrzeżeniem. Autor pisze tak, że to, co kiedyś — w XVIII wieku — wydaje się odległe, dzisiaj brzmi znajomo: gdy społeczeństwa dzieli strach, gdy ideologie oferują radykalne rozwiązania, gdy fascynacja wielkimi wizjami przesłania człowieka. W obecnej chwili lektura ta — przy całym swym ciężarze — nabiera dramatycznej aktualności.
Styl Jasienicy jest krótki, zwięzły, bez zbędnego patosu. Nie znajdziemy tu literackiej nadbudowy, tylko konkretny tekst, w którym fakty mieszkają z pytaniami o moralność, odpowiedzialność, ludzką godność. Dzięki temu czytelnik nie zostaje uśpiony pięknem słów — lecz skonfrontowany z surową prawdą o człowieku i przemocy.
Choć książka jest stosunkowo krótka — kilkadziesiąt stron — to jej ciężar sprawia, że trudno się od niej odciąć. To pozycja, która zostaje w głowie, pyta o to, co znaczy sprawiedliwość, wolność, ludzka solidarność. I to, jak cienka jest granica między emancypacją a opresją.
Jeśli miałabym ją komuś polecić — to osobom, które chcą zrozumieć, że historia to nie tylko daty i bitwy, ale ludzie — ich lęki, nadzieje, dramaty. „Rozważania o wojnie domowej” to książka niełatwa, ale potrzebna. Pokazuje, jak łatwo ideologia potrafi obrócić się przeciw człowiekowi.
Dla mnie to jedna z tych książek — literacko ascetycznych, a jednocześnie potężnych — które zmieniają spojrzenie na świat: z uwagi na upływ czasu i to, co my nazywamy „cywilizacją”, warto ją przeczytać, zanim znów uznamy, że ofiary to tylko statystyka.
„Rozważania o wojnie domowej” to tekst, który wykracza poza zwykłą historię — to namysł nad naturą rewolucji, władzy, idei i ceny, jaką płacą ludzie, gdy system próbuje te idee wdrożyć siłą. Jasienica analizuje dramat regionu Wandea — miejsca, które stało się symbolem kontrrewolucyjnego oporu i zarazem świadkiem brutalnej pacyfikacji. Autor nie skupia się tylko na bitwach i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZnakomita, a chyba mniej znana książka Pawła Jasienicy. Pokazuje krwawe początki panującej nam demokracji liberalnej, czarny czas początków republiki. Warto wiedzieć. Warto pamiętać. Chwała obrońcom Wandei!
Znakomita, a chyba mniej znana książka Pawła Jasienicy. Pokazuje krwawe początki panującej nam demokracji liberalnej, czarny czas początków republiki. Warto wiedzieć. Warto pamiętać. Chwała obrońcom Wandei!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to obalenie mitu Wielkiej RF poprzez ukazanie rojalistycznego powstania w Bretanii i Wandei w 1793 roku, w obronie króla i religii. Sprzeciw ten krwawo stłumiono i można wprost uznać to za ludobójstwo. Te siedem esejów zawierają refleksje natury ogólnej i nawiązania do współczesności. Tych, którzy dla własnych wizji zdradzili innych plus pachołków im służących, niestety można odnaleźć w czasach komunistycznej Polski, przy okazji innych rewolucji (np. sowieckiej),a także niestety współcześnie. Dzieło wiekowe, krótkie, wówczas antysystemowe, godne polecenia z uwagi na celne refleksje oraz temat rzadko znany i poruszany powszechnie.
Ta książka to obalenie mitu Wielkiej RF poprzez ukazanie rojalistycznego powstania w Bretanii i Wandei w 1793 roku, w obronie króla i religii. Sprzeciw ten krwawo stłumiono i można wprost uznać to za ludobójstwo. Te siedem esejów zawierają refleksje natury ogólnej i nawiązania do współczesności. Tych, którzy dla własnych wizji zdradzili innych plus pachołków im służących,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem mamy opisaną jedną z krwawych historii Rewolucji Francuskiej - wojna w Wandei. Przywódcy powstania wandejskiego, przyczyny i walka kleru z systemem rewolucyjnym. Książka ma tylko 130 stron, ale informacji jak dzieło wielotomowe.
Tym razem mamy opisaną jedną z krwawych historii Rewolucji Francuskiej - wojna w Wandei. Przywódcy powstania wandejskiego, przyczyny i walka kleru z systemem rewolucyjnym. Książka ma tylko 130 stron, ale informacji jak dzieło wielotomowe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSpojrzenie na historię z punktu widzenia Człowieka. Wspaniale zaprezentowana wizja, do tego źródło wielu wartościowych cytatów. Oraz, niestety, nasuwająca nieodparty wniosek, że historia jednak lubi się powtarzać, a jej schematy możemy obserwować cały czas.
Spojrzenie na historię z punktu widzenia Człowieka. Wspaniale zaprezentowana wizja, do tego źródło wielu wartościowych cytatów. Oraz, niestety, nasuwająca nieodparty wniosek, że historia jednak lubi się powtarzać, a jej schematy możemy obserwować cały czas.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiązka niełatwa w odbiorze. Jednak warto po nią sięgnąć, aby lepiej zrozumieć mroczne czasy Terrory rewolucji francuskiej. Tylko czy aby np. dotyczy to Francji końca XVIII w? W zasadzie jest to uniwersalna analiza tego do czego doprowadzić może bratobójcza walka w każdym kraju i każdej epoce.
Ksiązka niełatwa w odbiorze. Jednak warto po nią sięgnąć, aby lepiej zrozumieć mroczne czasy Terrory rewolucji francuskiej. Tylko czy aby np. dotyczy to Francji końca XVIII w? W zasadzie jest to uniwersalna analiza tego do czego doprowadzić może bratobójcza walka w każdym kraju i każdej epoce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka wybitna, książka bardzo dobrze napisana, książka bez wątpienia potrzebna. Temat najpewniej zaskakujący dla czytelnika przyzwyczajonego do poruszania spraw polskiej historii przez Jasienicę. Tym razem autor zabiera nas w czasy Rewolucji Francuskiej nazywanej przez historyków Wielką Rewolucją. Tutaj niemałe zaskoczenie, bo główną osią książki jest powstanie chłopstwa regionu Wandei o wprost kontrrewolucyjnym charakterze. Jasienica wskazuje na przyczyny i skutki tego wydarzenia. W książce ukryta jest pradawna prawda historyczna. Wszelakie rewolucje, wszelakie wojny domowe, wszelakie bunty, zazwyczaj pod wzniosłymi hasłami, są po prostu próbą zajęcia miejsca wytypowanego tyrana by korzystać z jego przywilejów i dobrobytu. Czyż nie to na celu właśnie miała Rewolucja Francuska? Aż nadmiernie wyrazić może to jedna z historii zawartych w książce, w której jeden z przywódców rewolucyjnych po przejażdżce królewską karocą skradzioną z Wersalu mówi pamiętne słowa, która można sparafrazować w sposób następujący: Kareta, która wcześniej woziła tyrana, teraz wozi ludzi szlachetnych. Jakże to ikoniczne! Jasienica wskazuje do czego prowadzi "uszczęśliwianie" ludzi na siłę, co powoduje "prowadzenie" ludu kierując się jakąś ideologią. Wszystko to musi skończyć się terrorem i tak właśnie stało się w Wandei. Lud prosty, który domagał się DE FACTO przestrzegania równości, braterstwa, wolności czyli haseł głoszonych przez Wielką Rewolucję został bez miłosierdzia niemalże do nogi wytępiony. Jasienica wskazuje na to, że zazwyczaj w wypadkach rewolucji wychodzą na wierzch najbardziej bestialskie czynniki natury człowieka, a człowiek, który raz zdobył władzę nie zawaha się użyć wszelakich środków (nawet wprost bestialskich i niemoralnych) żeby ją utrzymać. Słowa te może łatwo potwierdzić korespondencja władz rewolucyjnych, w których jedna ze stron (nadzwyczaj humanitarna) mówi, że mordy, gwałty i bestialstwo generałów rewolucji jest nadmierne, że przypomina barbarzyństwo. Odpowiedź, którą otrzymał ów przywódca zwala z nóg. Bo generał jął twierdzić, że armia rewolucyjna to nie barbarzyńcy - bo barbarzyńcy mordują, gwałcą, torturują, robią to bo tak wynika z ich natury. Gdy robimy to my, wynika to z troski o Rewolucję. Jakże prymitywne myślenie i usprawiedliwianie własnego bandytyzmu. Na koniec wisienka na torcie. Majstersztyk Jasienicy polegał na tym, że wykorzystał on temat historyczny, by wprost krytykować rewolucję październikową, która wszak kierowała się takimi samymi pobudkami, oraz bliżej, by skrytykować działanie PRL, która również starała się "uszczęśliwiać i wskazywać jedyną słuszną drogę" ludności polskiej. Znane jest twierdzenie Stalina "śmierć jednego człowieka to tragedia, śmierć milionów to statystyka" - Jasienica właśnie na to wskazuje. Książkę polecam każdemu. Skłonny jestem stwierdzić, że każdy racjonalnie myślący człowiek wyniesie coś z tej lektury. Książka jest przestrogą - jak łatwo od najbardziej wzniosłych haseł WOLNOŚĆ, RÓWNOŚĆ, BRATERSTWO można stoczyć się na samo dno ludzkiej moralności.
Książka wybitna, książka bardzo dobrze napisana, książka bez wątpienia potrzebna. Temat najpewniej zaskakujący dla czytelnika przyzwyczajonego do poruszania spraw polskiej historii przez Jasienicę. Tym razem autor zabiera nas w czasy Rewolucji Francuskiej nazywanej przez historyków Wielką Rewolucją. Tutaj niemałe zaskoczenie, bo główną osią książki jest powstanie chłopstwa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka zupełnie niepodobna do Jasienicy jeśli chodzi o przedmiot zainteresowania ale stylem przypomina najbardziej klasyczne jego dzieła. Zaczynając lekturę myślałem, że czeka mnie opowieść o którymś z polskich rokoszy albo buntów, a tu rewolucja francuska, niekiedy zwana Wielką. Choć miałem nieodparte wrażenie, że jest ona tylko przyczynkiem do pokazania czegoś więcej – istoty walki bratobójczej. Dopiero z innych recenzji dowiedziałem się, że inspiracją Jasienicy mogła być walka polskiego podziemia antykomunistycznego z komunistami zaraz po zakończeniu II wojny światowej.
Autor poświęca się Wandei i wszelkim ruchom antyrewolucyjnym tam funkcjonującym. Temat trochę znałem ale sposób w jaki zaprezentował go Jasienicy znacznie mi go przybliżył. Książka jest pięknym esejem a przesłanie mądre i pouczające.
Książka zupełnie niepodobna do Jasienicy jeśli chodzi o przedmiot zainteresowania ale stylem przypomina najbardziej klasyczne jego dzieła. Zaczynając lekturę myślałem, że czeka mnie opowieść o którymś z polskich rokoszy albo buntów, a tu rewolucja francuska, niekiedy zwana Wielką. Choć miałem nieodparte wrażenie, że jest ona tylko przyczynkiem do pokazania czegoś więcej –...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTematyka pozornie nietypowa dla Pawła Jasienicy. Powstanie rojalistów w Wandei w trakcie Wielkiej Rewolucji Francuskiej. I o dziwo autor staje po stronie … przeciwników rewolucji.
Po wydrukowaniu po raz pierwszy oficjalnie w 1989 roku (wcześniej tylko w drugim obiegu w czasie prawdziwej „Solidarności”) historycy – specjaliści z tego okresu oraz z dziejów Francji (m.in. prof. Jan Baszkiewicz) - nie pozostawili na Jasienicy suchej nitki. Wytykali mu różne błędy i nieścisłości, faktograficzne i nie tylko. W końcu – ich zdaniem – niezbyt udanie wkroczył na niezbyt znany mu grunt.
Nie zauważyli zatem tego, co było czytelne dla komunistycznych cenzorów. Jasienica nie pisał o Francji. Pisał o powojennej Polsce i walce pomiędzy poakowskim podziemiem a komunistyczną władzą. Nawet nie tyle zbrojnej, co ideowej. Stawiając tezę, że rojalistyczni powstańcy („kontrrewolucjoniści”) byli w istocie nosicielami rewolucyjnych idei Jasienica w istocie twierdził, że to właśnie poakowskie podziemie (do którego on sam należał) było prawdziwą emanacją idei demokratycznej „Polski ludowej”, a nie ci, którzy głosząc te hasła w istocie je niszczyli.
Dziś, po latach, nikt nie pamięta uwarunkowań powstania i publikacji dzieła. Natomiast przesłanie autora należy można odczytać w sposób ponadczasowy. Przesłanie rewolucji rosyjskiej nieśli eserowcy i chłopi (oraz powstańcy z Kronsztadu),walczący z bolszewikami w powstaniu tambowskim i mnóstwie innych zrywów na terenie całego dawnego Sojuza, partyzanci krajów włączonych do ZSRR walczący po wojnie z Armią Czerwoną, kontestatorzy Chomeiniego czy rodzina Chamorro walcząca z sandinistami w Nikaragui. Bo oni szczerze wierzyli i w piękne hasła, które głosili posiadający władzę przeciwnicy i naprawdę chcieli je zrealizować.
Tematyka pozornie nietypowa dla Pawła Jasienicy. Powstanie rojalistów w Wandei w trakcie Wielkiej Rewolucji Francuskiej. I o dziwo autor staje po stronie … przeciwników rewolucji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo wydrukowaniu po raz pierwszy oficjalnie w 1989 roku (wcześniej tylko w drugim obiegu w czasie prawdziwej „Solidarności”) historycy – specjaliści z tego okresu oraz z dziejów Francji (m.in....