rozwińzwiń

Marzena M.

Okładka książki Marzena M. autorstwa Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska
Okładka książki Marzena M. autorstwa Agnieszka Jeż, Paulina Płatkowska
Agnieszka JeżPaulina Płatkowska Wydawnictwo: Edipresse literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2017-08-17
Data 1. wyd. pol.:
2017-08-17
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381170031
Gdyby tę historię opowiedzieć na smutno, wyszedłby dramat – a może nawet sypnęłyby się trupy? Konkretnie jeden trup.
Na szczęście JEST HUMOR. Włóżmy więc RÓŻOWE OKULARY i spójrzmy przez nie na historię Marzeny M.

Marzena jest zadbaną, zaradną czterdziestką plus. Wiedzie uporządkowane życie, ma męża, córkę, ciepły kontakt z matką, pracę i przyjaciółki. Owszem, są drobne niepowodzenia – ot, całkowity brak seksu, mąż nierób czy pewne niedomagania finansowe – lecz przecież nie można mieć wszystkiego…

Pewnego dnia, z pozoru takiego jak wszystkie, Marzena dokonuje pierwszego odkrycia – za którym, prawem serii, podąża cała sfora następnych.
A to w jej małżeńskim łożu ni stąd ni zowąd znajdują się koronkowe stringi, a to mąż wraca z artystycznych przedsięwzięć z uszminkowanym pośladkiem, a to ona sama odkrywa takie oblicza seksualności, jakich nigdy dotąd nie zaznała, a to wreszcie stawia sobie arcyważne pytanie: czy ja lubię swoje życie? Czy już niczego więcej od niego nie chcę?

Jak w tym nie zwariować?
Można poszukać szczęścia na portalu randkowym.
Albo skupić się na nowym, dużym wyzwaniu – na przykład budowie domu.
A może powierzyć się troskliwemu wsparciu mądrych, kochających kobiet?

Przeczytajcie – a dowiecie się, co działa!
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Marzena M. w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Marzena M.



595 170

Oceny książki Marzena M.

Średnia ocen
6,1 / 10
61 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Marzena M.

avatar
675
409

Na półkach:

Audiobooka słuchałam podczas żmudnych i brudnych niedzielnych prac w ogrodzie, trwał dokładnie 9 godzin, przyznam, że nie podjęłabym się przeczytania wersji papierowej. Proste romansidło z perypetiami.

Audiobooka słuchałam podczas żmudnych i brudnych niedzielnych prac w ogrodzie, trwał dokładnie 9 godzin, przyznam, że nie podjęłabym się przeczytania wersji papierowej. Proste romansidło z perypetiami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
323
20

Na półkach: ,

Sięgnęłam po tę pozycję w poszukiwaniu czegoś lekkiego na deszczowe dni. Książka miała być przyjemna, okraszona dozą humoru, którego niestety nie uświadczyłam. Jedyny fragment, przy którym lekko uśmiechnęłam się pod nosem to żenujące wypociny napalonych typów.
Fabuła jest mocno inspirowana "Nigdy w życiu" i stanowi jej kiepską kopię. Postać głównej bohaterki zdecydowanie nie przypadła mi do gustu. Jest to kobieta bez charakteru, która przyjmuje życie jakim jest, nie potrafi zawalczyć o siebie, a jej ulubionym sposobem radzenia sobie z problemami jest ich unikanie lub ucieczka. Na jej jedyną obronę przemawia fakt, że jest dobrą matką i córką.

Sięgnęłam po tę pozycję w poszukiwaniu czegoś lekkiego na deszczowe dni. Książka miała być przyjemna, okraszona dozą humoru, którego niestety nie uświadczyłam. Jedyny fragment, przy którym lekko uśmiechnęłam się pod nosem to żenujące wypociny napalonych typów.
Fabuła jest mocno inspirowana "Nigdy w życiu" i stanowi jej kiepską kopię. Postać głównej bohaterki zdecydowanie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1198
1173

Na półkach: , , ,

Fajna książka, chociaż z początku niezbyt wesoła dla głównej bohaterki, ale potem już było śmieszniej :P Tylko coś ciężko szło mi czytanie, nie mogłam się jakoś dobrze wciągnąć :P

Fajna książka, chociaż z początku niezbyt wesoła dla głównej bohaterki, ale potem już było śmieszniej :P Tylko coś ciężko szło mi czytanie, nie mogłam się jakoś dobrze wciągnąć :P

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

117 użytkowników ma tytuł Marzena M. na półkach głównych
  • 74
  • 41
  • 2
28 użytkowników ma tytuł Marzena M. na półkach dodatkowych
  • 18
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Na tropie tajemnic. Antologia opowiadań detektywistycznych Iwona Banach, Joanna Maria Chmielewska, Justyna Drzewicka, Tomasz Duszyński, Joanna Jagiełło, Agnieszka Jeż, Jacek Łukawski, Alek Rogoziński, Małgorzata Starosta, Marcel Woźniak
Ocena 7,7
Na tropie tajemnic. Antologia opowiadań detektywistycznych Iwona Banach, Joanna Maria Chmielewska, Justyna Drzewicka, Tomasz Duszyński, Joanna Jagiełło, Agnieszka Jeż, Jacek Łukawski, Alek Rogoziński, Małgorzata Starosta, Marcel Woźniak
Agnieszka Jeż
Agnieszka Jeż
Agnieszka Jeż – pisarka i felietonistka, filolożka polska i bałtystka. Z genów krakowianka i góralka, z urodzenia warszawianka. Obecnie mieszka w Sulejówku. Kiedy nie czyta i nie pisze – spaceruje. „Chodzenie to mój narkotyk”, powtarza za Konwickim. Pozostałe uzależnienia to góry i ogród. W 2016 roku zadebiutowała jako autorka obyczajowa; od tamtej pory ukazało się blisko trzydzieści książek z jej nazwiskiem na okładce, w tym kilka kryminałów. Nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru. Jej czytelnicy i czytelniczki doceniają historie obnażające mrok ludzkiej duszy, wciągające i niedające o sobie zapomnieć.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Marzena M. przeczytali również

Wybory Niny Anna Kekus
Wybory Niny
Anna Kekus
Wybory Niny” autorstwa Anny Kikus to powieść, która staje na rozdrożu między literaturą obyczajową a psychologicznym studium kobiecej dojrzałości. Autorka kreśli portret kobiety, która w pewnym momencie życia musi zweryfikować wszystko, co dotychczas zbudowała. Choć książka obiecuje emocjonalną głębię i szczerość, ostatecznie ląduje na bezpiecznej półce z napisem „poprawne”, zasługując na ocenę 6/10. To lektura, która angażuje, ale nie zostawia w czytelniku trwałego śladu. Największą zaletą powieści jest jej autentyczność w portretowaniu codziennych dylematów. Nina nie jest postacią z bajki; to kobieta z krwi i kości, zmagająca się z rutyną, oczekiwaniami społecznymi i echem dawnych marzeń. Kikus z dużą empatią opisuje momenty zawieszenia, w których bohaterka analizuje swoje małżeństwo, relacje rodzinne i własne niespełnienie. Styl autorki jest lekki, co sprawia, że przez kolejne rozdziały płynie się szybko, a niektóre obserwacje dotyczące relacji międzyludzkich są trafne i błyskotliwe. Niestety, mimo obiecującego punktu wyjścia, „Wybory Niny” cierpią na pewną przewidywalność. Czytelnik obeznany z literaturą kobiecą dość wcześnie domyśla się, w którą stronę potoczą się losy bohaterki. Tytułowe „wybory” momentami wydają się nieco wymuszone przez konstrukcję fabuły, a nie wynikające z wewnętrznej ewolucji postaci. Brakuje tu odrobiny literackiego ryzyka – czegoś, co wybiłoby tę historię z ram typowego czytadła. Drugim słabszym punktem są postacie drugoplanowe. O ile Nina jest nakreślona starannie, o tyle osoby z jej otoczenia bywają potraktowane powierzchownie, służąc jedynie jako katalizatory dla jej przemyśleń. Przez to dialogi momentami tracą na naturalności, stając się zbyt ekspozycyjne. „Wybory Niny” to książka „bezpieczna”. Zapewni przyjemny wieczór z herbatą, wywoła parę refleksji nad własnym życiem i pozwoli utożsamić się z problemami głównej bohaterki. Jednak w gąszczu podobnych premier rynkowych, powieść Anny Kikus nie wyróżnia się niczym szczególnym. To solidne rzemiosło, które zadowoli fanki gatunku, ale raczej nie zaskoczy poszukiwaczy literackich nowości. Można przeczytać, docenić szczerość przekazu, ale trudno do tej pozycji wracać myślami po odłożeniu jej na półkę.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na613 dni temu
Zaraz wracam Anita Scharmach
Zaraz wracam
Anita Scharmach
Zaraz wracam to współczesna powieść obyczajowa, w której przeplatają się wątki dramatu, powieści psychologicznej, romansu i… powieści erotycznej. Marta przeżyła wielką tragedię. Jednego dnia musiała pożegnać ukochanego męża, który zginął w wypadku jadąc po prezent świąteczny dla niej, a kilkanaście minut po nim, musiała zmierzyć się z kolejnym dramatem, kiedy jej dwie córeczki również uległy wypadkowi. Troje najukochańszych osób opuściło ją tego samego dnia, w świątecznej atmosferze Bożego Narodzenia. Aby zapomnieć i pokonać ból, kobieta zadecydowała wyjechać za granicę. Rzucając się w wir pracy, pełna nienawiści do świata i losu, jaki ją spotkał, zaczęła zmieniać się w bezwzględną, bezduszną kobietę biznesu. Po dziesięciu latach, wydelegowano ją do pracy w Polsce. Wróciła. Kupiła piękne mieszkanie i postanowiła rozpocząć życie od nowa. Niestety, wspomnienia przeszłości zaczęły wracać jak bumerang, i chociaż najlepsza przyjaciółka Marty robiła co tylko mogła, przeszłość wracała, a z nią bolesne pełne wyrzutów echa. Ale czas goi rany i gdy w otoczeniu Marty pojawił się pewien mężczyzna, świat nabrał kolorów. Czy Marta potrafiła się ponownie zakochać? Jak ułożyły się jej w Polsce sprawy zawodowe? Czy odzyskała spokój i pogodziła się z przeszłością i z osobą odpowiedzialną poniekąd za śmierć jej dziewczynek? Po powrocie do kraju pomału zmieniała swój sposób bycia z oschłej i wrednej pani, pomału stawała sie kobietą. Udało sie jej udowodnic molestowanie szefa i zaraz po tym rozkreciła swój biznes. Kilka kolezanke z pracy zostało razem z nia. Poznany Artur wtargnął w jej życie a Blanka pomału dawała sie kochać. Zycie pomału sie ułozyło. Kochała i byla kochana, biznes sie rowijał, miała wspaniałe kolezanki. Pogodziła sie z rodzicami, choc to chyba bolało najbardziej...Jedno wiedziała...Nikt nie mógł używac słow...ZARAZ WRACAM...juz siegam po dalsze losy "Smaki życia". Jak ktos lubi literature obyczajowa, gdzie dramat przeplata sie z romansem szybko łykinie obie ksiażki...
Bea - awatar Bea
oceniła na88 miesięcy temu
Owoce Lukrecji Laura Adori
Owoce Lukrecji
Laura Adori
Drogi Czytelniku... Szukanie prawdziwej miłości? Tak. Blog? Jasne. Pasja? Tak. Pyszności? Będą. Niespodzianki? Oczywiście. Między innymi właśnie to znajdziemy w powieści pod tytułem „Owoce Lukrecji” autorstwa Laury Adori. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, zapraszam do lektury, książki oczywiście. To drugi tom serii Przebudzenie Lukrecji. Wspaniale było przenieść się do świata Lukrecji, jej matki, jej najlepszych przyjaciółek - Claudynki i Wery, Konstantego, Mieczysława, Piotra i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Tym razem mogę przyznać, że nie czułam tu niedosytu obecnego poprzednio. Niezmiennie lubię Lukrecję i jej przyjaciółki. To naprawdę pozytywnie zakręcone persony. Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że dla mnie nie jest to rollercoaster. Akcja płynie spokojnie, choć sporo się dzieje. Po trzecie, prowadzenie bloga. Fajnie, że autorka opisuje tu jak to jest być po tej drugiej stronie barykady (bloger/ka),ile to kosztuje pracy, ile wymaga czasu, chęci, pasji... Daję za to plusa. Po czwarte, zakończenie. Cóż, jest... Powiem tylko, że nie do końca takiego się spodziewałam. Muszę przyznać za to kolejnego plusa. Powieść jest zdecydowanie lekką lekturą do poduszki. Opowieść pokazuje, że jeśli na czymś naprawdę nam zależy, musimy się napracować by to osiągnąć (nic samo do nas nie przyjdzie),co nie zawsze jest łatwe i przyjemne... Książka praktycznie czyta się sama, historia wciąga. Tom ten jest zdecydowanie ciekawszy od poprzedniego. Autorce dziękuję za tę historię. Na pewno sięgnę po kontynuację. :) Ogólna ocena - 8/10. :) POLECAM, POLECAM, POLECAM. Warto po nią sięgnąć. Pozdrawiam, Iza.
Izulka - awatar Izulka
oceniła na85 lat temu
Moje greckie lato Isabelle Broom
Moje greckie lato
Isabelle Broom
Do wiosny jeszcze trochę, do lata jeszcze dalej. Patrząc za okno nie wiadomo czy mamy jesień, czy zimę. Dlatego ja postanowiłam poprawić sobie nastrój wybierając książkę o jakże gorącym tytule "Moje Greckie Lato" autorstwa Isabelle Broom. Molly będąc małą dziewczynką przeżyła osobisty dramat. Niestety mimo upływu lat wydarzenia z przeszłości w dalszym ciągu nie dają jej spokoju. To co się stało znacznie wpłynęło na jej dorosłe już życie. Skonstruowała wokół siebie wysoki mur, którego nawet ona sama nie potrafi sforsować. Stroni od innych ludzi, ale chyba najbardziej niepokojące jest to, w jaki sposób traktuje Ruperta, mężczyznę którego ponoć kocha. Pewnego dnia Molly otrzymuje tajemniczy list. Za jego sprawą wszystko, co do tej pory z takim trudem zbudowała wywraca się do góry nogami. Okazuje się, że ciotka, której nigdy nie poznała przepisała jej w spadku dom na greckiej wyspie. Zaintrygowana tym faktem bierze kilka dni urlopu w pracy, pakuje walizki, żegna się z Rupertem i wyrusza w podróż do Grecji. Będąc już na miejscu poznaje wielu sympatycznych i bardzo życzliwych mieszkańców wyspy. Wśród nich był Aidan, przystojny Irlandzczyk, który zaoferował Molly swoją pomoc. Z czasem nowo poznany mężczyzna staje się dla niej kimś znacznie bliższym niż tylko osobistym przewodnikiem po wyspie. Gdy przez przypadek w trakcie przeglądania rzeczy po zmarłej ciotce znajduje starą mapę narysowaną przez dwie dziewczynki, to właśnie on pomaga jej w znalezieniu odpowiedzi na wiele pytań dotyczących przeszłości i rodzinnych tajemnic. Molly w pewnym momencie dostrzega jak bardzo się zmieniła w trakcie pobytu w Grecji. Jaką decyzję podejmie Molly? Czy zostanie na greckiej wyspie po tym, co udało jej się odkryć, czy jednak wróci do swojego dotychczasowego życia u boku Ruperta? A może to Aidan jest tym mężczyzną z którym będzie naprawdę szczęśliwa? Właśnie takiej książki teraz potrzebowałam. Lekkiej i przyjemnej w odbiorze. Przy której mogłam odpocząć i nie myśleć o problemach. Czytając "Moje Greckie Lato" bardzo miło spędziłam czas. Owszem, jest to tzw. czytadełko, ale z ciekawie opisaną historią. Główną bohaterką jest Holly Wright, młoda kobieta, która jako dziecko przeżyła ogromną tragedię. Wychowana została bez ojca, a jej matka zmagała się z chorobą alkoholową. Nie dziwi, więc fakt, że tak trudna przeszłość, musiała odbić się na jej psychice. Patrząc z boku jej życie jest normalne i ustabilizowane. Ma pracę, chłopaka, ale jak jest na prawdę tylko ona wie. Molly od długiego już czasu walczy sama ze sobą. Jak do tej pory nikomu nie zwierzała się ze swoich przeżyć. Dlatego list od ciotki, o której istnieniu nie miała pojęcia można potraktować jak wybawienie. Decyzja o spontanicznym wyjeździe była najlepszą jaką mogła podjąć. Molly w nowym miejscu, wśród nowo poznanych ludzi odżyła. Zresztą sama zauważyła, jak bardzo się zmieniła. Molly pojawiła się na Zakynthos przede wszystkim po to, żeby zobaczyć dom, którego niespodziewanie stała się właścicielką. Nieruchomość skrywała w sobie wiele tajemnic, które nasza główna bohaterka miała zamiar odkryć. Molly nie miała pojęcia, że jej mama miała siostrę bliźniaczkę, którą była zmarła ciotka. Miała za to jakieś dziwne przeczucie, że już kiedyś tu była, tylko nie potrafiła sobie tego przypomnieć. Ogromnie zainteresował mnie wątek dotyczący starej mapy, którą Molly znalazła w trakcie porządków. Od razu można było zauważyć, że została narysowana ręką dziecka. Jak się później okazało autorkami była jej mama i ciotka. Obie stworzyły nierozłączny duet. Dlatego zastanawiające jest to, co takiego musiało się wydarzyć, że dwie osoby, które były tak ze sobą zżyte nagle zrezygnowały z jakichkolwiek kontaktów. Z pewnością jest tego jakaś przyczyna i Molly postawiła sobie za zadanie ją znaleźć. Miała nadzieję, że odnaleziona mapa chociaż w małym stopniu jej w tym pomoże. Razem z Aidanem wyruszyła w podróż do przeszłości. Zakynthos to jedna z piękniejszych greckich wysp. Nigdy tam nie byłam, ale dzięki książce odbyłam swoją podróż siedząc wygodnie w fotelu. Wspólnie z Molly mogłam podziwiać piękno krajobrazów. Autorka przedstawiła je w cudowny sposób, który jeszcze bardziej zachęca do odwiedzenia wyspy. Warto również wspomnieć o mieszkańcach. Mili, sympatyczni i bardzo pomocni ludzie, którzy nigdzie się nie śpieszą i żyją chwilą. Lubią sobie pogawędzić z turystami i częstować ich tradycyjnymi potrawami. Aspekt kulinarny również pojawił się w książce. Początek znajomości Molly i Aidana, mężczyzny, który jak się okazało mieszkał po sąsiedzku nie należał do zbytnio udanych. Jednak z czasem jakoś udało im się dojść do porozumienia. Molly czuła się bardzo dobrze w jego towarzystwie i miło spędzali ze sobą czas. Nic nie wskazywało na to, że między nimi może coś zaiskrzyć. W końcu Molly ma chłopaka. Tylko czy ten związek ją uszczęśliwia? Miałabym ku temu kilka wątpliwości. Wątek miłosny autorka poprowadziła w fajny i co najważniejsze w inteligentny sposób. Nie ma tutaj gorących scen i opisów. Jest za to powoli rodzące się uczucie między dwojgiem ludzi z przeszłością. Razem stworzyli udaną parę i mocno trzymałam za nich kciuki. "Moje Greckie Lato" to jedna z tych książek, którą co niektórzy mogą potraktować po macoszemu. Taka tam banalna historyjka o kobiecie, która się pogubiła i teraz szuka swojej drogi. Ja jednak dostrzegłam w niej coś więcej. Zostały w niej poruszone ważne i zarazem trudne tematy. Choroba alkoholowa jest jednym z nich. Molly będąc małą dziewczynką widziała co dzieje się z jej matką. Tęskniła za wspólnymi zabawami, wycieczkami, wygłupami. To ona któregoś dnia znalazła ją upojoną alkoholem i śpiącą na fotelu. Tylko tym razem już z tego snu się nie wybudziła. "Moje Greckie Lato" to ciekawie napisana książka, która umili wam ten zimowy czas. Oczywiście świetnie sprawdzi się także w czasie letnich urlopów. Kto wie, może dzięki niej wybierzecie się na Zakynthos śladami Molly i Aidena. Serdecznie wam ją polecam.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na83 lata temu

Cytaty z książki Marzena M.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Marzena M.