Uśpiony księżyc #2

Okładka książki Uśpiony księżyc #2 autorstwa Kano Miyamoto
Okładka książki Uśpiony księżyc #2 autorstwa Kano Miyamoto
Kano Miyamoto Wydawnictwo: Kotori Cykl: Uśpiony księżyc (tom 2) Seria: Boys Love komiksy
224 str. 3 godz. 44 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Uśpiony księżyc (tom 2)
Seria:
Boys Love
Tytuł oryginału:
Nemureru Tsuki
Data wydania:
2016-04-08
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-08
Liczba stron:
224
Czas czytania
3 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363650698
Tłumacz:
Tomasz Molski
Klątwa, która pozbawia życia męskich potomków rodu...

Akihiko coraz częściej przenosi się w czasie do okresu Meiji, gdzie wraz z dalekim krewnym, Eitaro, próbuje odkryć tajemnicę klątwy, która ciąży nad rodziną Sakaki. Lecz im bliżej jest prawdy, tym bardziej zdaje sobie sprawę, że dzieje się z nim coś niezwykłego. Czy rozwiązanie zagadki z przeszłości oznacza, że Akihiko przestanie istnieć? I czy uczucie, które powoli rodzi się między mężczyznami, ma szansę przetrwać?
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Uśpiony księżyc #2 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Uśpiony księżyc #2

Średnia ocen
7,2 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Uśpiony księżyc #2

avatar
1680
1221

Na półkach: , ,

Drugi tom nieco lepszy od pierwszego ze względu na rozwinięcie wątku klątwy. Nie powiem, ciekawa historia, która sprawia, że chce się dotrzeć jak najszybciej do końca. Elementy kryminału i thrillera tworzą dobry klimat.

Czuję nieco niedosyt ze względu na wątek miłosny, chociaż wiem, że to tak powinno się skończyć. Główny bohater od początku nie był stanowczy, więc nie dziwię się, że tak potoczyła się historia. Jest w tym lekkie uczucie żalu, ale to na plus, bo przynajmniej nie wyszło z tego mdłe zakończenie.

Drugi tom nieco lepszy od pierwszego ze względu na rozwinięcie wątku klątwy. Nie powiem, ciekawa historia, która sprawia, że chce się dotrzeć jak najszybciej do końca. Elementy kryminału i thrillera tworzą dobry klimat.

Czuję nieco niedosyt ze względu na wątek miłosny, chociaż wiem, że to tak powinno się skończyć. Główny bohater od początku nie był stanowczy, więc nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Można przeczytać, i zapomnieć. Chyba że ktoś lubi kryminały/tajemnica. Lepsze było "Przekleństwo.."

Można przeczytać, i zapomnieć. Chyba że ktoś lubi kryminały/tajemnica. Lepsze było "Przekleństwo.."

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1058
1022

Na półkach: ,

Zdarzają się tytuły niepozorne, które łatwo przeoczyć w morzu innych dostępnych na rynku pozycji, a których pominiecie jest wielką stratą dla czytelnika. Taką właśnie niepozorną pozycją, na którą sama pewnie nie zwróciłabym uwagi, był dla mnie Uśpiony księżyc Kano Miyamoto. A byłaby to naprawdę wielka strata, bowiem autorka w dwóch tomach zamknęła niesamowicie klimatyczną historię, z elementami paranormalnymi, podróżami w czasie, tajemnicą z przeszłości i do tego przesyconą japońskim folklorem.

Akihiko po siedemnastu latach nieobecności powraca do rodzinnego domu, pragnąc dowiedzieć się czegoś więcej na temat ciążącej nad ich rodem klątwy, która dotyka jego męskich przedstawicieli, powodując ich przedwczesną śmierć. Na miejscu łączy siły ze swoim kuzynem imieniem Ren, nad którym również wisi to samo widmo. I choć szybko okazuje się, że poszukiwania odpowiedzi na przyczynę złowrogiej tajemnicy, utykają w martwym punkcie z powodu braku jakichkolwiek poszlak, pewnej nocy zdarza się coś, co daje mężczyznom nową nadzieję. Akihiko cofa się w przeszłość, gdzie poznaje swojego przodka – Eitaro – również poszukującego wyjaśnienia czym jest ciążąca nad rodem klątwa. Trójka mężczyzn, choć oddzielona okresem pond stu lat zaczyna wspólne śledztwo. Jednak czy zdążą odkryć prawdę nim będzie za późno?

Autorka w swojej mandze łączy wątki paranormalne inspirowane japońskim folklorem i podróże w czasie w historię śledztwa dziejącego się jednocześnie w teraźniejszości jak i Japonii okresu Meiji – czyli ponad sto lat przed czasami, w których żyją jej bohaterowie. Całość przesycona jest mocnym klimatem grozy i niepewności, choć nie jest to horror w typowym tego słowa znaczeniu. Uśpiony księżyc opiera się raczej na powolnym budowaniu poczucia osamotnienia i beznadziei, która przytłacza bohaterów poszukujących odpowiedzi na to czym jest (i jak ją pokonać) klątwa ciążąca na ich rodzie. Całość układa się w nad wyraz intrygujący obraz i chęć poznania odpowiedzi na drążące bohaterów pytania sprawia, że od tytułu trudno się oderwać, aż do odkrycia zakończenia historii. Do tego wszystkiego warto jeszcze napomnieć o dobrze napisanym wątku romantycznym i świetnie nakreślonych relacjach między postaciami i nie mówię tu wyłącznie o uczuciach natury romantycznej. Uśpiony księżyc to pozycja na stawiona na współpracę między bohaterami, bowiem jedynym sposobem na pokonanie klątwy jest połączenie sił i nie tylko wykorzystanie nadnaturalnych zdolności, którymi są obdarzeni, ale przede wszystkim ruszenie głowami i połączenie zdobytych wskazówek w jedną całość. Czytelnik nie doświadczy więc tu dynamicznych zwrotów akcji, bowiem całość opiera się na powolnym zbieraniu poszlak, które mają doprowadzić do rozwiązania sprawy. Nie oznacza to jednak, że choć na chwilę można się przy tej pozycji nudzić.

Głównymi bohaterami mangi jest trójka mężczyzn – Akihiko, Ren i pochodzący z okresu Meiji – Eitaro. Każdy z nich posiada pewną niezwykłą zdolność, która okaże się kluczowa do rozwiązania tajemnicy klątwy – przykładowo Akihiko potrafi przenosić się w czasie, co umożliwia mu spotkania z Eitaro. Każdy z bohaterów posiada bogatą osobowość, a autorka wykonała kawał dobrej roboty kreśląc relacje między mężczyznami. Nie będę nikomu odbierała przyjemności ich poznania, pokuszę się więc jedynie o krótkie przedstawienie jednego z nich, a mianowicie Rena. Młody chłopak w obliczu krążącego nad nim zagrożenia przyjmuje postawę chwytania chwili – postanawia jak najlepiej wykorzystać dany mu czas, skupiając się na przyjemnościach, jednocześnie unikając nawiązana jakichkolwiek trwalszych relacji z innymi osobami, nie chcąc ich zranić swym odejściem. Autorka skupia się więc na pokazaniu różnych zachowań osób nad którymi wisi widmo śmierci, a postawa Rena to tylko jeden z przykładów.

Jako, że to pozycja z gatunku boys love warto także pochylić się nad przedstawionym wątkiem romantycznym, który został nad wyraz realistycznie oddany. Rosnące między bohaterami uczucie jest nad wyraz widoczne, choć nie świadczą o nim płomienne wyznania, a zachowanie bohaterów i sposób w jaki wzajemnie się traktują. Należą się autorce za to ogromne brawa – ponieważ nakreślenie uczucia między dwoma osobami w ten sposób jest znacznie trudniejsze niż zwykłe wsadzenie w usta stworzonych przez siebie bohaterów słów typu: Kocham Cię. I choć w mandze nie brakuje intymnych zbliżeń między postaciami, są one narysowane oszczędnie, co sprawia, że tytuł nie powinien odstraszyć osób nie przepadających za gatunkiem boys love – a zdecydowanie nie powinny one się nim zniechęcać, bowiem stracą naprawdę dobrą historię. Warto także pamiętać iż wątek romantyczny stanowi tu wyłącznie dodatek, a nie główną oś fabuły.

Całości dopełnia piękna kreska. Zarówno jeżeli chodzi o staranne projekty postaci , dbałość o oddanie charakterystycznych dla japońskiej kultury elementów – w tym tradycyjnych strojów, jak i tła. Osobiście byłam zachwycona rysunkami posiadłości rodu, w której dzieje się większość akcji. Puste pomieszczenia i długie korytarze świetnie oddawały klimat historii, wywołując w czytelniku jakże pożądany przy tego typu opowieściach dreszczyk grozy.

Wydanie również prezentuje się nad wyraz dobrze – okładki przedstawiające trójkę głównych bohaterów utrzymane zostały w ciemnej kolorystyce i prezentują się nad wyraz elegancko. Wewnątrz tomików zawarte zostały pojedyncze kolorowe strony, a pierwszy tom zamykają dodatkowo wyjaśnienia od tłumacza, pozwalające zrozumieć co trudniejsze zwroty i elementy kultury japońskiej mniej zaznajomionym z tamtejszą kulturą czytelnikom.

Uśpiony księżyc to zdecydowanie najlepsza pozycja z gatunku boys love, którą przyszło mi czytać, a co więcej jest to jedna z lepszych dwutomowych mang z jakimi miałam okazję się zapoznać. Historia intryguje i trzyma w napięciu, niemalże do ostatnich stron czytelnikowi towarzyszy poczucie niepewności i czyhającego na bohaterów zagrożenia. Ta niesamowicie klimatyczna opowieść zamknięta w dwóch tomach powinna zainteresować wszystkich miłośników tajemnic, grozy i japońskiego folkloru, a tym bardziej nie powinni oni się zrażać iż pozycja zawiera wątki yaoi. Podstawą jest tutaj dobrze napisana fabuła, a nie przedstawienie romansu między dwoma mężczyznami – choć on z kolei będzie stanowił dodatkowy atut dla miłośników pozycji z gatunku boys love. Na zakończenie dodam wyłącznie tyle: gdyby wszystkie mangi z gatunku boys love posiadały tak dobrą fabułę jak Uśpiony księżyc zostałabym fanką gatunku.

https://koszzksiazkami.pl/uspiony-ksiezyc-recenzja/

Zdarzają się tytuły niepozorne, które łatwo przeoczyć w morzu innych dostępnych na rynku pozycji, a których pominiecie jest wielką stratą dla czytelnika. Taką właśnie niepozorną pozycją, na którą sama pewnie nie zwróciłabym uwagi, był dla mnie Uśpiony księżyc Kano Miyamoto. A byłaby to naprawdę wielka strata, bowiem autorka w dwóch tomach zamknęła niesamowicie klimatyczną...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

82 użytkowników ma tytuł Uśpiony księżyc #2 na półkach głównych
  • 64
  • 18
72 użytkowników ma tytuł Uśpiony księżyc #2 na półkach dodatkowych
  • 32
  • 17
  • 10
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Uśpiony księżyc #2

Inne książki autora

Czytelnicy Uśpiony księżyc #2 przeczytali również

W stolicy kwiatów Rihito Takarai
W stolicy kwiatów
Rihito Takarai
W stolicy kwiatów Ӝ̵̨̄ Motoharu Tsujimura oraz Akira Hasumi są od dzieciństwa bliskimi przyjaciółmi. Obydwoje uwielbiają spędzać ze sobą każdą wolną chwilę, ale jest mały problem, który od dawna doskwiera Motoharu i nie daje mu spokoju...chłopak darzy Akire mocniejszym uczuciem niż tylko przyjaźń. Gdy Tsujimura otwarcie informuję go o tym, Hasumi odrzuca go, a złamane serce Motoharu podpowiada chłopakowi, aby ten złagodził swój ból w towarzystwie alkoholu oraz urodziwych gejsz. Główni bohaterowie po tamtej sytuacji diametralnie odsuwają się od siebie i stają się sobie coraz bardziej obcy. Jednak pojawia się mały promyk nadziei, ponieważ "przypadkowo" spotykają się na tej samej uczelni, gdzie rozpoczęli obaj w tym samym czasie studia. Czy wciąż będą udawać, że się nie znają? „W stolicy kwiatów...w samym jej centrum...doszło kiedyś do spotkania, które na zawsze pozostanie w moim sercu”. „W stolicy kwiatów” to przyjemny spin-off składający się z pięciu krótkich rozdziałów. Pierwsze trzy z nich dotyczą Akiry i Motoharu oraz ich wspólnej historii będącej fajnym dodatkiem do „Tylko kwiaty wiedzą”.  Po zakończenie rozdziału trzeciego wracamy na moment do znajomych bohaterów. Poznajemy późniejsze losy Yuichiego oraz Misakiego, w trakcie których jeden z nich postanawia przedstawić temu drugiemu swoją rodzinę. Nie chcę tu mówić, o kogo dokładnie chodzi, dlatego będzie to tajemnica, dopóki sami niesięgnięcie po ten tytuł ;) „Myślałem, że dni przepełnione zabawą i totalną beztroską...pozwolą mi o wszystkim zapomnieć. Mimo to, bojąc się zostawić za sobą przeszłość, specjalnie poszedłem na te same studia co on”. W mojej opinii była to słodko-gorzka opowieść. Chwilami smutna, ale zdarzały się też momenty, w których delikatnie się uśmiechnęłam. Zwłaszcza polubiłam tutaj optymistyczną siostrę jednego z chłopaków - sceny z nią w roli głównej bardzo mnie bawiły <3 „Nie wychodziliśmy z pokoju przez cztery dni. Dostało nam się potem za wagary. Ale tamte chwile... zostaną w mym sercu”. Nie był to jakoś bardzo potrzebny dodatek, aby ładnie zakończyć historię zapisaną w trylogii „Tylko kwiaty wiedzą”, ale miło spędziłam przy nim czas i był doprawdy uroczy ^^ „Nieważne, czy minie rok. Dwa lata, czy całe dekady. Zawsze będziemy wspólnie czekać, aż nadejdzie czas, gdy zakwitną kwiaty”. Ograniczenie wiekowe: 18+ TW! Nagość 
liv_melodi - awatar liv_melodi
ocenił na62 lata temu
Konbini-kun Junko
Konbini-kun
Junko
Historia jest prosta: były hikikomori dostaje pracę w sklepie spożywczym i wychodzi ze swojej skorupy z pomocą jednego ze swoich współpracowników. Łączy ich w końcu uczucie bynajmniej nie przyjaźni. Spokojna narracja oraz przedstawienie ich rodzącego się uczucia pozwala na kibicowaniu tej dwójce aż do końca mangi. Oczywiście na swojej drodze musi ono pokonać uprzedzenia, problemy takie jak publiczne trzymanie się za ręce czy wreszcie wrogie jednemu z bohaterów kolegów z klasy, jednak choć trudne tematy nie są dogłębnie poruszane, każą zastanowić się nad własnym postępowaniem w takiej sytuacji. Ja bardzo przejęłam się, że rzeczywiście coś tak normalnego dla mnie jak trzymanie się za ręce może być możliwe dla osób tej samej płci, zwłaszcza mężczyzn, tylko w mało uczęszczanych uliczkach, bo jeszcze ktoś zwróci na to uwagę. Autorka pokazuje nam fabułę z pewnym akcentem realizmu, w której porusza różne tematy, takie jak mobbing, depresja, znęcanie się, lęk przed odrzuceniem i akceptacja tego, kim jesteśmy, bez stereotypów Strach, który odczuwał Endou, jest czymś, co wielu doświadcza w związku z traktowaniem społeczności LGBT+. Jedną rzeczą, którą należy przy okazji podkreślić w tej historii BL, jest to, że pokazano nam związek bez toksyczności, czystą miłość bez ukrytych motywów i presji. Miłość, w której partnerzy doskonale się uzupełniają, która pomaga iść do przodu. To dość rzadkie w tym gatunku, gdyż zwykle mamy władczego seme i wykorzystywanego uke. Więcej na: https://www.monime.pl/konbini-kun/
MonimePL - awatar MonimePL
ocenił na83 lata temu
Tuż za rogiem Toko Kawai
Tuż za rogiem
Toko Kawai
Czy przypadkowe spotkanie na ulicy jest w stanie zmienić całe dotychczasowe życie? Oczywiście. Dobrze wie o tym niedoszły pianista, Yuuya Kishimoto, który ratuje zapłakanego mężczyznę przed skończeniem pod kołami samochodu. Jego smutek udzielił się także chłopcu, i jak to w yaoi bywa, skończyło się w łóżku. Od tamtej pory parka spotykała się co weekend na seks bez zobowiązań. Jednak, gdy ta relacja ma szansę przerodzić się w coś więcej, burzy ją z pozoru niewinne kłamstwo młodszego chłopaka... Kiedy pierwszy raz zobaczyłam okładkę tej mangi, uznałam, że nie czeka w niej nic ciekawego. Ot, kolejna odsłona boys love z logo czerwonego ptaszka, z oklepaną fabułą i schematami. Te drugie, owszem, pojawiają się, ale są przedstawione w ludzki, dojrzały sposób. Takie są również relacje bohaterów, chociaż ciężko o tym mówić w przypadku 17-letniego niedoszłego pianisty, którym targają uczucia typowe dla wieku nastoletniego. Mimo wszystko stara się zachować trzeźwy osąd sytuacji, a kiedy odlatuje, szybko zostaje sprowadzony na ziemię. Historia nie jest tą z gatunku przyjemnych, ponieważ opowiada o zdradzie, kłamstwie i rozstaniach. To nie jest kolejne cukierkowe yaoi z naiwnymi bohaterami. To nie jest kolejna odsłona męskiej miłości, która opiera się tylko i wyłącznie na toksyczności i dominacji. To jest gorzkie życie z nutką słodyczy. To jest yaoi, które warto przeczytać.
Yumi Daishi - awatar Yumi Daishi
ocenił na76 lat temu

Cytaty z książki Uśpiony księżyc #2

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Uśpiony księżyc #2