Droga do Woodbury

Okładka książki Droga do Woodbury autorstwa Jay Bonansinga, Robert Kirkman
Okładka książki Droga do Woodbury autorstwa Jay Bonansinga, Robert Kirkman
Robert KirkmanJay Bonansinga Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Gubernator (tom 2) Seria: The Walking Dead horror
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Cykl:
Gubernator (tom 2)
Seria:
The Walking Dead
Tytuł oryginału:
The Walking Dead. The Road to Woodbury
Data wydania:
2013-03-06
Data 1. wyd. pol.:
2013-03-06
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363248765
Tłumacz:
Bartosz Czartoryski
Plaga zombie zalewa przedmieścia Atlanty. Lilly Caul wraz z przyjaciółmi walczy o przetrwanie, szukając ocalenia w ogrodzonym murem miasteczku Woodbury.

Z początku miejsce wydaje się idealnym schronieniem: za jedzenie płaci się pracą, każdy ma dach nad głową, a otaczająca osiedle barykada skutecznie chroni przed atakami zombie. Nad wszystkim sprawuje pieczę tajemniczy Philip Blake, który każe nazywać się Gubernatorem, a mieszkańcy bez protestów poddają się jego słowom.

Lilly zaczyna jednak podejrzewać, że w rzeczywistości miasto gnije od środka… Kiedy wraz z grupą rebeliantów zdecydują się wydrzeć władzę ze szponów Gubernatora, droga do Woodbury stanie się autostradą prowadzącą prosto do piekła.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Droga do Woodbury w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Droga do Woodbury i



469
65
67

Opinia społeczności książki Droga do Woodburyi



Książki 1085 Opinie 807

Oceny książki Droga do Woodbury

Średnia ocen
6,8 / 10
540 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Droga do Woodbury

avatar
971
921

Na półkach: ,

Hmmyyy… wiem, że może nie powinnam ale brakuje mi bohaterów z serialu. Nic na to nie poradzę 🤷‍♀️.

Hmmyyy… wiem, że może nie powinnam ale brakuje mi bohaterów z serialu. Nic na to nie poradzę 🤷‍♀️.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
125
110

Na półkach:

Całkiem interesująca, dobrze napisana ksiązka. W sumie to najbardziej interesująca była do śmierci jednego z głównych bohaterów, potem dużo straciła, od tego momentu to już chciałem tylko dotrzeć do końca. Dobrze że książki z cyklu nie tworzą jednej historii, tylko są luźno ze sobą powiąznae, ponieważ w Polsce wydano tylko pięć częsci, z bodajże siedmiu.

Całkiem interesująca, dobrze napisana ksiązka. W sumie to najbardziej interesująca była do śmierci jednego z głównych bohaterów, potem dużo straciła, od tego momentu to już chciałem tylko dotrzeć do końca. Dobrze że książki z cyklu nie tworzą jednej historii, tylko są luźno ze sobą powiąznae, ponieważ w Polsce wydano tylko pięć częsci, z bodajże siedmiu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
145
119

Na półkach:

"O tych, którzy przetrwali". Druga część "Droga do Woodbury" opowiada o losach grupy, która przetrwała pierwszy atak tzw. kąsaczy.
Lily Caul atrakcyjna, lecz tchórzliwa kobieta, siłacz o dobrym sercu, pijący medyk oraz dwójka narkomanów starają się trzymać w grupie, aby przetrwać. Ich celem jest dotarcie do jednego z nielicznych schronień, gdzie twardą ręką rządzi Philip Blake.
Czy wszyscy ujdą z życiem? Czy schronienie u Blake'a okaże się dla nich wybawieniem?

"O tych, którzy przetrwali". Druga część "Droga do Woodbury" opowiada o losach grupy, która przetrwała pierwszy atak tzw. kąsaczy.
Lily Caul atrakcyjna, lecz tchórzliwa kobieta, siłacz o dobrym sercu, pijący medyk oraz dwójka narkomanów starają się trzymać w grupie, aby przetrwać. Ich celem jest dotarcie do jednego z nielicznych schronień, gdzie twardą ręką rządzi Philip...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1256 użytkowników ma tytuł Droga do Woodbury na półkach głównych
  • 725
  • 508
  • 23
419 użytkowników ma tytuł Droga do Woodbury na półkach dodatkowych
  • 332
  • 29
  • 16
  • 12
  • 11
  • 10
  • 9

Inne książki autora

Robert Kirkman
Robert Kirkman
Amerykański autor komiksów, scenarzysta i producent filmowy. Najbardziej znany jako autor serii The Walking Dead i Invincible dla Image Comics. Współpracował również z Marvel Comics m. in. przy dodatkach: Ultimate X-Men i Marvel Zombies oraz z Todd'em McFarlane przy serii komiksów Haunt. Współzałożyciel wraz z Davidem Alpertem firmy Skybound Entertainment.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Żywe Trupy. Tom I i II - słuchowisko Robert Kirkman
Żywe Trupy. Tom I i II - słuchowisko
Robert Kirkman
Pierwszy tom komiksu Roberta Kirkmana Żywe trupy to prawdziwa perełka w świecie horroru i survivalu, która doskonale oddaje klimat apokalipsy zombie, znany widzom serialu The Walking Dead. Chociaż wielu fanów serialu może być przyzwyczajonych do ekranowej wersji tej historii, komiks – zwłaszcza w formie słuchowiska – wciąga równie mocno, oferując wyjątkowe doświadczenie, które świetnie współgra z wyobraźnią czytelnika. Słuchowisko oddaje atmosferę grozy i osamotnienia z niezwykłą precyzją. Reżyseria, efekty dźwiękowe oraz głosy aktorów tworzą klimat, który przenosi odbiorcę wprost do świata pełnego niebezpieczeństw i wyzwań. To właśnie dźwięk sprawia, że mamy wrażenie, jakbyśmy sami przemierzali puste ulice i unikali nieumarłych – każdy szept, każdy krok jest tak wyrazisty, że aż ciarki przechodzą po plecach. Dzięki świetnej realizacji słuchowisko wydobywa z komiksu wszystkie emocje i napięcia, które mogły umknąć w wersji papierowej. Pod względem fabularnym komiks Żywe trupy jest pełen przemyślanych wątków i głębokich refleksji na temat ludzkiej natury. Kirkman wprowadza nas w świat, gdzie prawo przestaje istnieć, a bohaterowie stają przed dylematami moralnymi, które zmuszają do refleksji nad człowieczeństwem w ekstremalnych warunkach. Każda scena jest pełna napięcia, a rozwój postaci, zwłaszcza Ricka, ukazuje, jak przetrwanie wpływa na ludzką psychikę. Komiks posiada też swoje unikalne cechy, których nie znajdziemy w serialu – Kirkman niejednokrotnie decyduje się na odmienne rozwiązania fabularne i rozwój postaci, co czyni lekturę jeszcze bardziej interesującą, nawet dla osób znających serial. Dodatkowo, w porównaniu z serialem, komiks pozwala bardziej zagłębić się w wewnętrzne przeżycia bohaterów, co wzbogaca historię o nowe wątki i emocje. Minusem może być jedynie fakt, że fabuła rozwija się nieco wolniej niż w serialu – co nie każdemu przypadnie do gustu. Niemniej jednak, Żywe trupy w wersji komiksowej stanowią idealne uzupełnienie serialu, oferując nowe perspektywy i głębsze spojrzenie na postapokaliptyczny świat. To wyjątkowa propozycja zarówno dla fanów gatunku, jak i osób szukających emocjonującej, wciągającej historii, która dorównuje serialowi, a momentami nawet go przewyższa.
Bob - awatar Bob
ocenił na81 rok temu
Panowie Salem Rob Zombie
Panowie Salem
Rob Zombie B.K. Evenson
Witajcie moi kochani Czytacie książki, w których występuje motyw wiedźm? Ja bardzo chętnie. I dziś chciałabym przedstawić Wam taką historię. Tytuł: Panowie Salem Autor: Rob Zombie, B.K. Evenson Wydawnictwo: Zysk i S-ka W 1692 roku w Salem przeprowadzano procesy kobiet oskarżonych o konszachty z samym Diabłem. Jednak podczas ich wykonywania pewna kobieta Margaret Morgan poprzysięgła zemstę na potomkach ludzi, którzy przyczynili się do jej śmierci. I tak oto w czasach już współczesnych zło obudziło się ponownie. Pewnego dnia, pracująca w radiostacji, Heidi otrzymała tajemniczą paczkę z nieznanym dotąd symbolem. Okazało się, iż zawiera ona płytę nowo poznanego zespołu o osobliwej nazwie „Panowie”. Nie świadoma zagrożenia, wraz z przyjaciółmi, postanawia otworzyć ją dla swych słuchaczy. I tak oto w Salem ponownie obudziło się długo uśpione zło. To była interesująca lektura. Fabuła okazała się ciekawa oraz wciągająca. Choć muszę przyznać, że po pewnym czasie dość przewidywalna. Jednak nie zmianie to faktu, iż nie mogłam oderwać się od lektury. Historia Salem z 1692 roku oraz procesy czarownic, a na dodatek ich powiązania z czasami współczesnymi zawładnęły mną całkowicie. Kolejnym aspektem, który pozytywnie wpłynął na mój odbiór historii to stopniowo rozwijająca się akcja. Mimo, że rozwija się dość szybko to mające miejsce wydarzenia zostały zrównoważone. Wszystko działo się stopniowo. Zmiany zachodzące w głównej bohaterce Heidi również. Także podczas lektury mogłam obserwować cały proces zmian. Naturalnie domyślałam się jak potoczą się jej losy. Jednak bardzo byłam ciekawa w jaki sposób zostanie to zrealizowane. Wątki oraz postacie drugoplanowe bardzo urozmaiciły lekturę. A przedstawione doświadczenia Heidi w pewnych momentach budziły grozę oraz niepokój. I mimo tego, iż można określić książkę jako niezbyt złożoną lub skomplikowaną, a raczej bezpośrednią, to jestem bardzo zadowolona z lektury. Naturalnie przy danej tematyce zawsze czuję niedosyt. Jednak jestem usatysfakcjonowana. Historia była po prostu interesująca i wciągająca. Dodatkowo została napisana w bardzo przystępny sposób. Dzięki czemu bardzo szybko się ją czytało. Reasumując stwierdzam, że mimo wszystko, nie zawiodłam się na danej historii. Oczywiście powieść nie jest idealna, lecz dla mnie stanowiła świetną rozrywkę. Także „Panowie Salem” to dobra książka o wiedźmach z Salem oraz ich zemście. Polecam, strona.394
strona-394 - awatar strona-394
ocenił na61 rok temu
Miasto żywych trupów Brian Keene
Miasto żywych trupów
Brian Keene
O obu tomach duologii (naprawdę jest takie słowo?) mam do powiedzenia to samo: solidne rzemiosło, które od znanej mi konkurencji odróżniają dwie cechy. Pierwszą jest bardzo konsekwentna brutalność w traktowaniu bohaterów (chociaż nie czytelników, którym szczęśliwie oszczędza się skrajnie naturalistycznych obrazów),połączona z beznamiętnością opisu kolejnych „odejść ze sceny”. Niestety niewiele z tego wynika, bo człek szybko zaczyna się przyzwyczajać do tych ponurych żniw, po prostu nie przywiązuje się do postaci i w końcu traktuje jak bezimienne pionki na szachownicy. W jakiś przewrotny i oczywiście niedosłowny sposób potwierdza się myśl przypisywana zdaje się Stalinowi, iż tragedią jest śmierć jednostki, a śmierć milionów jest już tylko statystyką. Drugą cechą szczególną tych powieści jest rysunek nieumarłych (cwane bestie, inteligentne, na równi z żywymi posługujące się zdobyczami techniki) i pomysł na ich pochodzenie (alians starożytnych mitów i nauki nie wirusologicznej). I znowu tak naprawdę niczego to zmienia. Ot, zombiaki nie są zombiakami w czystej postaci, raczej mutacją zombiaków z wampirami w wydaniu niezwierzęcym. A czyż mało było wampirycznych historii na modłę Draculi spisanych? Do wyróżników tego mini cyklu nie da się natomiast zaliczyć fabuły. Ta niczym istotnym nie różni się od setek innych fabuł z kręgu grozy i walki o przetrwanie Armagedonu. Aby ocaleć i przy okazji być może uratować cały świat, należy przejść z punktu A do odległego punktu B, zmagając się z wrogiem głównym i pomniejszymi. Zmagając się z użyciem oręża, podstępu oraz – oczywiście – męstwa, wytrwałości i poświęcenia. Wiem rzecz jasna, że to schemat należący do filarów literatury, jeszcze Homerycki, że sam w sobie nie jest wadą, że korzystanie z niego jest nie tylko prawem pisarzy, ale niekiedy nawet obowiązkiem. Tyle, że Autor nijak go nie „zniuansował”, nie ukrył, nie ozdobił swoistymi detalami. Na tym ten wątek zakończę, bo kto zechce mnie zrozumieć, ten zrozumie. O co chodzi z solidnym rzemiosłem, wyjaśniał nie będę. To samotłumacząca się kwestia. W rezultacie powstało konwencjonalne dzieło popliteratury z mocnym warsztatowo szkieletem. Abstrahując od wszelkich punków odniesienia należałoby je uznać za co najwyżej średnie, ale ja zwykłem brać pod uwagę także tło w postaci dokonań większości współczesnych twórców literatury popularnej. I uwzględniwszy to tło daję szósteczkę z przekonaniem, że na pewno nie jest to ocena zawyżona :)
PapierowyTygrys - awatar PapierowyTygrys
ocenił na61 rok temu
Noc zombie Brian Keene
Noc zombie
Brian Keene
O obu tomach duologii (naprawdę jest takie słowo?) mam do powiedzenia to samo: solidne rzemiosło, które od znanej mi konkurencji odróżniają dwie cechy. Pierwszą jest bardzo konsekwentna brutalność w traktowaniu bohaterów (chociaż nie czytelników, którym szczęśliwie oszczędza się skrajnie naturalistycznych obrazów),połączona z beznamiętnością opisu kolejnych „odejść ze sceny”. Niestety niewiele z tego wynika, bo człek szybko zaczyna się przyzwyczajać do tych ponurych żniw, po prostu nie przywiązuje się do postaci i w końcu traktuje jak bezimienne pionki na szachownicy. W jakiś przewrotny i oczywiście niedosłowny sposób potwierdza się myśl przypisywana zdaje się Stalinowi, iż tragedią jest śmierć jednostki, a śmierć milionów jest już tylko statystyką. Drugą cechą szczególną tych powieści jest rysunek nieumarłych (cwane bestie, inteligentne, na równi z żywymi posługujące się zdobyczami techniki) i pomysł na ich pochodzenie (alians starożytnych mitów i nauki nie wirusologicznej). I znowu tak naprawdę niczego to zmienia. Ot, zombiaki nie są zombiakami w czystej postaci, raczej mutacją zombiaków z wampirami w wydaniu niezwierzęcym. A czyż mało było wampirycznych historii na modłę Draculi spisanych? Do wyróżników tego mini cyklu nie da się natomiast zaliczyć fabuły. Ta niczym istotnym nie różni się od setek innych fabuł z kręgu grozy i walki o przetrwanie Armagedonu. Aby ocaleć i przy okazji być może uratować cały świat, należy przejść z punktu A do odległego punktu B, zmagając się z wrogiem głównym i pomniejszymi. Zmagając się z użyciem oręża, podstępu oraz – oczywiście – męstwa, wytrwałości i poświęcenia. Wiem rzecz jasna, że to schemat należący do filarów literatury, jeszcze Homerycki, że sam w sobie nie jest wadą, że korzystanie z niego jest nie tylko prawem pisarzy, ale niekiedy nawet obowiązkiem. Tyle, że Autor nijak go nie „zniuansował”, nie ukrył, nie ozdobił swoistymi detalami. Na tym ten wątek zakończę, bo kto zechce mnie zrozumieć, ten zrozumie. O co chodzi z solidnym rzemiosłem, wyjaśniał nie będę. To samotłumacząca się kwestia. W rezultacie powstało konwencjonalne dzieło popliteratury z mocnym warsztatowo szkieletem. Abstrahując od wszelkich punków odniesienia należałoby je uznać za co najwyżej średnie, ale ja zwykłem brać pod uwagę także tło w postaci dokonań większości współczesnych twórców literatury popularnej. I uwzględniwszy to tło daję szósteczkę z przekonaniem, że na pewno nie jest to ocena zawyżona :)
PapierowyTygrys - awatar PapierowyTygrys
ocenił na61 rok temu
Żywe trupy: To bolesne życie Robert Kirkman
Żywe trupy: To bolesne życie
Robert Kirkman Charlie Adlard
http://iminfected.pl/zywe-trupy-to-bolesne-zycie-tom-6/ Po utraconej nadziei wobec ocalałych z Woodbury, Rick, Glenn oraz Michonne cały czas przetrzymywani są jako więźniowie przez Gubernatora. Tortury psychiczne i fizyczne to nic nadzwyczajnego dla samozwańczego władcy miasta, kiedy chce dostać to, na czym mu zależy – informacje dotyczące więzienia i żyjących tam ludzi. Po poznaniu zwyczajów panujących w Woodbury i ciężkich dwóch tygodniach przetrzymywania, w końcu nadarza się okazja do ucieczki, z której wszyscy postanawiają skorzystać. Szósty tom komiksowej serii stworzonej przez Roberta Kirkmana „Żywe Trupy” kontynuuje przygody bohaterów, a także szerzej ukazuje postać Gubernatora oraz miasta Woodbury. Panujące w mieście zasady są pokręcone, a próba sprzeciwienia się nim równoznaczna jest z wykluczeniem ze społeczności. Czy ukazanie dalszych losów i nowego zagrożenia Ricka i reszty było dobrym pomysłem? Jak najbardziej! Wiemy, jakie reguły panują w nowym, opanowanym przez zombie świecie. Bohaterowie również zdążyli się do nich dostosować, jednak szwendające się wszędzie żywe trupy i wiążące się z nimi zagrożenie coraz bardziej schodzi na drugi plan. Nowym i znacznie gorszym niebezpieczeństwem jest drugi człowiek, którym w tym wypadku jest Gubernator. Kolejny raz jesteśmy świadkami jego bestialstwa wobec żyjących istot i tego, co jest w stanie poświęcić, by zdobyć to, co chce. Już w recenzji tomu piątego opisałem, jak genialnie wykreowaną postacią jest Gubernator. Tom szósty tylko to podkreśla. Znaczna część historii w tym zeszycie skupia się na Woodbury, gdzie poznajemy osoby sprzeciwiające się Gubernatorowi, lecz nie mówiące o tym głośno. Ich charakter wprawdzie nie jest tak wyrazisty, jak Philipa Blake’a, jednak i tak przykuwają uwagę czytelnika. Wiele z tych osób myśli o ucieczce i gdy w końcu nadarza się ku temu okazja, korzystają z niej nie tylko przetrzymywani mieszkańcy więzienia. Jest intryga i niekoniecznie sprzyjający w każdym momencie los. Po prostu bardzo dobre połączenie. Choć w każdym tomie ukazana jest brutalność podczas walk z żywymi trupami, to jeszcze w żadnym tak dobitnie nie ukazano tortur wobec drugiego człowieka. Precyzyjne kadry ukazujące każdy moment tortur na człowieku może na wielu wywołać niemały szok. Tym bardziej pokazuje to, jak obecna sytuacja na świecie działa na ludzką psychikę. W końcu tylko nieliczni byliby skłonni do tego w normalnie funkcjonującym społeczeństwie, a tutaj? Wszystko się zmienia, a człowiek zatraca się w przemocy, której jest codziennym świadkiem. Śmierć przestaje mieć takie znaczenie jak kiedyś. Podoba mi się uknuta intryga przez kilku mieszkańców miasteczka, którzy chcąc uciec od despoty, łączą siły z Rickiem i pozostałymi. Wszelkie zwroty akcji towarzyszące tej sytuacji są dobrze skonstruowane, by ostatecznie dać dość zaskakujący efekt. Zdecydowanie ogromnym plusem tej serii jest ukazanie metamorfozy ludzkiej natury, której efekty widzimy w tym tomie co najmniej dwukrotnie. Podsumowując, kolejny tom z serii „Żywe Trupy” to kolejny sukces Kirkmana. Utrzymująca wysoki poziom i niedająca chwili wytchnienia przygoda wciąż zaskakuje i ukazuje coraz to nowsze zagrożenia i konsekwencje podjętych czynów. Co więcej, patrząc na zakończenie tego tomu, możemy być pewni, że czeka nas spora dawka akcji i wyzwań bohaterów w kolejnych. Po więcej, zapraszam na iminfected.pl!
iminfectedpl - awatar iminfectedpl
ocenił na84 lata temu

Cytaty z książki Droga do Woodbury

Więcej

Dzisiaj tylko wariaci i głupcy się nie boją. Jeśli nie czujesz strachu, to nie zdajesz sobie sprawy z tego, co się wokół Ciebie dzieje.

Dzisiaj tylko wariaci i głupcy się nie boją. Jeśli nie czujesz strachu, to nie zdajesz sobie sprawy z tego, co się wokół Ciebie dzieje.

Robert Kirkman The Walking Dead. Droga do Woodbury (wyd. 2) Zobacz więcej

Jedyna rzeczą, na której możesz polegać na tym świecie, jest zmienność wszystkiego; nic nie pozostaje takie same wiecznie.

Jedyna rzeczą, na której możesz polegać na tym świecie, jest zmienność wszystkiego; nic nie pozostaje takie same wiecznie.

Robert Kirkman The Walking Dead. Droga do Woodbury (wyd. 2) Zobacz więcej

Strach potrafi nasrać ludziom w głowach.

Strach potrafi nasrać ludziom w głowach.

Robert Kirkman The Walking Dead. Droga do Woodbury (wyd. 2) Zobacz więcej
Więcej