rozwińzwiń

Architektura wspólnoty

Okładka książki Architektura wspólnoty autora Leon Krier, 9788374530545
Okładka książki Architektura wspólnoty
Leon Krier Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria sztuka
484 str. 8 godz. 4 min.
Kategoria:
sztuka
Format:
papier
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
484
Czas czytania
8 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7453-054-5
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Architektura wspólnoty w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Architektura wspólnoty

Średnia ocen
7,2 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Architektura wspólnoty

avatar
77
21

Na półkach:

Pozycja ideologiczna - wiele takich wśród architektów, łatwiej będzie przebrnąć przez nią fanom architektury klasycznej i tradycyjnej niż modnego modernizmu. Autor bez skrupułów rozprawia się z ideami Le Corbusiera, czy w sposób słuszny czy nie, warto samemu ocenić, konfrontując swoje poglądy, co nie koniecznie może być wygodne. Ale trochę głupio czytać książki, z którymi wyłącznie się zgadzamy? Pozycja obowiązkowa w dobie zachwytów nad modernizmem. Dużą zaletą pozycji są rysunki, stanowiące fantastyczne dopełnienie, ale i rozwinięcie treści. Pozycję tę czyta się lekko i przyjemnie i to nie tylko w polskiej wersji językowej.

Prywatnie mnie poglądy Kriera urzekają, doceniam jego propozycje urbanistyczne i propozycje powrotu zepchniętej na margines architektury wernakularnej. Nie oznacza to, że nie cenię architektury modernistycznej.

Pozycja ideologiczna - wiele takich wśród architektów, łatwiej będzie przebrnąć przez nią fanom architektury klasycznej i tradycyjnej niż modnego modernizmu. Autor bez skrupułów rozprawia się z ideami Le Corbusiera, czy w sposób słuszny czy nie, warto samemu ocenić, konfrontując swoje poglądy, co nie koniecznie może być wygodne. Ale trochę głupio czytać książki, z którymi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
386
23

Na półkach:

Leoś w krainie kresek.

Leon Krier to luksemburski architekt, który dzięki swojej działalności zyskał pozycję autorytetu w dziedzinie tzw. nowego urbanizmu oraz w kręgach konserwatywnej architektury. "Architektura wspólnoty" składa się z esejów autorstwa Kriera poświęconych architekturze i urbanistyce. O ile to drugie, czyli nauka o projektowaniu miast, reprezentowane jest przez teksty naprawdę zmuszające do myślenia i warte analizy, to pierwsze w "Architekturze wspólnoty" zostaje sprowadzone do roli kopiowania patentów rodem z XVIII wieku (absolutnie nie późniejszych!).

I w tym tkwi klęska rozważań Kriera, niegdyś fana twórczości Le Corbusiera i modernisty, który zawiódł się, gdy zobaczył (szczęśliwie niedokończoną) przebudowę Luksemburga zaplanowaną zgodnie z corbusierowsko-modernistycznymi tezami. Trauma Kriera wylewa się niemal z każdej strony tego zbioru teoretycznych prac publikowanych na przestrzeni wielu lat. Tezy autora są momentami śmiesznie oderwane od rzeczywistości ("architektura jest jak człowiek - osiągnęła szczyt w XVIII wieku i należy tylko w tym stylu projektować"),czasem mają charakter niesmacznej osobistej zemsty na danym mistrzu (szkice przeprojektowanych wg. krierowsko klasycznych wzorców czołowych realizacji Le Corbusiera, okraszone w dodatku złośliwymi komentarzami),a niekiedy ujawniają swoje drugie autorytarne dno (nie tak odległe od projektów Corbu - np. projekt "dokończenia" Waszyngtonu, który w swoich założeniach wcale nie jest daleki od modernistycznych projektów Czandigarh Le Corbusiera). Niemniej jednak, trzeba Krierowi oddać jedno - dość jasno i klarownie opowiada się za formalną szczerością w architekturze, której brak np. wielu projektom postmodernistycznym, czy też współczesnej pretensjonalnej (i prowincjonalnej) bieda-architekturze.

Inna sprawą są rozważania dotyczące urbanistyki. Tu wielkie brawa dla autora, który nie jest w tym względzie teoretykiem, ale też autorem jednego z bardziej śmiałych projektów współczesnej urbanistyki - angielskiego miasteczka Poundbury. Teorie Kriera rzeczywiście otwierają umysł i są odpowiedzią na źle zaprojektowane, pełne zgiełku i samochodów współczesne miasta (oczywiście nie trzeba się z nimi zgadzać, jednak opierają się one na rzeczywiście logicznych podstawach).

Zatem z jednej strony warto przeczytać, z drugiej, mieć świadomość, że prace Kriera nie do końca opierają się na czystych intencjach.

Leoś w krainie kresek.

Leon Krier to luksemburski architekt, który dzięki swojej działalności zyskał pozycję autorytetu w dziedzinie tzw. nowego urbanizmu oraz w kręgach konserwatywnej architektury. "Architektura wspólnoty" składa się z esejów autorstwa Kriera poświęconych architekturze i urbanistyce. O ile to drugie, czyli nauka o projektowaniu miast, reprezentowane jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
199
32

Na półkach:

Książka w około 30% to obłąkańczy lament (prawie że sekciarski) przeciwko modernizmowi. Autor wściekle krytykuje jakiekolwiek przejawy modernizmu, tak naprawdę bez podania konkretnych przyczyn, poza "bo tak było u mnie w domu" czy "tak się wychowałem". Nawet gdy rysuje coś porównując klasycyzm z modernizmem widać, że przy fragmentach modernistycznych aż mu się ręka trzęsła ze zdenerwowania. Kolejne 30% książki to autoplagiat. Autor nieustannie się powtarza. Wynika to zapewne z faktu, iż jest to zbiór różnych artykułów, które były publikowane w różnych miejscach, więc takie powtórki nie rzucały się w oczy. Pozostałe 40% książki to w miarę "czytalny" tekst, który może zmienić spojrzenie na świat architektury. Autor mimo wszystko podaje kilka rzeczowych argumentów, których nie da się w prosty sposób "zbić". Książka wydaje się bardzo gruba, ale w rzeczywistości jest w niej bardzo wiele (nie wiem czy nawet i nie połowa stron) ilustracji. I tutaj powstaje kolejny problem - ilustracje są ładne i schludne a nawet czytelne, tyle że w co najmniej 1/3 przypadków nie miałem bladego pojęcia do czego się odnoszą i o co w nich chodzi. Nie ma żadnego wytłumaczenia, są bezzasadnie wrzucone w tekst.

Książka w około 30% to obłąkańczy lament (prawie że sekciarski) przeciwko modernizmowi. Autor wściekle krytykuje jakiekolwiek przejawy modernizmu, tak naprawdę bez podania konkretnych przyczyn, poza "bo tak było u mnie w domu" czy "tak się wychowałem". Nawet gdy rysuje coś porównując klasycyzm z modernizmem widać, że przy fragmentach modernistycznych aż mu się ręka trzęsła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

143 użytkowników ma tytuł Architektura wspólnoty na półkach głównych
  • 111
  • 29
  • 3
33 użytkowników ma tytuł Architektura wspólnoty na półkach dodatkowych
  • 10
  • 9
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Architektura wspólnoty

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Architektura wspólnoty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Architektura wspólnoty