-
Artykuły
Jak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Milion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać11 -
Artykuły
„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać21 -
Artykuły
"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] Koty i ludzie - wygraj książkę "Kocia gwiazda"
Za co lubicie koty? Ja za ich indywidualizm, za to, że nie można ich sobie podporządkować. To również cecha, którą cenię w ludziach. Takich podobieństw między ludźmi i kotami można znaleźć znacznie więcej. Napiszcie w formie krótkiego wierszyka w czym koty są podobne do ludzi.Czekamy na teksty o objętości nieprzekraczającej 1000 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorów pięciu najlepszych wierszyków nagrodzimy egzemplarzami książki.
Kocia gwiazda
Autor : Gianni Rodari
Regulamin
- Konkurs trwa od 28 marca do 3 kwietnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1000 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Literackie.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [56]
Gratulacje :)
Gratulacje :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratuluję Kociarzom ;)
Gratuluję Kociarzom ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuje i gratuluję pozostałym zwycięzcom ! :)
Dziękuje i gratuluję pozostałym zwycięzcom ! :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratuluję ! :D
Gratuluję ! :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDziękuję bardzo :)
Dziękuję bardzo :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Książki zdobywają: Mola, motyl43, Łukasz, Belizariusz i Monia.
Gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się osobiście.
Książki zdobywają: Mola, motyl43, Łukasz, Belizariusz i Monia.
Gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się osobiście.
Konkurs zakończony. Laureatów ogłosimy w poniedziałek.
Konkurs zakończony. Laureatów ogłosimy w poniedziałek.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Mały kotek, Bonifacy
przyniósł mleczko swe na tacy
i postawił je na stole,
mruknął: „Samo wolę...”.
Wypił duszkiem, energicznie
i wymruczał znów lirycznie,
że czas na sadełko legnąć,
by po odpoczynek sięgnąć...
więc przeciągnął się leniwie,
na kanapę zerknął chciwie,
przespał dzień, gładząc futro-
Co masz zrobić dziś, zrób jutro...
Mały kotek, Bonifacy
przyniósł mleczko swe na tacy
i postawił je na stole,
mruknął: „Samo wolę...”.
Wypił duszkiem, energicznie
i wymruczał znów lirycznie,
że czas na sadełko legnąć,
by po odpoczynek sięgnąć...
więc przeciągnął się leniwie,
na kanapę zerknął chciwie,
przespał dzień, gładząc futro-
Co masz zrobić dziś, zrób jutro...
jak dziki kot
na miękkich łapach
noszę swoją samotność
grzbiet rozpięty między biegunami
na jednym
obietnica dotyku
na drugim
pulsuje strach
ostrożnie przemykam
labiryntem moich dróg
zbyt trudno jest mnie oswoić
jak dziki kot
na miękkich łapach
noszę swoją samotność
grzbiet rozpięty między biegunami
na jednym
obietnica dotyku
na drugim
pulsuje strach
ostrożnie przemykam
labiryntem moich dróg
zbyt trudno jest mnie oswoić
Kot…
Ty powiesz, to tylko zwierze
Lecz ja w coś zupełnie innego wierze
Znam koty dobrze
Wiele ich miałam
I wszystkie bardzo mocno kochałam
Uważam bowiem
Że kot, to tak naprawdę puszysty człowiek
Podobieństw bowiem jest tutaj wiele
I bardzo chętnie się nimi podzielę
Po pierwsze, duża potrzeba miłości
W sercu człowieka i kota gości
Dalej wieczna chęć podjadania,
Oraz ogromna miłość do spania.
Następnie dbanie o zachowanie czystości.
Brudne futerko u kotka nie gości.
Oraz humorki tak dobrze znane
Przez kota wyraźnie okazywane
Bo szczera prawda jest taka
Że jak kot się obrazi to nie ma bata
Lecz pomimo tego to cudne zwierze
I mówię to jak najbardziej szczerze.
Kot…
Ty powiesz, to tylko zwierze
Lecz ja w coś zupełnie innego wierze
Znam koty dobrze
Wiele ich miałam
I wszystkie bardzo mocno kochałam
Uważam bowiem
Że kot, to tak naprawdę puszysty człowiek
Podobieństw bowiem jest tutaj wiele
I bardzo chętnie się nimi podzielę
Po pierwsze, duża potrzeba miłości
W sercu człowieka i kota gości
Dalej wieczna chęć podjadania,
Oraz...
Spojrzałam na niego -
on wgapiał się we mnie.
Bezwstydnie, bezwiednie.
Chcę się z nim pogodzić,
to go nie obchodzi -
wyszedł z kolegą.
Spojrzałam na niego -
on wgapiał się we mnie.
Bezwstydnie, bezwiednie.
Chcę się z nim pogodzić,
to go nie obchodzi -
wyszedł z kolegą.
Akrostych
K_ażdy kot jest intrygującą indywidualnością,
O_bywatel dwunożny również nie grzeszy wtórnością.
T_yle może osiągnąć i „sapiensowaty” i ten z czterema łapami.
Y_ch… tylko że obaj najchętniej spaliby całymi dniami.
G_dzie jest wspólny przodek tych kreatur obu?
Ó_smym cudem świata był pewnie, nim stoczył się do grobu.
R_amię w ramię, noga w łapę, idą sobie te gatunki ssaków
„Ą” i „ON” są mniej podobne, kot i człek zaś jak para chodaków.
Akrostych
K_ażdy kot jest intrygującą indywidualnością,
O_bywatel dwunożny również nie grzeszy wtórnością.
T_yle może osiągnąć i „sapiensowaty” i ten z czterema łapami.
Y_ch… tylko że obaj najchętniej spaliby całymi dniami.
G_dzie jest wspólny przodek tych kreatur obu?
Ó_smym cudem świata był pewnie, nim stoczył się do grobu.
R_amię w ramię, noga w łapę, idą sobie te...
Lenistwo jego jest kontrolowane,
lubi stabilizację: stały rozkład zajęć, rytm dnia,
czasem szał go dopada
i wtedy wychodzi z niego prawdziwy zwierz.
Lenistwo jego jest kontrolowane,
lubi stabilizację: stały rozkład zajęć, rytm dnia,
czasem szał go dopada
i wtedy wychodzi z niego prawdziwy zwierz.
Moja piękna kotka ma na imię Lili,
Towarzyszy mi od lat w każdej dobrej i mniej dobrej chwili.
Gdy wkraczam za próg mieszkania, zgrabnie z fotela zeskakuje
i z podniesionym ogonem dostojnie za mną do kuchni wędruje.
Zadowolona z posiłku pod oszklonymi drzwiami
na zielonym dywanie leży.
Wyciąga się na całą długość z uwagą patrząc
za przelatującymi ptakami.
A wieczorem, gdy na moich kolanach cichutko mruczy,
tak dobrze nam ze sobą,
to ona swoją postawą cierpliwości i kociej miłości nas uczy.
Moja piękna kotka ma na imię Lili,
Towarzyszy mi od lat w każdej dobrej i mniej dobrej chwili.
Gdy wkraczam za próg mieszkania, zgrabnie z fotela zeskakuje
i z podniesionym ogonem dostojnie za mną do kuchni wędruje.
Zadowolona z posiłku pod oszklonymi drzwiami
na zielonym dywanie leży.
Wyciąga się na całą długość z uwagą patrząc
za przelatującymi ptakami.
A wieczorem, gdy...
Wiele jest cech,
Co i kot i człowiek ma.
Jednak jest jedno,
Co chyba najbardziej łączy ich.
A mianowicie,
Krzyczący ciągle w głowie głos:
Śpi, śpij, śpij!
Wiele jest cech,
Co i kot i człowiek ma.
Jednak jest jedno,
Co chyba najbardziej łączy ich.
A mianowicie,
Krzyczący ciągle w głowie głos:
Śpi, śpij, śpij!
W tym, że czasem po prostu MUSZĄ pójść własnymi drogami;)
W tym, że czasem po prostu MUSZĄ pójść własnymi drogami;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kotek przysiadł na poduszce
Schował łapy, schylił kark
Wzrok swój utkwił na lodówce
I tak siedział mały szkrab.
Woła, krzyczy jego pani
Że zabawkę nową ma
On zaś od zabawy stroni
Bo na śledzia przyszedł smak.
Ktoś nadchodzi, słychać kroki
Już za klamkę łapać ma
Widzi kota i w podskoki
Zgania zwierza raz i dwa.
Kot w rozpaczy siada w dali
Zniknął dawno śledzia smak
Kot czy człowiek, duzi, mali
Zawsze kończą właśnie tak.
Morał z tego wysnuj taki,
Że gdy w zamian nie dasz nic
Pójdziesz gdzie zimują raki
A o śledziu możesz śnić.
Kotek przysiadł na poduszce
Schował łapy, schylił kark
Wzrok swój utkwił na lodówce
I tak siedział mały szkrab.
Woła, krzyczy jego pani
Że zabawkę nową ma
On zaś od zabawy stroni
Bo na śledzia przyszedł smak.
Ktoś nadchodzi, słychać kroki
Już za klamkę łapać ma
Widzi kota i w podskoki
Zgania zwierza raz i dwa.
Kot w rozpaczy siada w dali
Zniknął dawno śledzia smak
Kot...
Był kot.
Był człowiek.
Był też wielki płot,
niech znaczy on COKOLWIEK.
Chłodna kalkulacja,
krótki rachunek sumienia,
hop, hop przez płot, szybka akcja
i już nas nie ma.
Był kot
i gonił mysz,
za wysoki wybrał lot
i wznosił się wzwyż i wzwyż,
aż złapał zanim trupem padł,
udusił ją i zjadł.
Jak człowiek za marzeniem
gonił, latał ,się nabiegał za lat sto
za spełnieniem
no i po…
Był człowiek
Niezależny, wolny.
A co się on będzie…
A co to on nie jest…
A co mnie to dotyczy…
Ale człowiek jak to człowiek
ponad wszystko jest wygodny
i tak niezależnie ,i bez smyczy
aż się zrobił biedak głodny.
I jak kotek za tym mleczkiem
z tym jęzorem w tą miseczkę.
I dalej własną drogą
olewając innych
przecież wszystko mogą
potem znajdziemy winnych.
Ja tu nie obrażam NIKOGO,
może nie wszystkich to dotyczyło,
ale był człowiek,
był kot
różnicy nie było…
Był kot.
Był człowiek.
Był też wielki płot,
niech znaczy on COKOLWIEK.
Chłodna kalkulacja,
krótki rachunek sumienia,
hop, hop przez płot, szybka akcja
i już nas nie ma.
Był kot
i gonił mysz,
za wysoki wybrał lot
i wznosił się wzwyż i wzwyż,
aż złapał zanim trupem padł,
udusił ją i zjadł.
Jak człowiek za marzeniem
gonił, latał ,się nabiegał za lat sto
za spełnieniem
no i po…
...
Niczym kobiety pełne sprzeczności,
Niezależne mimo swej przynależności.
Trzymają na dystans z dozą nieufności,
Tworzą mur ochronny ze swej niedostępności,
Lecz zawsze wracają po dawkę czystej czułości.
Obserwują, uwodzą, intrygują.
Niczym kobiety pełne sprzeczności,
Niezależne mimo swej przynależności.
Trzymają na dystans z dozą nieufności,
Tworzą mur ochronny ze swej niedostępności,
Lecz zawsze wracają po dawkę czystej czułości.
Obserwują, uwodzą, intrygują.
kot niby podobny
cach wspólnych znajdziesz wiele
człowiek mu przyjaciel
nigdy nie właściciel
lecz kot jest sprytniejszy
nie pozwoli sobie
tak zwyczajnej istocie
usidlić się na miejscu
popaść w tę rutynę
w jakiej od stuleci sam człowiek siedzi
kota nie ułożysz
według swego planu
on jest sam sobie panem
tego nikt nie zmieni
kot niby podobny
cach wspólnych znajdziesz wiele
człowiek mu przyjaciel
nigdy nie właściciel
lecz kot jest sprytniejszy
nie pozwoli sobie
tak zwyczajnej istocie
usidlić się na miejscu
popaść w tę rutynę
w jakiej od stuleci sam człowiek siedzi
kota nie ułożysz
według swego planu
on jest sam sobie panem
tego nikt nie zmieni
Kot niczym ja leży na kanapie,
Przeciąga się leniwe i czasami chrapie,
Jest niezależny - narzucanie nic nie da,
Jak chce to chce, jak nie to – bieda.
Uwielbiamy zabawy , niemądre obopólne,
Szkody w chałupie maskujemy wspólnie.
Żona wytrwale śledztwo prowadzi,
Ale na naszą zmowę nic nie poradzi.
Wieczorem siadam w fotelu i wyciągam nogi,
Przyjaciel powoli wskakuje z podłogi.
Wyciąga się na moich rozciągniętych kończynach,
Zaczyna mruczeć a mnie bierze „kima”.
On też dłużny nie pozostaje i zamyka oczy,
jest nam obu dobrze, sen nas jednoczy.
Żona wchodząc do pokoju, czasami nie poznaje,
Kto kot a kto mąż, że wie - się jej wydaje.
Kot niczym ja leży na kanapie,
Przeciąga się leniwe i czasami chrapie,
Jest niezależny - narzucanie nic nie da,
Jak chce to chce, jak nie to – bieda.
Uwielbiamy zabawy , niemądre obopólne,
Szkody w chałupie maskujemy wspólnie.
Żona wytrwale śledztwo prowadzi,
Ale na naszą zmowę nic nie poradzi.
Wieczorem siadam w fotelu i wyciągam nogi,
Przyjaciel powoli wskakuje z...
Nasz Kicia szaro-bura
Nigdy nie jest zbyt ponura
W tym jest do nas tak podobna
Więc relacja jest swobodna.
Kto w domu rządzi jasna sprawa
Choć na pozór równowaga
Kotek z dumą obserwuje
Czy się człowiek dostosuje.
Kicia mając swoje sprawy
Czasem mruczy dla zabawy
Czasem mruczy też poważnie
Trzeba słuchać jej uważnie.
Koci świat choć całkiem inny
Tajemniczy, sprytny, zwinny
Jest podobny do naszego
Bez wątpienia wesołego!
Nasz Kicia szaro-bura
Nigdy nie jest zbyt ponura
W tym jest do nas tak podobna
Więc relacja jest swobodna.
Kto w domu rządzi jasna sprawa
Choć na pozór równowaga
Kotek z dumą obserwuje
Czy się człowiek dostosuje.
Kicia mając swoje sprawy
Czasem mruczy dla zabawy
Czasem mruczy też poważnie
Trzeba słuchać jej uważnie.
Koci świat choć całkiem inny
Tajemniczy, sprytny,...
Koty to tajemnicze stworzenia
Nie wiadomo co kryje się w ich duszy
Człowiek również jest skomplikowany
Jego sekretów nie sposób ruszyć
Droga kota jest samotna
Choć na cztery łapy zawsze spada
Człowiek też jest opuszczony w głębi
Do pary z kotem się nada
Leniuchować koty lubią
I zjeść także coś dobrego
Do człowieka to pasuje
Jak doprawdy nic innego
Koty to wielkie czyściochy
Człowiek też czuje się dobrze po kąpieli
Ale brudnej roboty się nie boją
Futerko się po niej języczkiem wybieli
Kot szuka ciepła i miłości
Gdy jest zadowolony mruczy
Człowiek też serca kochającego potrzebuje
Bo samemu smutek wewnątrz czuje
Dlatego kot i człowiek się rozumieją
Dlatego siadają razem przy kominku
Dlatego się bawią i przytulają
Dlatego w złym i dobrym razem trwają
Przywiązani do siebie ale niezależni
Każde odejść w jednej chwili może
Ale więź między nimi jest silna
Szczęściu w życiu dopomoże.
Koty to tajemnicze stworzenia
Nie wiadomo co kryje się w ich duszy
Człowiek również jest skomplikowany
Jego sekretów nie sposób ruszyć
Droga kota jest samotna
Choć na cztery łapy zawsze spada
Człowiek też jest opuszczony w głębi
Do pary z kotem się nada
Leniuchować koty lubią
I zjeść także coś dobrego
Do człowieka to pasuje
Jak doprawdy nic innego
Koty to wielkie...
*Fatalne nieporozumienie*
Oh, ja nieszczęsny – kartka niefortunnie na stole zastawiona
A już w furię wpada ma niewymownie piękna żona.
Co sprawiło, że obrzuca mnie wyzwiskami?
Cóż...przeczytajcie sami:
„Oczy jej bystre, piękne, zielone,
A ja bez pamięci w nich zwyczajnie tonę.
Przytuleni na ganku przesiadujemy czasami,
Nie psując atmosfery zbędnymi słowami.
Niezła z niej akrobatka – nieraz się popisuje.
Widok jej zwinnego ciała wielce mnie raduje!
Lubi dobrze zjeść – tak jak i ja,
Więc postawiłem jej kolację, raz czy dwa.
Biedaczka nie ma za łatwo...
W końcu jest samotną matką.
Nieraz trochę ją popieszczę,
Aż nie zdecyduje – idź sobie wreszcie!
Potrafi być naiwna i niewinna,
Ta moja przyjaciółka zwinna.
Lecz gdy pokarze pazurki
Od razu widać kto pociąga tu za sznurki.
Eh, gdyby tylko była bardziej rozmowna
To dopiero byłaby radość niewymowna!”
Oh, wybacz mi kochanie-
Błagam zatem klęcząc na kolanie.
Niechże moja duszka w gniew nie wpada
- wszakże pisałem o kotce sąsiada...
*Fatalne nieporozumienie*
Oh, ja nieszczęsny – kartka niefortunnie na stole zastawiona
A już w furię wpada ma niewymownie piękna żona.
Co sprawiło, że obrzuca mnie wyzwiskami?
Cóż...przeczytajcie sami:
„Oczy jej bystre, piękne, zielone,
A ja bez pamięci w nich zwyczajnie tonę.
Przytuleni na ganku przesiadujemy czasami,
Nie psując atmosfery zbędnymi słowami.
Niezła z niej...
Człowiek, jak i kot własną ścieżkę mają,
spośród innych ścieżek wielu.
Przebaczają i kochają,
I na cztery (lub dwie) łapy spadają.
Mają swoją mowę- kocią i człowieczą,
A jak przyjdzie co do czego za kogoś swoim życiem poręczą.
Miewają złe dni, ale się nie łamią,
Czasem nawet same się pokarają.
Uczą się na błędach,
Nie wchodzą dwa razy do tej samej rzeki.
Mimo ze oblicza inne posiadają,
To mimo to te same uczucia wyrażają.
Pamiętają, mącą, kręcą
i pomiędzy innych stają.
Człowiek i kot- dwa stworzenia o jednym sercu.
Tym samym małym, kruchym,
Dlaczego zawsze te dwa stworzenia blisko siebie siadaja.
Człowiek, jak i kot własną ścieżkę mają,
spośród innych ścieżek wielu.
Przebaczają i kochają,
I na cztery (lub dwie) łapy spadają.
Mają swoją mowę- kocią i człowieczą,
A jak przyjdzie co do czego za kogoś swoim życiem poręczą.
Miewają złe dni, ale się nie łamią,
Czasem nawet same się pokarają.
Uczą się na błędach,
Nie wchodzą dwa razy do tej samej rzeki.
Mimo ze...
Każdy z nas coś w sobie z kota ma.
Ale czy one przypominają człowieka?
Oczywiście, że tak.
Małe kotki lubią mleczko,
Tak jak dzieci ciasteczko.
Cztery łapy, długi ogon
Chętnie się pobawi z Tobą.
Leniuchowanie na kanapie
Takie nawyki po papie,
A po mamie?
Ranne buzi dawanie.
Śliczny pyszczek, piękne oczy
Każdy czymś innym zaskoczy.
Mruczek łapie motyle,
Nie wiem po co mu ich tyle.
Filemon codziennie naprawia kable,
A wieczorem poluje na trznadle.
Bonia z rana wiesza firanki,
Później swym dzieciom mruczy kołysanki.
Codzienna toaleta, czyszczenie futerka,
Każdy wygląda jak kocia modelka.
Tak przenikają się dwa światy:
Ludzki i ten, który ma cztery łapy.
Ale nikt już chyba nie wątpi,
Że nie jesteśmy do siebie podobni.
Gdy kolejnym razem na swej drodze spotkasz kotka,
Pamiętaj, że to nie maskotka,
Tylko zwierzęce odbicie jego pana,
Więc zaopiekuj się nic od owego szczęśliwego rana.
Każdy z nas coś w sobie z kota ma.
Ale czy one przypominają człowieka?
Oczywiście, że tak.
Małe kotki lubią mleczko,
Tak jak dzieci ciasteczko.
Cztery łapy, długi ogon
Chętnie się pobawi z Tobą.
Leniuchowanie na kanapie
Takie nawyki po papie,
A po mamie?
Ranne buzi dawanie.
Śliczny pyszczek, piękne oczy
Każdy czymś innym zaskoczy.
Mruczek łapie motyle,
Nie wiem po co mu...
Poczułam w domu zapach kota
Nie fiołek był to - więc ochota
Naszła mnie wielka nieodparta
przegonić z domu tego czarta
Szukałam śladów jego bytu
Z dziką energią stada byków
Jednak nie było nigdzie kotka
Została tylko jego psotka
Rozciągła całość swą w przestrzeni
Dodała sprzętom swojej woni
I unosiła się nadobnie
Niby nieśmiało lecz swobodnie
Znienawidziłam plemię kocie
Pozaklejałam dziury w płocie
Na straż ogromne psy wezwałam
I tak usiadłam i czekałam
Aż tu spod łóżka kot malutki
Taki puszysty i czarniutki
Wytoczył kulkę na podłogę
Przymrużył oko liznął nogę
I mruknął cicho: baw się ze mną
Nie wzywaj bogów nadaremno
Odwołaj psy – zakop topory
Od dziś na imię mam Faworyt
Poczułam w domu zapach kota
Nie fiołek był to - więc ochota
Naszła mnie wielka nieodparta
przegonić z domu tego czarta
Szukałam śladów jego bytu
Z dziką energią stada byków
Jednak nie było nigdzie kotka
Została tylko jego psotka
Rozciągła całość swą w przestrzeni
Dodała sprzętom swojej woni
I unosiła się nadobnie
Niby nieśmiało lecz swobodnie
Znienawidziłam plemię kocie
...
Kot jaki jest każdy widzi,
czasem się zawstydzi,
a czasem podrapie.
Nigdy nie przewidzisz co on ma na myśli,
bo tego ci nie powie.
To prawie jak z człowiekiem,
nie znasz tego co myśli.
Kot jaki jest każdy widzi,
czasem się zawstydzi,
a czasem podrapie.
Nigdy nie przewidzisz co on ma na myśli,
bo tego ci nie powie.
To prawie jak z człowiekiem,
nie znasz tego co myśli.
Kot do człowieka podobny?
To nie do pomyślenia!
Wszak to człek do kota doskonałości
dąży bez wytchnienia,
nie odwrotnie.
Zazdrości urody, wdzięku, lekkości,
siły, elegancji, uroku...
Kot zaś niechętnej miłości
człekowi nie skąpi, kroku
sobie dotrzymać pozwala,
jeśli tylko kuweta czysta, dłoń chętna,
w misce potrawa ponętna.
Że niby kot coś człekowi zawdzięcza?
Toż to śmieszne!
Wszak to człowiek bez kota jak bez psa przewodnika,
Smutny i szary przez pokój przemyka,
myślami się zadręcza,
miny stroi pocieszne.
Ale gdy kot z ukrycia wychynie,
na kolana wskoczy,
spojrzy łaskawym okiem,
o, jakże się człowiek cieszy!
Prawie jak na festynie!
za uchem drapie, zabawką droczy,
do pieszczot spieszy;
Oj, dobrze człowiekowi z kotem...
Kot do człowieka podobny?
To nie do pomyślenia!
Wszak to człek do kota doskonałości
dąży bez wytchnienia,
nie odwrotnie.
Zazdrości urody, wdzięku, lekkości,
siły, elegancji, uroku...
Kot zaś niechętnej miłości
człekowi nie skąpi, kroku
sobie dotrzymać pozwala,
jeśli tylko kuweta czysta, dłoń chętna,
w misce potrawa ponętna.
Że niby kot coś człekowi zawdzięcza?
Toż to...
Wstając, mruży owal, koło swego oka.
Prostuje nogi i łapy.
Przeciera sierść, włosy i skórę.
Ginie w kawie, w porannej deszczówce.
Idzie do pracy, na kotki, na pieszo.
Żyje raz, aż dziewięć, nie żyje wcale.
Zmęczony porankiem, południem i nocą.
Martwi się co będzie –
będzie dobrze, jakoś to będzie, będzie co kot napłakał.
Spada z piedestału, lecz na cztery łapy
i prostuje, wygina plecy i grzbiet.
Z przyjaciółmi, zgrają, częściej samotnie
idzie w dół ulicy,
chodnikiem, rynną, ścieżką własną,
do domu.
Ta hybryda
w kosmosie mieszkania,
o dwóch łapach
i czterech nogach,
przekracza smutnego Darwina,
który sztywnym palcem
w zdziwieniu,
próbuje rozdzielić
człowieka i kota.
Wstając, mruży owal, koło swego oka.
Prostuje nogi i łapy.
Przeciera sierść, włosy i skórę.
Ginie w kawie, w porannej deszczówce.
Idzie do pracy, na kotki, na pieszo.
Żyje raz, aż dziewięć, nie żyje wcale.
Zmęczony porankiem, południem i nocą.
Martwi się co będzie –
będzie dobrze, jakoś to będzie, będzie co kot napłakał.
Spada z piedestału, lecz na cztery łapy
i prostuje,...