-
Artykuły
Czytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać322 -
Artykuły
Weź udział w konkursie i wygraj pakiet książek Callie Hart!
LubimyCzytać24 -
Artykuły
„Odpowiedź kryje się w tobie” – Katarzyna Wolwowicz zdradza, jak ją odnaleźć
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Nowa karkonoska powieść Sławka Gortycha! „ŚWIĘTO KARKONOSZY”- już wkrótce! KONKURS
LubimyCzytać131
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] Twoja Walentynka - wygraj książkę "Miłość z jasnego nieba"
Walentynki to znakomita okazja, aby wyznać miłość osobie, którą skrycie darzymy uczuciem. Podkochiwaliście/podkochiwałyście się kiedyś w jakiejś fikcyjnej postaci? Stwórzcie Walentynkę, którą chcielibyście wysłać wybranemu bohaterowi literackiemu. Czekamy na teksty o objętości do 1000 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najlepszych tekstów otrzymają po egzemplarzu książki.
Miłość z jasnego nieba
Autor : Krystyna Mirek
Regulamin
- Konkurs trwa od 14 do 20 lutego włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1000 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Feeria.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [91]
Dziewczyny spokojnie. Wygrałam tu na portalu raz od momentu zapisania się w czerwcu 2013.Nie tracę nadziei.Trudno jest naprawdę ocenić co komisja bierze pod uwagę oceniając tych co zwyciężają.
Dziewczyny spokojnie. Wygrałam tu na portalu raz od momentu zapisania się w czerwcu 2013.Nie tracę nadziei.Trudno jest naprawdę ocenić co komisja bierze pod uwagę oceniając tych co zwyciężają.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamGratulacje ;)
Gratulacje ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
No, i znowu nie wyszło :C
Niemniej jednak gratuluję zwycięzcom :)
No, i znowu nie wyszło :C
Niemniej jednak gratuluję zwycięzcom :)
Gratulacje, pomysły naprawdę wyjątkowe ;)
Gratulacje, pomysły naprawdę wyjątkowe ;)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHura ! :D moja zła passa się wreszcie skończyła :) serdecznie dziękuję za wyróżnienie i gratuluję pozostałym :)
Hura ! :D moja zła passa się wreszcie skończyła :) serdecznie dziękuję za wyróżnienie i gratuluję pozostałym :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Muminka: Gratuluję zwycięzcom
ja to mam pecha- cztery konkursy i żadnej wygranej:(
Oj ja też od dłuższego czasu nic nie wygrałam, ale piszę dalej, po prostu są lepsi albo trafiają w gusta oceniających i należą im się GRATULACJE :)
Muminka: Gratuluję zwycięzcom
ja to mam pecha- cztery konkursy i żadnej wygranej:(
Oj ja też od dłuższego czasu nic nie wygrałam, ale piszę dalej, po prostu są lepsi albo trafiają w gusta oceniających i należą im się GRATULACJE :)
Gratuluję zwycięzcom
ja to mam pecha- cztery konkursy i żadnej wygranej:(
Gratuluję zwycięzcom
ja to mam pecha- cztery konkursy i żadnej wygranej:(
Dziękujemy za wszystkie walentynki. Książki otrzymują:
Sapek1
erros
taliana
Arisa
MentatOfDune
Serdecznie gratulujemy. Skontaktujemy się z Wami poprzez PW.
Dziękujemy za wszystkie walentynki. Książki otrzymują:
Sapek1
erros
taliana
Arisa
MentatOfDune
Serdecznie gratulujemy. Skontaktujemy się z Wami poprzez PW.
Konkurs został zakończony. Laureatów ogłosimy w czwartek.
Konkurs został zakończony. Laureatów ogłosimy w czwartek.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Anno Shirley :)
Ofiaruje Tobie moją przyjaźń.
Nie będę może jak Diana, ale zawsze będę sobą.
W chwilach zwątpienia zawsze możesz zwracać się do mnie
pisz listy, e-maile, o której tylko chcesz godzinie
Jesteś dla mnie wszystkim, ponieważ ty wzniosłaś serc
wiele na Wzgórzu Wysp Księcia Edwarda.
Oddana Tobie na zawsze- Twoja imienniczka:) Anna
Anno Shirley :)
Ofiaruje Tobie moją przyjaźń.
Nie będę może jak Diana, ale zawsze będę sobą.
W chwilach zwątpienia zawsze możesz zwracać się do mnie
pisz listy, e-maile, o której tylko chcesz godzinie
Jesteś dla mnie wszystkim, ponieważ ty wzniosłaś serc
wiele na Wzgórzu Wysp Księcia Edwarda.
Oddana Tobie na zawsze- Twoja imienniczka:) Anna
Czy to takie dziwne, że po poznaniu Ciebie nie marzę o niczym innym, niż o tym, by Cię poznać? Czy to takie dziwne, że codziennie budzę się z nadzieją zobaczenia na szafce czystego świstka papieru i kilku kwiatków?
Tak, pewnie to dziwne. Pewnie zdziwiłbyś się stopniowi mojego zaślepienia - ale to nie to słowo. Zaślepienie byłoby, gdybym chciała mieć cię na własność. Ja wiem, że Twoją jedyną miłością jest srebrny i stalowy miecz. Wiem, że nie mogę konkurować z nimi, tak jak nie mogę konkurować z pewną czarnowłosą czarodziejką. Mogę być tylko jedną z wielu.
Nikim na jej tle.
Jest jedyną osobą, której nienawidzę, wiesz? Ale nienawidzę jej. Z zazdrości.
Bo kocham Cię. Tak, jak nikogo innego. Chcę być obok Ciebie tak blisko, jak tylko się da.
Jestem beznadziejnie słaba i wiem, że gdybym znalazła się w nagle w Twoim świecie, nie zwróciłbyś uwagi na nieśmiałą dziewczynę z twarzą zasłoniętą rudą grzywą.
Spojrzyj na mnie, kochanie. Tylko spojrzyj.
Jestem beznadziejnie słaba, Geralcie.
Ale będę przy Tobie na zawsze.
Zostań ze mną, kochanie.
Czy to takie dziwne, że po poznaniu Ciebie nie marzę o niczym innym, niż o tym, by Cię poznać? Czy to takie dziwne, że codziennie budzę się z nadzieją zobaczenia na szafce czystego świstka papieru i kilku kwiatków?
Tak, pewnie to dziwne. Pewnie zdziwiłbyś się stopniowi mojego zaślepienia - ale to nie to słowo. Zaślepienie byłoby, gdybym chciała mieć cię na własność. Ja...
Kochany Gilbercie,
Czy odróżnisz mnie od innych z tłumu? Czy miałabym tą iskierkę,która rozjaśniłaby twoje uczucia do mnie? Jeśli jesteś w stanie mi odpowiedzieć,spotkaj się ze mną. To będzie dowód,że ten liścik nie jest ci obojętny. Pozwól mi być twoją Anią.
Twoja niezmiernie wierna wielbicielka
M.G
Kochany Gilbercie,
Czy odróżnisz mnie od innych z tłumu? Czy miałabym tą iskierkę,która rozjaśniłaby twoje uczucia do mnie? Jeśli jesteś w stanie mi odpowiedzieć,spotkaj się ze mną. To będzie dowód,że ten liścik nie jest ci obojętny. Pozwól mi być twoją Anią.
Twoja niezmiernie wierna wielbicielka
M.G
Towarzyszko nieskończonego DZISIAJ!
Zniknęłaś z życia Jakuba dwa tygodnie temu… On nie wie, wiedzieć nie powinien. Fantastyczny facet, tyleż fantastyczny, co nieszczęśliwy. I ja wiem, jak smakuje samotność w sieci, i ja czekałem… Ot, nasze życie, w którym nigdy nie wiadomo, co czeka za drzwiami przyszłości…
Dzisiaj, w Walentynek godzinie, pod skrzynkę pocztową Twą pielgrzymuję,
Uśmiechem na uśmiech odpowiadam, sercem się sycę, co w moim króluje!
Pieszczę Cię znów na odległość, zmysłową cielesność w wibrację wprawiam,
I uwierz, mój Ty Diable z Anioła skrzydłami, swoje ego z lubością ograbiam!
Bo Tyś mi dniem i nocą, jutrznią, księżyca poświatą, Tyś także spełnieniem,
Miłość nam drogowskazem, meil drogą, słowo nie pustym znakiem,a drżeniem!
Quo vadis?–jeszcze miesiąc temu niby mantrę powtarzałem to właśnie pytanie,
Przyszłaś, zaufałaś, oddałaś się… Więcej nie pytam, wszak jesteś, Kochanie!
Za uśmiech miniony dziękuję, o przyszły proszę… moja Ty słodka Walentynko!
FACET, KTÓRY UWIERZYŁ W MARZENIE
Towarzyszko nieskończonego DZISIAJ!
Zniknęłaś z życia Jakuba dwa tygodnie temu… On nie wie, wiedzieć nie powinien. Fantastyczny facet, tyleż fantastyczny, co nieszczęśliwy. I ja wiem, jak smakuje samotność w sieci, i ja czekałem… Ot, nasze życie, w którym nigdy nie wiadomo, co czeka za drzwiami przyszłości…
Dzisiaj, w Walentynek godzinie, pod skrzynkę pocztową Twą...
Panie mego serca, ostojo mojej duszy.
Najdroższy mi, uchokany Robinie.
Kiedym Cię pierwszy raz ujrzała, zatańczyło żywiej serce w mej piersi. Czerwień malinowa oblała me lica, a ciało całe zadrżało. Zatonęłam w głębi Twych błękitnych oczu, marząc skrycie o naszym spotkaniu.
Pośród lasów Sherwoodu odnalazłabym Ciebie. Cienie wysokich drzew okrywały by ziemię wokół nas. My zaś na polanie, w pełni księżyca stanęlibyśmy naprzeciw siebie z trudem zachowując spokój. Niezmącona wcześniej cisza ustąpiła by miejsca równemu rytmowi serc naszych, wyrywających się do swojej bratniej duszy.
Aż wreszcie, po chwili, trwającej wieczność całą, postąpilibyśmy krok do siebie. Delikatny, miękki, tak by nie spłoszyć rosnącego uczucia, małej zagubionej wśród gęstwin sarenki, która zniknie natychmiast pośród zieleni, jeśliby nieuważnie stąpać między afektów gąszczem. Okryły by mnie Twe ramiona, przyciągając bliżej do piersi, a usta Twe odnalazły by moje, pogrążając się w namiętnym pocałunku.
Marzę o tym, by trwać tak, aż po wieczne czasy. Skryć się w Twych silnych ramionach, dłoń wpleść w Twe złote włosy, ustami objąć usta Twoje i smakować ciepło i słodycz. Po kres życia smakować naszą miłość.
Oddana Ci na wieki, K.
Panie mego serca, ostojo mojej duszy.
Najdroższy mi, uchokany Robinie.
Kiedym Cię pierwszy raz ujrzała, zatańczyło żywiej serce w mej piersi. Czerwień malinowa oblała me lica, a ciało całe zadrżało. Zatonęłam w głębi Twych błękitnych oczu, marząc skrycie o naszym spotkaniu.
Pośród lasów Sherwoodu odnalazłabym Ciebie. Cienie wysokich drzew okrywały by ziemię wokół nas. My...
:) Umiejętności cieszenia się z drobiazgów, spokoju, miłości, ufności w patrzeniu w przyszłość, zrealizowanych marzeń i tego by szczęście towarzyszyło Ci do końca świata i o jeden dzień dłużej!
:) Umiejętności cieszenia się z drobiazgów, spokoju, miłości, ufności w patrzeniu w przyszłość, zrealizowanych marzeń i tego by szczęście towarzyszyło Ci do końca świata i o jeden dzień dłużej!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Harry,
zdaję sobie sprawę, że mnie nie znasz i możesz być zdziwiony, że pisze do Ciebie jakaś tajemnicza wariatka, ale wystarczy, że ja znam Ciebie.
Nie zawsze byłam zauroczona Twoją osobą, to przyszło z czasem. Traktowałam Cię jedynie jako przyjaciela, który towarzyszył mi w wielu momentach mojego życia, rozśmieszał do łez, sprawiał, że nie wiedziałam, co to nuda, mimo że nie zdawałeś sobie sprawy z mojego istnienia.
Nie jestem czarodziejką, nie mam magicznych mocy, nie potrafię nadmuchać własnej ciotki. Ale myślę, że przy Tobie mogłabym unieść się w powietrze ze szczęścia. Może jestem zwyczajną dziewczyną, ale to nie znaczy, że jestem mugolem. W każdym z nas jest odrobina magii, która czyni nasze życie piękniejszym. Ty dla mnie jesteś tą magią. Chciałabym mieć coś w rodzaju mapy Huncwotów, która doprowadziłaby mnie do Ciebie. Wciąż szukam peronu 9 i 3/4 więc może jest jeszcze nadzieja, że Cię spotkam.
PS Wysyłam ten list przez sowę, wygląda na magiczną.
Twoja magiczna Walentynka
Harry,
zdaję sobie sprawę, że mnie nie znasz i możesz być zdziwiony, że pisze do Ciebie jakaś tajemnicza wariatka, ale wystarczy, że ja znam Ciebie.
Nie zawsze byłam zauroczona Twoją osobą, to przyszło z czasem. Traktowałam Cię jedynie jako przyjaciela, który towarzyszył mi w wielu momentach mojego życia, rozśmieszał do łez, sprawiał, że nie wiedziałam, co to nuda, mimo że...
Duncanie...
Wiem, że wielokrotnie popełniałam błędy, wiem że nie zawsze byłam idealna... Nie zawsze Cię rozumiałam. Jednak mimo wszystko zawsze stałam przy Tobie duszą, sercem, ciałem. Nie trudno się domyślać, że ta Walentynka, ten dzień... próbuję... pragnę z całego serca przeprosić.
Jesteś dla mnie drogocenny jak każda kropla wody, jak każda łza na naszej Diunie. Chciałabym pokazać całą sobą... jestem tylko człowiekiem, nie wiem czy potrafię. Wciąż gdzieś walcząc ze swoimi strachami, czuję obok siebie Twoją obecność. Czasami nie radzę sobie z tym ogromem miłości... jesteś moim melanżem, całym moim światem.
Jak ocean, którego nie znam, a który widziały Twe oczy na Kaladanie, o którym mi opowiadałeś, nasza miłość jest jak przypływy i odpływy, ale niezmienna. Bądź przy mnie. Mamy wieczność by walczyć o nasze dusze, wiem że mamy siłę.
Twoja na zawsze
Alia
Duncanie...
Wiem, że wielokrotnie popełniałam błędy, wiem że nie zawsze byłam idealna... Nie zawsze Cię rozumiałam. Jednak mimo wszystko zawsze stałam przy Tobie duszą, sercem, ciałem. Nie trudno się domyślać, że ta Walentynka, ten dzień... próbuję... pragnę z całego serca przeprosić.
Jesteś dla mnie drogocenny jak każda kropla wody, jak każda łza na naszej Diunie....
Najdroższy Misiu, pragnę podarować Ci, piękną , czerwoną matrioszkę jako dowód moich gorących uczuć...Ma w sobie co prawda zliczoną ilość następnych, ale moje uczucia są nie do zmierzenia. Każda następna laleczka oprócz ogromu miłości, będzie zawierać tak przydatne dla Ciebie przedmioty jak, maska gazowa, saperka, czy Scyzoryk Swiss Champ XLT -najlepszy model spośród noży oficerskich, czy też latarka Led Lenser F1..ale pamiętaj , to tylko rzeczy. Ja oferuję Ci swoje towarzystwo, swoją obecność na ten trudny czas poszukiwań i nieraz rozczarowań. Mnie nie ma prawa wysiąść np..bateria. Ja jestem jak gorące, jasne słońce, które będzie Ci wskazywać drogę..a Ty dla mnie jesteś właśnie tą drogą..
adresat to Miś- stalker z Ołowianego świtu
Najdroższy Misiu, pragnę podarować Ci, piękną , czerwoną matrioszkę jako dowód moich gorących uczuć...Ma w sobie co prawda zliczoną ilość następnych, ale moje uczucia są nie do zmierzenia. Każda następna laleczka oprócz ogromu miłości, będzie zawierać tak przydatne dla Ciebie przedmioty jak, maska gazowa, saperka, czy Scyzoryk Swiss Champ XLT -najlepszy model spośród noży...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Najdroższy Mike’u!
Pewnego pięknego letniego dnia zasiadłam w swoim ulubionym fotelu, dzierżąc dumnie w łapkach najnowsze znalezisko – „Anioła Stróża” Nicholasa Sparksa, którego jesteś bohaterem. Od tamtej pory sięganie przeze mnie po powieści natury romantycznej zupełnie straciło sens, bowiem nikomu nie udało się wykreować tak wspaniałej postaci jak Ty. Jesteś moim niedoścignionym IDEAŁEM.
Jak bardzo żałuję trzech rzeczy!
1) Tego, że w książce brakowało kilku kartek. Och, gdybym tylko dorwała tego, który się do tego przyczynił, to zrobiłabym z niego sałatkę!
2) Tego, że po zaledwie 464 stronach wszystko się skończyło.
3) Tego, że nigdy nie będzie nam dane się osobiście poznać, gdyż poza kartkami powieści nie istniejesz!
Jedynym, co w tej sytuacji mi pozostaje, jest spotykanie się z Tobą podczas lektury. Niestety, nie mogę się zbliżyć do Ciebie tak bardzo, jak bym tego chciała… Mogę jedynie obserwować Cię z daleka i cichutko wzdychać.
Z wyrazami miłości,
Twoja Wielbicielka - Isabelle
Najdroższy Mike’u!
Pewnego pięknego letniego dnia zasiadłam w swoim ulubionym fotelu, dzierżąc dumnie w łapkach najnowsze znalezisko – „Anioła Stróża” Nicholasa Sparksa, którego jesteś bohaterem. Od tamtej pory sięganie przeze mnie po powieści natury romantycznej zupełnie straciło sens, bowiem nikomu nie udało się wykreować tak wspaniałej postaci jak Ty. Jesteś moim...
Drogi Panie Darcy,
Gdy ujrzałam Pana po raz pierwszy... nie jestem pewna... to dziwne, niewiele pamiętam. Pańska poważna twarz, i duma, bijąca z Pańskiego oblicza, i to spojrzenie; takie zamglone, melancholijne. Z pewnością nie był to grom z jasnego nieba, prosta miłość od pierwszego wejrzenia, ale już wtedy, wydał mi się Pan intrygujący. Zasiał w mym sercu delikatny niepokój i słodką ciekawość, namącił w myślach, choć jeszcze o tym nie wiedziałam. Było w Panu coś, co przyciągało ogromnie, i odpychało zarazem - nie jestem w stanie tego wyjaśnić. Ta niewzruszona powaga, łagodne spojrzenie smutnych oczu, i twarz, Pańska twarz - tak piękna; hipnotyzująca. Jest Pan tajemniczy, Panie Darcy; był Pan, i pozostanie.
To niezwykłe - jak złudne potrafi być pierwsze wrażenie. Dziś, wspomnienie błękitu Pańskich cudnych oczu, nie pozwala mi zasnąć. Wyobrażam sobie, że dotykam Pana smutnej twarzy; powoli, delikatnie, niczym ciepły wiatr na wiosnę; że zostawiam na niej swoje pocałunki. Wyobrażam sobie, tę mistyczną ciszę, cudowne wzruszenie, czułość każdej, maleńkiej pieszczoty; wyobrażam sobie, Pański... nieśmiały dotyk. Nie potrafię już nie myśleć o Panu. Pragnę o Panu myśleć wciąż, i wciąż od nowa; i marzę o tym, by móc zatopić się w melancholii Pana pięknych oczu.
Drogi Panie Darcy, proszę mi wybaczyć śmiałość - kocham Pana, kocham Pana nad życie, kocham do szaleństwa, nieprzytomnie... miłością potężną i wspaniałą, miłością tajemniczą, miłością mi dotąd... zupełnie nieznaną.
Elizabeth Bennet, znana też jako Panna Tajemnica.
Drogi Panie Darcy,
Gdy ujrzałam Pana po raz pierwszy... nie jestem pewna... to dziwne, niewiele pamiętam. Pańska poważna twarz, i duma, bijąca z Pańskiego oblicza, i to spojrzenie; takie zamglone, melancholijne. Z pewnością nie był to grom z jasnego nieba, prosta miłość od pierwszego wejrzenia, ale już wtedy, wydał mi się Pan intrygujący. Zasiał w mym sercu delikatny...
Kochany Murtaghu,
Muszę powiedzieć Ci, że moja skryta miłość do Ciebie trwa już dobre dwa lata. To dzięki Tobie pokochałam książki. Szukałam więcej tak charyzmatycznych i tajemniczych postaci jak Ty, lecz nigdy nie znalazłam nikogo, kto mógłby zająć Twoje miejsce.
Wbrew temu, co mówią wszyscy, to Ty jesteś najwspanialszą postacią. Nie rozumiem, dlaczego wszyscy wciąż mówią o Eragonie. Żyjesz w jego cieniu, ale to tylko pokazuje, jak wspaniałym jesteś bratem. Ta historia powinna należeć do Ciebie i pamiętaj, że zawsze będziesz moją Największą Miłością Literacką.
Twoja Wielbicielka
Kochany Murtaghu,
Muszę powiedzieć Ci, że moja skryta miłość do Ciebie trwa już dobre dwa lata. To dzięki Tobie pokochałam książki. Szukałam więcej tak charyzmatycznych i tajemniczych postaci jak Ty, lecz nigdy nie znalazłam nikogo, kto mógłby zająć Twoje miejsce.
Wbrew temu, co mówią wszyscy, to Ty jesteś najwspanialszą postacią. Nie rozumiem, dlaczego wszyscy wciąż mówią...
Chris,
dobrze wiesz, co do Ciebie czuję i wiem że kochasz mnie tak samo mocno, jak ja Ciebie. Jednak...kto by pomyślał, że miłość może być takim przekleństwem. Nigdy nie umiałam sobie z tym poradzić i w końcu przestałam walczyć. Kocham Cię Chris, mimo że jesteśmy rodzeństwem. Czy to nasza wina? To wina matki, która zamknęła nas na strychu i doprowadziła do tego, że zakochaliśmy się w sobie. Połączyła nas wspólna tragedia, samotność i walka o lepszą przyszłość. Nic już tego nie zmieni. Niech ludzie mówią, co chcą. Będę zawszę przy Tobie. Będę Cię tulić, wspierać, całować i nikomu Cię nie oddam. Jesteśmy dla siebie stworzeni, choćby ta namiętność była rzeczywiście diabelska.
Zawsze kochająca,
Cathy.
Chris,
dobrze wiesz, co do Ciebie czuję i wiem że kochasz mnie tak samo mocno, jak ja Ciebie. Jednak...kto by pomyślał, że miłość może być takim przekleństwem. Nigdy nie umiałam sobie z tym poradzić i w końcu przestałam walczyć. Kocham Cię Chris, mimo że jesteśmy rodzeństwem. Czy to nasza wina? To wina matki, która zamknęła nas na strychu i doprowadziła do tego, że...
Harry!
Nie wiem, czy wiesz ale skradłeś me serce. Choć minęło tyle czasu, nie mogę o Tobie zapomnieć. Towarzyszyłeś mi przez większość mojego życia. Razem dorastaliśmy. Na moich oczach stawałeś się coraz dzielniejszy, silniejszy i łamałeś serce niejednej dziewczynie. Zmężniałeś i stałeś się jeszcze bardziej atrakcyjny.
Nic na to nie poradzę Harry, ale Cię kocham i chciałabym spędzić z Tobą resztę życia.
Twoja Walentynka
Harry!
Nie wiem, czy wiesz ale skradłeś me serce. Choć minęło tyle czasu, nie mogę o Tobie zapomnieć. Towarzyszyłeś mi przez większość mojego życia. Razem dorastaliśmy. Na moich oczach stawałeś się coraz dzielniejszy, silniejszy i łamałeś serce niejednej dziewczynie. Zmężniałeś i stałeś się jeszcze bardziej atrakcyjny.
Nic na to nie poradzę Harry, ale Cię kocham i...
Romeo, ach Romeo!
Wiem, że nam nie będzie dany
Pocałunek, spacer, taniec!
Marzę jednak by usłyszeć
Kiedyś Twego serca bicie,
Poczuć oddech Twój na karku,
Zasnąć z głową na Twym barku.
(Twardy grzbiet to nie to samo
Czuć to zwłaszcza po śnie, rano).
I wciąż mi przeszkadza bardzo
Że drukarską pachniesz farbą.
Marzę by w mym łóżku gościł
Mój Romeo z krwi i kości.
Kocham i nic na to nie poradzę!
Masz nade mną pełną władzę!
Czekam ciągle Ukochany
Aż porzucisz książki ramy,
Na rumaku swym podjedziesz
By dopomóc mi w tej biedzie.
Balkon mój jest wciąż otwarty
I skręcenia karku warty.
A me wdzięki i spaghetti
Lepsze od tej Capuletti!
A.
Romeo, ach Romeo!
Wiem, że nam nie będzie dany
Pocałunek, spacer, taniec!
Marzę jednak by usłyszeć
Kiedyś Twego serca bicie,
Poczuć oddech Twój na karku,
Zasnąć z głową na Twym barku.
(Twardy grzbiet to nie to samo
Czuć to zwłaszcza po śnie, rano).
I wciąż mi przeszkadza bardzo
Że drukarską pachniesz farbą.
Marzę by w mym łóżku gościł
Mój Romeo z krwi i kości.
Kocham i nic...
Kochany Jacku,
długo zastanawiałam się, czy mam prawo do Ciebie napisać. Jestem przecież przedstawicielką świata wciąż dla Ciebie i obcego i niebezpiecznego. Mieszkam w Nazewnątrz i skończyłam kilka dni temu czytać powieść o Tobie. Pokochałam Cię tak mocno, że postanowiłam wysłać Ci to walentynkowe serce, jako dowód mojego wsparcia i miłości. Jesteś już dużym chłopcem i potrafisz czytać (a nawet liczyć), dlatego zrozumiesz moje intencje. Chłopcze, chciałabym abyś nauczył się być w Nazewnątrz, (tu naprawdę jest fajnie) abyś polubił te urocze koleżanki z placu zabaw nieopodal domu Babci i żebyś czasami wspomniał i mnie. Co prawda nie znasz mnie, ale kocham Cię jak synka, którym nigdy nie obdarowało mnie Dzieciątko Jezus. Jesteś najwspanialszym chłopcem, o jakim czytałam, pozwól więc mi Cię pokochać. Jacku, pamiętaj by nie głaskać zwierzątek i postępować jak najbliżsi, a świat stanie się Twoim przyjacielem. Takim, jakim jestem ja,
Twoja Kasia.
Kochany Jacku,
długo zastanawiałam się, czy mam prawo do Ciebie napisać. Jestem przecież przedstawicielką świata wciąż dla Ciebie i obcego i niebezpiecznego. Mieszkam w Nazewnątrz i skończyłam kilka dni temu czytać powieść o Tobie. Pokochałam Cię tak mocno, że postanowiłam wysłać Ci to walentynkowe serce, jako dowód mojego wsparcia i miłości. Jesteś już dużym chłopcem i...
Najdroższy Tomku,
Jesteś w moim sercu tyle lat, a nigdy nie czułam dotąd potrzeby napisania do Ciebie. Może ponieważ dzieli nas zbyt wiele rzeczy: setki kilometrów, tryb życia, jakieś sto lat... nie mówiąc już o twojej Sally. Ale z okazji walentynek chciałam tylko, żebyś wiedział, że choć dawno wyrosłam z dziecięcych lektur i marzeń twoje imię i nazwisko wciąż siedzą bezpiecznie na dnie mojego serca. Nauczyłeś mnie odwagi i zamiłowania do fantastycznych przygód. I choć wiele czasu i wiele uniesień mam za sobą ty zawsze pozostaniesz tą pierwszą miłością mojego życia. Nie jestem typem podróżnika i ryzykantki, ale za tobą wlazłabym nawet w dżunglę pełną pająków, węży i moskitów. Jeśli to nie jest prawdziwe wyzwanie miłości, to co może nim być?
Na zawsze twoja,
K.
---
Tomek w krainie kangurów[bookLink]11305|Tomek w krainie kangurów[/bookLink]
Najdroższy Tomku,
Jesteś w moim sercu tyle lat, a nigdy nie czułam dotąd potrzeby napisania do Ciebie. Może ponieważ dzieli nas zbyt wiele rzeczy: setki kilometrów, tryb życia, jakieś sto lat... nie mówiąc już o twojej Sally. Ale z okazji walentynek chciałam tylko, żebyś wiedział, że choć dawno wyrosłam z dziecięcych lektur i marzeń twoje imię i nazwisko wciąż siedzą...
Kochany Poirot!
Stało to się zimą w Orient Expresie, kiedy to zginął jeden z pasażerów. Ty - błyskotliwy detektyw - tak szybko, tak sprawnie rozwiązałeś zagadkę. Jesteś taki inteligentny!
Mam dla Ciebie kolejną zagadkę do rozwikłania. Myślę, że nie powinna ona być dla Ciebie trudna. Szybko sobie z nią poradzisz.
Od tamtej niezapomnianej dla mnie nocy stało się ze mną coś nadzwyczaj dziwnego. Dokładnie, od chwili kiedy Cię po raz pierwszy ujrzałam. Zanotowałam, była godzina 19:05. Miejsce: wagon restauracyjny. Twoje bystre oczy przyglądały się wszystkim pasażerom. Nasze spojrzenia spotkały się. Od tamtej pory... coś się we mnie zmieniło. Moje serce bije teraz szybciej. Na mojej twarzy pojawiają się wypieki, kiedy pomyśle o tamtym momencie. W brzuchu mam motyle i tak bardzo chce mi się śpiewać, skakać... Tak bardzo chce mi się żyć. Nie mogę o Tobie zapomnieć. Ciągle mam przed oczami twoje oczy, twoje wąsy. Twe oblicze jest ze mną kiedy się kładę spać i kiedy wstaję. Cały czas.
Nadszedł czas na moje pytanie: czy nie wiesz co to może być?
Wierzę, że już odgadłeś. Zatem, mogę potwierdzić: tak, jest to Miłość. Moje uczucie miłości skierowane do Ciebie!
Kocham Cię,
Nemezis.
Kochany Poirot!
Stało to się zimą w Orient Expresie, kiedy to zginął jeden z pasażerów. Ty - błyskotliwy detektyw - tak szybko, tak sprawnie rozwiązałeś zagadkę. Jesteś taki inteligentny!
Mam dla Ciebie kolejną zagadkę do rozwikłania. Myślę, że nie powinna ona być dla Ciebie trudna. Szybko sobie z nią poradzisz.
Od tamtej niezapomnianej dla mnie nocy stało się ze mną coś...
Nieśmiertelny Ukochany
Od mojej młodości byłeś dla mnie ideałem mężczyzny. To Ciebie szukałam pośród towarzyszy życia Podziwiałam Cię - i nadal tak jest- za spryt, poczucie honoru i przedsiębiorczość. Twoje cierpienia spowodowane zdradą przyjaciela i utratą ukochanej dodały Ci atrakcyjności w moich oczach. Wielbię Cię za siłę charakteru gdyż szlachetnie zaniechałeś pomsty na zdrajcy choć ból sprawił Ci widok dawnej ukochanej szczęśliwej z tym potworem, który złamał Ci życie.. Podziwiam Cię za trudną przyjaźń z innym więźniem i powrót do Boga, głębię refleksji nad życiem i sensem istnienia. Pochodzisz z czasów gdy honor i szlachetność, ogłada i dobre wychowanie decydowały o wartości człowieka.
Uwielbiam Cię za młodzieńczy idealizm bo nie pasuje Ci posępność i rozgoryczenie Twojego alter ego, Hrabiego Monte Christo. Chciałabym być Twoją Walentynką, bo w odróżnieniu od Mercedes jestem stała w uczuciach i nie zawiodę Cię w czasie próby ukochany Edmundzie Dantesie. Twoja A.
Nieśmiertelny Ukochany
Od mojej młodości byłeś dla mnie ideałem mężczyzny. To Ciebie szukałam pośród towarzyszy życia Podziwiałam Cię - i nadal tak jest- za spryt, poczucie honoru i przedsiębiorczość. Twoje cierpienia spowodowane zdradą przyjaciela i utratą ukochanej dodały Ci atrakcyjności w moich oczach. Wielbię Cię za siłę charakteru gdyż szlachetnie zaniechałeś...
Kochany Legolasie z Mrocznej Puszczy,
Machnąłeś swym blondem w prost me cudne oczy.
Wiedziałam już w tedy, że zakochałam się w twym blondzie,
Nie przeciętnym, naturalnym, wprost wybitnym, o mój Panie.
Zakochałam się w twym głosie nie pojętnie pięknym i uwodzicielskim.
Sprawiłeś swą osobą, że po nocy dziewczęta spać nie mogą.
Jednak jedna dziewczyna kocha cię do szaleństwa,
I pragnie przeżyć z Tobą resztkę swego życia.
Twoja cicha i zarazem wielka wielbicielka.
Kochany Legolasie z Mrocznej Puszczy,
Machnąłeś swym blondem w prost me cudne oczy.
Wiedziałam już w tedy, że zakochałam się w twym blondzie,
Nie przeciętnym, naturalnym, wprost wybitnym, o mój Panie.
Zakochałam się w twym głosie nie pojętnie pięknym i uwodzicielskim.
Sprawiłeś swą osobą, że po nocy dziewczęta spać nie mogą.
Jednak jedna dziewczyna kocha cię do szaleństwa,
...
Kochany Harry!
Od dłuższego czasu śledzę wszystkie Twoje przygody z zapartym tchem. Moim jedynym marzeniem jest to aby Cię poznać. Codziennie wieczorem wyobrażam sobie jak mogłoby wyglądać nasze pierwsze spotkanie czy zaakceptowałbyś mnie. Chciałabym mieć takie magiczne moce jak ty. Jesteś dla mnie ideałem. Mogę się od Ciebie uczyć odwagi, wiary w siebie. Dzięki Tobie wiem co to znaczy siła przyjaźni, wiem, że warto jest mieć przyjaciół. Mamy też ze sobą wiele wspólnego, myślę że moglibyśmy być wspaniałą parą. Niestety ty podkochujesz się w Ginny. Nie chciałabym Ci psuć życia, może jednak poczekam aż zmienisz zdanie co do niej. Jesteś dla mnie najważniejszy, nie chcę cię krzywdzić, z miłości mogę poczekać. Byłoby dla mnie wielkim szczęściem móc się z Tobą zapoznać. Pamiętaj, zawsze będę o Tobie myśleć, obojętnie co się stanie nigdy o Tobie nie zapomnę. Jesteś tą jedyną i upragnioną miłością :)
Twoja Walentynka!
Kochany Harry!
Od dłuższego czasu śledzę wszystkie Twoje przygody z zapartym tchem. Moim jedynym marzeniem jest to aby Cię poznać. Codziennie wieczorem wyobrażam sobie jak mogłoby wyglądać nasze pierwsze spotkanie czy zaakceptowałbyś mnie. Chciałabym mieć takie magiczne moce jak ty. Jesteś dla mnie ideałem. Mogę się od Ciebie uczyć odwagi, wiary w siebie. Dzięki Tobie wiem...