-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać436 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] Ja w jednym słowie - wygraj książkę "Kosmitka".
Najnowsza książka Manueli Gretkowskiej odkrywa nieznane światy polityki, duchowości, rodzinnej codzienności. W autobiograficznej powieści łączy kulturę wysoką z codziennością, wytyka paradoksy i opisuje komiczne sytuacje. Znana działaczka społeczna, założycielka polskiej Partii Kobiet w swojej literaturze zmaga się między innymi z absurdami polskości.
Manuela Gretkowska w tytule zwraca uwagę na swoje wrażenia dotyczące rzeczywistości – paradoks życia codziennego sprawia, że czuje się jak przybysz z innej galaktyki, jak kosmitka. A Wy? Jakim jednym słowem określilibyście się i dlaczego?
Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.
Kosmitka
Autor : Manuela Gretkowska
Regulamin
- Konkurs trwa od 25 listopada do 2 grudnia włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Świat Książki.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [60]
Gratuluję wygranym! :)
Gratuluję wygranym! :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
theana150
ameljja
Magdalena
KasiaKluadia
Clif
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
theana150
ameljja
Magdalena
KasiaKluadia
Clif
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Skorpionka.
To mój znak zodiaku. Ale nie tylko dlatego można określić mnie tym słowem. Podobnie,jak skorpion,jestem wredna i potrafię ukąsić. Atakuję,a moje ukąszenie "idzie w pięty". I nie jest przyjemne. Oj,nie jest.
Skorpionka.
To mój znak zodiaku. Ale nie tylko dlatego można określić mnie tym słowem. Podobnie,jak skorpion,jestem wredna i potrafię ukąsić. Atakuję,a moje ukąszenie "idzie w pięty". I nie jest przyjemne. Oj,nie jest.
Nie jest to wypowiedź na czas. Oj,nie jest.
Nie jest to wypowiedź na czas. Oj,nie jest.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamW dzieciństwie nazywano mnie "Filozof", bo lubiłem czytać mądre książki i wszystko brałem na rozum. Nic dziwnego skoro w 3 podstawówki czytałem podręcznik fizyki, a w kolejnych podręczniki i czasopisma radiotechniczne i matematyczne. Jak można się było spodziewać trafiłem na politechnikę, gdzie repetuję już czwartą dekadę. Chociaż filozof to lepiej by pasowało do uniwersytetu. Moją klęską jest, że ścisłymi pasjami nie potrafiłem zarazić własnych dzieci. Teraz próbuję to odpokutować organizując politechniczne koło, które wspiera domy dziecka w edukacji w przedmiotach ścisłych.
W dzieciństwie nazywano mnie "Filozof", bo lubiłem czytać mądre książki i wszystko brałem na rozum. Nic dziwnego skoro w 3 podstawówki czytałem podręcznik fizyki, a w kolejnych podręczniki i czasopisma radiotechniczne i matematyczne. Jak można się było spodziewać trafiłem na politechnikę, gdzie repetuję już czwartą dekadę. Chociaż filozof to lepiej by pasowało do...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Zdezorientowana.
To słowo, które najlepiej opisuje mnie od kilku miesięcy. Jestem przyzwyczajona do wolniejszego trybu życia niż jestem zmuszona prowadzić i czuję dezorientację. Dni umykają mi za szybko.
Zdezorientowana.
To słowo, które najlepiej opisuje mnie od kilku miesięcy. Jestem przyzwyczajona do wolniejszego trybu życia niż jestem zmuszona prowadzić i czuję dezorientację. Dni umykają mi za szybko.
Tajemnica - mam trudny i skomplikowany charakter, trudno mnie rozgryźć, nie można mnie zdominować. Człowiek, który zbliża się do mnie poznaje mnie i odkrywa, jak tajemnicę, krok po kroku, rozwiązuje mnie zagadka po zagadce... z pewnością nigdy nie pozna mnie do końca. Czy to źle? Nie, ponieważ osoby, które skrywają w sobie coś tajemniczego, nieodkrytego są po prostu interesujące :)
Tajemnica - mam trudny i skomplikowany charakter, trudno mnie rozgryźć, nie można mnie zdominować. Człowiek, który zbliża się do mnie poznaje mnie i odkrywa, jak tajemnicę, krok po kroku, rozwiązuje mnie zagadka po zagadce... z pewnością nigdy nie pozna mnie do końca. Czy to źle? Nie, ponieważ osoby, które skrywają w sobie coś tajemniczego, nieodkrytego są po prostu...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Kiedyś pani psycholog zadała mi podobne pytanie - określ się wypowiadając imię zwierzęcia.
Powiedziałam... hiena.
Niech więc już ta hiena zostanie, skoro mój zbuntowany umysł tak sam mnie określił.
Kiedyś pani psycholog zadała mi podobne pytanie - określ się wypowiadając imię zwierzęcia.
Powiedziałam... hiena.
Niech więc już ta hiena zostanie, skoro mój zbuntowany umysł tak sam mnie określił.
Optymizm to moje 100 % realizowane w codziennym uśmiechu.
Nie ma jak to być optymistką w pełnej krasie. Jestem "szaloną optymistką na maksa".
Optymizm to moje 100 % realizowane w codziennym uśmiechu.
Nie ma jak to być optymistką w pełnej krasie. Jestem "szaloną optymistką na maksa".
Wojowniczka- to określenie najbardziej do mnie pasuje. Jestem wojowniczką w miejskiej dżungli. Każdego dnia wstaję i staram się walczyć, by każdy dzień był szczególny, by nie wkradła się do niego nuda i rutyna. Walczę o to, by znaleźć prawdziwe uczucie. Walczę, by najważniejsze wartości przetrwały w moim otoczeniu. Walczę, by czuć się kobietą. Walczę, by być zawsze sobą, w każdej sytuacji, w każdej chwili i każdym momencie mojego życia. Walczę, by powiedzieć "lubię siebie taką, jaka jestem" i wiedzieć, że to naprawdę coś znaczy. Walczę, by mniej krytykować swoje ciało, a więcej patrzeć na nie z miłością. Walczę, by prawdziwie żyć, współtworzyć historię, zaznaczając w niej swój własny ślad.
Wojowniczka- to określenie najbardziej do mnie pasuje. Jestem wojowniczką w miejskiej dżungli. Każdego dnia wstaję i staram się walczyć, by każdy dzień był szczególny, by nie wkradła się do niego nuda i rutyna. Walczę o to, by znaleźć prawdziwe uczucie. Walczę, by najważniejsze wartości przetrwały w moim otoczeniu. Walczę, by czuć się kobietą. Walczę, by być zawsze sobą, w...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Człowiek.
Jestem kwintesencją człowieczeństwa. Ciągle poszukuję swojego miejsca na ziemi, popełniam różnorakie błędy i nie do końca radzę sobie ze swoim życiem. Targają mną emocje, czasem jestem wściekła, innym razem śmieję się do rozpuku. Płaczę z tęsknoty, z radości i z żałości.
Jestem człowiekiem.
Człowiek.
Jestem kwintesencją człowieczeństwa. Ciągle poszukuję swojego miejsca na ziemi, popełniam różnorakie błędy i nie do końca radzę sobie ze swoim życiem. Targają mną emocje, czasem jestem wściekła, innym razem śmieję się do rozpuku. Płaczę z tęsknoty, z radości i z żałości.
Jestem człowiekiem.
KSIĄŻKA
Jestem tajemnicza, nie wszyscy mnie lubią i nie wszyscy potrafią zrozumieć, ale ci którym przypadłam do gustu wiedzą dlaczego.
KSIĄŻKA
Jestem tajemnicza, nie wszyscy mnie lubią i nie wszyscy potrafią zrozumieć, ale ci którym przypadłam do gustu wiedzą dlaczego.
Gdy zaczęłam zastanawiać się, co określałoby mnie najlepiej, pomysłom nie było końca. Początkowo rzuciło mi się SOWA dlatego, że kojarzy się z inteligencją, oczytaniem, nocą (moją ulubioną porą), później do mojej głowy zakradło się określenie PASJA z racji tego, że staram się żyć pełnią życia, pasjonuje mnie mnóstwo rzeczy, potrafi mnie zainteresować prawie wszystko.
Następnie rozważałam takie słowa jak KSIĄŻKA, WIARA, LIŚĆ, KARTKA, CIAMAJDA, SÓL (nie pytajcie czemu, kierunki rozważań nad własną osobą miałam różne), i wiele innych. Zastanawiałam się nad wyborem słowa godzinami, żadne nie pasowało mi w 100%, a przecież miałam wybrać tylko jedno! I nagle olśnienie. Bo to, co idealnie mnie opisuje to właśnie… NIEZDECYDOWANIE. Uważam, że w świecie jest zbyt wiele opcji (w każdej dziedzinie) i niemożliwe jest dokonanie jednego, prostego wyboru. Dlatego właśnie nie potrafię decydować. Pasjonuje mnie wszystko – ale nie potrafię przez to określić w jakim kierunku chcę się kształtować. Nie potrafię się zdecydować czy wyjść ubrana kobieco, czy sportowo – przez co często można zobaczyć mnie w dresach, a jednocześnie z bardzo elegancką torebką! Jestem niezdecydowana co do książek, które mam aktualnie czytać – dlatego czytam zazwyczaj kilka na raz, z całkowicie różnych dziedzin. Często nawet nie umiem zdecydować czy coś mnie cieszy czy wręcz przeciwnie!
Mogłabym uważać to określenie za negatywne, ale tak nie jest! Każdy człowiek jest w czymś wyjątkowy – ja jestem wyjątkowo NIEZDECYDOWANA.
Gdy zaczęłam zastanawiać się, co określałoby mnie najlepiej, pomysłom nie było końca. Początkowo rzuciło mi się SOWA dlatego, że kojarzy się z inteligencją, oczytaniem, nocą (moją ulubioną porą), później do mojej głowy zakradło się określenie PASJA z racji tego, że staram się żyć pełnią życia, pasjonuje mnie mnóstwo rzeczy, potrafi mnie zainteresować prawie wszystko.
...
Niecierpliwa
Cecha charakteru bardzo dyskusyjna, lecz idealnie mnie opisująca.
Przeważnie uważana za słabość, lecz w dość prosty sposób można przeistoczyć ją w mocną stronę osobowości.
Niecierpliwa
Cecha charakteru bardzo dyskusyjna, lecz idealnie mnie opisująca.
Przeważnie uważana za słabość, lecz w dość prosty sposób można przeistoczyć ją w mocną stronę osobowości.
POCHŁANIACZKA
Pochłaniam książki. Różnorodne gatunkowo, o różnej grubości i różnych autorów. Każdą wolną chwilę staram się poświęcać na oddawanie się lekturze.
Pochłaniam pistacje i migdały w ogromnych ilościach. Kocham chrupać te małe orzeszki, zwłaszcza gdy czytam pasjonującą książkę.
Pochłaniam hektolitry zielonej, jaśminowej herbaty, która stała się moim dziennym "paliwem".
Pochłaniam wszelką wiedzę o Francji i francuski język, którego obecnie się intensywnie uczę, by kiedyś zwiedzić ten piękny kraj.
POCHŁANIACZKA
Pochłaniam książki. Różnorodne gatunkowo, o różnej grubości i różnych autorów. Każdą wolną chwilę staram się poświęcać na oddawanie się lekturze.
Pochłaniam pistacje i migdały w ogromnych ilościach. Kocham chrupać te małe orzeszki, zwłaszcza gdy czytam pasjonującą książkę.
Pochłaniam hektolitry zielonej, jaśminowej herbaty, która stała się moim dziennym...
Obserwatorka. Oczami patrzę, sercem oddycham, dotykiem przytulam, intuicyjnie płynę pomiędzy relacjami miedzyludzkimi i wdycham dobro tego świata.
Obserwatorka. Oczami patrzę, sercem oddycham, dotykiem przytulam, intuicyjnie płynę pomiędzy relacjami miedzyludzkimi i wdycham dobro tego świata.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Kot
Lubię długie drzemki, ciepło domu rodzinnego i piecyka. Moje chodzenie to tylko ledwie słyszalny szmer. Czasem muszę zwrócić na siebie uwagę, uparcie czekam aż dana osoba poświęci mi swój czas. Bardzo lubię jeść, zwłaszcza jak ktoś mi je przygotuje, wtedy smakuje lepiej. Gdy najdzie mnie głupawkowy nastrój to jestem nie do poznania. Jestem tu i tam...wszędzie! Długo zostawiona sama sobie strzelam fochy na otoczenie które mnie zostawiło, bo potrzebuje wiedzieć że ktoś jest w pobliżu i zawsze mogę do niego przyjść i się połasić. Czasem ciężko mi wyrazić uczucia ale kocham jak nikt inny. Ustalam własne trasy a gdy się coś zadzieje to badam sytuację z ciekawością małego dziecka.
Kot
Lubię długie drzemki, ciepło domu rodzinnego i piecyka. Moje chodzenie to tylko ledwie słyszalny szmer. Czasem muszę zwrócić na siebie uwagę, uparcie czekam aż dana osoba poświęci mi swój czas. Bardzo lubię jeść, zwłaszcza jak ktoś mi je przygotuje, wtedy smakuje lepiej. Gdy najdzie mnie głupawkowy nastrój to jestem nie do poznania. Jestem tu i tam...wszędzie! Długo...
Jabadi-a niech się domyślajA!
Jabadi-a niech się domyślajA!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamKangur- ponieważ wszystko co dzieje się w moim życiu, definiuje krok na przód, jestem zbyt nerwowa na zmiany, boje się zmian, a kiedy nadchodzą i czuję się szczęśliwa, że nadeszły to robię skok do przodu w przyszłość i stwierdzam, że nie dam rady.
Kangur- ponieważ wszystko co dzieje się w moim życiu, definiuje krok na przód, jestem zbyt nerwowa na zmiany, boje się zmian, a kiedy nadchodzą i czuję się szczęśliwa, że nadeszły to robię skok do przodu w przyszłość i stwierdzam, że nie dam rady.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Cień.
Snuję się jak cień, zaszywam w cieniu z kubkiem herbaty, kocem i książką. Sądzę, że to słowo najlepiej mnie obecnie opisuje.
Cień.
Snuję się jak cień, zaszywam w cieniu z kubkiem herbaty, kocem i książką. Sądzę, że to słowo najlepiej mnie obecnie opisuje.
Owca - lubi swoje pastwisko, na którym żyje. Zna tu każde źdźbło trawy. Kocha stado, Pasterza i zagrodę. Spogląda na zachodzące wokół zmiany i przeżuwając codzienność podchodzi do nich ze spokojem. Kiedy trzeba idzie pod prąd stada. Bywa, że się rozmarzy, a wtedy kopytka poniosą niosą ją na nieznane hale. Czasem się gubi, ale ostatecznie zawsze wraca do Pasterza Od Spraw Najważniejszych.
Owca - lubi swoje pastwisko, na którym żyje. Zna tu każde źdźbło trawy. Kocha stado, Pasterza i zagrodę. Spogląda na zachodzące wokół zmiany i przeżuwając codzienność podchodzi do nich ze spokojem. Kiedy trzeba idzie pod prąd stada. Bywa, że się rozmarzy, a wtedy kopytka poniosą niosą ją na nieznane hale. Czasem się gubi, ale ostatecznie zawsze wraca do Pasterza Od Spraw...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Pędziwiatr, bo ciągle gdzieś chodzę, coś zdobywam, mam sto pomysłów na minutę i trudno za mną nadążyć.
Mąż, gdy słyszy o moim kolejnym pomyśle na życie, mówi, że nie nadąża, bo jeszcze tydzień temu chciałam jechać za granicę, a teraz mówię mu o studiach podyplomowych w Polsce.I to w dziedzinie o którą by mnie nie podejrzewał.
Mąż twierdzi, że życie ze mną przypomina roller koster, trzeba się mocno trzymać i gaz do dechy.
A i tak nie wiadomo co nas czeka na zakręcie.
Cóż? Trudno się z nim nie zgodzić.
Pędziwiatr, bo ciągle gdzieś chodzę, coś zdobywam, mam sto pomysłów na minutę i trudno za mną nadążyć.
Mąż, gdy słyszy o moim kolejnym pomyśle na życie, mówi, że nie nadąża, bo jeszcze tydzień temu chciałam jechać za granicę, a teraz mówię mu o studiach podyplomowych w Polsce.I to w dziedzinie o którą by mnie nie podejrzewał.
Mąż twierdzi, że życie ze mną przypomina roller...
Zagadka - nigdy nie wiadomo w jakim będę nastroju, w jakim humorze. Wszystko jest u mnie tak zmienne, że nawet ja sama czasem się gubię. Jaka naprawdę jestem? Niewiele osób wie. Zagadka.
Zagadka - nigdy nie wiadomo w jakim będę nastroju, w jakim humorze. Wszystko jest u mnie tak zmienne, że nawet ja sama czasem się gubię. Jaka naprawdę jestem? Niewiele osób wie. Zagadka.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamWulkan i to zdecydowanie bardziej czynny niż drzemiący...Nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie. Gdy nagromadzone wewnątrz mnie negatywne emocje zostają nagle uwolnione, lepiej nie znajdować się w pobliżu. Może cię pochłonąć lawina gniewu, ostrych słów, palących jak rozżarzone okruchy. Cierpi wszystko, co stanie mi na drodze, nie tylko ludzie. Kubki, talerze, kartki papieru świstają dookoła niczym materiały piroklastyczne. Trudno później wrócić do stanu sprzed erupcji. Czasami szkody w stosunkach międzyludzkich trzeba długo oczyszczać z popiołów zastygłej lawy. Ale wulkany nie tylko mają znaczenie negatywne. Gdy wypełniają mnie pozytywne emocje, mój dobry humor udziela się otoczeniu i emanuję niespożytą energią. To sprawia, że ocieplam atmosferę i leczę poranione duszyczki.
Wulkan i to zdecydowanie bardziej czynny niż drzemiący...Nigdy nie wiadomo, kiedy wybuchnie. Gdy nagromadzone wewnątrz mnie negatywne emocje zostają nagle uwolnione, lepiej nie znajdować się w pobliżu. Może cię pochłonąć lawina gniewu, ostrych słów, palących jak rozżarzone okruchy. Cierpi wszystko, co stanie mi na drodze, nie tylko ludzie. Kubki, talerze, kartki papieru...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Inna
A nawet inna od innych. Tak, wiem, że mamy tu już użytkowniczkę o podobnym nicku. Od niej też jestem inna.
Ja się po prostu nie mieszczę w żadnych normach, stereotypach, innych szufladkach.
Przeciętna kobieta to i tamto. A ja owamto. Zrobię test psychologiczny i wychodzi, że bardziej jestem mężczyzną.
Zrobię inny test i okazuje się, że jestem cholerycznym flegmatykiem - podobnież niemożliwością.
Wypełniam jakąś ankietę, na naprawdę dowolny temat i w co drugim pytaniu mam ochotę zaznaczyć odpowiedź "inne".
A jak w tej ankiecie będą pytania, w których trzeba na skali zaznaczyć poziom zgadzania się z którymś z dwóch przeciwstawnych stwierdzeń, to mam ochotę zaznaczyć obie skrajności albo nie odpowiadać wcale, bo albo zgadzam się z oboma, albo z żadnym. Chociaż w takim przypadku może to świadczyć nie tyle o mojej inności, co o niekompetencji autora ankiety, któremu tylko się wydawało, że wybrał zdania przeciwstawne. Ale pośrednio znów wracamy do tego, że jestem inna. Inna od tego badacza i od wszystkich badanych, którym ankieta wydała się sensowna.
I tak mam ze wszystkim.
Nawet wariatką nie jestem typową.
Jestem nienormalna ponad wszelkie wyobrażenie.
I dobrze mi z tym!
Inna
A nawet inna od innych. Tak, wiem, że mamy tu już użytkowniczkę o podobnym nicku. Od niej też jestem inna.
Ja się po prostu nie mieszczę w żadnych normach, stereotypach, innych szufladkach.
Przeciętna kobieta to i tamto. A ja owamto. Zrobię test psychologiczny i wychodzi, że bardziej jestem mężczyzną.
Zrobię inny test i okazuje się, że jestem cholerycznym flegmatykiem...
Perła.
Jestem krucha, łatwo mnie zranić i zniszczyć; a zarazem twarda i nieprzejednana, będę walczyć do końca, o to, w co wierzę. Gdy chcę, mogę być piękna, ale trzeba się dobrze, że mną obchodzić, bym swym blaskiem dodawała uroku i szyku... Gdy przestaje się o mnie dbać, kruszeję, pojawiają się rysy, które z biegiem czasu mogą stawać się coraz większe. Przynoszę radość, gdy jestem ozdobą, gdy jestem doceniana. Moja delikatność i prostolinijność, w końcu zabłysną w mroku, gdy tego zechcę, gdy będą ku temu odpowiednie warunki. Ale nie można zapomnieć, że perła jest zrodzona w bólu i to cierpienie jest wpisane w jej egzystencję. Jestem amuletem, jestem słodyczą, jestem, jaka jestem. Bez zmian, bez ulepszenia, sama w sobie - jak perła - jestem doskonała w swej niedoskonałości.
Perła.
Jestem krucha, łatwo mnie zranić i zniszczyć; a zarazem twarda i nieprzejednana, będę walczyć do końca, o to, w co wierzę. Gdy chcę, mogę być piękna, ale trzeba się dobrze, że mną obchodzić, bym swym blaskiem dodawała uroku i szyku... Gdy przestaje się o mnie dbać, kruszeję, pojawiają się rysy, które z biegiem czasu mogą stawać się coraz większe. Przynoszę radość,...
Osa.
Niby pożyteczna, pracowita, robi swoje ale gdy jej przeszkodzić... bez ofiar się nie obędzie. Nie poczeka spokojnie na boku, jak grzeczna pszczółka, tylko rzuci się do ataku, no bo jakim prawem śmiesz wchodzić jej w drogę?! Czasem atakuje... niechcący. Do końca nie wiadomo, czy jest taka wredna z natury, czy to tylko nieprzemyślane zachowania ludzi tak na nią działają. Jest ciekawska, ma niepohamowany pociąg do słodkości, a zimą żyć się jej odechciewa.
Różni nas tylko jedno - talia.
Osa.
Niby pożyteczna, pracowita, robi swoje ale gdy jej przeszkodzić... bez ofiar się nie obędzie. Nie poczeka spokojnie na boku, jak grzeczna pszczółka, tylko rzuci się do ataku, no bo jakim prawem śmiesz wchodzić jej w drogę?! Czasem atakuje... niechcący. Do końca nie wiadomo, czy jest taka wredna z natury, czy to tylko nieprzemyślane zachowania ludzi tak na nią...
Ale na pewno nie mylisz tych owadów? Bo mnie osa jeszcze nigdy nie zaatakowała (użądlenia się zdarzały, ale raczej z mojej winy, np. dotknięcie miejsca, gdzie siedziała, zwłaszcza podczas zbioru owoców z drzew), za to pszczoły goniły mnie nie raz, znacznie częściej nawet bez winy ze strony mojej lub innych ludzi w okolicy niż podczas prac pszczelarskich lub koszenia trawnika (tego nienawidzą, uznają za niszczenie potencjalnego żerowiska). Osy latają blisko, ale to pszczoły miewają złe intencje.
Ale na pewno nie mylisz tych owadów? Bo mnie osa jeszcze nigdy nie zaatakowała (użądlenia się zdarzały, ale raczej z mojej winy, np. dotknięcie miejsca, gdzie siedziała, zwłaszcza podczas zbioru owoców z drzew), za to pszczoły goniły mnie nie raz, znacznie częściej nawet bez winy ze strony mojej lub innych ludzi w okolicy niż podczas prac pszczelarskich lub koszenia...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Hydra.
Ale pozytywna. O siedmiu głowach - jedna na każdy dzień tygodnia.
Hydra.
Ale pozytywna. O siedmiu głowach - jedna na każdy dzień tygodnia.
Punia
Bo może czasem jestem niezdecydowana. Bo czasem zachowuje się jak 5 letnie dziecko. Bo czasem płaczę na wzruszającej reklamie w tv. Bo nie potrafię się naprawdę złościć. Bo jak widzę pierwszy śnieg zaczynam śpiewać "last christmas". Bo mój głos nigdy nie przeszedł mutacji. Bo chciałabym być kozakiem, ale nie potrafię. Bo po koncertach (pogo) zawsze mam 2456 siniaków i otarć. Bo kiedyś kupiłam złe bilety na pociąg, bo nie myślałam, że po 12 w nocy to już następny dzień. Bo gubię dużo rzeczy. Bo czasem jestem pijana po 3 piwach. Ale przede wszystkich dlatego, że jestem dziewczyną, bo jeśli byłabym facetem to byłabym po prostu pi*dą.
Punia
Bo może czasem jestem niezdecydowana. Bo czasem zachowuje się jak 5 letnie dziecko. Bo czasem płaczę na wzruszającej reklamie w tv. Bo nie potrafię się naprawdę złościć. Bo jak widzę pierwszy śnieg zaczynam śpiewać "last christmas". Bo mój głos nigdy nie przeszedł mutacji. Bo chciałabym być kozakiem, ale nie potrafię. Bo po koncertach (pogo) zawsze mam 2456 siniaków i...
Ślimak
Najchętniej to bym się zamknęła w swojej skorupie i nigdy z niej nie wychodziła. Jestem introwertyczką. Nigdy się nie wychylam. Nie wtykam nosa w nie swoje sprawy. Nienawidzę dużo gadać. KOcham być sama i w ciszy poczytać. Taka ze mnie szara myszka :)
Ślimak
Najchętniej to bym się zamknęła w swojej skorupie i nigdy z niej nie wychodziła. Jestem introwertyczką. Nigdy się nie wychylam. Nie wtykam nosa w nie swoje sprawy. Nienawidzę dużo gadać. KOcham być sama i w ciszy poczytać. Taka ze mnie szara myszka :)
Dżungla.
Czy wiecie, że w amazońskiej dżungli cały czas są miejsca nieodkryte, w pełni naturalne, niedotknięte przez cywilizację? We mnie też są takie obszary.
Dżungla jest niejednoznaczna - jednocześnie piękna, kusząca kolorami i śmiertelnie niebezpieczna.
Słowo "dżungla" także w kulturze ma kilka znaczeń. To przecież nie tylko las, dzikość i natura, ale także dżungla miejska, nowoczesność, ruch.
Uwielbiam podróżować, a na mojej liście marzeń podróżniczych znajdują się obecnie same dżungle - Amazonia, afrykański busz, Nowy York i Tokio.
I całe życie próbuję nie zgubić się w dżungli własnych uczuć, marzeń, planów.
Dżungla.
Czy wiecie, że w amazońskiej dżungli cały czas są miejsca nieodkryte, w pełni naturalne, niedotknięte przez cywilizację? We mnie też są takie obszary.
Dżungla jest niejednoznaczna - jednocześnie piękna, kusząca kolorami i śmiertelnie niebezpieczna.
Słowo "dżungla" także w kulturze ma kilka znaczeń. To przecież nie tylko las, dzikość i natura, ale także dżungla...