-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać436 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] List do pisarza - wygraj książkę "Cztery rzęsy nietoperza".
Seria o Zawrociu miała zakończyć się wraz z „Przelotem bocianów” wydanym w 2011 roku. Autorka jednak powróciła do historii Matyldy, która żyła w jej wyobraźni przez cały ten czas. Zasiadając do pisania kolejnej części miała przygotowane 200 stron zapisków. Tym razem związek głównej bohaterki jest wystawiony na nową próbę – Paweł niespodziewanie musi lecieć do Stanów. Niełatwą sytuację komplikują nieprzychylne głosy bliskich ze strony ukochanego oraz Kostek, partner z przeszłości, który usiłuje ponownie zaistnieć w jej życiu, posuwając się do destrukcyjnych intryg.
Saga powraca po pięciu latach! Zapewne przez ten czas pojawiały się protesty fanów Zawrocia i prośby kierowane do Hanny Kowalewskiej o kontynuację historii. Wyobraź sobie, że jesteś w tej samej sytuacji, co fani Matyldy. Jak skłoniłbyś autora swojej ulubionej książki lub serii, by napisał kolejną część? Co zawarłbyś w takim mailu lub liście?
Czekamy na teksty o długości nieprzekraczającej 1500 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają egzemplarz książki.
Cztery rzęsy nietoperza
Autor : Hanna Kowalewska
Regulamin
- Konkurs trwa od 22 lipca do 29 lipca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 1500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Literackie.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [31]
Serdecznie dziękuję! Gratuluję pozostałym:-).
Serdecznie dziękuję! Gratuluję pozostałym:-).
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamDzięki za wyróżnienie. Serdeczne gratulacje dla pozostałych. Jeszcze raz dziękuję.
Dzięki za wyróżnienie. Serdeczne gratulacje dla pozostałych. Jeszcze raz dziękuję.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
MogwaiGirl
tymonowo
CicheBaBum
Agunia
Jolanta
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Konkurs został zakończony. Za wszystkie odpowiedzi dziękujemy!
Wybraliśmy zwycięskie prace:
MogwaiGirl
tymonowo
CicheBaBum
Agunia
Jolanta
Serdecznie gratulujemy! Z laureatami skontaktujemy się bezpośrednio.
Droga autorko.
Kilka lat temu przez przypadek natknęłam się na pewną książkę. Nie ukrywam, że tym co zwróciło moją uwagę była piękna okładka przedstawiająca zachód słońca. Było to coś wyjątkowego pośród tych wszystkich okładek bez wyrazu i podobnych do siebie. Wzięłam książkę do ręki. Tytuł oraz autor kompletnie nic mi nie mówił opis na okładce był mało precyzyjny, w sumie nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po książce gdzie autor sam zachwala swoje dzieło. Ruszyłam więc na poszukiwanie czegoś dobrze mi znanego. Kiedy podeszłam do kasy z dwoma kryminałami usłyszałam, że jest promocja 3 książki za 2. Wróciłam po książkę z zachodem słońca mówiąc sobie, że nawet jeśli będzie beznadziejna to i tak była za darmo więc najwyżej komuś ją podaruję.
Książka leżała na półce dobre pół roku. Aż w końcu jadąc z mężem samochodem na wakacje postanowiłam dać jej szansę. Z nudów zaczęłam czytać już podczas jazdy. Mąż w którymś momencie delikatnie mnie szturchnął i z uśmiechem na twarzy powiedział : Ale cię wciągnęło. Ze zdziwieniem zauważyłam, że byłam w połowie książki, która o zgrozo była najlepszym kryminałem jaki przyszło mi czytać! Skończyłam ją czytać kilka godzin później z wielkim wow. Taki samo wrażenie "Śmierć przychodzi o zachodzie słońca" zrobiło na moim mężu połowie mojej rodziny (bo tylko połowa ją czytała) i wszystkich znajomych. Jeszcze tego samego dnia gdy skończyłam ją czytać zaczęłam szukać kontynuacji. Niestety kontynuacja nie istniała. Droga autorko jak już wiesz piszę o spotkaniu z twoją książką. Z twoim wyjątkowym kryminałem. Jak to możliwe, że nie ma niczego więcej? A Kris? Jak kończy się jego historia? Aleks i Em czy nie mogło by być dla nich szczęśliwego zakończenia? Droga autorko jeśli jeszcze o tym nie wiedziałaś to musisz się dowiedzieć, że twoja książka jest dla wielu osób wyjątkowa, najwspanialsza i najlepsza. Że masz grono fanów, którzy czekają na jeszcze, którzy czekają na więcej i poczekają ile będzie trzeba, ale daj nam nadzieje, że będzie jakieś jeszcze.
Z poważaniem największa z największych fanek.
Droga autorko.
Kilka lat temu przez przypadek natknęłam się na pewną książkę. Nie ukrywam, że tym co zwróciło moją uwagę była piękna okładka przedstawiająca zachód słońca. Było to coś wyjątkowego pośród tych wszystkich okładek bez wyrazu i podobnych do siebie. Wzięłam książkę do ręki. Tytuł oraz autor kompletnie nic mi nie mówił opis na okładce był mało precyzyjny, w sumie...
Taki list to ciężka sprawa. Nie wypada grozić, ani przesadnie błagać i słodzić. Bo autor poczuje się jak Stephen King i całkiem przestanie widywać się z fanami.
Należy takiemu autorowi wejść na ambicje (jeśli to Polak, nie powinno być ciężko "co ja nie napiszę?"). Trzeba wskazać palcem niedomknięte wątki i niedociągnięcia, sprawy bezapelacyjnie domagające się zakończenia. Wspomnieć o rozczarowaniu i oczekiwaniach fanów. A wtedy autor na pewno wróci do porzuconej serii.
Taki list to ciężka sprawa. Nie wypada grozić, ani przesadnie błagać i słodzić. Bo autor poczuje się jak Stephen King i całkiem przestanie widywać się z fanami.
Należy takiemu autorowi wejść na ambicje (jeśli to Polak, nie powinno być ciężko "co ja nie napiszę?"). Trzeba wskazać palcem niedomknięte wątki i niedociągnięcia, sprawy bezapelacyjnie domagające się zakończenia....
Proszę, pozwól zaznać nam spokoju, pozwól poznać tę historię do końca, daj czas na zrobienie herbaty i zajęcie miejsca w wygodnym fotelu. Nie zostawiaj nas w męczarniach niewiedzy i sytuacji niedomknięcia. Dziękuję że robisz tą przerwę, bo dzięki temu nasza wyobraźnia pracuje, ale daj żesz już spokój, usiądź na tyłku i napisz w końcu coś co było dalej...
Proszę, pozwól zaznać nam spokoju, pozwól poznać tę historię do końca, daj czas na zrobienie herbaty i zajęcie miejsca w wygodnym fotelu. Nie zostawiaj nas w męczarniach niewiedzy i sytuacji niedomknięcia. Dziękuję że robisz tą przerwę, bo dzięki temu nasza wyobraźnia pracuje, ale daj żesz już spokój, usiądź na tyłku i napisz w końcu coś co było dalej...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamuśmiech!
uśmiech!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Droga Pani Rowling
Na początku mojego listu, chciałabym bardzo podziękować za " Harrego Pottera". Razem z tą książką dorastałam, z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnych tomów. Bardzo było mi przykro kiedy przeczytałam ostatnią książkę z serii o małym czarodzieju.
Chciałabym, bardzo Panią poprosić o kolejne części. Tym razem mogłaby Pani opisać perypetię nowego pokolenia. Historia dzieci głównych bohaterów na pewno cieszyłaby się powodzeniem. Gdyby nie miała Pani pomysłów co do fabuły, to służę pomocą. Już teraz mogę "rzucić" kilka pomysłów. np.: pojawienie się nowego, groźnego czarnoksiężnika- ukrytego wyznawcy Sama Pani Wie Kogo. Mogłaby pani napisać również jak Harry odwiedza nową Panią dyrektor, gawędząc między czasie z portretem Severusa Snapa. Kolejnym wątkiem może być romantyczny związek, między córką Rona a synem Draco.
Jak Pani widzi mam dużo pomysłów. Więc gdyby się Pani zdecydowała chętnie pomogę.
Naprawdę bardzo liczę na dalsze części historii która sprawiła, że znowu zaczęłam czytać książki. Jestem pewna, że nie tylko ja pragnę dalszych części. Ma Pani fanów na całym świecie. Jestem przekonana, że uszczęśliwiłaby Pani wielu ludzi.
Z poważaniem
Wierna fanka " Harrego Pottera"
Droga Pani Rowling
Na początku mojego listu, chciałabym bardzo podziękować za " Harrego Pottera". Razem z tą książką dorastałam, z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnych tomów. Bardzo było mi przykro kiedy przeczytałam ostatnią książkę z serii o małym czarodzieju.
Chciałabym, bardzo Panią poprosić o kolejne części. Tym razem mogłaby Pani opisać perypetię nowego pokolenia....
Szanowny Panie Nowak,
pamiętam wciąż tę chwilę cudną,
gdy odłożyłam powieść nudną
i sięgnęłam po Pana dzieło,
pierwsze z serii już mnie wzięło.
Fantazyjna, piękna powieść,
od czytania nikt mnie odwieść
nie potrafił przez dzień cały,
z oczu rzewne łzy leciały.
Druga z serii, jeszcze lepsza,
bohaterka niczym z wiersza,
była całkiem nieuchwytna,
jak na wodzie ostra brzytwa.
Trzeci tom... a zapomniałam!
Niestety się nie doczekałam.
Chciałabym poznać losy Zosi,
tylu fanów o to prosi!
Więc łączymy razem głosy,
niech nam nawet staną włosy,
każdy wierszem listy pisze,
wiesza przepiękne afisze.
Niechże się Pan zlituje
i losy Zosi kontynuuje,
bo tu wszyscy wciąż czekamy,
nawet trochę narzekamy.
Co mamy czytać, kiedy niedosyt
wciąż smaki psuje, chcę poznać jej losy.
Więc niech Pan szybciutko zasiada za biurkiem,
i pisze powieść gęsinym piórkiem.
Zgodnie pozdrawiamy,
Fani
Szanowny Panie Nowak,
pamiętam wciąż tę chwilę cudną,
gdy odłożyłam powieść nudną
i sięgnęłam po Pana dzieło,
pierwsze z serii już mnie wzięło.
Fantazyjna, piękna powieść,
od czytania nikt mnie odwieść
nie potrafił przez dzień cały,
z oczu rzewne łzy leciały.
Druga z serii, jeszcze lepsza,
bohaterka niczym z wiersza,
była całkiem nieuchwytna,
jak na wodzie ostra brzytwa.
...
Droga Sarah J. Mass
Na pewno nie będę wyjątkowa, kiedy powiem, że uwielbiam napisane przez Panią książki. Rzadko trafia się tak wspaniała książka. Seria „Szklany tron” zajęła bardzo ważne miejsce w mojej głowie i sercu. Każdą inną książkę porównuję z tymi cudami. Przeczytałam cztery tomy, ponieważ tyle było w Polsce. Lecz na tym musiałam zakończyć. Miałam tyle pytań po przeczytaniu „Królowej cieni”. Od razu po ostatnim rozdziale zaczęłam szukać następnej części. Niestety w Polsce jeszcze nie ma kontynuacji. Dalej trwałam w szczęściu i euforii po „Królowej Cieni”, ale byłam też smutna, bo w najbliższym czasie nie przeczytam kolejnego twego dzieła.
Wiem, że do napisania książki potrzeba czasu, chęci, kawy, czy czegokolwiek innego.
Jestem przekonana, że kontynuacja będzie boska, ale… Pewnie odpowiesz mi, że mam po prostu czekać.
Lecz jak można tak czekać bezczynnie? Czytam już dziewiąty raz serię „Szklany tron” i ciągle czuję nie dosyt. Serce mi się ściska na myśl, ile jeszcze będę musiała czekać. Bądź łaskawa, dobroduszna. Wyślij rozdział, albo kilka. Jedno zdanie? Jedno słowo? Zrób cokolwiek! Wstrzymaj me cierpienia!
Moje rutynowe życie nabierało kolorów z każdym słowem z twych książek. Lecz teraz znów nie patrzę na świat przez różowe okulary.
Nie oczekuję reakcji z Twojej strony, ale jeśli szkoda ci Twojej, wiernej fanki, która zakochała się w „Szklanym tronie” i „Dworze cierni i róż” odpowiedz na moją wiadomość chociaż jednym słowem.
Z szacunkiem
Rozgadana
Droga Sarah J. Mass
Na pewno nie będę wyjątkowa, kiedy powiem, że uwielbiam napisane przez Panią książki. Rzadko trafia się tak wspaniała książka. Seria „Szklany tron” zajęła bardzo ważne miejsce w mojej głowie i sercu. Każdą inną książkę porównuję z tymi cudami. Przeczytałam cztery tomy, ponieważ tyle było w Polsce. Lecz na tym musiałam zakończyć. Miałam tyle pytań po...
Witam,
jeśli ma Pani pomysł, na kolejną znakomitą część powieści, to proszę postawić się w sytuacji czytelnika, który pragnie zmian, dobrej lektury i pasji życia.
Wierzę, że kolejna część, będzie wyjątkowa. Proszę, nie trzymać Nas w niepewności i napisać dalsze losy. Morał jest prosty - "Autorze pisz - żyj i daj drugie życie innym, nie tylko swoim bohaterom" ;-) Pozdrawiam ;-)
Witam,
jeśli ma Pani pomysł, na kolejną znakomitą część powieści, to proszę postawić się w sytuacji czytelnika, który pragnie zmian, dobrej lektury i pasji życia.
Wierzę, że kolejna część, będzie wyjątkowa. Proszę, nie trzymać Nas w niepewności i napisać dalsze losy. Morał jest prosty - "Autorze pisz - żyj i daj drugie życie innym, nie tylko swoim bohaterom" ;-)...
Drogi Pisarzu!
Stało się! Popadłam w nałóg! Nie mogę oderwać się od serii Pańskich książek. Co gorsze, ostatni tom ma tak niejednoznaczne zakończenie. Losy bohaterów nie uległy żadnemu rozstrzygnięciu, a rozmaite przesłanki co do ich przyszłości budzą różne domniemania, niektóre nawet tragiczne. Nie mogę spać po nocach, gdyż rozważam różne możliwe scenariusze tej historii, zapominam o jedzeniu, codziennych obowiązkach, bo moje myśli są zaprzątnięte nieuporządkowanymi życiorysami głównych postaci.To Twoja wina!Nie trzeba było pisać aż tak dobrych, wciągających, trzymających w napięciu książek... Błagam! Pomóż mi wrócić do normalności, bo niedługo zamkną mnie w szpitalu dla obłąkanych ! Jedynym lekarstwem dla mnie jest kolejny tom owej fascynującej serii. Ta niepewność mnie wypala! Nie każ mi już dłużej czekać ! Miej serce,nie bądź nieczuły na cierpienie Twojego wiernego czytelnika i chwytaj za pióro!
Z wyrazami szacunku i w oczekiwaniu na szybką reakcję
***
Drogi Pisarzu!
Stało się! Popadłam w nałóg! Nie mogę oderwać się od serii Pańskich książek. Co gorsze, ostatni tom ma tak niejednoznaczne zakończenie. Losy bohaterów nie uległy żadnemu rozstrzygnięciu, a rozmaite przesłanki co do ich przyszłości budzą różne domniemania, niektóre nawet tragiczne. Nie mogę spać po nocach, gdyż rozważam różne możliwe scenariusze tej...
Szanowna Pisarko!
Kręcę się z boku na bok, spać nie mogę całą noc. Miejże litość ma Kochana, napisz choć kilka słów poczciwego zdania. Bądź rozsądna i bez obaw nie kleć wątka znów od nowa. Licząc na obfity zapał, już nie ziewam, czekam.
Pomyślnego :)
Nocna Czytelniczka
Szanowna Pisarko!
Kręcę się z boku na bok, spać nie mogę całą noc. Miejże litość ma Kochana, napisz choć kilka słów poczciwego zdania. Bądź rozsądna i bez obaw nie kleć wątka znów od nowa. Licząc na obfity zapał, już nie ziewam, czekam.
Pomyślnego :)
Nocna Czytelniczka
Uciekaj!
Uciekaj w pisanie od tych, którzy zadają ci ból. Sprawiedliwość może zaistnieć. Dopisz zdarzeniom odpowiednie zakończenia. Utrzyj nosa intrygantom i kochaj!
Tylko pisząc jesteś wolna.
W nowej części sagi możesz kontynuować to co z taką troską zaprojektowałaś! Przecież wiem, że ten świat nadal żyje w Tobie. Wypuść go ze swojej głowy. Potrzebujesz tego.
Nie uśmiercaj bohaterki, którą obie kochamy. Ona jest Twoją córką, powierniczką, przyjaciółką. Dla mnie to... To już część mnie! Nie zabieraj jej nam...
Wydawca obiecał puchate wynagrodzenie. A na ten remont będzie jak znalazł. Tylko pisz:-)
A.Z.
Uciekaj!
Uciekaj w pisanie od tych, którzy zadają ci ból. Sprawiedliwość może zaistnieć. Dopisz zdarzeniom odpowiednie zakończenia. Utrzyj nosa intrygantom i kochaj!
Tylko pisząc jesteś wolna.
W nowej części sagi możesz kontynuować to co z taką troską zaprojektowałaś! Przecież wiem, że ten świat nadal żyje w Tobie. Wypuść go ze swojej głowy. Potrzebujesz tego.
Nie uśmiercaj...
Witam!
Uprzejmie informuję, ze zniecierpliwieniem czekam na kolejną odsłonę przygód moich ukochanych bohaterów z "Mroczne mroki".
Kojarzy Pan taką książkę "Misery"? Autorstwa Kinga.
Proponuję zapoznać się z jej treścią i czem prędzej pisać kontynuację "Mrocznych mroków"...
Uszanowanie i ukłony
Wierny czytelnik (któremu kończy się cierpliwość)
Witam!
Uprzejmie informuję, ze zniecierpliwieniem czekam na kolejną odsłonę przygód moich ukochanych bohaterów z "Mroczne mroki".
Kojarzy Pan taką książkę "Misery"? Autorstwa Kinga.
Proponuję zapoznać się z jej treścią i czem prędzej pisać kontynuację "Mrocznych mroków"...
Uszanowanie i ukłony
Wierny czytelnik (któremu kończy się cierpliwość)
Hello,
To ja, Twoja fanka. Mam nadzieję, że kolejna część przygód Alice i jej siostry bliźniaczki jest w trakcie pisania. A jeśli nie to... ups, mamy problem. Ty masz dużo pomysłów na kontynuację, a ja ma Twojego psa. --> w załączniku film. Lepiej się pośpiesz, psina tęskni. Masz 3 miesiące i chcę mieć przesłany gotowy tekst, a jak nie. Piesek umie pływać w worku?
Buziaki!
Kreji Fanka
Hello,
To ja, Twoja fanka. Mam nadzieję, że kolejna część przygód Alice i jej siostry bliźniaczki jest w trakcie pisania. A jeśli nie to... ups, mamy problem. Ty masz dużo pomysłów na kontynuację, a ja ma Twojego psa. --> w załączniku film. Lepiej się pośpiesz, psina tęskni. Masz 3 miesiące i chcę mieć przesłany gotowy tekst, a jak nie. Piesek umie pływać w worku?
...
Droga Suzanne Collins
Piszę do Ciebie ten e-mail jako wierna fanka twoich książek, a przede wszystkim serii Igrzyska Śmierci. Tak jak zrecenzował pierwszą część trylogii Stephen King: "Nie mogłem się oderwać... Ta książka uzależnia.", to chciałam napisać, że podzielam jego entuzjazm i popieram w stu procentach. Igrzyska Śmierci jest to jedna z najlepszych trylogii jakie miałam okazję przeczytać w swoim życiu. Niestety wszystko, co dobra kiedyś się kończy... Chciałabym dalej czekać miesiącami aż ukaże się kolejna książka z tego cyklu, ale to niemożliwe... Chyba, że zdecydowałabyś się ponowić serię jednym wspaniałym tomem (ewentualnie dwoma). Chociaż seria skończyła się chyba w najlepszy możliwy i bardzo wzruszający sposób, to nie ukrywam, że mogłabym ją czytać w nieskończoność. Samą pierwszą część przeczytałam chyba trzy razy, ponieważ jest tak genialna. Myślę, że dodatkowy tom mógłby wzbogacić tę serię. Byłby to również wielki powrót Katniss Everdeen! Sądzę, że książka sprzedawałaby się świetnie, ponieważ na całym świecie są miliony jej fanów. Nie znam osoby, której nie podobałaby się trylogia Igrzysk Śmierci. Akcja książki mogłaby się odbywać po ostatnich wydarzeniach opisanych w trzecim tomie lub między którymiś z tomów (na przykład pierwszym i drugim albo nawet przed pierwszym). Myślę, że czwarty tom to byłoby coś spektakularnego! Codziennie wiele osób marzy o tym, aby móc przeczytać jeszcze jedną (i ostatnią) książkę swojej ukochanej trylogii lub cyklu, a moją są właśnie Igrzyska Śmierci. Na koniec chciałabym jeszcze bardzo podziękować za tę książkę, całą pracę i trud włożony w powstanie jej. Dziękuję, że się nie poddawałaś, gdy pisałaś tę trylogię i spotykałaś się z krytyką, ale finalnie cykl wyszedł wspaniale!
Z pozdrowieniami
Twoja wierna fanka
J.
Droga Suzanne Collins
Piszę do Ciebie ten e-mail jako wierna fanka twoich książek, a przede wszystkim serii Igrzyska Śmierci. Tak jak zrecenzował pierwszą część trylogii Stephen King: "Nie mogłem się oderwać... Ta książka uzależnia.", to chciałam napisać, że podzielam jego entuzjazm i popieram w stu procentach. Igrzyska Śmierci jest to jedna z najlepszych trylogii jakie...
Witaj,
Wiele razy pisałeś w swojej książce kim jest prześladowcą...
Postanowiłeś sobie ze mnie zakpić. Żyłem Twoimi światem, stawałem się lepszy, moje demony znikały.
A Ty postanowiłeś sobie ze mnie zakpić. Jak mam żyć, gdy nie wiem jak mój książkowy alter-ego dalej funkcjonuje?
Przykro mi, ale teraz to Ty jesteś kolejny na mojej liście. Masz pół roku na napisanie nowej części, bo inaczej czeka Ciebie los podobny do wielu innych autorów, którzy postanowili ze mnie zakpić.
Czy jesteś pewny, że John zmarł na zawał serca, a Judith zasłabła w hotelowym basenie...
Witaj,
Wiele razy pisałeś w swojej książce kim jest prześladowcą...
Postanowiłeś sobie ze mnie zakpić. Żyłem Twoimi światem, stawałem się lepszy, moje demony znikały.
A Ty postanowiłeś sobie ze mnie zakpić. Jak mam żyć, gdy nie wiem jak mój książkowy alter-ego dalej funkcjonuje?
Przykro mi, ale teraz to Ty jesteś kolejny na mojej liście. Masz pół roku na napisanie...
Witaj,
Myślałam, iż ten mejl będzie łatwy do napisania. Przecież zawrę w nim najważniejszą informację, napiszę kilka słów uzasadnienia. Będzie miało wygląd formalnego pisma do urzędu, choć będzie skierowane do osoby, dzięki której pokochałam czytanie. Lecz niestety, napisanie tego mejla jest ciężkie. Nie wiem jak ująć to, co chcę wyrazić.
Pani książki skłoniły mnie do czytania. Sprawiły, że moje życie nabrało sensu. Z utęsknieniem czekałam na dalsze tomy. Chciałam wiedzieć, co spotka moich książkowych przyjaciół w dalszych losach. Tak, zaprzyjaźniłam się z nimi. I teraz zaczynam tego żałować.
Ostatni tom pozostawiał wiele niewiadomych. Zakończenie pozostało otwarte jakby książka już wiedziała, iż tom następny będzie wkrótce. I ja jej uwierzyłam. Czekałam. Długo czekałam. W międzyczasie poznałam innych bohaterów, których mogłam pokochać, książki, które mogłam poznać i się w nich zakochać. Ale to otwarte zakończenie wciąż do mnie wracało. I wciąż sprawdzałam, czy już wkrótce będzie premiera nowego tomu. Wierzyłam to wciąż. Lecz długa wiara w coś, co nie nadchodzi jest jak szukanie sensu, którego nie można znaleźć. W końcu gdzieś zanika. Taka jest kolej rzeczy. Lecz ja mam jeszcze te ostatni nadziei w sobie, dzięki którym teraz mam siłę pisać ten list w formie mejla.
Puenta jest prosta. Wciąż czekam na książkę jak wielu innych, lecz już wkrótce mogę przestać czekać. Dlatego pytam: czy warto jeszcze czekać? Czy napisze Pani następny tom?
Z poważaniem,
Magdalena Z.
Witaj,
Myślałam, iż ten mejl będzie łatwy do napisania. Przecież zawrę w nim najważniejszą informację, napiszę kilka słów uzasadnienia. Będzie miało wygląd formalnego pisma do urzędu, choć będzie skierowane do osoby, dzięki której pokochałam czytanie. Lecz niestety, napisanie tego mejla jest ciężkie. Nie wiem jak ująć to, co chcę wyrazić.
Pani książki skłoniły mnie do...
Droga pani Hanno!
Jakby się Pani czuła, gdyby zaprzyjaźniła się pani z ludźmi, którzy bez słowa zniknęliby z pani życia? Nie widziałaby Pani co porabiają, jak się potoczyły ich losy...
Na pewno miałaby Pani w sercu olbrzymią pustkę i żal.
Tak samo czuję się ja , czytelniczka pani serii o Zawrociu.
Codziennie myślę co u Matyldy i wiem, że nie otrzymam odpowiedzi.
Dlatego proszę Panią o napisanie kolejnej części, bo za długo to trwa...Biję się z myślami i nie mogę spać po nocach martwiąc się czy Matylda jest dalej z Pawłem? Co u pozostałych bohaterów?
Wiadomo,że czasy mamy teraz ciężkie. Jak sobie poradzą?
Błagam Panią o nietrzymanie mnie dalej w niepewności. Proszę napisać kolejną cześć Sagi. Czekam na nią nie tyko ja, ale i pani Zenia z pierwszego piętra, która nie może spać po nocach i zaczęła obgryzać paznokcie.
Niech pani będzie człowiekiem, bo my się tu wykończymy.
Oddana wielbicielka Pani Sagi
Aleksandra M.
Droga pani Hanno!
Jakby się Pani czuła, gdyby zaprzyjaźniła się pani z ludźmi, którzy bez słowa zniknęliby z pani życia? Nie widziałaby Pani co porabiają, jak się potoczyły ich losy...
Na pewno miałaby Pani w sercu olbrzymią pustkę i żal.
Tak samo czuję się ja , czytelniczka pani serii o Zawrociu.
Codziennie myślę co u Matyldy i wiem, że nie otrzymam odpowiedzi.
Dlatego...
Myślę, że nakłanianie autora do pisania nie ma większego sensu. Książkę czyta się przyjemnie tylko w takim wypadku, jeśli komuś pisało się to przyjemnie. Trzeba mieć pomysł, ochotę i cierpliwość. Co, jeśli nasz ulubiony pisarz ma aktualnie zastój twórczy? Dzieła napisane na siłę, to moim zdaniem, dzieła złe, więc prawdopodobnie w ogóle nie skłaniałabym do dalszego pisania, a prędzej do rozmyślań nad dalszymi częściami. Postawmy się w sytuacji autora.
Napisałam trzy części, ludziom się to podoba, ludzie chcą znać ciąg dalszy. I ja też. Nie mam pomysłu, co mogłoby się wydarzyć dalej. Czy chcę dostawać listy z prośbami o kolejne części? Oczywiście, że nie. Potrzebuję czasu.
Niektórych autorów owe „zachęcanie” może nawet zniechęcić, więc wracając do głównego tematu, napisałabym, iż bardzo lubię daną serię i serdecznie pozdrowiła.
Myślę, że nakłanianie autora do pisania nie ma większego sensu. Książkę czyta się przyjemnie tylko w takim wypadku, jeśli komuś pisało się to przyjemnie. Trzeba mieć pomysł, ochotę i cierpliwość. Co, jeśli nasz ulubiony pisarz ma aktualnie zastój twórczy? Dzieła napisane na siłę, to moim zdaniem, dzieła złe, więc prawdopodobnie w ogóle nie skłaniałabym do dalszego pisania,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejChcesz? Jeśli tak to już połowa sukcesu. Nie chcesz? To zachcij! Proszę... to jest Twój zawód, twoja przyszłość, Twoje zyski i Twoje kolejne dzieło. Poświęć nam – czytelnikom i fanom czas, my poświecimy czas i pieniądze dla książki. Nie żałuj na stronach, nie żałuj na natchnieniu. Po prostu pisz. Wiem, że masz to w głowie. Wystarczy, że podasz to nam na papierze. Warto. Wiesz o tym, prawda? Nie jesteś z tym sama. Jeśli potrzebujesz, pomożemy. Nie marnuj swojego talentu. Było by to grzechem. Jak mamy do Ciebie dotrzeć? Co mamy zrobić? Wiem. Do niczego Cię nie zmusimy. Jednak pamiętaj: My Twoi fani zawsze Cię wspieramy.
Chcesz? Jeśli tak to już połowa sukcesu. Nie chcesz? To zachcij! Proszę... to jest Twój zawód, twoja przyszłość, Twoje zyski i Twoje kolejne dzieło. Poświęć nam – czytelnikom i fanom czas, my poświecimy czas i pieniądze dla książki. Nie żałuj na stronach, nie żałuj na natchnieniu. Po prostu pisz. Wiem, że masz to w głowie. Wystarczy, że podasz to nam na papierze. Warto....
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Drogi Panie,
W swoim życiu przeczytałam wiele książek. Jedne mnie wzruszyły, inne rozbawiły a jeszcze inne sprawiły, że bałam się iść w nocy do łazienki. Ale po pewnym czasie z trudem przypominałam sobie nawet imiona głównych bohaterów. Wszystko się zacierało.
Rok temu dostałam jedną z Pańskich książek. Pierwszą część trylogii. Już po pierwszych stronach wiedziałam, że ta książka jest inna niż wszystkie dotychczas, że zostanie ze mną na zawsze. Czytając ją zapominałam o wszystkim. Do tego stopnia, że raz nie poszłam do pracy, bo musiałam rano sprawdzić „co będzie na następnej stronie”, i na następnej…. i następnej…
Kolejne dwie części połknęłam bez zagrychy, i wtedy…
Życie nagle poszarzało, świat stał się nieznośnie ciasny i jestem przekonana, że poziom tlenu w atmosferze spadł o kilka procent.
Wiem, że trylogia to 3 książki i koniec a pisanie wciąż o tych samych bohaterach staje się po czasie nużące, ale gdyby Pan dopisał jeszcze choć jedną malutką część (tetralogia przecież tez brzmi dobrze), to uratowałby mi Pan życie, dosłownie.
Jak ułożę 4 tomy jeden na drugim, to już na pewno dosięgnę do schowanego przede mną portfela i pójdę kupić piątą część pańskiego cyklu. A życie znów nabierze blasku, ehh…
Pańska, wierna ale prawie na wyczerpaniu,
Książkoholiczka
Drogi Panie,
W swoim życiu przeczytałam wiele książek. Jedne mnie wzruszyły, inne rozbawiły a jeszcze inne sprawiły, że bałam się iść w nocy do łazienki. Ale po pewnym czasie z trudem przypominałam sobie nawet imiona głównych bohaterów. Wszystko się zacierało.
Rok temu dostałam jedną z Pańskich książek. Pierwszą część trylogii. Już po pierwszych stronach wiedziałam, że ta...
Pisz!
Oto Twoje zadanie!
Pisz dla nas. Dla różnych fanów.
Pisz dla wytwornych kobiet.
Pisz dla eleganckich panów.
Pisz dla bogatych w mamonę.
Pisz dla ubranych w papierową koronę.
Pisz dla czytających.
Pisz dla myślących.
Pisz natchniony.
Pisz znudzony.
Pisz dla kasy.
Pisz dla masy.
Pisz dla wszystkich.
Pisz dla siebie.
Pisz w piekle.
Pisz też w niebie.
Pisz kolejną część.
Pisz ostatnią treść.
Pisz, pisarzu.
Pisz, słów malarzu.
Pisz strasznie.
Pisz odważnie.
Pisz zanim płomień inspiracji zgaśnie!
Pisz!
Oto Twoje zadanie!
Pisz dla nas. Dla różnych fanów.
Pisz dla wytwornych kobiet.
Pisz dla eleganckich panów.
Pisz dla bogatych w mamonę.
Pisz dla ubranych w papierową koronę.
Pisz dla czytających.
Pisz dla myślących.
Pisz natchniony.
Pisz znudzony.
Pisz dla kasy.
Pisz dla masy.
Pisz dla wszystkich.
Pisz dla siebie.
Pisz w piekle.
Pisz też w niebie.
Pisz...
Szanowna Pani!
Do nóg Pani padamy i kontynuację powieści błagamy!
My bez naszych bohaterów żyć nie możemy,
i codziennie nad ich nieobecnością w życiu płaczemy,
więc niech się Pani zlituje i nam zdradzi,
jak każdy z naszych ulubieńców w życiu sobie radzi.
Szanowna Pani!
Do nóg Pani padamy i kontynuację powieści błagamy!
My bez naszych bohaterów żyć nie możemy,
i codziennie nad ich nieobecnością w życiu płaczemy,
więc niech się Pani zlituje i nam zdradzi,
jak każdy z naszych ulubieńców w życiu sobie radzi.
SPOILER ALERT dla tych, którzy nie są na bieżąco z serialową "Grą o Tron".
Szanowny Panie G.R.R. Martin,
kolejny sezon serialowej wersji Gry o Tron już za nami, a my, biedni fani, wciąż nie możemy się doczekać Wichrów Zimy. Jest to tym bardziej oburzające, że serial w znacznym stopniu wyprzedził książkę. To jak sztylet wbity w plecy czytelnikom, którzy wolą najpierw przeczytać książkę, a dopiero później obejrzeć ekranizację.* Poza tym, serialowa wersja wydarzeń z pewnością różni się od tej książkowej. Czy Cersei naprawdę wysadziła połowę miasta? Czy Arya faktycznie dokonała zemsty na Freyach? Czy Ramsaya spotka taki sam los jak w serialu?** Jak dalej potoczą się losy naszych ulubionych bohaterów? Mam nadzieję, że zlituje się Pan w końcu nad swoimi fanami i wyda tak długo wyczekiwane Wichry Zimy.
A tak z innej beczki, czy czytał Pan trylogię Millenium? I czy czytał Pan wydaną niedawno czwartą część - kontynuację serii, której Stieg Larsson nie zdążył napisać? Chyba nie chce Pan, aby podobna historia przytrafiła się Panu i żeby inny autor dokończył PAŃSKĄ opowieść? My, fani, nie chcemy, dlatego proszę, niech Pan usiądzie wygodnie przed biurkiem i wyśpiewa do końca swoją Pieśń Lodu i Ognia.
Z wyrazami szacunku i motywacji,
wierna i zniecierpliwiona fanka
* Podoba się Panu to porównanie ze sztyletem, prawda?
** Mam nadzieję, że tak, bo mu się należało.
SPOILER ALERT dla tych, którzy nie są na bieżąco z serialową "Grą o Tron".
Szanowny Panie G.R.R. Martin,
kolejny sezon serialowej wersji Gry o Tron już za nami, a my, biedni fani, wciąż nie możemy się doczekać Wichrów Zimy. Jest to tym bardziej oburzające, że serial w znacznym stopniu wyprzedził książkę. To jak sztylet wbity w plecy czytelnikom, którzy wolą najpierw...
Ja skoniłabym panią do napisania kolejnej części ksiązek o Matyldzie i Zawrociu w ten sposób że ,pani książki sa przecudowne,przenoszą w inny świat,czekam z niecierpliwoscia na dalsze losy Matyldy,przecież nie wszystko zostało dopowiedziane,wyjaśnione.Od pani ksiazek można dostać ''kaca książkowego''.Jak mam teraz wrócic do rzeczyswistosci kiedy w glowie siedzi historia Matyldy,i Pawła.Wspaniale by bylo wrocic do Zawrocia,choć dlugo pan kazala na siebie czekac.Nie powiem,że dawno czytałam juz ostatnia czesc ''przelot bocianów''.Niektóre fakty z zycia Matyldy mogą sie zatzeć w mojej pamięci.
Ja skoniłabym panią do napisania kolejnej części ksiązek o Matyldzie i Zawrociu w ten sposób że ,pani książki sa przecudowne,przenoszą w inny świat,czekam z niecierpliwoscia na dalsze losy Matyldy,przecież nie wszystko zostało dopowiedziane,wyjaśnione.Od pani ksiazek można dostać ''kaca książkowego''.Jak mam teraz wrócic do rzeczyswistosci kiedy w glowie siedzi historia...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejCztery rzęsy nietoperza[bookLink]305710|Cztery rzęsy nietoperza[/bookLink]
Cztery rzęsy nietoperza[bookLink]305710|Cztery rzęsy nietoperza[/bookLink]
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Droga Pani Hanno,
znamy się od 15 lat, tzn. ja i Matylda, a dzięki niej poznałam też bliżej Panią. Zawdzięczam Pani tak wiele poruszających chwil, choć delikatnych jak muśnięcie motyla. A może to były anioły, te od Julity? Pamiętam ten dzień, w którym Matylda i Zawrocie zawitały w moje progi
i jak letnia burza ożywiły mój szary świat małego „M” w betonowym blokowisku. Od tamtej pory nie przestaję się zachwycać i w sieć uzależnienia wciągnęłam moje przyjaciółki. Urzekła mnie Pani
od pierwszej strony niespotykaną narracją, w której wnuczka prowadzi monolog ze swoją zmarłą babką. I przy tym jakim pięknym językiem,
jakby Pani malowała obraz niezwykłej urody, pełen misternych ornamentów.
Jest w tym i nostalgia i trochę smutku, ale też tyle słońca za sprawą zawrociańskiego siedliska, które jest jak plaster miodu na obolałą duszę.
Tę rajską sielskość mam stale pod powiekami, przypomina mi moje dzieciństwo i lato na wsi, ukochany sad dziadka i moją "żółtooką" czereśnię, o smaku, który do dziś śni mi się po nocach.
A Matylda... kupiła mnie od razu. Zaimponowała mi, bo była tak różna
ode mnie: odważna, opanowana, dorosła, mająca w nosie konwenanse,
pewna siebie, choć nie bezczelna. Wyjątkowe w Pani pisarstwie jest to,
że pokazuje Pani życie, takim jakim jest, słodko-gorzkim, bo przecież każdy z nas ma za sobą jakieś wyboje na kartach życia. Dlatego proszę, niech Pani wygodnie zasiądzie w łóżku, otoczona siedmioma poduszkami, otworzy laptopa, a potem to już Matylda Panią poprowadzi.
Droga Pani Hanno,
znamy się od 15 lat, tzn. ja i Matylda, a dzięki niej poznałam też bliżej Panią. Zawdzięczam Pani tak wiele poruszających chwil, choć delikatnych jak muśnięcie motyla. A może to były anioły, te od Julity? Pamiętam ten dzień, w którym Matylda i Zawrocie zawitały w moje progi
i jak letnia burza ożywiły mój szary świat małego „M” w betonowym blokowisku. Od...
Zrobiłbym to sposobem.Na początku trzeba by pochwalić swego adresata,wspomnieć o niesamowitym talencie,jaki posiada i niezwykłości dzieła.Potem wywołać poczucie winy/żalu z powodu niemożności kontynuowania "podróży" wraz z bohaterami książki właśnie z powodu braku kolejnych części.A jeśli to nie pomoże-trzeba zastosować inne metody.
A widzę tylko dwie:a.przekupić dużą ilością gotówki
b.zagrozić popełnieniem samobójstwa (oczywiście żartuję ;)
Zrobiłbym to sposobem.Na początku trzeba by pochwalić swego adresata,wspomnieć o niesamowitym talencie,jaki posiada i niezwykłości dzieła.Potem wywołać poczucie winy/żalu z powodu niemożności kontynuowania "podróży" wraz z bohaterami książki właśnie z powodu braku kolejnych części.A jeśli to nie pomoże-trzeba zastosować inne metody.
A widzę tylko dwie:a.przekupić dużą...
