Bury 
https://sweek.com/profile/381882/74088
23 lat, mężczyzna, Białystok/Zamość, status: Czytelnik, ostatnio widziany 2 dni temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-02-12 18:45:22
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2019-02-10 13:35:36

Schodzę w dół po zżeranych przez rdzę metalowych schodach. Każdy mój krok odbija się echem. Tup, tup, szur, szur tylko czekać, aż coś wylezie z mroku, żeby mnie zjeść. Moje mięśnie napinają się mimo woli, a na czoło występuje zimny pot. W końcu staję na ostatnim stopniu schodów. Wchodzę na podtrzymywany smołowanymi belkami korytarz. Pali się tu tylko jedna żarówka, mrugając i sycząc. Ale wiem,... Schodzę w dół po zżeranych przez rdzę metalowych schodach. Każdy mój krok odbija się echem. Tup, tup, szur, szur tylko czekać, aż coś wylezie z mroku, żeby mnie zjeść. Moje mięśnie napinają się mimo woli, a na czoło występuje zimny pot. W końcu staję na ostatnim stopniu schodów. Wchodzę na podtrzymywany smołowanymi belkami korytarz. Pali się tu tylko jedna żarówka, mrugając i sycząc. Ale wiem, że i ona wkrótce zgaśnie, a ja będę musiał błąkać się po tych podziemiach. Wyjście jest zablokowane, a przede mną labirynt ciemnych tuneli. Gdzie na każdym kroku czają się mroki i strachy, nie wiadomo, który zakręt będzie tym ostatnim i właśnie to jest najbardziej przerażające.

pokaż więcej

więcej...
 
2019-02-10 13:26:40

Nie obyłbym się bez budzika.

Nie mam pojęcia jak bym wstawał, aby zarabiać na filtry do wody i nieskażone żarcie.

więcej...
 
2019-02-10 13:20:09

Magia jest niesprawiedliwa. Nie da się jej zmierzyć (pomińmy paski many, bo byłoby niedorzeczne w prawdziwym świecie), ani wyprodukować (tu pomińmy eliksiry, o tak po prostu, albo z nienawiści do Severusa Snapa, jak kto woli). Bardzo łatwo dzięki niej oszukiwać, ot wystarczy drobna telekineza przy grze w kości i już jesteśmy bogaci.

Właśnie dlatego to magią kantowałbym, tych racjonalnych,...
Magia jest niesprawiedliwa. Nie da się jej zmierzyć (pomińmy paski many, bo byłoby niedorzeczne w prawdziwym świecie), ani wyprodukować (tu pomińmy eliksiry, o tak po prostu, albo z nienawiści do Severusa Snapa, jak kto woli). Bardzo łatwo dzięki niej oszukiwać, ot wystarczy drobna telekineza przy grze w kości i już jesteśmy bogaci.

Właśnie dlatego to magią kantowałbym, tych racjonalnych, przymodrzałych i nadętych dupków, z Królestwa. A gdybym miał już wystarczająco dużo pieniędzy, żyłbym sobie korzystając z dobrodziejstw technologii.

pokaż więcej

więcej...
 
2019-02-04 21:03:59

Wszystko, co mówisz musi być prawdopodobne.

Nie ważne czy piszesz powieść sensacyjną, czy opowiadanie fantazy - nie rób z czytelnika idioty i nie wmawiaj mu, czegoś co jest nie możliwe.

więcej...
 
2019-02-01 18:30:44
Zagłosował w plebiscycie "Książka Roku 2018 lubimyczytać.pl"
Jakie książki były najlepsze i najpopularniejsze w roku 2018? Zagłosuj w Plebiscycie i wybierz Książki Roku 2018. Książki, Autorzy i Wydawnictwa czekają na głosy swoich czytelników. Zapraszamy!
 
2019-01-24 19:10:21

- W takim razie, panie profesorze. Niech nam pan powie: co stanowi największe zagrożenie dla młodych kobiet?
- Starzy mężczyźni.
- Czy to nie seksistowskie? - zapytała pani reporter po dłuższej chwili niezręcznego milczenia.
- Nie, jeśli weźmiemy pod uwagę równouprawnienie. Młodym mężczyznom, również zagrażają ci starsi. I wcale nie chodzi o to, o czym pani pomyślała, gdy rozmawialiśmy o...
- W takim razie, panie profesorze. Niech nam pan powie: co stanowi największe zagrożenie dla młodych kobiet?
- Starzy mężczyźni.
- Czy to nie seksistowskie? - zapytała pani reporter po dłuższej chwili niezręcznego milczenia.
- Nie, jeśli weźmiemy pod uwagę równouprawnienie. Młodym mężczyznom, również zagrażają ci starsi. I wcale nie chodzi o to, o czym pani pomyślała, gdy rozmawialiśmy o młodych kobietach. Tu prawda jest inna i zaskakująco prosta: Człowiek, człowiekowi wilkiem.

pokaż więcej

więcej...
 
2019-01-16 17:14:59

Miałem coś tu napisać, ale siedząca we mnie złoto-żółta bestia zwinęła się w kłębek i poszła spać. Więc i ja pójdę spać, jej przykładem i nic nie napiszę.
- Dobranoc Lenistwo.
Złota gadzina uchyliła jedną powiekę i zaraz ją zamknęła, nie uraczywszy mnie choćby słowem.

więcej...
 
2019-01-01 22:35:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
 
2018-12-22 12:20:00

Od lat obserwuje tych ludzi, ale wciąż nie mogę ich zrozumieć. Potrafią godzinami siedzieć w parku i patrzeć na martwe drzewa pokryte tuszem. Nawet koty nie są tak cierpliwe.

Mimo to nie przejmuje się niepowodzeniami, w końcu odry kryję co tu knują, a knują coś na pewno i przekonam starszyznę, aby pomogła wygnać mi ich z parku. Świat znów będzie należał do wiewiórek!

więcej...
 
2018-12-22 12:11:49

Nie raz i nie dwa, chodziło się przez śnieg, odśnieżało i jechało przez zawieję. Ale najciekawiej było jakieś 4 lata temu. Miałem akurat wyjazd na praktyki do Niemiec ze szkoły, wypadały zimą.

Tydzień przed terminem złapał mróz ostry mróz i zawzięcie trzymał, a gdy było cieplej pogoda nadrabiała śniegiem. Mieliśmy jechać busem, dzień przed przezornie nocowałem u cioci (bo moją wieś lubiło...
Nie raz i nie dwa, chodziło się przez śnieg, odśnieżało i jechało przez zawieję. Ale najciekawiej było jakieś 4 lata temu. Miałem akurat wyjazd na praktyki do Niemiec ze szkoły, wypadały zimą.

Tydzień przed terminem złapał mróz ostry mróz i zawzięcie trzymał, a gdy było cieplej pogoda nadrabiała śniegiem. Mieliśmy jechać busem, dzień przed przezornie nocowałem u cioci (bo moją wieś lubiło zawiewać). Na miejsce odjazdu dotarłem na czas, za to bus się spóźniał. Gdy już przyjechał okazało się, że obie strony okien są pokryte centymetrową warstwą lodu. Jadąc czułem się prawie jakbym jechał na Syberię.

Ale na szczęście udało się dojechać i przeżyć. Jako ciekawostkę dodam, że w Polsce było coś około -20 stopni, a w Niemczech temperatura oscylowała w granicach zera. Więc nieźle się na miejscu zdziwiliśmy.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-20 21:38:29

Fabryka wita mnie gorącym pocałunkiem, pełnym zapachu przetartych smarów i kwaśnego potu. Przez chwilę stoję na wysokich, metalowych schodach i podziwiam jej majestat. Ogromne, buczące maszyny, uwijających się jak w ukropie robotników, węże przewodów zasilających i tunele wentylacyjne, które powinny odprowadzać zepsute powietrze, ale nawet jeśli to robią, to z marnym skutkiem, bo wszędzie... Fabryka wita mnie gorącym pocałunkiem, pełnym zapachu przetartych smarów i kwaśnego potu. Przez chwilę stoję na wysokich, metalowych schodach i podziwiam jej majestat. Ogromne, buczące maszyny, uwijających się jak w ukropie robotników, węże przewodów zasilających i tunele wentylacyjne, które powinny odprowadzać zepsute powietrze, ale nawet jeśli to robią, to z marnym skutkiem, bo wszędzie unosi się siwo-czarna mgła, której nie jest w stanie rozrzedzić blado-siny blask świetlówek. Powolnym krokiem schodzę po metalowych schodach, pogrążając się coraz bardziej w mrok i hałas. Mam nadzieję, że to już ostatni raz. Wspominam czasy gdy nie wierzyłem w legendy o Niej. To prawda, że nie raz i nie dwa człowieka przeszył dreszcz jak wchodził na Jej teren. Prawda, że wydaje się wyjątkowo paskudna i obskurna. Że nigdzie nie ma tyle nieszczęśliwych wypadków co tutaj. Kiedyś nie wierzyłem w żadną z tych mrocznych historii, a dziś oddałbym wszystko, byleby nie pamiętać tego co mnie tu spotkało.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-12-16 12:56:39

Dzisiaj się zamszę, oj tak, a zemsta będzie słodka. Mama akurat rozmawia z Markiem, nie będzie mógł do mnie podejść. Ze stołu zgarniam jego budyń i zaczynam pałaszować, uśmiechając się złośliwie i posyłając mu spojrzenie mówiące: Mówiłem, że się zemszczę za serniczek i BĘDZIESZ NA TO PATRZYŁ.

więcej...
 
2018-12-09 13:55:57
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Faris Iskander (tom 2) | Seria: Gorzka Czekolada
 
Moja biblioteczka
213 4 47
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (8)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd