-
Artykuły
Czytamy w weekend. Książki Roku 2025. 20 marca 2026
LubimyCzytać251 -
Artykuły
Za nami Gala Książka Roku 2025 – rekordowe głosy i zwycięzcy 11. edycji Plebiscytu Lubimyczytać
LubimyCzytać1 -
Artykuły
Od królewskich dworów do Hollywood
LubimyCzytać2 -
Artykuły
Crime Story: pierwsze takie wydarzenie autorskie w Polsce
LubimyCzytać4
forum Oficjalne Akcje i konkursy
[Zakończony] Nowa religia - wygraj książkę "Droga do wyzwolenia"
Współcześnie istnieje mnóstwo przeróżnych religii, którym nie brakuje wyznawców. Nawet te największe – chrześcijaństwo, islam, judaizm czy hinduizm – mają dziesiątki odłamów. Nietrudno więc poszukującym znaleźć wyznanie, które będzie im najbliższe. Jeśli jednak żadne z nich nie jest właściwie, zawsze można… wymyślić własne. Stwórz i opisz własną religię. Czekamy na teksty o objętości do 2500 znaków ze spacjami.
Nagrody
Autorzy pięciu najciekawszych tekstów otrzymają po egzemplarzu książki.
Droga do wyzwolenia. Scjentologia, Hollywood i pułapki wiary
Autor : Lawrence Wright
Regulamin
- Konkurs trwa od 20 do 26 marca włącznie. W konkursie mogą wziąć udział jedynie osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce.
- Odpowiedzi muszą być napisane samodzielnie. Kopiowanie części lub fragmentów tekstów, recenzji innych osób jest zabronione. Teksty nie mogą przekraczać 2500 znaków ze spacjami.
- Każdy użytkownik może zgłosić tylko jedną pracę.
- Zwycięzców wybiera administracja serwisu lubimyczytać.pl. Decyzja jest nieodwołalna.
- Dane adresowe zostaną wykorzystane przez serwis lubimyczytać.pl i Wydawnictwo Czarne.
- Adres zwycięzcy powinien zostać nadesłany do dwóch tygodniu od daty ogłoszenia wyników konkursu. Po tym terminie administracja lubimyczytać.pl dopuszcza wybór kolejnego laureata lub nieprzyznanie nagrody.
odpowiedzi [73]
A osoba, która nie trzymała się regulaminu i tak dostanie nagrodę. Czy naprawdę nie widzą Państwo, że to niesprawiedliwe? W następnych konkursach proponuję pisać, że trwają do momentu, aż pojawi wpis o ich zamknięciu. A przy regulaminie zaznaczać, że wcale nie trzeba go przestrzegać, żeby liczyć na wygraną.
A osoba, która nie trzymała się regulaminu i tak dostanie nagrodę. Czy naprawdę nie widzą Państwo, że to niesprawiedliwe? W następnych konkursach proponuję pisać, że trwają do momentu, aż pojawi wpis o ich zamknięciu. A przy regulaminie zaznaczać, że wcale nie trzeba go przestrzegać, żeby liczyć na wygraną.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamA do tego nie trzeba znać zasad interpunkcji, ani nawet pisać na temat. Ostatnie kilka konkursów wygrały prace, które nie dostałyby nawet marnej trójki na polskim
A do tego nie trzeba znać zasad interpunkcji, ani nawet pisać na temat. Ostatnie kilka konkursów wygrały prace, które nie dostałyby nawet marnej trójki na polskim
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamTen portal dawno stracił wizerunek, w ostatnim miesiącu naruszyli własny regulamin kilkakrotnie. Ani razu nie było rzetelnej odpowiedzi. A że są niedojrzali do prowadzenia LC to brak reakcji! Już bym zrozumiała, gdyby napisali, że np. nie zauważyli daty dodania wypowiedzi, a tak mogę sobie myśleć, że nagradzają swoich ludzi i tyle, reszta to tło.
Ten portal dawno stracił wizerunek, w ostatnim miesiącu naruszyli własny regulamin kilkakrotnie. Ani razu nie było rzetelnej odpowiedzi. A że są niedojrzali do prowadzenia LC to brak reakcji! Już bym zrozumiała, gdyby napisali, że np. nie zauważyli daty dodania wypowiedzi, a tak mogę sobie myśleć, że nagradzają swoich ludzi i tyle, reszta to tło.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Wpis z 31-03-2015 16:17
Istotnie - nasze niedopatrzenie. Braliśmy po prostu pod uwagę wszystkie prace, które pojawiły się przed naszym wpisem o zamknięciu konkursu, a nie zwróciliśmy uwagi na godzinę dodania ostatniej pracy.
Obiecujemy zwracać na to większą uwagę.
Wpis z 31-03-2015 16:17
Istotnie - nasze niedopatrzenie. Braliśmy po prostu pod uwagę wszystkie prace, które pojawiły się przed naszym wpisem o zamknięciu konkursu, a nie zwróciliśmy uwagi na godzinę dodania ostatniej pracy.
Obiecujemy zwracać na to większą uwagę.
Szanowni LubimyCzytac.pl nie ma nic bardziej żałosnego niż łamanie zasad, które się samemu ustala! Żenada, nie potraficie nawet się do tego ustosunkować!
Szanowni LubimyCzytac.pl nie ma nic bardziej żałosnego niż łamanie zasad, które się samemu ustala! Żenada, nie potraficie nawet się do tego ustosunkować!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNo cóż.. Gratulacje.
No cóż.. Gratulacje.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamdziękuję! i życzę wszystkim wolności :)
dziękuję! i życzę wszystkim wolności :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Nagrody otrzymują:
Scarlett_6
Bonnemort
dziewczyna84
Cmocek
DreamFly
Gratulujemy. Z laureatami skontaktujemy się osobiście.
Nagrody otrzymują:
Scarlett_6
Bonnemort
dziewczyna84
Cmocek
DreamFly
Gratulujemy. Z laureatami skontaktujemy się osobiście.
W regulaminie jest napisane, że prace można było zgłaszać do 26 marca. Dlaczego nie przestrzegają Państwo własnego regulaminu i wygrała praca zgłoszona 27 marca?
W regulaminie jest napisane, że prace można było zgłaszać do 26 marca. Dlaczego nie przestrzegają Państwo własnego regulaminu i wygrała praca zgłoszona 27 marca?
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Istotnie - nasze niedopatrzenie. Braliśmy po prostu pod uwagę wszystkie prace, które pojawiły się przed naszym wpisem o zamknięciu konkursu, a nie zwróciliśmy uwagi na godzinę dodania ostatniej pracy.
Obiecujemy zwracać na to większą uwagę.
Istotnie - nasze niedopatrzenie. Braliśmy po prostu pod uwagę wszystkie prace, które pojawiły się przed naszym wpisem o zamknięciu konkursu, a nie zwróciliśmy uwagi na godzinę dodania ostatniej pracy.
Obiecujemy zwracać na to większą uwagę.
Zgadzam się. Dodatkowo mało poważnie traktujecie samych siebie - po co ustalacie jakieś reguły, skoro sami się ich nie trzymacie? A teraz jeszcze, gdy ktoś wytknął Wam ten błąd, nie zamierzacie go naprawić. Takie zachowanie negatywnie wpływa na wizerunek portalu.
Zgadzam się. Dodatkowo mało poważnie traktujecie samych siebie - po co ustalacie jakieś reguły, skoro sami się ich nie trzymacie? A teraz jeszcze, gdy ktoś wytknął Wam ten błąd, nie zamierzacie go naprawić. Takie zachowanie negatywnie wpływa na wizerunek portalu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZgadzam się z powyższymi wypowiedziami. Śmiem twierdzić, że jury LC się zmieniło i nie do końca sobie radzi. Od jakiegoś czasu nagradzane są prace, które nie spełniają regulaminu, czy to jeśli chodzi o limit znaków, czy termin wysłania pracy. Ponadto, poziom nagradzanych prac również uległ zmianie - niejednokrotnie wygrywają prace z błędami, literówkami, powtórzeniami (może tylko ja jestem jakaś dziwna i sprawdzam kilkakrotnie swoją pracę zanim wyślę ją na KONKURS). Nie chcę tutaj zrobić przykrości autorom zwycięskich prac, ale nie tylko ja zauważyłam, że są prace lepsze, które nie zostały nagrodzone (nie mówię tutaj konkretnie o tym konkursie, ale ogólnie). Coraz więcej użytkowników jest niezadowolonych z tego, jak zarządzany jest portal. No szkoda, szkoda.
Zgadzam się z powyższymi wypowiedziami. Śmiem twierdzić, że jury LC się zmieniło i nie do końca sobie radzi. Od jakiegoś czasu nagradzane są prace, które nie spełniają regulaminu, czy to jeśli chodzi o limit znaków, czy termin wysłania pracy. Ponadto, poziom nagradzanych prac również uległ zmianie - niejednokrotnie wygrywają prace z błędami, literówkami, powtórzeniami (może...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejNie mam ostatnio za bardzo czasu pisać, ale lubię czytać prace, które wygrywają. Ostatnio wciąż wygrywają te same osoby, które mają dużo poparć, ale są to głównie poparcia od znajomych, więc nie wiem dlaczego ktoś je bierze pod uwagę. A to, że jury nagradza prace z błędami i niezgodne z regulaminem to już przesada. Może to surowe, ale nagroda powinna być odebrana. LC dużo straciło w moich oczach w ciągu ostatnich dwóch tygodni. A może zaczęli nagradzać swoich znajomych po prostu?
Nie mam ostatnio za bardzo czasu pisać, ale lubię czytać prace, które wygrywają. Ostatnio wciąż wygrywają te same osoby, które mają dużo poparć, ale są to głównie poparcia od znajomych, więc nie wiem dlaczego ktoś je bierze pod uwagę. A to, że jury nagradza prace z błędami i niezgodne z regulaminem to już przesada. Może to surowe, ale nagroda powinna być odebrana. LC dużo...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejMoim zdaniem automatycznie powinna się zamykać sekcję konkursu np. 26 o godzinie 00.00 i wtedy nie będzie już takich błędów.
Moim zdaniem automatycznie powinna się zamykać sekcję konkursu np. 26 o godzinie 00.00 i wtedy nie będzie już takich błędów.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Klaudia, całkowicie się z Tobą zgadzam... Niestety. Coś na portalu się ostatnio psuje...
Nie wiem, nowa redakcja, mają stażystów, którzy nie ogarniają niektórych rzeczy...
Szkoda, bo portal traci na tym... :|
Klaudia, całkowicie się z Tobą zgadzam... Niestety. Coś na portalu się ostatnio psuje...
Nie wiem, nowa redakcja, mają stażystów, którzy nie ogarniają niektórych rzeczy...
Szkoda, bo portal traci na tym... :|
Konkurs zakończony. Laureatów ogłosimy w poniedziałek.
Konkurs zakończony. Laureatów ogłosimy w poniedziałek.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
I. Przykazania natury, harmonii, miłości:
1. Miłość i dobra energia (w tym uśmiech), którą bezinteresownie przekazujemy każdemu człowiekowi, zwierzęciu, roślinie.
2. Szacunek okazywany ludziom i każdemu stworzeniu na ziemi.
II. Dla dobra Twojego organizmu oraz samopoczucia:
1. Jak najczęstsze przebywanie na łonie przyrody.
2. Porzucenie konsumpcjonizmu, ograniczenie korzystania z dóbr i wynalazków XX i XXI wieku.
3. Powrót do korzeni (minimalizm):
a) ograniczenia w spożywaniu posiłków,
b) mnóstwo czasu spędzanego na świeżym powietrzu,
c) chodzenie boso, gdy pogoda na to pozwala.
III. Pozytywne strony:
1. Radość oraz odczuwanie szczęścia.
2. Zdrowie psychiczne, fizyczne, duchowe.
3. Dobre relacje z rodziną oraz kontakty społeczne.
4. Energia miłości wraca z podwojoną siłą.
I. Przykazania natury, harmonii, miłości:
1. Miłość i dobra energia (w tym uśmiech), którą bezinteresownie przekazujemy każdemu człowiekowi, zwierzęciu, roślinie.
2. Szacunek okazywany ludziom i każdemu stworzeniu na ziemi.
II. Dla dobra Twojego organizmu oraz samopoczucia:
1. Jak najczęstsze przebywanie na łonie przyrody.
2. Porzucenie konsumpcjonizmu, ograniczenie...
Podobno łyżka jaka jest, każdy widzi. Jednak nic nie jest takie, jakim się wydaje. My, Jedyne i Oświecone Nieomylne Bractwo Świętej Łyżki, w skrócie JiONBŚŁ (wymów to, a będziesz zbawiony), znamy straszną prawdę: światem rządzi Wielka Łyżka. Oddajemy jej cześć, spożywając posiłki bez użycia sztućców (osoby na drodze do świętości, jak na przykład Nasz Wielki Założyciel Ojciec Chryzostom, rezygnują nawet z używania rąk. Ogólnie zasada jest taka, że in bardziej umorusany jesteś po obiedzie, tym lepiej). Wizerunek Wielkiej Łyżki wisi nad drzwiami naszych domostw, codziennie budząc w nas trwogę i miłość. Pamiętamy też, by nie dopuszczać się Grzesznych Czynów Zakazanych, takich jak: używanie łyżek do butów, stosowanie paskudnych i wulgarnych wyrażeń, takich jak „łyżka dziegciu w beczce miodu” czy „utopić kogoś w łyżce wody”, spanie z kimś na łyżeczkę (najplugawszy z grzechów) czy jazda na łyżwach (łudzące podobieństwo tych dwóch wyrazów nie może być przypadkiem!). Należy bezwzglednie unikać popełniania tych ohydnych czynów, bowiem grzeszników czeka straszliwa kara. W Księdze Naszego Wielkiego Założyciela Ojca Chryzostoma czytamy bowiem:
KTO DOPUSZCZA SIĘ GRZESZNYCH CZYNÓW ZAKAZANYCH, PO ŚMIERCI ODRODZI SIĘ JAKO ŁYŻKA I BĘDZIE CIERPIEĆ WIECZNE MĘKI, BEZUSTANNIE MOCZĄC SIĘ W ZUPACH, ZLEWACH, ZMYWARKACH I OTWORACH GĘBOWYCH.
W innym ustępie Księgi Ojciec Chryzostom namawia, byśmy w porze obiadowej odwiedzali nieświadomych grzeszników w ich domach i tłumaczyli im, co czynią, ale zaprzestaliśmy tej praktyki, odkąd w trakcie jednej z takich interwencji sam Ojciec Chryzostom wbrew swej woli został przetransportowany do szpitala psychiatrycznego, w którym pozostaje do dziś. Nie, nie podam więcej szczegółów. Nie lubimy poruszać tego tematu.
Podobno łyżka jaka jest, każdy widzi. Jednak nic nie jest takie, jakim się wydaje. My, Jedyne i Oświecone Nieomylne Bractwo Świętej Łyżki, w skrócie JiONBŚŁ (wymów to, a będziesz zbawiony), znamy straszną prawdę: światem rządzi Wielka Łyżka. Oddajemy jej cześć, spożywając posiłki bez użycia sztućców (osoby na drodze do świętości, jak na przykład Nasz Wielki Założyciel...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Pierwsza zasada „Ontodominikotocyzmu”:
Mów każdemu, że jesteś Ontodominikotocyztom.
Założenia tej religii są bardzo proste i można je streścić w jednym zdaniu. „Postępuj zgodnie z zasadami tej religii”.
No i tutaj mogą zaczynać się schody...
Jedne religie mają swoje święte księgi, gdzie zasady są zgrabnie zebrane na ledwo tysiącu stron. Inne mają dwutysięcletnią tradycję - jasną, przejrzystą i krótką. Jeszcze lepiej mają te, co łączą dwa rozwiązania. (Można wtedy wybrać, to które lepiej nam pasuje).
Z Ontodominikotocyzmem jest problem, bowiem w innych religiach zasady są względnie stałe. Owszem, zmieniają się, ale nie rewolucyjnie, a ewolucyjnie i trwa to zwykle przynajmniej kilka pokoleń. Z Ontodominikotocyzmem jest trochę inaczej. Zasady zmieniają się w różnym tempie. Ale raczej skłaniają się w kierunku tym, że między jedną zmianą, a drugą odstęp jest raczej... no... niewielki...
Rada Najwyższa Złożona z Pięciu i Pół Członka Wybieranych Kadencyjnie przez Ogólne Kolegium Rady Najwyższej w standardowej procedurze legislacyjnej postanawia o uchwaleniu nowego prawa. Ogólne Kolegium zwołuje Członków Nadzwyczajnych i Półzwyczajnych, którzy losują przepisu do zmiany. Następuje propozycja ich zmiany. Rada Najwyższa Złożona z Pięciu i Pół Członka Wybieranych Kadencyjnie udaje się na dach i zawiązuje sobie oczy. Ogólne Kolegium zaczyna grać z nimi w ciuciubabkę. Na hasło Przewodniczącego gra zmienia się w berka. Po ośmiu i pół minucie zebrani tworzą pociąg i zaczynają tańczyć w rytm „Let the bodies hit the floor”. Potem następuje pozorowana ustawka kiboli. Gdy pierwsza osoba Rady Najwyższej spadnie z dachu (to jest właśnie ten Półczłonek) zebrani wracają do budynku. Propozycję przepisów są wywieszane w następujących formach: na planszy z osłem, któremu należy doczepić ogon, w piniacie, na samolocikach z papieru, kulkach do losowania i tym podobnych.
Same propozycje powstają przez otwieranie słownika na losowych stronach, wybieranie przypadkowych słów i układanie ich tak, by miały sens. (Względy sens, nie ma co przesadzać).
Najwyższych Rad jest osiemnaście i pół. Przepisy wszystkich się liczą, konkurują jedynie między sobą w kolejność. Czasem na jedną z nich zrzucana jest bomba. (To właśnie te pół rady).
Centralna Komisja wysyła wyznawcą Ontodominikotocyzmu nowe prawa siedem i pół raza dziennie gołębiem. (Te pół to... a, nieważne).
Ja dzisiaj otrzymałem: „Numeruj czarne palce lekkoatletycznego rozmówcy i jego makrocząsteczki”.
Pierwsza zasada „Ontodominikotocyzmu”:
Mów każdemu, że jesteś Ontodominikotocyztom.
Założenia tej religii są bardzo proste i można je streścić w jednym zdaniu. „Postępuj zgodnie z zasadami tej religii”.
No i tutaj mogą zaczynać się schody...
Jedne religie mają swoje święte księgi, gdzie zasady są zgrabnie zebrane na ledwo tysiącu stron. Inne mają dwutysięcletnią tradycję -...
Religia libranizmu: DEKALOG
1. Jest wiele książek, które ukazują dobro i zło i wzbogacają cię duchowo. Tylko one są warte twojej uwagi. Harlequinom mówimy stanowcze: "NIE".
2. Słowo pisane daje życie, oświeca i poszerza horyzonty więc będziesz je szanował
3. Nie będziesz niszczył książek czytając w wannie, podczas gotowania i jedzenia
4. Szanuj książki sąsiada swojego
5. Nie będziesz brał cudzych książek do siebie
6. Nie pożądaj żadnej książki bliźniego swego
7. Nie cudzysłów
8. Nie pisz fałszywego świadectwa o przeczytanych książkach
9. Nie używaj e-booków i audiobooków bo to obraza dla słowa pisanego
10. Lub czasopisma
Każdy wyznawca zobowiązany jest do poszerzania swojego księgozbioru, jałmużny i datków na rzecz bibliotek, propagowania idei czytania, swobodnej wymiany myśli po lekturze. Mile widziane uczestnictwo w klubie książkowym w lokalnej bibliotece. Nauka kaligrafii oraz epistolografii wymagana w każdej szkole.
Każdy wyznawca dostaje raz w roku premię 100ożł do wydania w księgarni. Jeśli ma talent pisarski, koniecznie ma go rozwijać na warsztatach i tworzyć arcydzieła dla innych współwyznawców.
Słowo pisane naszym orężem
Religia libranizmu: DEKALOG
1. Jest wiele książek, które ukazują dobro i zło i wzbogacają cię duchowo. Tylko one są warte twojej uwagi. Harlequinom mówimy stanowcze: "NIE".
2. Słowo pisane daje życie, oświeca i poszerza horyzonty więc będziesz je szanował
3. Nie będziesz niszczył książek czytając w wannie, podczas gotowania i jedzenia
4. Szanuj książki sąsiada swojego
5....
Religia precedensu - religia opierająca się na tradycji i zwyczaju w opozycji do zasad objawionych przez istotę wyższą. Obowiązkowymi wyznacznikami wiary są precedensy, które w przeszłości wywołały największy podziw i entuzjazm we wspólnocie.
Przykładowo rzucenie się żony na stos pogrzebowy męża wywołało takie wzruszenie pobożnej gawiedzi, że odtąd każdą wdowę rzucał on do ognia razem z nieboszczykiem. W dobrym tonie jest czerpanie przyjemności z biczowania się, wzorem nieznanego prekursora prawdopodobnie bliskiego, również wysoko cenionemu w mniej cywilizowanych czasach, wariatowi który postanowił żyć na słupie z tego, co mu inni tam wciągną, zamiast utrzymywać rodzinę. Wysokie nagrody za śmierć za wiarę, ogłoszone przy okazji wojny pokojowej skądinąd religii, zapoczątkowały przekonanie, że lepiej umrzeć niż żyć z wiarą (wierni wyznający tę zasadę jeszcze nie wymarli, co w sumie źle o nich świadczy). Natomiast źle zrozumiana historia nieszczęśliwie brzydkiej dziewczyny zapoczątkowała zwyczaj zakrywania się prześcieradłem z małym wizjerem, pod groźbą kary śmierci.
Inaczej niż w prawie precedensowym, zasady religii nie podlegają zmianom związanym z odkryciami naukowymi czy zmieniającymi się normami moralnymi. W razie konfliktu zasad religii precedensowej z pismami uznawanymi za święte, pierwszeństwo ma tradycja. W takich przypadkach pisma natchnione, jako starsze, traktuje się jako "niedzisiejsze".
Religia precedensu - religia opierająca się na tradycji i zwyczaju w opozycji do zasad objawionych przez istotę wyższą. Obowiązkowymi wyznacznikami wiary są precedensy, które w przeszłości wywołały największy podziw i entuzjazm we wspólnocie.
Przykładowo rzucenie się żony na stos pogrzebowy męża wywołało takie wzruszenie pobożnej gawiedzi, że odtąd każdą wdowę rzucał on do...
Kotocentryzm. Religia i filozofia życiowa wymyślona przez koty, których celem stało się przejęcie władzy nad światem. Jej początki sięgają starożytnego Egiptu. Jednak dopiero teraz dzięki internetowi, kotocentryzm ma szansę dotrzeć do jak największej grupy potencjalnych wyznawców. Dzięki powszechnej dostępności do sieci, nawet kotosceptycy mają szansę zmienić swoje nastawienie, gdyż ze wszystkich stron atakują uśmiechnięte pyszczki ich puchatości.
Skrócony przewodnik.
Główne założenia:
1. Czcij kota swojego.
2. Karm tylko najlepszym jedzeniem.
3. Zmieniaj żwirek przynajmniej dwa razy w tygodniu.
4. Największe łóżko w domu zawsze należy do kota.
5. Jeżeli kot bałagani, na pewno zrobiłeś coś złego.
6. Miauczenie w środku nocy to rodzaj pieśni religijnej i ma przynosić radość i ukojenie.
7. Kot śpiący na człowieku to błogosławieństwo.
8. Odkurzacz to wymysł demonów – pozbądź się go i naucz zamiatać dywan.
9. Sierść kota na ubraniach przynosi szczęście.
10. Wszystkie koty są najpiękniejsze.
Święte Księgi, które pozwolą lepiej zrozumieć kota, rozwinąć się duchowo i osiągnąć wewnętrzny spokój. Lista oczywiście jest bardzo długa, bo wyznawców wśród pisarzy i czytelników jest dużo więcej niż w każdej innej grupie społecznej. Poniżej przedstawiam kilka z nich, taki zestaw dla początkujących:
1. Seria z kotem Filemonem Marka Nejmana i Sławomira Grabowskiego
2. Komiksy z Garfieldem Jima Davisa
3. „Kot w stanie czystym” Terry’ego Pratchetta
4. Simon’s Cat Simona Tofielda
5. Seria „Kot, który…” Lilian Jackson Braun
6. Seria o kocie Bobie Jamesa Bowena
Kapłanki Kotocentryzmu – starsze samotne panie, które rano dokarmiają koty podwórkowe. Znają wiele tajemnic i zawsze wyczują kota w potrzebie, a także człowieka, który kota potrzebuje.
Życie zgodne z zasadami Kotocentryzmu będzie (lub nie, bo koty to kapryśne stworzenia) nagrodzone grzaniem kolan w zimowe wieczory, uspokajającym mruczeniem do ucha przed zaśnięciem i pilnowaniem mieszkania przed zasiedleniem przez inne formy życia ze świata roślin i zwierząt.
Złamanie zasad i nie odpokutowanie na czas grozi odrodzeniem się jako mysz lub konik polny w następnym wcieleniu.
[P.S. One mnie zmusiły do napisania… Kota siedzi mi na kolanach, a Kot leży na blacie i oboje patrzą w monitor…]
Kotocentryzm. Religia i filozofia życiowa wymyślona przez koty, których celem stało się przejęcie władzy nad światem. Jej początki sięgają starożytnego Egiptu. Jednak dopiero teraz dzięki internetowi, kotocentryzm ma szansę dotrzeć do jak największej grupy potencjalnych wyznawców. Dzięki powszechnej dostępności do sieci, nawet kotosceptycy mają szansę zmienić swoje...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Jest to jedyna (poza moją własną) wypowiedź w tym wątku, którą przeczytałam.
Czy to przypadek, że na moich kolanach siedzi akurat Gabi i wpatruje się w monitor...?
Gabi miauczy, że popiera (ja nie mam wyboru...) ;)
Jest to jedyna (poza moją własną) wypowiedź w tym wątku, którą przeczytałam.
Czy to przypadek, że na moich kolanach siedzi akurat Gabi i wpatruje się w monitor...?
Gabi miauczy, że popiera (ja nie mam wyboru...) ;)
Vitateizm to religia, której ideę wyrażają słowa Tołstoja: "Życie jest wszystkim. Życie jest Bogiem. Wszystko się zmienia, porusza i ten ruch jest Bogiem. I póki istnieje życie, istnieje rozkosz uświadamiania sobie bóstwa. Kochać życie to kochać Boga."
Vitateiści muszą przestrzegać tylko trzech zaleceń:
1. Afirmuj własne życie.
2. Nie zabijaj.
3. W staraniach o poprawę komfortu własnego życia nie obniżaj komfortu życia żadnej innej istoty.
_______________________
Deklaracje przystąpienia do Zgromadzenia Vitateistycznego proszę składać w komentarzach ;)
Vitateizm to religia, której ideę wyrażają słowa Tołstoja: "Życie jest wszystkim. Życie jest Bogiem. Wszystko się zmienia, porusza i ten ruch jest Bogiem. I póki istnieje życie, istnieje rozkosz uświadamiania sobie bóstwa. Kochać życie to kochać Boga."
Vitateiści muszą przestrzegać tylko trzech zaleceń:
1. Afirmuj własne życie.
2. Nie zabijaj.
3. W staraniach o poprawę...
Wierzę w dobro. Dobre rzeczy zawsze do nas wracają, a złe nawet z podwójną siłą. Nic nie jest grzechem, pod warunkiem, że nie krzywdzimy drugiego człowieka.
Możemy tyle dostać, ile sami dajemy.
Wierzę w dobro. Dobre rzeczy zawsze do nas wracają, a złe nawet z podwójną siłą. Nic nie jest grzechem, pod warunkiem, że nie krzywdzimy drugiego człowieka.
Możemy tyle dostać, ile sami dajemy.
Kwantyzm. Religia oparta na wierze w fizykę, a dokładniej mechanikę kwantową. Głównym założeniem jest kilkupłaszczyznowe postrzeganie świata: na poziomie kosmosu, poziomie ludzi, komórek oraz kwantów, które stanowią pierwotną i najważniejszą warstwę życia. Jest to wyznanie poświęcone podstawowym obiektom, atomom i cząstkom elementarnym. W mikroświecie kwantów nie funkcjonują znane nam zasady mechaniki Newton, a działa zupełnie inna, mechanika kwantowa.
Naczelnym dogmatem kwantyzmu jest wiara w dualizm korpuskularno-falowy, zgodnie z którym to od konkretnego człowieka i jego wiary zależy, czy elektrony poruszają się w formie falowej czy punktowej, co przekłada się na istnienie nieskończonej ilości równoległych światów i możliwości poruszania się materii.
Religię kwantyzmu można uprościć i zobrazować prostym przykładem wykorzystywanym przez fizyków: otóż wyobraź sobie kota w pudełku, które jest jednocześnie żywy i martwy, dopóki nie otworzysz pudełka, żeby to sprawdzić. Wszystko jest możliwe, pod warunkiem odpowiedniego i silnego skoncentrowania myśli na przepływie energii i kształtowaniu rzeczywistości już na poziomie elektronów, co oddziałuje na kolejne, wyższe poziomy – komórki, ludzi. Cały świat składa się wyłącznie z energii, która swobodnie przemieszcza się i wpływa na otaczającą nas rzeczywistości, a zgodnie z wyznaniem kwantyzmu, ludzie mogą wpływać na cząstki elementarne i świadomie wybierać z pośród nieograniczonych dostępnych wariantów rzeczywistości.
Kwantyzm. Religia oparta na wierze w fizykę, a dokładniej mechanikę kwantową. Głównym założeniem jest kilkupłaszczyznowe postrzeganie świata: na poziomie kosmosu, poziomie ludzi, komórek oraz kwantów, które stanowią pierwotną i najważniejszą warstwę życia. Jest to wyznanie poświęcone podstawowym obiektom, atomom i cząstkom elementarnym. W mikroświecie kwantów nie...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejTotalna bezreligijność. Bez religii sens życia i nieżycia gubi się w ludziach. Zapanował by wielki chaos, masowy smutek i poczucie bezsensu. Ateiści będą tu wygrani. Usiądziemy sobie razem na wielkich, bordowych, wygodnych fotelach i popijając dobre whisky będziemy oglądać ten cały zgiełk. Zapraszam.
Totalna bezreligijność. Bez religii sens życia i nieżycia gubi się w ludziach. Zapanował by wielki chaos, masowy smutek i poczucie bezsensu. Ateiści będą tu wygrani. Usiądziemy sobie razem na wielkich, bordowych, wygodnych fotelach i popijając dobre whisky będziemy oglądać ten cały zgiełk. Zapraszam.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Liberteizm (nie mylić z libertynizmem!) - oddawanie czci książkom.
W czasach gdzie liczba osób czytających książki zmniejsza się, ważnym jest, aby nasz kult przeżył. Książki są spadkiem dla następnych pokoleń, nie pozwólmy aby zostały zapomniane! Pamiętajmy także, aby dobrze się bawić podczas czytania oraz aby zachęcać innych do dołączenia do kultu.
Wyznawcy mają obowiązek:
1. Czytać, czytać i jeszcze raz czytać!
2. Dbać o swoje książeczki na półeczce, pielęgnować je i nie pozwolić, aby zostały pokryte kurzem! Nie zapomnijmy o rozmowie z nimi. Książki również mają uczucia!
3. Odwiedzić bibliotekę (tj. świątynie) przynajmniej raz w tygodniu.
4. Podchodzić z uśmiechem do książek.
Wyznawcom zabrania się:
1. Wyrywać kartki!
2. Rzucać książkami
3. Pozwalać, aby książki "walały się" po podłodze
4. Jeść lub pić podczas czytania.
5. Zaginać rogi
Niesubordynacja względem zasad grozi skrzywdzeniem książek, którym oddajemy cześć. Może powodować złe samopoczucie oraz wyrzuty sumienia.
Liberteizm (nie mylić z libertynizmem!) - oddawanie czci książkom.
W czasach gdzie liczba osób czytających książki zmniejsza się, ważnym jest, aby nasz kult przeżył. Książki są spadkiem dla następnych pokoleń, nie pozwólmy aby zostały zapomniane! Pamiętajmy także, aby dobrze się bawić podczas czytania oraz aby zachęcać innych do dołączenia do kultu.
Wyznawcy mają...
Byłaby to religia WOLNOŚCI.
Masz prawo wierzyć w co Ci się podoba, ważne żeby przestrzegać w niej podstawowej zasady.
Główną zasadą byłoby niekrzywdzenie drugiej istoty. Czy to człowieka, czy zwierzęcia, czy kosmity. Ani fizycznie, ani psychicznie ani w żaden inny sposób.
Reszta,to osobista potrzeba i dowolność. Chcesz wierzyć, że po śmierci pójdziesz do raju? Proszę. Albo, że przemienisz się w cząsteczkę i przetworzysz w energię? Proszę. To twoja wolność.
Dopóki nie krzywdzi innych, możesz z nią zrobić co Ci się żywnie podoba.
W przeciwnym wypadku czeka cię sąd. Ten ziemski. Uwarunkowany prawem Państwa, w którym żyjesz. To gdzie chcesz żyć- też zależy od ciebie.
Po prostu bądź dobrym człowiekiem. Bo to co rzucisz w świat, do ciebie wróci. Dlatego warto rzucać dobro.
Byłaby to religia WOLNOŚCI.
Masz prawo wierzyć w co Ci się podoba, ważne żeby przestrzegać w niej podstawowej zasady.
Główną zasadą byłoby niekrzywdzenie drugiej istoty. Czy to człowieka, czy zwierzęcia, czy kosmity. Ani fizycznie, ani psychicznie ani w żaden inny sposób.
Reszta,to osobista potrzeba i dowolność. Chcesz wierzyć, że po śmierci pójdziesz do raju? Proszę....
Zdrowie mamy, rodzinę mamy, szczęście mamy. To czego właściwie nie mamy? Odpowiedź nasuwa się sama – czasu i pieniędzy. I choć ta myśl wcale nie jest przełomowa, to jeszcze nikt oficjalnie nie wpadł na pomysł wyniesienia tych rzeczy do rangi boskiej. A przyznać musimy, że już wielu tak je traktuje.
Więc zacznijmy od początku. I z dużej litery. W końcu to nasz bóg.
Czas i Pieniądze.
Władca, stwórca i nasz Pan w dwóch postaciach.
Pieniądze są podstawą istnienia i posiadania. Dają władzę, decydują o losach świata i ludzkim życiu.
A Czas zespala lub niszczy. Potwierdza wartość przedmiotów lub obnaża ich słabe strony. Zawsze przemoże człowieka.
W naszym świecie każdy jest mały, szary, nieznaczący. Każdy chciałby zaistnieć – złapać Boga za nogi. I nasz Bóg jest łaskawy.
Wytrwali otrzymają Pieniądze oraz Czas na spełnienie swoich marzeń.
Bóg nie pojawia się jednak na zawołanie. Nie jest w swych decyzjach stały. Korzymy się przed nim i przed całym światem, ale jeden Jego kaprys wystarczy, aby wszystko stracić.
Zdrowie mamy, rodzinę mamy, szczęście mamy. To czego właściwie nie mamy? Odpowiedź nasuwa się sama – czasu i pieniędzy. I choć ta myśl wcale nie jest przełomowa, to jeszcze nikt oficjalnie nie wpadł na pomysł wyniesienia tych rzeczy do rangi boskiej. A przyznać musimy, że już wielu tak je traktuje.
Więc zacznijmy od początku. I z dużej litery. W końcu to nasz bóg.
Czas i...
Kokoroteizm to religia, która powstała niedawno i jej głównym założeniem jest: Twoja wiara kończy się tam, gdzie zaczyna się wiara drugiego człowieka. Jest to bardzo wspaniała religia, która ułatwia ludziom życie w społeczeństwie. Bóg jest wszędzie obecny czyli jest wszystkim, a co za tym idzie każdy człowiek może wierzyć w siłę kamienia, rzeki, świątyni, obrazu, ludzi, wielu bogów lub tylko jednego, który jest gdzieś wysoko w przestrzeni. Dzięki temu, że każdy człowiek może wybrać i nie wchodzi z budami w życie innych osób oraz w żaden sposób nie ogranicza postrzegania boga ani świata, wyznawców tej religii jest coraz więcej. Chodzenie do miejsc kultu nie jest wymagane, bo jeśli ktoś wierzy w moc natury to może udać się na kontemplację do lasu. W kokoroteiźmie bardzo duży nacisk jest na własne serce (心- kokoro) na to co każda z osób czuje i czego tak naprawdę potrzebuje. Nie ma przestarzałych reguł, które wpaja się bezmyślnie kolejnemu pokoleniu. W świątyni można porozmawiać z mnichem, który może przedstawić różne drogi życia, rozwiązania problemów, a nawet przeprowadzić odpowiednie ceremoniały (ślub, pogrzeb).
Zazdrość, zdrada, znęcanie się nad innymi, rasizm, przemoc fizyczna i psychiczna, kradzież to rzeczy negatywnie postrzegane przez wyznawców. Osoba dopuszczająca się takich zachować powinna porozmawiać z rodziną, mnichem oraz osobą poszkodowaną. Dodatkowo powinna nie ponawiać takich negatywnych zachowań.
Do religii można dołączyć w każdym wieku, bez podpisywania wiążących umów czy składania przysiąg, nie ma też żadnych opłat, w każdym momencie można zmienić religię na inną i żaden z wyznawców kokoroteizmu nie będzie wyszydzał osoby o odmiennej wierze.
Kokoroteizm to religia, która powstała niedawno i jej głównym założeniem jest: Twoja wiara kończy się tam, gdzie zaczyna się wiara drugiego człowieka. Jest to bardzo wspaniała religia, która ułatwia ludziom życie w społeczeństwie. Bóg jest wszędzie obecny czyli jest wszystkim, a co za tym idzie każdy człowiek może wierzyć w siłę kamienia, rzeki, świątyni, obrazu, ludzi,...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
intelektualizm.
Nowy nurt filozoficzny przeradzający sie w religię. Wyznawcy przechodzą testy na IQ, muszą wykazać sie znajomością co najmniej 3 języków i wszystkich książek Dana Browna czy Tołstoja. Przygotowanie do obrzędu Przejścia trwa kilka lat, w zależności od potrzeb jednostki. Kościołami sa biblioteki, a Bóg jest Wiedzą. Czy tez Wiedza jest Bogiem. Na spotkaniach wspólnoty - co kilka tygodni, dyskutuje sie o sprawach życia, śmierci czy tez innych interesujących zagadnień takich jak wpływ nowej sukienki Natalii Siwiec na rozwój sieci dróg szybkiego ruchu. Intelektualiści maja za zadanie walczyć z szeroko pojętym 'zdebileniem' społeczeństwa, zabobonami, mitami i wszelkim kłamstwem jakie wpycha sie ludziom. Na corocznym zebraniu Intelektualistów w Zimnej Wódce redagowany jest plan działalności wspólnoty na najbliższy rok, oraz - w wypadku Ostatniego Czytania - śmierci - Mistrza Wspólnoty, wybierany jest jego godny następca. Funkcja Mistrza jest sprawowana dożywotnie, nie jest dziedziczna, wybiera sie go elekcyjne, płeć nie gra roli. Każdy intelektualista daży do godnego odejścia - Ostatnie Czytanie jest to moment, kiedy dusza staje przed Bogiem i dostaje do przeczytania Swoje Życie. Każdy ma taka Księgę, i każdy przeczyta ja w chwili połączenia sie z bóstwem. Narratorem sa w niej często nasi bliscy, znajomi, lub narrator abstrakcyjny, np. Chomik sąsiadów.
intelektualizm.
Nowy nurt filozoficzny przeradzający sie w religię. Wyznawcy przechodzą testy na IQ, muszą wykazać sie znajomością co najmniej 3 języków i wszystkich książek Dana Browna czy Tołstoja. Przygotowanie do obrzędu Przejścia trwa kilka lat, w zależności od potrzeb jednostki. Kościołami sa biblioteki, a Bóg jest Wiedzą. Czy tez Wiedza jest Bogiem. Na spotkaniach...
Znajomość wszystkich książek Dana Browna jest wyznacznikiem inteligencji? Ciekawe. Choć do autora nic nie mam - wręcz przeciwnie; jest on jednym z moich ulubionych pisarzy i przeczytałem wszystkie jego dzieła - to w niektórych momentach posiłkuje się naprawdę absurdalnymi rozwiązaniami.
Znajomość wszystkich książek Dana Browna jest wyznacznikiem inteligencji? Ciekawe. Choć do autora nic nie mam - wręcz przeciwnie; jest on jednym z moich ulubionych pisarzy i przeczytałem wszystkie jego dzieła - to w niektórych momentach posiłkuje się naprawdę absurdalnymi rozwiązaniami.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
10 przykazań Doris:
1.Nie będziesz miał innych postanowień od Moich
2.Nie będziesz brał bezpłciowego imienia dla dziecka i męczył go nadaremno
3.Pamiętaj, aby dzień wolny celebrować
4.Czcij ojca twego i matkę twoją i wszystkich, którzy Cię otaczają
5.Nie zabijaj polskich tradycji
6.Nie kradnij jedzenia z lodówki po 18 godzinie
7.Nie cudzołóż - nawet w związku partnerskim
8.Nie mów fałszywych rzeczy bliźniemu Twemu
9.Nie pożądaj żony bliźniego twego (w każdej religii sprawdzone!)
10.Ani żadnej żonatej , która czyjąś jest
10 przykazań Doris:
1.Nie będziesz miał innych postanowień od Moich
2.Nie będziesz brał bezpłciowego imienia dla dziecka i męczył go nadaremno
3.Pamiętaj, aby dzień wolny celebrować
4.Czcij ojca twego i matkę twoją i wszystkich, którzy Cię otaczają
5.Nie zabijaj polskich tradycji
6.Nie kradnij jedzenia z lodówki po 18 godzinie
7.Nie cudzołóż - nawet w związku partnerskim
...
Nazwałabym swoją religię Sprawiedliwość.
Właściwie coraz mniej sprawiedliwości jest na świecie, więc myślę, że wiele osób chciałoby ją wyznawać. Po prostu, niby błaha sprawiedliwość potrzebna jest każdemu. Ile razy każdy z nas czuł gorycz i żal, jeśli w imię sprawiedliwości powinien coś wygrać/dostać/osiągnąć, a spotykało to całkiem przypadkową inną osobę - lub - kogoś, kto za sprawą dodatkowego benefitu uzyskał należną nam część czy pozycję.
Sprawiedliwość nie ma jedynie pozytywnego oblicza. Kryje się za nią także okrutne pociągnięcie konsekwencji za swoje czyny, zmuszałoby to więc ludzi do analizowania swojego zachowania w każdej chwili. Nie chodzi mi jednak o brak spontaniczności w życiu, bo jest to ważne, ale o myślenie nie tylko o dziś, ale i o wpływie naszych decyzji i czynów na przyszłość.
Nazwałabym swoją religię Sprawiedliwość.
Właściwie coraz mniej sprawiedliwości jest na świecie, więc myślę, że wiele osób chciałoby ją wyznawać. Po prostu, niby błaha sprawiedliwość potrzebna jest każdemu. Ile razy każdy z nas czuł gorycz i żal, jeśli w imię sprawiedliwości powinien coś wygrać/dostać/osiągnąć, a spotykało to całkiem przypadkową inną osobę - lub - kogoś, kto...
Czym jest religia?
Chyba najprościej można ją zdefiniować jako "formę wiary". Weźcie dowolną, zabierzcie wszystkie związane z nią obrzędy i pozostaje prosty związek:
"Ja-Prawa-Bóg"
- taki jest mój utopijny ideał. Jednak w rzeczywistości wygląda to nieco inaczej, w ten cudowny schemat wkrada się teoretyczny łącznik a.k.a. stan kapłański i wiara w Boga staje się nierozłączna z wiarą w (tych konkretnie) ludzi:
"Ja-Prawa-Duchowni-Bóg"
A w ludzi wierzyć często trudno.
Dlatego moją fantazją jest (w tym moim wypadku, co staram się praktykować) chrześcijaństwo myślące, przy czym bardzo też chwalę islam myślący, judaizm myślący i wszystko co nie oznacza automatycznej akceptacji narzuconych idei.
Słuchaj - myśl - przyjmuj.
Nierozłączne jest to dla mnie z chrześcijańską właśnie wizją Boga jako Miłości. W myśl zasady św. Augustyna:
"Kochaj i rób co chcesz".
Czym jest religia?
Chyba najprościej można ją zdefiniować jako "formę wiary". Weźcie dowolną, zabierzcie wszystkie związane z nią obrzędy i pozostaje prosty związek:
"Ja-Prawa-Bóg"
- taki jest mój utopijny ideał. Jednak w rzeczywistości wygląda to nieco inaczej, w ten cudowny schemat wkrada się teoretyczny łącznik a.k.a. stan kapłański i wiara w Boga staje się nierozłączna...
Ja bym stworzyła religię radości i spokoju - religię opierającą się na czerpaniu radości z najdrobniejszych rzeczy, dogadzaniu sobie i poczuciu spełnienia. Wszystkie inne religie zostałyby zniesione.
Kodeks, który obowiązywałby wszystkich ludzi na całym świecie, wyglądałby następująco:
1. Ciesz się z każdej dobrej, nawet najmniejszej rzeczy jaka zdarzy ci się w ciągu dnia
2. Nie zazdrość innemu, ciesz się wraz z nim z jego sukcesów
3. Przynajmniej raz dziennie zrób coś miłego dla siebie
4. Nie ograniczaj się w dawaniu sobie przyjemności, pamiętając, by ta przyjemność nie była karalna
5. Dziel się swoim szczęściem z innymi, zarażaj ich nim
6. Pomagaj innym w odkrywaniu szczęścia, to takie proste
7. Unikaj sprzeczek i kłótni oraz karalnych czynów, one zaburzają szczęście
8. Bądź dobry, miły i uśmiechnięty, a ludzie odpłacą ci tym samym
9. Często oglądaj zachody słońca oraz ciekawe filmy
10. Śmiej się kiedy tylko możesz
11. Jeśli kodeks nie będzie przestrzegany, zostaniesz poddany karze w postaci 30 sekundowych łaskotek, oglądania potwornie śmiesznych komedii lub gazu rozweselającego.
Myślę, że gdyby ludzie przestrzegali tych zasad świat byłby o wiele piękniejszym miejscem, gdzie takie rzeczy jak zabieranie przez większe państwo mniejszemu państwu ziemi nie miałoby miejsca, tak samo jak mordowanie innych w imię religii, bo ludzie po prostu byliby szczęśliwi, częściej by sobie pomagali i byli dla siebie życzliwi.
Ja bym stworzyła religię radości i spokoju - religię opierającą się na czerpaniu radości z najdrobniejszych rzeczy, dogadzaniu sobie i poczuciu spełnienia. Wszystkie inne religie zostałyby zniesione.
Kodeks, który obowiązywałby wszystkich ludzi na całym świecie, wyglądałby następująco:
1. Ciesz się z każdej dobrej, nawet najmniejszej rzeczy jaka zdarzy ci się w ciągu dnia
...
Siatka trzech zależności: rośliny, zwierzęta i ludzie. Bogiem jest dla nas ‘Ktoś’ kto nas tworzy, dba o nasz prawidłowy rozwój i czuwa nad nami. Pośród roślin i zwierząt rozpoczyna się nasza ziemska wędrówka. Najlepszym nauczycielem jest dla nas przyroda. Świat roślin i zwierząt jest naszym jedynym żywicielem. Bez uciekania się w świat nadprzyrodzony mamy nad sobą opiekę i nadzór które powinny cechować każdego przyzwoitego ‘Boga’. Najlepszy system powinna cechować prostota. Tłem każdego działania stałyby się więc dwie zasady. Pierwsza: brak pewników. Możemy nie ustawać w badaniach i tworzyć różne ustalenia, ale łatwiej i sensowniej jest formułować trafne pytania niż łudzić się że znamy świat na tyle że jesteśmy w stanie znajdować niepodważalne i nie dające się zburzyć żadnym wątpliwościom odpowiedzi. Pytania są nam bardziej potrzebne niż odpowiedzi. Można balansować na granicy pewności ale nigdy nie powinniśmy dać się złapać w pułapkę zamknięcia jakiejś drogi ostateczną i niepodważalną odpowiedzią. Nie oznacza to zaprzestania poszukiwania i opisywania rzeczywistości co jest wręcz niezbędne do właściwego rozwoju cywilizacji i społeczeństwa, ale unikania tworzenia sztucznych granic i zastygania w sztywnej, sztucznej skorupie której być może w ogóle nie ma. To taki zawór bezpieczeństwa na gorsze dni w których możemy podeprzeć się pomocą czegoś co tak naprawdę nie istnieje. Termin „nauki ścisłe” opisujący zbiór największych pewników o naszym świecie już dawno stracił uzasadnienie dla używania tak radykalnego określenia. Przeróżne stany splątane nadal nie są do końca rozplątane. Co by było gdyby taki Kopernik z Einsteinem zatrzasnęli się w tej wyimaginowanej skorupce i nie odważyli się zajrzeć co jest poza nią? Moralnie i duchowo też nie jest dobrze przywiązywać się do wyimaginowanej jako nadrzędną nad naszym człowieczeństwem tożsamości narodowościowej, społecznej, religijnej czy jakiejkolwiek innej tożsamości będącej tworem naszej cywilizacji. Nie wspominam o kwestiach biologicznych ponieważ już zbadano na poziomie genetycznym kwestie związane z rasą człowieka. Od tej pory możemy już mówić o różnicach między ludźmi tylko na poziomie duchowym, społecznym i kulturowym. Drugim filarem zebranych przeze mnie wartości byłaby konieczność pytania siebie przed zrobieniem czegokolwiek o to czy to właśnie chcę zrobić. Takie działanie wydaje się trywialne, niepotrzebne i śmieszne, ale wbrew pozorom przy szczerej inicjatywie może być zadziwiająco motywujące i skuteczne.
Siatka trzech zależności: rośliny, zwierzęta i ludzie. Bogiem jest dla nas ‘Ktoś’ kto nas tworzy, dba o nasz prawidłowy rozwój i czuwa nad nami. Pośród roślin i zwierząt rozpoczyna się nasza ziemska wędrówka. Najlepszym nauczycielem jest dla nas przyroda. Świat roślin i zwierząt jest naszym jedynym żywicielem. Bez uciekania się w świat nadprzyrodzony mamy nad sobą opiekę i...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej
Moja religia opierałaby się na wierze w Anioły. Wszyscy teraz pomyślą: "OKEY, anioły istnieją ale jest przecież Bóg, który rozdziela im zadania i o wszystko dba".
Ja myślę, że Bóg, może kiedyś istniał, ale nawet w niebie zdarzają się sprzeczki, a mała sprzeczka może przemienić się w głośny spór a potem nawet w wojnę. Moja teoria polega na tym, że to Anioły żądzą niebem, a Bóg został dawno wyeliminowany. Są one zjednoczone, wszystkim przyświeca ta sama idea, aby nie dopuścić do wywyższenia lepszych a poniżenia tych, którzy mają jakieś wady. Przyjmują i akceptują każdego, nie ważne w co wieży i do kogo się modli, ważna jest intencja.
Osoby wyznające tą religię po śmierci przechodziłyby przemianę w Anioła bądź Anielicę Stróża a po odsłużeniu jednego człowieka odradzałby się jako zwierzę, roślina lub człowiek- w zależności od staranności wykonanej pracy. Życie zataczałoby koło a dobrze zorganizowane Anioły zarządzałyby wszystkim, dbając o ludzi i ich świat wiedząc, że sami będą musieli na nim niedługo funkcjonować, a jak jest powszechnie wiadomo: każdy chce dla siebie jak najlepiej.
Teraz pewnie powiecie: "Pięknie, ale chyba zapomniałaś o ludziach złych i przestępcach".
Otóż nie, oni trafialiby pod opiekę Gwiazdy Porannej, Lucyfera, który p uzyskaniu przebaczenia i ponownym przywróceniu na Anielską służbę, zająłby się prowadzeniem Anielskiego żłobka (dzieci to małe potwory,a on musi je pilnować i uczyć- taka forma pokuty) a grzesznicy by mu w tym pomagali. Byłaby to dla nich terapia- przebywanie 24h na dobę z uroczymi dzieciaczkami zmiękczy każdego, a jeśli nie to przynajmniej załamie psychicznie.
Aniołów nie reprezentują żadni kapłani, popatrzcie- w chrześcijaństwie Boga reprezentują kapłani i co on z tego ma? Narzuca im się zbyt wiele zasad, które łamią i bluźnią wobec Stwórcy. Teraz dużo się mówi o księżach, którzy nie wytrzymują i pokazują swoją ludzką naturę.
Wiara w Anioły zasiałaby porządek i pożądane szczęście, a ludzie nie byliby dzieleni na grupy ze względu na kolor skóry, gust czy wiarę.
Cytaty:
"Czy Bóg chce zapobiegać złu, lecz nie może? Zatem nie jest wszechmocny. Czy może, ale nie chce? Jest więc niemiłosierny. Czy może i chce? Skąd zatem zło? Czy nie może i nie chce? Dlaczego więc nazywać go Bogiem?"
- Epikur
"Nie robi różnicy pomiędzy niewinnym i winnym. Dzieci były niewinne, zwierzęta były niewinne, wielu mężczyzn, wiele kobiet, wielu chłopców, wiele dziewcząt było niewinnych, a przecież wszyscy musieli cierpieć razem z winnymi. Tym, czego żądał obłąkany Ojciec, była krew i nędza; obojętnie, kto ją spowodował."
-Mark Twain
"Dobro jest trudne, Bóg dał dziesięć przykazań, gdy szatan tylko jedno: rób co chcesz."
-Andrzej Majewski
Powód wyeliminowania Boga:
Nawet Anielica nie zniesie kiedy rządzi nią jakiś facet, nawet jeśli jest nim sam Bóg.
Moja religia opierałaby się na wierze w Anioły. Wszyscy teraz pomyślą: "OKEY, anioły istnieją ale jest przecież Bóg, który rozdziela im zadania i o wszystko dba".
Ja myślę, że Bóg, może kiedyś istniał, ale nawet w niebie zdarzają się sprzeczki, a mała sprzeczka może przemienić się w głośny spór a potem nawet w wojnę. Moja teoria polega na tym, że to Anioły żądzą niebem, a...
Świat to nieustanna zmiana. A zmiana ta następuje w zależności od tego, w co ludzie wierzą. I jeśli tylko ta wiara nie nakazuje Ci, człowieku, krzywdzić bliźniego - jest dobra.
Wierzysz w Dobro? W Miłość? Sprawiedliwość? Tak? Więc wierzysz w Boga. I nie ważne jest, czy nazwiesz Go Chrystusem, Jahwe, Allahem, czy Słońcem. Jeśli tylko reprezentuje "jasną stronę" masz prawo w Niego wierzyć, modlić się jak potrafisz, stawiać świątynie (lub uczynić świętym miejscem las jeśli wolisz).
Skoro w naturze panuje równowaga, to czy obok Boga nie powinna stanąć Bogini? Matka Natura, Wielka Bogini, Matka Boska - każde z tych imion jest równie godne i oddające Jej wielkość.
Wszyscy bogowie są jednym Bogiem, wszystkie boginie jedną Boginią, a Dobro ma wiele imion. Ważne tylko, by pozostało Dobrem.
Świat to nieustanna zmiana. A zmiana ta następuje w zależności od tego, w co ludzie wierzą. I jeśli tylko ta wiara nie nakazuje Ci, człowieku, krzywdzić bliźniego - jest dobra.
Wierzysz w Dobro? W Miłość? Sprawiedliwość? Tak? Więc wierzysz w Boga. I nie ważne jest, czy nazwiesz Go Chrystusem, Jahwe, Allahem, czy Słońcem. Jeśli tylko reprezentuje "jasną stronę" masz prawo w...
Religia – PODAJ DŁOŃ – TO NIC NIE KOSZTUJE.
Religia ma na celu wyciąganie pomocnej dłoni do tych potrzebujących. Jak wielu ludzi jest na świecie, którzy potrzebują Twojej pomocy. Niekoniecznie musi to być pomoc finansowa, zwykle wystarczy ta duchowa. Podnieś na duchu drugą osobę, spraw by na jej twarzy pojawił się uśmiech. Nie pozwól by czuła się osamotniona. Zaproś ją na kawę albo spacer, przeczytajcie razem książkę albo zagrajcie w jakąś grę. Nie pozwól, by osoba, która Cię potrzebuje poczuła się odrzucona czy też gorsza od innych. Może jej życie nie jest luksusowe, ale przecież bycie biednym nie oznacza bycie gorszym. Każdy człowiek ma uczucia, każdy potrzebuje mieć prawdziwego przyjaciela. Masz ochotę nieść bezinteresownie pomoc drugiej osobie? A więc przyłącz się do mojej nowej Religii PODAJ DŁOŃ – TO NIC NIE KOSZTUJE.
Religia – PODAJ DŁOŃ – TO NIC NIE KOSZTUJE.
Religia ma na celu wyciąganie pomocnej dłoni do tych potrzebujących. Jak wielu ludzi jest na świecie, którzy potrzebują Twojej pomocy. Niekoniecznie musi to być pomoc finansowa, zwykle wystarczy ta duchowa. Podnieś na duchu drugą osobę, spraw by na jej twarzy pojawił się uśmiech. Nie pozwól by czuła się osamotniona. Zaproś ją na...