Praga z Hrabalem Tomáš Mazal 7,4

ocenił(a) na 711 lata temu Po przeczytaniu tej książki pomyślałam, że zrobię coś co powinnam już dawno jako fanka Pana Bohumila i w miarę częsty gość w Pradze. Postaram się zajrzeć do każdego z tych ważniejszych dla niego lokali, w których wychylał kufel. Pojadę do Kerska na weekend albo i dłużej żeby poczuć ten las, i miejsce które tak ukochał.
Połażę tym razem po tych innych ulicach Pragi (ciągle odwiedzam te same),gdzie Hrabal mieszkał, pracował, przebywał. Zawsze będąc w Pradze piję z duchem Hrabala pod "Złotym Tygrysem", teraz odwiedzę i bar "Pod kotwicą", U Pinkasów", może przejadę się na Libeń. Pochodzę sobie jego śladem. Świetna książka, świetna swego rodzaju biografia, nie jeno suche fakty o narodzinach, życiu i śmierci. Fragmenty książek Hrabala przytaczane w tekście mówią same za siebie i za Bohumiła. Jaki był, jak podchodził do życia i picia :D
PIWA.
Czyta się non stop i nie chce się oderwać, chce się za to znowu wrócić do Czech, na Pilznera z pianą jak bita śmietana, na sznycla pod Zlatym Tygrem, szukać Bohumila Hrabala.
Może niewiele napisałam o samej książce, ale... kto uwielbia prozę i pióro tego czułego barbarzyńcy, lektura obowiązkowa.
Daję ocenę rewelacyjna, dałabym wybitna gdyby to napisał sam Hrabal. ;)