-
Artykuły
Czytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać435 -
Artykuły
Nadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8 -
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16 -
Artykuły
"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Wyzwanie na czytanie 2024 – podsumowanie. Pochwalcie się, ile książek przeczytaliście!
Rok 2024 dobiega końca, więc chętnie robimy różnego rodzaju podsumowania. Także w świecie książki. No właśnie: udało wam się dotrzymać postanowień czytelniczych na rok 2024? Jak wam poszło z Wyzwaniem na czytanie w Lubimyczytać? Z niecierpliwością czekamy na wasze komentarze! Sprawdźcie też, jak wyglądają czytelnicze statystyki związane właśnie z wyzwaniem. Podsumowując je krótko: mamy się z czego cieszyć!
Wyzwanie na czytanie, czyli o co w tym chodzi i dlaczego warto
Jeśli zajrzeliście do tego artykułu, to pewnie doskonale wiecie, czym jest wyzwanie na czytanie. Ale być może jest inaczej i zaprowadziła was do lektury tekstu ciekawość i chęć dołączenia do wyzwania w przyszłym roku. Mam nadzieję, że tak jest, śpieszę więc z wyjaśnieniami. W wyzwaniu na czytanie rywalizujemy… z samym lub samą sobą, bo na początku roku (lub później, jeśli ktoś woli, można bowiem dołączyć w każdym momencie) określamy, ile książek chcemy przeczytać w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
Do wyboru są trzy automatyczne opcje:
- 12 książek – jedna książka miesięcznie
- 24 książki – dwie książki miesięcznie
- 52 książki – jedna książka tygodniowo.
A także opcja czwarta, czyli rozwiązanie dla tych, którzy chcą mieć pełną lekturową dowolność:
- sam/a określasz liczbę książek, którą masz zamiar (tudzież nadzieję!) w ciągu roku przeczytać.
Jak dołączyć do wyzwania? Można to zrobić bardzo łatwo – po zarejestrowaniu (jeśli jeszcze tego nie zrobiliście) trzeba się zalogować, a następnie przejść na podstronę wyzwania i tam zaznaczyć, ile książek macie zamiar przeczytać w danym roku. Następnie, po określeniu liczby, wystarczy tylko kliknąć „podejmij wyzwanie” i gotowe! Kolejny rok wyzwania w Lubimyczytać przed wami! Pamiętajcie jednak, by przy każdej przeczytanej w 2025 roku książce, podczas dodawania jej na półkę „przeczytane”, zaznaczać dokładną datę zakończenia lektury, ponieważ tylko wtedy przeczytany tytuł zostanie doliczony do wyzwaniowego konta.
Pamiętajcie również, że postępy w wyzwaniu możecie zaznaczać zarówno ze swojego komputera, jak i z aplikacji Lubimyczytać (jeśli jeszcze nie ściągnęliście jej na swój telefon, to zachęcam!). Korzystając z komputera, swój postęp w wyzwaniu (w procentach) będziesz widzieć na pasku pod artykułami na stronie głównej oraz po wejściu w „Biblioteczkę” i następnie w „Wyzwanie”. W aplikacji zobaczysz go, wybierając „Aktywności”, a następnie „Wyzwanie”. Wszystkie te dane widoczne są po zalogowaniu.
Ponad 30 tysięcy uczestników, czyli statystyki z roku na rok coraz lepsze
No dobrze, a ile osób podjęło się uczestnictwa w czytelniczym wyzwaniu w 2024 roku? Zdecydowanie dużo, bo aż 33 373. Rok wcześniej było to 30 837 osób, a jeszcze wcześniej (w roku 2022) – 30 255. Dziękujemy więc, że do naszej zabawy dołączacie coraz chętniej, i oczywiście liczymy na jeszcze lepszy wynik w roku 2025, na zakończenie pierwszej części XXI wieku.
7873 najwytrwalszych czytelników i czytelniczek postanowiło w 2024 roku przeczytać 52 książki (rok wcześniej było to 7814 użytkownków i użytkowniczek). Niewiele mniej, bo 7086 osób stwierdziło, że przeczyta przez rok 24 tytuły (rok wcześniej było to 6235 osób). Na lekturę 12 publikacji zdecydowały się natomiast, w ramach naszego wyzwania, 4352 osoby (a w 2023 roku – 3968 czytelników i czytelniczek).
Wyzwanie na czytanie 2024 – najpopularniejsze tytuły
A po jakie książki sięgaliście najczęściej w ramach wyzwania czytelniczego Lubimyczytać? Oto lista top 10 roku 2024!
1. „Chłopki. Opowieść o naszych babkach”, Joanna Kuciel-Frydryszak, Wydawnictwo Marginesy
2. „Iron Flame. Żelazny płomień”, Rebecca Yarros, Wydawnictwo Filia
3. „Pomoc domowa”, Freida McFadden, Wydawnictwo Czwarta Strona
4. „Yellowface”, Rebecca F. Kuang, Wydawnictwo Fabryka Słów
5. „Zanim wystygnie kawa”, Toshikazu Kawaguchi, Wydawnictwo Relacja
6. „Smolarz”, Przemysław Piotrowski, Wydawnictwo Czarna Owca
7. „Lekcje chemii”, Bonnie Garmus, Wydawnictwo Marginesy
8. „Fourth Wing. Czwarte Skrzydło”, Rebecca Yarros, Wydawnictwo Filia
9. „Pomoc domowa. Sekret”, Freida McFadden, Wydawnictwo Czwarta Strona
10. „Schronisko, które spowijał mrok”, Sławomir Gortych, Wydawnictwo Dolnośląskie
Wyzwanie na czytanie 2024 w Lubimyczytać
No dobrze, a jak poszło z wyzwaniem zespołowi Lubimyczytać? Oto czytelnicze wyznania najodważniejszych z odważnych. Powody do zadowolenia może mieć na pewno Kinga, która przeczytała (a to jeszcze nie jest rezultat ostateczny, bo dane przesyłała przed świątecznym urlopem) aż 204 książki w roku 2024. A mimo to nie jest jednak do końca zadowolona. Jak pisze:
„Ten rok nie poszedł po mojej myśli. I to nawet nie że za wysoki ustawiłam sobie cel, ale po prostu 2024 rok minął pod znakiem kryzysu czytelniczego. Do tego stopnia, że w listopadzie poddałam się już całkowicie. Co zresztą widać po tym słupku, który się ze mnie naśmiewa.
Ale nic straconego. Stwierdziłam, że wzruszam ramionami i idę dalej. Nie w każdym roku uda się spełnić wszystkie swoje cele, nawet te czytelnicze. Tak więc z nowym rokiem zamierzam powrócić jak feniks z popiołów i ruszyć między karty nowych książek. Do zobaczenia w przyszłym roku, paseczku, i zobaczymy, kto wtedy będzie górą!”.

I kolej na piszącą te słowa, czyli Anię – pod względem czytelniczym zaliczam ten rok do udanych. Udało mi się przeczytać 106 książek (a to nadal jeszcze nie koniec), czyli o 4 więcej niż w zeszłym roku. Rywalizowałam nie tylko ze sobą, ale i, przede wszystkim, z Zosią, z którą mamy podobne tempo czytania. Ale oczywiście nie tylko o ilość, ale i o jakość, a czasem i objętość książki chodzi. Dlatego cieszę się, że w 2024 roku znalazłam czas na lekturę liczącej ponad 1000 stron „Wartkiej śmierci” czy o połowę krótszej, ale nadal niemałej „Florencji. Od Dantego do Galileusza”. W mojej biblioteczce z roku 2024 nie brakuje także ulubionych reportaży i kryminałów oraz literatury pięknej, obyczajowej czy tej dla dzieci. Tę gatunkową różnorodność mam zamiar zachować i w roku 2025.

No i wspomniana już Zosia, moja największa czytelnicza rywalka. Rok udało nam się zakończyć polubownie, czyli remisem. Zosia również przeczytała w ciągu ostatnich 12 miesięcy 106 tytułów (dlatego nie wklejam tu jej paska z postępem w wyzwaniu – wygląda tak samo jak mój). Jak mówi, udało jej się tym samym pobić życiowy rekord (u mnie podobnie), a w przyszłym roku ma zamiar czytać więcej grubszych książek, czyli tych mających co najmniej 700 stron. Obawia się jednak, że mogą jej w tym przeszkodzić niecierpliwość i myśli o kolejnej, ciekawej zapewne, książce czekającej na lekturę. Trzymam kciuki za powodzenie tego postanowienia, bo mam podobne i też czasem brakuje mi czytelniczej cierpliwości.
Wyzwanie czytelnicze Lubimyczytać, czyli wyzwań ci u nas dostatek
No właśnie: wyzwanie związane z liczbą książek, którą planujemy przeczytać w danym roku, to tylko jedna (z dwóch) odsłona czytelniczych zabaw w Lubimyczytać. Jest przecież jeszcze to, w którym w każdym miesiącu czytamy książki na dany temat. I tak w styczniu 2024 roku poświęcaliśmy się lekturze „książek, których akcja dzieje się zimą”. W lutym przyszedł czas na tytuł nominowany w Plebiscycie Książka Roku 2023. Wyzwaniu z marca patronowali… patroni literaccy z lat 2020–2024. W kwietniu przyszedł czas na „książkę, która przeniesie mnie w inne miejsce”. W maju czytaliśmy książki z gatunku literatura piękna, a w czerwcu – książki z motywem podróży. Lipiec, jak na lato przystało, pełen był lektur, „których akcja dzieje się w ciepłym kraju”, a sierpień upłynął pod znakiem książek z motywem słońca i/lub wody. We wrześniu tematem wyzwania były natomiast utwory, „których bohaterem jest miasto lub z miastem w tytule”. Październik umilały (lub wręcz przeciwnie) „książki z dreszczykiem”, a listopad – książki z okładkami w jesiennym, pomarańczowym kolorze. No i na koniec grudzień, w którym, jak na ten miesiąc przystało, czytaliśmy książki z motywem świątecznym.
A już 3 stycznia rozpoczynamy zabawę z wyzwaniem 2025. To właśnie wtedy opublikujemy temat na styczeń. Stay tuned!
Braliście udział w naszych wyzwaniach? Ile książek udało wam się przeczytać w mijającym roku? Jesteście zadowoleni ze swojego wyniku? Jakie tematy wyzwania były dla was najciekawsze, jakie chcielibyście w kolejnych wyzwaniach zobaczyć? Dajcie znać w komentarzach!
Zaczytanego roku 2025!
komentarze [356]
67/52
Było dobrze,choć byłoby jeszcze lepiej,gdyby nie zastój w listopadzie oraz grudniu.
67/52
Było dobrze,choć byłoby jeszcze lepiej,gdyby nie zastój w listopadzie oraz grudniu.
77/70 w wyzwaniu, a do tego 12 czytanych po raz kolejny nie liczących się do wyzwania
77/70 w wyzwaniu, a do tego 12 czytanych po raz kolejny nie liczących się do wyzwania
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
117/52 w 2024 roku przekonałam się do audiobooków i teraz nie wyobrażam sobie bez nich spacerów :)
Zdecydowanie miniony rok był u mnie rekordowy :)
117/52 w 2024 roku przekonałam się do audiobooków i teraz nie wyobrażam sobie bez nich spacerów :)
Zdecydowanie miniony rok był u mnie rekordowy :)
W 2024 roku udało mi się przeczytać/przesłuchać 94/52 książki. W latach wcześniejszych* było ich nieco więcej, więc mimo wszystko zadowolona do końca nie jestem.
* 2023r.- 124/52
* 2022r. - 152/52
Na ten rok założyłam, że uda mi się przeczytać (tak na spokojnie) 72 książki. Więcej będzie tylko miłym bonusem. Pozdrawiam ☺️
W 2024 roku udało mi się przeczytać/przesłuchać 94/52 książki. W latach wcześniejszych* było ich nieco więcej, więc mimo wszystko zadowolona do końca nie jestem.
* 2023r.- 124/52
* 2022r. - 152/52
Na ten rok założyłam, że uda mi się przeczytać (tak na spokojnie) 72 książki. Więcej będzie tylko miłym bonusem. Pozdrawiam ☺️
80/52
mogło być lepiej, ale mimo wszystko jestem zadowolona z wyniku :)
80/52
mogło być lepiej, ale mimo wszystko jestem zadowolona z wyniku :)
64/52 Całkiem byłoby nieźle gdyby nie przestój styczeń, luty i marzec. Ale niestety praca zawodowa od 7 do 21 nie sprzyja czytaniu. 😉
64/52 Całkiem byłoby nieźle gdyby nie przestój styczeń, luty i marzec. Ale niestety praca zawodowa od 7 do 21 nie sprzyja czytaniu. 😉
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam30 z planowanych 24 w bardzo zapracowanym roku więc chyba nieźle
30 z planowanych 24 w bardzo zapracowanym roku więc chyba nieźle
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam84
84
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZawsze co roku czytam podobnie i w 2024 wyszło mi 52 książki w roku. Jak na mnie, tryb życia, pracę, dzieci to bardzo dobra liczba :D
Zawsze co roku czytam podobnie i w 2024 wyszło mi 52 książki w roku. Jak na mnie, tryb życia, pracę, dzieci to bardzo dobra liczba :D
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam124 <3
124 <3
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
W roku ograniczonych wyjazdów i jeszcze bardziej ograniczonego snu, można było się załamać albo poprzebywać w jedynym 'normalnym' świecie ; ) Przeczytałam 226 książek, nie pytajcie kiedy, bo nie mam pojęcia. Tak, pracuję, mam rodzinę, wychodzę z przyjaciółmi. I czytam, bo to kocham i mam możliwość spędzania z książką każdej wolnej chwili. Cieszę się ze wszystkich przeczytanych stron, z każdej emocji, z nowej wiedzy.
Gratuluję każdej osobie, która czytała, wedle planu lub zupełnie bez. Życzę wspaniałych lektur w nowym roku.
W roku ograniczonych wyjazdów i jeszcze bardziej ograniczonego snu, można było się załamać albo poprzebywać w jedynym 'normalnym' świecie ; ) Przeczytałam 226 książek, nie pytajcie kiedy, bo nie mam pojęcia. Tak, pracuję, mam rodzinę, wychodzę z przyjaciółmi. I czytam, bo to kocham i mam możliwość spędzania z książką każdej wolnej chwili. Cieszę się ze wszystkich...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniej110
110
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam99 🥳🥳
99 🥳🥳
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamJa zaliczyłem trzeci rok z rzędu 52 książki. 😇
Ja zaliczyłem trzeci rok z rzędu 52 książki. 😇
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
U mnie przeczytanych 161, ale nie jestem zbyt zadowolona, bo to niemal o połowę mniej niż w zeszłym roku :/
Co nie dziwi, bo większość przeczytanych zaliczyłam do czerwca, a od początku wakacji miałam kryzys czytelniczy, który tak się rozhulał, że aż potrwał do końca roku ;)
No ale alleluja i do przodu! :) w tym roku już pierwsza książka zaliczona :)
U mnie przeczytanych 161, ale nie jestem zbyt zadowolona, bo to niemal o połowę mniej niż w zeszłym roku :/
Co nie dziwi, bo większość przeczytanych zaliczyłam do czerwca, a od początku wakacji miałam kryzys czytelniczy, który tak się rozhulał, że aż potrwał do końca roku ;)
No ale alleluja i do przodu! :) w tym roku już pierwsza książka zaliczona :)
U mnie 107 książek! Mój rekord! 😃
U mnie 107 książek! Mój rekord! 😃
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam17, ale to i tak nie źle.
17, ale to i tak nie źle.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam52 założone - 61 przeczytane, kolejny sukces 😀 😀 😀
52 założone - 61 przeczytane, kolejny sukces 😀 😀 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam68 <3
68 <3
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam52 😅
52 😅
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Ja miałam nadzieję przeczytać 24 książka, a udało się 20.
Nie matrwi mnie ta liczba. 😌
Takie wyzwania nie są chyba dla mnie, ale spróbuję jeszcze w tym roku.
Ja miałam nadzieję przeczytać 24 książka, a udało się 20.
Nie matrwi mnie ta liczba. 😌
Takie wyzwania nie są chyba dla mnie, ale spróbuję jeszcze w tym roku.
U mnie skromnie 13 z 12. Niestety z czasem naprawdę ciężko :(
U mnie skromnie 13 z 12. Niestety z czasem naprawdę ciężko :(
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamPrzeczytałam 57 książek z założonych 52 i uważam, że to świetny wynik 😄📚
Przeczytałam 57 książek z założonych 52 i uważam, że to świetny wynik 😄📚
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamZaczęłam ostrożnie od 52, potem kilka razy zmieniałam, finalnie wyzwanie stanęło na 120, a przeczytałam 141 :)
Zaczęłam ostrożnie od 52, potem kilka razy zmieniałam, finalnie wyzwanie stanęło na 120, a przeczytałam 141 :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamHej. Czy wiecie co może być powodem, że książki przeczytane w tym roku nie zapisują się ( nie odznaczają ) w tegorocznym wyzwaniu? Książka dodana jako przeczytane, oceniona, a nie uwzględnia jej kompletnie w wyzwaniu.
Hej. Czy wiecie co może być powodem, że książki przeczytane w tym roku nie zapisują się ( nie odznaczają ) w tegorocznym wyzwaniu? Książka dodana jako przeczytane, oceniona, a nie uwzględnia jej kompletnie w wyzwaniu.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamUpewnij się, że została dodana data przeczytania - w przypadku jej braku zalicza się jako przeczytaną w ogóle, ale nie w danym roku :)
Upewnij się, że została dodana data przeczytania - w przypadku jej braku zalicza się jako przeczytaną w ogóle, ale nie w danym roku :)
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spamNo tak. DZIĘKUJĘ ♥️
No tak. DZIĘKUJĘ ♥️
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam114 z 70. W 2025 pierwsza już za mną. 😀
114 z 70. W 2025 pierwsza już za mną. 😀
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam110/107 przebiłam wyzwanie i dobrze mi z tym!!
110/107 przebiłam wyzwanie i dobrze mi z tym!!
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
50/52. Gdyby nie kryzys albo i dwa byłoby więcej 🤷♂️
Coś czuję, że w tym nie będzie kryzysów 😉
50/52. Gdyby nie kryzys albo i dwa byłoby więcej 🤷♂️
Coś czuję, że w tym nie będzie kryzysów 😉
W pierwszym odruchu wyznaczyłam sobie 3 książki na miesiąc, bo nie miałam pojęcia na ile pozwolą mi obowiązki zawodowe. Z czasem podnosiłam poprzeczkę i w ostateczności wyznaczyłam 60 książek. Udało mi się przeczytać 64 i wysłuchać 29 czyli razem 93.
Z premedytacją rozdzielam przeczytane od wysłuchanych, bo moim zdaniem to ogromna różnica - czytając poświęcam swój czas książce w 100%, a słuchając mogę robić równolegle coś jeszcze.
Gratuluję wszystkim, którzy wzięli udział w wyzwaniu minionego roku.
W pierwszym odruchu wyznaczyłam sobie 3 książki na miesiąc, bo nie miałam pojęcia na ile pozwolą mi obowiązki zawodowe. Z czasem podnosiłam poprzeczkę i w ostateczności wyznaczyłam 60 książek. Udało mi się przeczytać 64 i wysłuchać 29 czyli razem 93.
Z premedytacją rozdzielam przeczytane od wysłuchanych, bo moim zdaniem to ogromna różnica - czytając poświęcam swój czas...
Ja już nie rozdzielam. W obu przypadkach spędzam czas z książką. Poza tym dla niektórych forma audio lub forma tradycyjna są nie do przeskoczenia z uwagi na trudności w koncentracji lub np poważne wady wzroku. Cieszy mnie, że mamy możliwości wyboru formy obcowania z dobrą literaturą.
Ja już nie rozdzielam. W obu przypadkach spędzam czas z książką. Poza tym dla niektórych forma audio lub forma tradycyjna są nie do przeskoczenia z uwagi na trudności w koncentracji lub np poważne wady wzroku. Cieszy mnie, że mamy możliwości wyboru formy obcowania z dobrą literaturą.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam@Agnieszka Cuprak - masz rację ale to nie zmienia faktu, że audiobooków słucha się szybciej :) (zwłaszcza że i prędkość można sobie ustawić). Fajnie, że jest taka możliwość - oczywiście, dzięki temu moje zmiany w pracy są w ogóle do zniesienia ;) aale no wciąż - to nie to samo (chociaż ja też nie rozdzielam, treść książki się liczy dla mnie jednak najbardziej, a ją poznaję czy to czytając czy słuchając).
@Agnieszka Cuprak - masz rację ale to nie zmienia faktu, że audiobooków słucha się szybciej :) (zwłaszcza że i prędkość można sobie ustawić). Fajnie, że jest taka możliwość - oczywiście, dzięki temu moje zmiany w pracy są w ogóle do zniesienia ;) aale no wciąż - to nie to samo (chociaż ja też nie rozdzielam, treść książki się liczy dla mnie jednak najbardziej, a ją poznaję...
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej mniejA ja często czytam wolniej, bo czytamy razem z mężem - ja czytam na głos - kiedyś sobie myślałam, że kurczak, mniej książek przez to przeczytam, ale teraz bym za nic tego nie oddała.
A ja często czytam wolniej, bo czytamy razem z mężem - ja czytam na głos - kiedyś sobie myślałam, że kurczak, mniej książek przez to przeczytam, ale teraz bym za nic tego nie oddała.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam75, co plasuje pod tym względem 2024 rok na drugim miejscu podium. W obecnym chciałabym przekroczyć granicę 100.
75, co plasuje pod tym względem 2024 rok na drugim miejscu podium. W obecnym chciałabym przekroczyć granicę 100.
Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam









