rozwiń zwiń

Cytaty

Lepiej by zraniła cię prawda, niż pocieszyło kłamstwo

Lepiej by zraniła cię prawda, niż pocieszyło kłamstwo

Khaled Hosseini Chłopiec z latawcem Zobacz więcej

- Kto zabija kradnie czyjeś życie - tłumaczył Baba. - Kradnie żonie męża, dzieciom ojca. Kto kłamie, kradnie komuś innemu prawo do prawdy. Kto oszukuje, okrada kogoś z prawa do uczciwego prowadzenia interesów. Zrozumiałeś?

- Kto zabija kradnie czyjeś życie - tłumaczył Baba. - Kradnie żonie męża, dzieciom ojca. Kto kłamie, kradnie komuś innemu prawo do prawdy. Kto oszukuje, okrada kogoś z prawa do uczciwego prowadzenia interesów. Zrozumiałeś?

Khaled Hosseini Chłopiec z latawcem Zobacz więcej

Cisza to spokój.Cisza to przykręcenie życiu regulatora z napisem GŁOŚNOŚĆ.

Cisza to spokój.Cisza to przykręcenie życiu regulatora z napisem GŁOŚNOŚĆ.

Khaled Hosseini Chłopiec z latawcem Zobacz więcej

Temu, że się bałeś, winna była wyobraźnia. Twój mózg działał w trybie przewijania do przodu, pokazywał ci wszystkie możliwe nieszczęścia, jakie mogą z tego wyniknąć. Chociaż nie wynikły.
Cała sztuka polega na tym, żeby kiedy tylko to możliwe powstrzymać mózg od wybiegania do przodu. Rób tak, a prędzej czy później odwaga stanie się przyzwyczajeniem.
- Albo możesz wykorzystywać wyobraźnię na swoją korzyść - włącza się Danny. - Kiedy następnym razem znajdziesz się w przerażającej sytuacji, pomyśl sobie: "Powiedzmy, że wcale tak nie czuje. Co bym wtedy zrobił?". I po prostu to zrób.

Temu, że się bałeś, winna była wyobraźnia. Twój mózg działał w trybie przewijania do przodu, pokazywał ci wszystkie możliwe nieszczęścia, jakie mogą z tego wyniknąć. Chociaż nie wynikły.
Cała sztuka polega na tym, żeby kiedy tylko to możliwe powstrzymać mózg od wybiegania do przodu. Rób tak, a prędzej czy później odwaga stanie się przyzwyczajeniem.
- Albo możesz wy...

Rozwiń
Kevin Dutton Mądrość psychopatów Zobacz więcej

Nie tyle mieszkał z nami, ile zajmował przestrzeń. Zresztą bardzo mało jej zajmował. Czasem w sklepie lub w parku zauważyłem, że inni prawie go nie widzieli, zupełnie, jakby go tam ze mną nie było. Czasami i ja orientowałem się, unosząc głowę znad książki, że nawet nie wiem, kiedy Sohrab wszedł do pokoju i usiadł naprzeciwko mnie. Chodził, jakby bał się zostawić śladów. Jakby nie chciał poruszać powietrza.

Nie tyle mieszkał z nami, ile zajmował przestrzeń. Zresztą bardzo mało jej zajmował. Czasem w sklepie lub w parku zauważyłem, że inni prawie go nie widzieli, zupełnie, jakby go tam ze mną nie było. Czasami i ja orientowałem się, unosząc głowę znad książki, że nawet nie wiem, kiedy Sohrab wszedł do pokoju i usiadł naprzeciwko mnie. Chodził, jakby bał się zostawić śladów. Jakby n...

Rozwiń
Khaled Hosseini Chłopiec z latawcem Zobacz więcej