Aktywność użytkownika AniaM
Jakoś ciężko się czyta, mimo teoretycznie uporządkowanej struktury - a może właśnie dlatego. Wiele idei już mi znanych, choć nie jest to powszechna wiedza, ani neoliberalny mainstream. Mam wrażenie straconego potencjału. Książka pisana wyraźnie pod dużym wpływem kryzysu z 2008 roku, który ...
RozwińDowcipna, przyjemnie się rozkręca, choć pod koniec tempo trochę siada. Trafia do mnie to dość specyficzne poczucie humoru - rzadko mi się zdarza czytając coś parsknąć śmiechem, a tu było kilka takich momentów. Dzięki temu, ze niedawno przeczytałam dwa reportaże o Finlandii, mogłam odkryć n...
RozwińReporterski zbiór obserwacji fińskiej rzeczywistości, bardzo ciekawy i świetny literacko. Krótki opis historii Finlandii w konwencji baśni o trollach - majstersztyk.
Finlandia z perspektywy Polki mieszkającej tam od kilkunastu lat. Praktyczne obserwacje ciekawe, ale już historia i polityka opisane słabo merytorycznie i stylistycznie. Czasem powtórzenia - jakby zabrakło redakcji. Ciekawy kraj, sporo się dowiedziałam, ale nie jest to jakaś wybitna pozycj...
RozwińInspirująca - każdy powinien to przeczytać. Zawsze dużo się ruszałam, a dzięki tej książce lepiej rozumiem dlaczego to tak kluczowe dla zdrowia. Bardzo podkreślone jest znaczenie codziennego ruchu "przy okazji". Autor dużo się skupia na kontekście ogólnospołecznym: konsekwencjach...
RozwińOpowieści złożone z niedopowiedzeń, tajemnicze i poetyckie. "Wiosenna noc" intryguje, ale też irytuje, kiedy praktycznie nic się nie wyjaśnia. "Zamek z lodu" podobał mi się dużo bardziej, budził emocje. Historia oszczędna, ale magnetyzująca, opisana bogatym poetyckim ję...
RozwińHistoria detektywistyczna o poszukiwaniu tajemniczych relikwii templariuszy. Jako rozrywka daje radę, ale nic odkrywczego. Nawrzucane wszystkiego po trochu: średniowiecze, II wojna światowa, PRL, służby specjalne, ubecy, Mossad, czego tu nie ma. A jednak tempo siada, zwroty akcji wydumane,...
RozwińAkcja jak w filmie, czuć, że pisana przez reżysera i scenarzystę. Czyta się szybko i przyjemnie, aczkolwiek nie dowiedziałam się niczego nowego, mając w pamięci film (choć z innym scenariuszem, to przecież na tych samych faktach).