Opinie użytkownika

Filtruj:
Wybierz
Sortuj:
Wybierz

Na półkach:

Ciekawa książka. Co kilka stron pojawia się coś w rodzaju halucynacji AI:
- mieszkali tu tak znani ludzie jak malarka Maja Berezowska wraz z mamą, aktorką Marysią Zarębińską-Kornacką...
- Lidia Korsakówna, pamiętna 'Królowa Bona'...
- Tadeusz Dołęga-Zalewski umieścił akcję książki...
- tablica upamiętniająca posiedzenie KC PZPR z 12 grudnia 1943 roku...

...itd., dużo tego. Papier jest cierpliwy.

Ciekawa książka. Co kilka stron pojawia się coś w rodzaju halucynacji AI:
- mieszkali tu tak znani ludzie jak malarka Maja Berezowska wraz z mamą, aktorką Marysią Zarębińską-Kornacką...
- Lidia Korsakówna, pamiętna 'Królowa Bona'...
- Tadeusz Dołęga-Zalewski umieścił akcję książki...
- tablica upamiętniająca posiedzenie KC PZPR z 12 grudnia 1943 roku...

...itd., dużo tego....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Bardzo smutna historia niezwykłej piosenkarki.
Trzeba pochwalić autorkę: liczba błędów/przeinaczeń jest dużo mniejsza niż w poprzednich książkach - tu znaleźli się tylko Zygmunt Cybulski, Bohdan Kobiela... Jest postęp. Ok. Czekam na następną biografię.

Bardzo smutna historia niezwykłej piosenkarki.
Trzeba pochwalić autorkę: liczba błędów/przeinaczeń jest dużo mniejsza niż w poprzednich książkach - tu znaleźli się tylko Zygmunt Cybulski, Bohdan Kobiela... Jest postęp. Ok. Czekam na następną biografię.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Nie ma tu żadnych (spodziewanych przeze mnie) rewelacji czy sensacji. Właściwie to materiał na artykuł, a nie na całą książkę. Ale autor traktuje temat z takim zaangażowaniem i ekscytacją, że udało mi się dotrzeć do końca.

Nie ma tu żadnych (spodziewanych przeze mnie) rewelacji czy sensacji. Właściwie to materiał na artykuł, a nie na całą książkę. Ale autor traktuje temat z takim zaangażowaniem i ekscytacją, że udało mi się dotrzeć do końca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Jedna z zabawniejszych książek ostatniego roku. Lubię wracać do niektórych fragmentów, jednych śmiesznych, innych wzruszających, jak np. ten o więzi opiekunki w żłobku z jej wychowankami: "W najwcześniejszym okresie ich życia Maj-Britt jest jak mocno zakorzenione drzewo na wietrze, spokój, który dzieci nieświadomie od niej przejmują. Ich ostatniego dnia w żłobku staje w drzwiach i kiwa do nich tak długo, aż znikną z jej pola widzenia. Taką ją właśnie zapamiętają: pełną spokoju i niezmienną, jak najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa."

Jedna z zabawniejszych książek ostatniego roku. Lubię wracać do niektórych fragmentów, jednych śmiesznych, innych wzruszających, jak np. ten o więzi opiekunki w żłobku z jej wychowankami: "W najwcześniejszym okresie ich życia Maj-Britt jest jak mocno zakorzenione drzewo na wietrze, spokój, który dzieci nieświadomie od niej przejmują. Ich ostatniego dnia w żłobku staje w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Dużo rzeczy mnie tu irytowało, a najbardziej to, że autor poufale nazywa Mariana Walentynowicza Marysiem, nawet pisząc o czasach, kiedy ten 'Maryś' miał 50 czy 60 lat. Pan Marian już niestety nie może zaprotestować; a myślę, że chciałby.

Dużo rzeczy mnie tu irytowało, a najbardziej to, że autor poufale nazywa Mariana Walentynowicza Marysiem, nawet pisząc o czasach, kiedy ten 'Maryś' miał 50 czy 60 lat. Pan Marian już niestety nie może zaprotestować; a myślę, że chciałby.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pasjonująca historia o kolekcjonerach i przemytnikach dzieł sztuki, brazylijskich dyplomatach, pracownikach służb PRL, sterowanych przez nich dziennikarzach i filmowcach.

Pasjonująca historia o kolekcjonerach i przemytnikach dzieł sztuki, brazylijskich dyplomatach, pracownikach służb PRL, sterowanych przez nich dziennikarzach i filmowcach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Pierwsze zdanie książki: "4 czerwca 1989 roku aktorka Joanna Szczepkowska ogłosiła na antenie telewizji publicznej, że w Polsce skończył się komunizm."
To nie było 4 czerwca. Dziękuję za uwagę.

Pierwsze zdanie książki: "4 czerwca 1989 roku aktorka Joanna Szczepkowska ogłosiła na antenie telewizji publicznej, że w Polsce skończył się komunizm."
To nie było 4 czerwca. Dziękuję za uwagę.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to