rozwiń zwiń
Adrian12543

Profil użytkownika: Adrian12543

Nie podano miasta Nie podano
Status Czytelnik
Aktywność 23 godziny temu
108
Książek na półce
przeczytane
108
Książek
w biblioteczce
56
Opinii
268
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Nie podano
Dodane| Nie dodano
Ten użytkownik nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach: , , ,

Po długich latach oczekiwania jestem rozczarowany tym, co otrzymałem. Jakościowo niby wszystko gra - czyta się doskonale, od pierwszej strony czuć, że to Wegner. Jednak objętość, w porównaniu do poprzednich części, wygląda marnie. Co gorsza, wydawnictwo nieudolnie próbowało ten fakt zamaskować, zwiększając czcionkę i marginesy. Efekt jest taki, że treści nie jest nawet w połowie tyle, co w poprzednich powieściach.
Trudno to nawet nazwać pełnoprawnym tomem. Najbliższe prawdy byłoby określenie: część pierwsza tomu szóstego. W ten sposób dzielone były poprzednie powieści i faktycznie, kompozycja jest podobna, tyle że gdzieś zabrakło drugiej części. Wątki, poza jednym, nagle się urywają i teraz czekaj człowieku kolejne lata...
O chorobie Autora słyszałem i jestem pełen zrozumienia, dlaczego pisanie tego tomu trwało tak długo. Nie mam pretensji za sam fakt, że jest krótki. Ale wydanie połowy książki to już słaby ruch wydawnictwa, tym bardziej, że cena nie była niska.

Po długich latach oczekiwania jestem rozczarowany tym, co otrzymałem. Jakościowo niby wszystko gra - czyta się doskonale, od pierwszej strony czuć, że to Wegner. Jednak objętość, w porównaniu do poprzednich części, wygląda marnie. Co gorsza, wydawnictwo nieudolnie próbowało ten fakt zamaskować, zwiększając czcionkę i marginesy. Efekt jest taki, że treści nie jest nawet w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

Trzeba przyznać, że do swojego debiutu Leszek Milewski podszedł ambitnie i zaserwował czytelnikom naprawdę niebanalną książkę.

"Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach" jest opowieścią o małym, podłódzkim miasteczku, które poznajemy za pośrednictwem pewnej kobiety, mieszkanki tegoż miasteczka. Narratorka snuje swoją opowieść dokładnie tak, jak mogłaby ją snuć starsza osoba, gdy zauważy, że ktoś ją słucha: drobiazgowe opisy miejsc i mieszkańców przeplatane są licznymi anegdotami, dygresja goni dygresję, opowieść skacze z miejsca na miejsce, przenosi się w czasie o całe lata, by za dwie strony wrócić.

W tym gąszczu przyjazd i pobyt dziewczyny o wyjątkowych dłoniach wydaje się być tylko epizodem, jednym z wydarzeń. Może najważniejszym, a może nie, bo część osób twierdzi, że ważniejszy był pożar pieczarkarni. Tytułowa dziewczyna nie jest nawet pierwszoplanową postacią swojej własnej historii - miasteczko szybko ją "przejmuje" i tak historia dziewczyny staje się historią Sobczaka, właściciela sklepu i innych osób. I to chyba jest sednem tej powieści - lokalna społeczność niczym bestia pożerająca historie ludzi i czyniąca je własnymi.

Podsumowując, jest to bardzo ciekawa pozycja. Nie dla każdego, gdyż styl i niektóre zabiegi literackie mogą zmęczyć, nawet na tak krótkim, 180-stronicowym, dystansie. Jednak zdecydowanie warto spróbować.

Trzeba przyznać, że do swojego debiutu Leszek Milewski podszedł ambitnie i zaserwował czytelnikom naprawdę niebanalną książkę.

"Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach" jest opowieścią o małym, podłódzkim miasteczku, które poznajemy za pośrednictwem pewnej kobiety, mieszkanki tegoż miasteczka. Narratorka snuje swoją opowieść dokładnie tak, jak mogłaby ją snuć starsza osoba, gdy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

[Spoilery z całego Cosmere]
Opinia dotyczy całej serii, oceny wystawione osobno poszczególnym częściom.

Koniec "pierwszego łuku narracyjnego" Archiwum Burzowego Światła to dobry moment na małe podsumowanie, tym bardziej, że zgodnie z zapowiedziami Autora, na kolejne trochę sobie poczekamy.

"Drogę Królów" oraz "Słowa Światłości" przeczytałem jakoś niedługo po ich premierze w Polsce i z miejsca stały się one jednymi z moich ulubionych powieści fantasy. Fenomenalnie skonstruowany świat Rosharu oraz genialnie poprowadzona fabuła sprawiły, że zostałem całkowicie kupiony i potrafiłem zarywać noce, nie mogąc oderwać się od lektury. Kolejne części także utrzymały poziom i gdy tylko pojawił się tom 5, nie odmówiłem sobie przeczytania całej serii od nowa.

Wrażenia po ponownym przeczytaniu tomów 1-4 były równie pozytywne, jak kilka lat temu. Fabuła dalej jest rewelacyjna, mimo że wszystkie zwroty akcji już znałem. Światotwórstwa od Sandersona mogliby się uczyć wszyscy - rozmach cosmere jest niesamowity, wszystko jest drobiazgowo dopracowane, a jednocześnie nie miałem poczucia przesytu i zagubienia, jak np. w "Malazańskiej Księdze Poległych". Nawet coś tak dziwacznego, jak Roshar, ze swoimi arcyburzami i sprenami, szybko stał się dla mnie naturalny. Czapki z głów.

I tu dochodzimy do mini-finału, jakim jest "Wiatr i Prawda". Oczekiwania były wysokie, tym bardziej biorąc pod uwagę zakończenie "Rytmu Wojny".

Niestety... jestem rozczarowany.

Nie samym zakończeniem, które jest błyskotliwe i stanowi świetne wprowadzenie do dalszych losów cosmere. Problemem jest, wbrew zawołaniu Świetlistych, droga.

Większość książki to niekończące się wizje, retrospekcje i po stokroć powtarzane przemyślenia bohaterów. Rozumiem, że Sanderson mocno ich doświadczył, a wątki psychologiczne od początku były mocną stroną serii, ale tym razem przesadził. Dalinar i Navani przeżywają wizje, Shallan przeżywa wizje, Renarin i Rlain przeżywają wizje, Szeth wspomina dzieciństwo, Kaladin gra na flecie... W takim natłoku naprawdę interesujące wydają się tylko wątki postaci drugoplanowych, takich jak Adolin, Sigzil i Jasnah.

Ponadto mam wrażenie, że Sanderson zatracił to, co wcześniej uważałem za jedną z jego najmocniejszych stron: umiejętność stopniowego odkrywania tajemnic, robienia efektu "wow". Działało to wyśmienicie w poprzednich częściach i w pierwszej trylogii "Z Mgły Zrodzony", a teraz wszystko było podawane na tacy w kolejnych wizjach i dialogach. Domyślam się powodu - zakończenie było wcześniej zaplanowane i trzeba było przygotować pod nie grunt. Jednak mając do dyspozycji jakieś 1600 stron, można było zrobić to lepiej. Takie same odczucia miałem po "Zaginionym Metalu", zresztą w opinii o nim wyrażałem zaniepokojenie nadchodzącym "Wiatrem i Prawdą". Niestety miałem rację...

Książce daję 7/10. Chyba powinno być niżej, ale to jednak wciąż część ABŚ,czyli jednej z najlepszych serii fantasy, jakie poznałem.

Cały cykl Archiwum Burzowego Światła, mimo tego potknięcia, wciąż oceniam na 9/10. Jest to wybitne dzieło fantasy, coś unikalnego nawet na tle innych wielotomowych sag. Sanderson ma swoje wady, ale opowiadać historie zdecydowanie potrafi. Polecam każdemu fanowi gatunku i czekam na zapowiedzi drugiej połowy cyklu.

[Spoilery z całego Cosmere]
Opinia dotyczy całej serii, oceny wystawione osobno poszczególnym częściom.

Koniec "pierwszego łuku narracyjnego" Archiwum Burzowego Światła to dobry moment na małe podsumowanie, tym bardziej, że zgodnie z zapowiedziami Autora, na kolejne trochę sobie poczekamy.

"Drogę Królów" oraz "Słowa Światłości" przeczytałem jakoś niedługo po ich premierze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Adrian12543

z ostatnich 3 m-cy
Adrian12543
2026-02-19 18:26:23
Adrian12543 ocenił książkę Niewidoczni Akademicy na
7 / 10
2026-02-19 18:26:23
Adrian12543 ocenił książkę Niewidoczni Akademicy na
7 / 10
Niewidoczni Akademicy Terry Pratchett
Cykl: Świat Dysku (tom 37)
Średnia ocena:
7.4 / 10
3019 ocen
Adrian12543
2026-01-23 18:15:37
Adrian12543 ocenił książkę Dusza pokryta bliznami. Opowieści z meekhańskiego pogranicza na
7 / 10
i dodał opinię:
2026-01-23 18:15:37
Adrian12543 ocenił książkę Dusza pokryta bliznami. Opowieści z meekhańskiego pogranicza na
7 / 10
i dodał opinię:

Po długich latach oczekiwania jestem rozczarowany tym, co otrzymałem. Jakościowo niby wszystko gra - czyta się doskonale, od pierwszej strony czuć, że to Wegner. Jednak objętość, w porównaniu do poprzednich części, wygląda marnie. Co gorsza, wydawnictwo nieudolnie próbowało ten fakt zamask...

Rozwiń Rozwiń
Adrian12543
2026-01-10 22:16:09
Adrian12543 ocenił książkę Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach na
6 / 10
i dodał opinię:
2026-01-10 22:16:09
Adrian12543 ocenił książkę Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach na
6 / 10
i dodał opinię:

Trzeba przyznać, że do swojego debiutu Leszek Milewski podszedł ambitnie i zaserwował czytelnikom naprawdę niebanalną książkę.

"Dziewczyna o wyjątkowych dłoniach" jest opowieścią o małym, podłódzkim miasteczku, które poznajemy za pośrednictwem pewnej kobiety, mieszkanki tegoż mi...

Rozwiń Rozwiń

statystyki

W sumie
przeczytano
108
książek
Średnio w roku
przeczytane
15
książek
Opinie były
pomocne
268
razy
W sumie
wystawione
107
ocen ze średnią 7,7

Spędzone
na czytaniu
977
godzin
Dziennie poświęcane
na czytanie
28
minut
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
0
książek [+ Dodaj]