rozwiń zwiń

Cytaty

Między ciałem a dziką przyrodą jest bardzo ścisły związek. Jakby na to nie patrzeć, ciało jest najbliższym nam kawałkiem dzikiej przyrody. Łączy nas z całym wszechświatem, bowiem składa się z materii, tej samej, co gwiazdy, drzewa, rzeki, zwierzęta i kamienie. Mało tego – przez nasze ciało nieustannie przepływa cała ta materia. To, co jest chmurą za chwilę będzie moimi łzami, krwią. To, co jest promieniem słońca za chwilę będzie moim wewnętrznym ciepłem i energią. To, co jest wiatrem za chwilę będzie moim oddechem, a gleba wkrótce zamieni się w moje tkanki.

Między ciałem a dziką przyrodą jest bardzo ścisły związek. Jakby na to nie patrzeć, ciało jest najbliższym nam kawałkiem dzikiej przyrody. Łączy nas z całym wszechświatem, bowiem składa się z materii, tej samej, co gwiazdy, drzewa, rzeki, zwierzęta i kamienie. Mało tego – przez nasze ciało nieustannie przepływa cała ta materia. To, co jest chmurą za chwilę będzie moimi łzami, k...

Rozwiń
Ryś Kulik Odkrywanie natury. Praktyka głębokiej ekologii Zobacz więcej

Puszcza nigdy nie była i nigdy nie będzie stara. Ona, nieporuszona w swym ponadczasowym majestacie, trwa w opływających ją tysiącleciach wciąż tak samo żywotna. W sobie właściwym rytmie rodzą się, dojrzewają, starzeją się i zamieniają w proch kolejne generacje drzew i jednoroczne zioła. Jesienne wichury, letnie burze, zimowe okiście w mgnieniu oka zamieniają całe jej połacie w spiętrzone rumowiska połamanych pni i konarów. Z upływem czasu rany zabliźniają się i pokrywają zielenią nowo narodzonego życia.

Puszcza nigdy nie była i nigdy nie będzie stara. Ona, nieporuszona w swym ponadczasowym majestacie, trwa w opływających ją tysiącleciach wciąż tak samo żywotna. W sobie właściwym rytmie rodzą się, dojrzewają, starzeją się i zamieniają w proch kolejne generacje drzew i jednoroczne zioła. Jesienne wichury, letnie burze, zimowe okiście w mgnieniu oka zamieniają całe jej połacie w ...

Rozwiń
Simona Kossak Saga Puszczy Białowieskiej Zobacz więcej

Przeciętny człowiek wchodząc do lasu zachowuje się jak słoń w składzie porcelany: jest nieuważny, porusza się zbyt szybko, stąpa hałaśliwie, jest ubrany w kolorową, często szeleszczącą odzież, a na dodatek rozsiewa mocny zapach spoconego ciała i kosmetyków. Nie tylko ryś - ostrowidz, lecz wszystko, co żyje w lesie, z krzykliwą sójką na czele wie, że oto nadchodzi wróg. Nie oznacza to, że dzikie zwierzęta natychmiast rzucają się do panicznej ucieczki - bardzo często sarny, jelenie, łosie czy dziki nieruchomieją ukryte w gąszczu i tylko bacznie śledzą zachowanie intruza, przeczekując, aż sobie pójdzie.

Przeciętny człowiek wchodząc do lasu zachowuje się jak słoń w składzie porcelany: jest nieuważny, porusza się zbyt szybko, stąpa hałaśliwie, jest ubrany w kolorową, często szeleszczącą odzież, a na dodatek rozsiewa mocny zapach spoconego ciała i kosmetyków. Nie tylko ryś - ostrowidz, lecz wszystko, co żyje w lesie, z krzykliwą sójką na czele wie, że oto nadchodzi wróg. Nie ozna...

Rozwiń
Simona Kossak Saga Puszczy Białowieskiej Zobacz więcej

Lasy są jak ludzie - pisał John Foster - i aby je poznać, należy z nimi współżyć. Z przypadkowych spacerów, gdy trzymamy się dobrze udeptanych ścieżek, nie narodzi się nigdy bliskość. Jeśli chcemy się zaprzyjaźnić z lasem, należy mu składać częste i pełne szacunku wizyty o różnych porach: o poranku, w południe i wieczorem; wiosną, latem, jesienią i zimą. W innym razie nie poznamy go jak należy, a wszystkie próby udawania nie zrobią na nim wrażenia. Las ma swoje sposoby trzymania obcych na dystans i zamyka serce przed zwykłymi spacerowiczami. Nie ma sensu szukać więzi z lasem z innych pobudek niż szczera miłość. Las to rozpozna i skryje przed nami wszystkie sekrety. Jeśli okażemy mu uczucie, będzie życzliwy i obdarzy takimi skarbami piękna i radości, jakich nie da się kupić ani sprzedać na żadnym targowisku.

Lasy są jak ludzie - pisał John Foster - i aby je poznać, należy z nimi współżyć. Z przypadkowych spacerów, gdy trzymamy się dobrze udeptanych ścieżek, nie narodzi się nigdy bliskość. Jeśli chcemy się zaprzyjaźnić z lasem, należy mu składać częste i pełne szacunku wizyty o różnych porach: o poranku, w południe i wieczorem; wiosną, latem, jesienią i zimą. W innym razie nie pozna...

Rozwiń
Lucy Maud Montgomery Błękitny zamek Zobacz więcej

Dawniej historie kończyły się słowami: “I wszyscy żyli długo i szczęśliwie”. A rodzice często mawiali: “Chcę tylko tego, żeby moje dzieci były szczęśliwe”. Moim zdaniem to wszystko bzdury. W życiu chodzi o coś znacznie więcej niż tylko bycie szczęśliwym. Chodzi o odczuwanie całej gamy emocji: szczęścia, smutku, złości, żalu, miłości, nienawiści. Jeśli spróbujesz stłumić jedną z nich, stłumisz je wszystkie. Nie chcę być szczęśliwa. Wiem, że nie będę żyła długo i szczęśliwie. Chcę czegoś więcej, chcę czegoś pełniejszego. Chcę się zbliżyć i do piękna, i do brzydoty. Chcę to wszystko zobaczyć, poznać i zrozumieć. Bogactwo i biedę, radość i okrucieństwo, słodycz i smutek. To najlepszy sposób uhonorowania moich rodziców, którzy sprowadzili mnie na ten świat. To najlepszy sposób, w jaki mogę wieść życie, które z dumą nazwę własnym. Chcę doświadczyć wszystkiego, co ma do zaoferowania: ŻYĆ!

Dawniej historie kończyły się słowami: “I wszyscy żyli długo i szczęśliwie”. A rodzice często mawiali: “Chcę tylko tego, żeby moje dzieci były szczęśliwe”. Moim zdaniem to wszystko bzdury. W życiu chodzi o coś znacznie więcej niż tylko bycie szczęśliwym. Chodzi o odczuwanie całej gamy emocji: szczęścia, smutku, złości, żalu, miłości, nienawiści. Jeśli spróbujesz stłumić jedną z...

Rozwiń
John Marsden Po drugiej stronie świtu Zobacz więcej

Pewnego dnia w czasach szkoły średniej zakomunikowałem rodzicom, że chcę fotografować sępniki.
- Świetnie - powiedzieli. - Ale jak się do nich zbliżysz?
- Wykładając martwego jelenia w naszym ogródku.

Pewnego dnia w czasach szkoły średniej zakomunikowałem rodzicom, że chcę fotografować sępniki.
- Świetnie - powiedzieli. - Ale jak się do nich zbliżysz?
- Wykładając martwego jelenia w naszym ogródku.

Noah Strycker Rzecz o ptakach Zobacz więcej

Niezależnie od tego, czy jesteśmy tego świadomi, czy nie, na nasze postrzeganie przyrody zawsze mają wpływ - mniej lub bardziej bezpośredni - wyobrażenia natury i postawy wobec niej prezentowane przez źródła kulturowe.

Niezależnie od tego, czy jesteśmy tego świadomi, czy nie, na nasze postrzeganie przyrody zawsze mają wpływ - mniej lub bardziej bezpośredni - wyobrażenia natury i postawy wobec niej prezentowane przez źródła kulturowe.

James Rebanks Życie pasterza. Opowieść z Krainy Jezior Zobacz więcej

Rośliny kurczą się od chłodu, ich komórki zaciskają się aż do czasu, gdy wiosna zacznie je stopniowo rozluźniać. Tymczasem komórki porostów śnią lekkim snem. Gdy nastaje cieplejszy, zimowy dzień, bez problemu wracają do aktywności.
Takie podejście do życia miewają również ludzie.

Rośliny kurczą się od chłodu, ich komórki zaciskają się aż do czasu, gdy wiosna zacznie je stopniowo rozluźniać. Tymczasem komórki porostów śnią lekkim snem. Gdy nastaje cieplejszy, zimowy dzień, bez problemu wracają do aktywności.
Takie podejście do życia miewają również ludzie.

David George Haskell Ukryte życie lasu. Rok podglądania natury Zobacz więcej

- Wiesz, jakie jest życie - powiedział. Stoisz na ruchomych schodach, które jadą w dół. Na początku wszyscy ci powtarzają, że musisz dotrzeć na górę. Tam czeka na ciebie wielki garnek ze złotem, a jeśli do niego nie dojedziesz, poniesiesz klęskę. No więc próbujesz, ale ci się nie udaje. Więc czujesz się fatalnie. I próbujesz jeszcze bardziej. Nadal ci się nie udaje. Czujesz się jeszcze gorzej. Potem niektórzy wciąż się starają. Inni dają za wygraną, pozwalają się zwieźć z powrotem na dół. I tak bez końca. Tak to wygląda. Życie. Aha, i nawiasem mówiąc, należysz do tych, którzy ciągle starają się bardziej. - Odchylił się na krześle. - A wiesz, co jest w tym najśmieszniejsze? - Skupił na mnie spojrzenie ciemnych oczu. - Że nie ma żadnego garnka ze złotem. Nigdy nie było i nigdy nie będzie. To tylko złudzenie. Pokazują ci zdjęcia gwiazd filmowych idących na rozdanie Oscarów i miliarderów na pokładach jachtów, żebyś myślała, że oni znaleźli ten garnek złota, ale gdybyś z nimi porozmawiała, być może usłyszałabyś prawdę. Część z nich też nadal wbiega po ruchomych schodach.
- A na końcu jest śmierć.
- Tak, przepraszam, ten szczegół pominąłem. Masz rację. Tak wygląda koniec wspinaczki po ruchomych schodach.

- Wiesz, jakie jest życie - powiedział. Stoisz na ruchomych schodach, które jadą w dół. Na początku wszyscy ci powtarzają, że musisz dotrzeć na górę. Tam czeka na ciebie wielki garnek ze złotem, a jeśli do niego nie dojedziesz, poniesiesz klęskę. No więc próbujesz, ale ci się nie udaje. Więc czujesz się fatalnie. I próbujesz jeszcze bardziej. Nadal ci się nie udaje. Czujesz się...

Rozwiń
John Marsden Wojna się skończyła, walka wciąż trwa Zobacz więcej