rozwiń zwiń

Cytaty

Ojciec, bochen chleba o twardej skórze i gliniastym wnętrzu. Kiedy się zatnie, nie leci krew, tylko krótkie przekleństwo, które sobie zapamięta do następnej spowiedzi. Ojciec nie miał w sobie bólu ani krwi, tylko miąższ, tylko mąkę i wodę, zagniecione w silne ciało. Ojciec, wypieczony w słońcu, zwyczajny i powszedni.

Ojciec, bochen chleba o twardej skórze i gliniastym wnętrzu. Kiedy się zatnie, nie leci krew, tylko krótkie przekleństwo, które sobie zapamięta do następnej spowiedzi. Ojciec nie miał w sobie bólu ani krwi, tylko miąższ, tylko mąkę i wodę, zagniecione w silne ciało. Ojciec, wypieczony w słońcu, zwyczajny i powszedni.

Anna Ciarkowska Dewocje Zobacz więcej

Gdyby alkohol pomagał, piłabym litrami. Zapiłabym się na śmierć bez marudzenia. Piłabym samotnie i w towarzystwie. Wino, wódkę i bimber. Nic by mi mordy nie wykręciło, piłabym z nieustającym uśmiechem, na zdrowie.

Gdyby alkohol pomagał, piłabym litrami. Zapiłabym się na śmierć bez marudzenia. Piłabym samotnie i w towarzystwie. Wino, wódkę i bimber. Nic by mi mordy nie wykręciło, piłabym z nieustającym uśmiechem, na zdrowie.

Agnieszka Jelonek Koniec świata, umyj okna Zobacz więcej

Sierpień to jest dziwny miesiąc. Spod niego we wsi prześwituje goła ziemia, spod ludzi prześwitują kości. W sierpniu mieszają się ze sobą życie i śmierć, dzień i noc, ciemne i jasne. W sierpniu mamy wszystkiego dużo i jednocześnie odczuwamy brak. Cieszymy się i popadamy w głęboką melancholię. W sierpniu zieleń przebrzmiewa i kładzie się nisko, kruszy się od upału, wypalają się w słońcu zgliniałe twarze, podpalają się psie brzuchy.

(...)

Sierpień to był we wsi dziwny miesiąc. Sierpień zostawiał na skórze piegi, a w środku, w człowieku zostawiał poczucie, że kończy się czas słońca, czas dojrzewania i rozkwitania, a nadchodzi czas ścinania ciężkich głów słoneczników, czas opadania, proroczych snów i pytań, co dalej.

Sierpień to jest dziwny miesiąc. Spod niego we wsi prześwituje goła ziemia, spod ludzi prześwitują kości. W sierpniu mieszają się ze sobą życie i śmierć, dzień i noc, ciemne i jasne. W sierpniu mamy wszystkiego dużo i jednocześnie odczuwamy brak. Cieszymy się i popadamy w głęboką melancholię. W sierpniu zieleń przebrzmiewa i kładzie się nisko, kruszy się od upału, wypalają się ...

Rozwiń
Anna Ciarkowska Dewocje Zobacz więcej