Zawracanie głowy

Okładka książki Zawracanie głowy
Monika B. Janowska Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura obyczajowa, romans
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2013-02-19
Data 1. wyd. pol.:
2013-02-19
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377851227
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zawracanie głowy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zawracanie głowy



książek na półce przeczytane 1499 napisanych opinii 1499

Oceny książki Zawracanie głowy

Średnia ocen
6,4 / 10
83 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1499
1499

Na półkach: ,

Poznajcie Adę, czyli Adriannę Grabczyńską . Ta młoda kobieta jest posiadaczką płomiennorudej czupryny skręconych jak sprężynki loków oraz dość ciekawej rodzinki . Jak sama o sobie mówi, jest leniwa, nie chciało jej się iść na studia, osiadła więc na rodzimej legnickiej poczcie i robi za panienkę z okienka . Kiedy poznajemy Adę, jest właśnie 2 stycznia - piątek. Miasto skacowane odsypia sylwestrowe szaleństwa, jednak co niektórzy musieli pofatygować się do pracy, w tym Ada i Waldemar Brańczyk, młody biznesmen . Kupiłam tę książkę już jakiś czas temu z czystego wciąż obecnego we mnie, sentymentu do Poczty Polskiej. Jest to fajnie opowiedziana, ciepła historia z wojną w tle . Czyta się szybciutko, chociaż miejscami dialogi były lekko wymuszone, ale w granicach dopuszczalności i bez szarżowania nimi . Ada wielbicielka pleśniowych serów , posiadaczka prawdziwie niewyparzonej buzi, zaprawiona w walkach o swoje, nie daje sobie w przysłowiową kaszę dmuchać . Tempo akcji jest bardzo dobre, nie sposób się nudzić, ciągle coś się dzieje. Albo w domu Ady, albo w życiu dziewczyny, albo na poczcie . Przy czym realia pocztowe przedstawione REWELACYJNIE ! Wiem co mówię ! byłam tam, normalnie jakbym czytała o swojej rodzimej placówce. Nie ma tu żadnej przesady, idiotyczne nikomu niepotrzebne szkolenia, despotyczni kierownicy i petenci... o tych nawet nie chce mi się myśleć w tej chwili . Oczywiście nie wszyscy petenci, są z gatunku tych co to jak żona w domu nie pozwala, to przychodzi na pocztę się '' wywrzeszczeć '' i nie wszystkie urzędniczki są do bólu kompetentne jak Ada, nie czarujmy się :) Ale dość o tym . Wróćmy do Legnicy. Książka pani Janowskiej nie jest lekturą trudną, ani wymagającą super inteligencji, jednak w swoim gatunku jest całkiem przyzwoitą pozycją czytelniczą . Mimo swojej '' lekkości '' miejscami zahacza też o tematy bardzo poważne, takie jak : uzależnienia, alzheimer w rodzinie, czy wiecznie nieobecni rodzice . Ale mamy tu też babską przyjaźń, tę prawdziwą , chociaż, jak twierdzą niektórzy, niemożliwą . Oczywiście jest i romans z przygodami i kilka innych naprawdę zajmujących '' akcji '' . Jest w czym wybierać . Postacie też są ciekawie nakreślone . Mnie najbardziej do gustu przypadła Ulka, jedna z przyjaciółek Ady z siódemkowych spotkań, oraz Waldemar (czy imię przypadkowo zapożyczone od Mniszkówny?) .Jednak Waldemar, nie z powodu sławnego imienia, czy nordyckiej przystojności, tylko z powodu jego stoickiego spokoju, racjonalności i....puzzli :) które ja też układam pasjami i wprost uwielbiam to robić. Wprawdzie nie w takim celu jak rzeczony Waldemar, ale jednak : puzzloniści wszystkich krajów, łączcie się ?? . Jedno tylko w tej książce mi się nie podobało. Otóż autorka na stronie 260 opisuje trochę ironicznie podróż miejskimi środkami lokomocji. Cóż, pani pisarko,być może w Legnicy, to właśnie tak wygląda, w moim miejscu zamieszkania wygląda zupełnie inaczej, całkiem odwrotnie . Dodam jeszcze tylko, że wynika to z moim obserwacji nie z bycia stronniczą, gdyż nie należę do żadnej z tych grup o których pisze pani Monika . To chyba tyle jeśli chodzi o moją relację, książka jest naprawdę niezła i warta przeczytania, zwłaszcza że wieczory wciąż jeszcze są zimowo długie. A to jest jasna, ciepła i w ogólnym rozrachunku pozytywnie nastrajająca historia z babciną naleweczką specjalną, w tle :)

Poznajcie Adę, czyli Adriannę Grabczyńską . Ta młoda kobieta jest posiadaczką płomiennorudej czupryny skręconych jak sprężynki loków oraz dość ciekawej rodzinki . Jak sama o sobie mówi, jest leniwa, nie chciało jej się iść na studia, osiadła więc na rodzimej legnickiej poczcie i robi za panienkę z okienka . Kiedy poznajemy Adę, jest właśnie 2 stycznia - piątek. Miasto...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

193 użytkowników ma tytuł Zawracanie głowy na półkach głównych
  • 107
  • 82
  • 4
46 użytkowników ma tytuł Zawracanie głowy na półkach dodatkowych
  • 27
  • 9
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Zawracanie głowy

Inne książki autora

Monika B. Janowska
Monika B. Janowska
ur. 1972 r. w Legnicy. Debiutowała w 2011 roku powieścią” Gra o pałac”. Kolejna książka – „Zawracanie głowy” – trafiła do rąk czytelników w 2013 roku. Natomiast w 2017 roku została wydana trzecia powieść autorki, pt. ”Połknąć żabę”. O swojej pisarskiej przygodzie mówi tak: „Zaczęłam w wieku dziesięciu lat i od tego czasu właściwie już zawsze pisałam. Najpierw były to bajki, później opowiadania, aż w końcu zrobiło mi się ciasno w tych formach i postanowiłam napisać książkę”. Powieści Moniki B. Janowskiej tryskają dobrym humorem, obfitują w zwariowane przygody zwykłych-niezwykłych bohaterek i zaskakujące zbieg okoliczności, ale przede wszystkim pozwalają się oderwać od szarej codzienności.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Serce nie słucha Karolina Kubilus
Serce nie słucha
Karolina Kubilus
Serce nie słucha - tego możemy być pewni. Serce kieruje się emocjami i często nie po drodze mu z rozumem, który nie uznaje spontanicznego działania i podpowiada same racjonalne rozwiązania. O tym, że tak właśnie jest zapewnia czytelników również Karolina Kubilus w swojej książce o takim właśnie tytule. "Serce nie słucha" to opowieść o Anicie, polonistce, samotnej matce, która po nieudanym, bardzo krótkim małżeństwie ma uraz do wszystkich przedstawicieli płci męskiej poza jej ukochanym synem Michałem. Jej uporządkowane życie jest dość przewidywalne i jedyne, co tak naprawdę spędza bohaterce sen z powiek, to niedobory finansowe, które stara się uzupełniać korepetycjami bądź dodatkowymi godzinami lekcji. Anita ma wokół siebie trzy oddane przyjaciółki, na które w momentach kryzysowych zawsze może liczyć oraz eksteściową, która najczęściej działa jej na nerwy. Niespodziewana choroba teściowej oraz pojawienie się byłego męża burzy jej ład, a poznany przypadkiem turysta staje się przyczyną przyśpieszonego bicia serca. Anita musi zmierzyć się z nową sytuacją i swoimi własnymi przekonaniami. Powieść napisana jest lekko, prosto i dowcipnie. Bardzo odpowiada mi dość swobodny ale jednocześnie bardzo poprawny styl pisania pani Karoliny. Nie ma tu miejsca na błędy, zdania są krótkie, zwięzłe i zrozumiałe. Czytając tę historię czułam się jak czwarta przyjaciółka Anity, która powierzała mi wszystkie swoje radości i smutki, dzieliła się wątpliwościami i powierzała skrywane tajemnice. Lektura "Serce nie słucha" dostarczyła mi sporej dawki relaksu i zapewniła wiele miłych chwil. Pomimo, że książka opowiada o sprawach zwyczajnych, szarej codzienności w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają to jednak wcale nie jest opowieścią pospolitą, banalną czy nudną. Okazuje się, że proza życia wcale nie musi być monotonna, bezbarwna i nijaka. Bardzo dobrze nakreślone charaktery bohaterów sprawiły, że w ich towarzystwie nie można było się nudzić. Szczególnie przypadły mi do gustu osobowości czterech kobiet - przyjaciółek, które razem były w stanie sprostać wszelkim przeciwnościom. Wydarzenia naprawdę ciekawią i bardzo szybko okazuje się, że musimy już niestety rozstać się z ulubionymi bohaterami. Pomimo lekkiego stylu i sporej dawki humoru historia wzbudza emocje i intryguje od pierwszej do ostatniej strony. Inteligentne dialogi i spory dystans to kolejne elementy, które mogę zapisać na plus zarówno autorce jak i powieści. A co mi się nie podobało?... Drażniło mnie trochę podejście Anity do Michała od momentu, kiedy w jego życiu pojawił się ojciec. Wydało mi się trochę naciągane, nie do końca wiarygodne. Zbędne wydało mi się wplatanie do wypowiedzi bohaterek potocznych wyrażeń hi, hi, hi czy he, he. Humor zawarty w treści doskonale oddaje komizm danej sytuacji i nie wymaga dodatkowego wspomagania tego rodzaju zwrotami. To naprawdę bardzo wdzięczna i pogodna opowieść, historia z życia wzięta. Ma w sobie wiele optymizmu, choć problemy jakim muszą sprostać bohaterki wcale nie są błahe i zabawne. Moje ogromne uznanie dla autorki, za to, że jest to jej debiut powieściowy. Przyznaję, bardzo, bardzo udany debiut, który na pewno warto przeczytać. Na zakończenie dodam, że historia na tyle mnie usatysfakcjonowała, że z prawdziwą przyjemnością sięgnę po następne powieści pani Karoliny Kubilus.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 8 6 lat temu
Ostrożnie z marzeniami Maja Kotarska
Ostrożnie z marzeniami
Maja Kotarska
Zaskoczona i jednocześnie... szczęśliwa. Tak czuje się Agnieszka od chwili gdy stała się właścicielką mieszkania po zmarłym wujku. W końcu będzie miała coś swojego i razem z narzeczonym mogą spokojnie planować wspólną przyszłość. Niestety cała ta euforia nie trwała zbyt długo. Przyczyniła się do tego niejaka Sabina Boszko. Jak się okazało kobieta mieszka na drugim piętrze, i ma swoje powody żeby uprzykrzać nowej współlokatorce życie. Czyni to nader skutecznie. Gdyby tego było mało Agnieszka popada w konklikt z bandziorami, którzy nie mają żadnych skrupułów. Ta książka to nic innego jak pomieszanie z poplątaniem. Jest tutaj niezły miszmasz jeśli chodzi o gotunki literackie. W tej historii pojawia się wątek kryminalny, romansowy, i podobno komediowy. Czy z takiego połączenia może wyjść coś naprawdę fajnego? Oczywiście, że tak, jednak w tym przypadku stało się inaczej. Zapowiadało się ciekawie, ale z każdą kolejną stroną czytałam tę książkę tak jakoś od niechcenia. Ani się nie ubawiłam, nie wzruszyłam. No nic, zero jakichkolwiek emocji. Bohaterowie, a raczej bohaterki też jakieś takie nijakie, bez wyrazu. Z sąsiadami bywa różnie, jednak te wszystkie sposoby przegonienia Agnieszki są w moim odczuciu sztuczne. Podłość i wrogość jaka bije ze strony Sabiny była przeze mnie nie do zaakceptowania. Dobrnęłam do końca, ale z wielkim trudem. Sądząc po opiniach innych recenzentów powieść ma swoich zwolenników. Mnie niestety nie zachwyciła.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na 6 4 miesiące temu
Miłosne kolizje Michalina Kłosińska-Moeda
Miłosne kolizje
Michalina Kłosińska-Moeda
Malwina to rodowita Warszawianka mimo to bardzo kocha swojego narzeczonego Szymona, dlatego, że rozrzuca skarpetki po całym pokoju, ma na swym sumieniu jeszcze cięższe grzeszki, a uszczęśliwia ukochaną Malwinę. Rzecz w tym, ona też go kocha, na początku to tak przynajmniej myślała, aż do tej pory. W wyniku drogowych zawirowań bohaterka poznaje tego jedynego, idealnego mężczyznę w swoim życiu. Niestety ów ten przystojny,niesamowity książę z bajki okazuje się, że ta jego wybranka ma narzeczonego i jest zajęta. Malwina ma zostać żoną Szymona, lecz nie może oprzeć się czekoladowemu spojrzeniu Roberta, coś ciągnie ją do niego, że chce być z nim. A te pozorne zbiegi całe okoliczności i przypadkowe ich spotkania to zaczynają sprawiać, że w życiu Malwiny wkrada się nieoczekiwanie duży chaos.I zmiany życiowe, które mogą nastąpić bardzo szybko w jej życiu.Malwina często spędza cudowne chwile z Robertem, on okazuje się tym wyjątkowym, wspaniałym mężczyzną jej życia. Czego naprawdę się boi tytułowa bohaterka jak ognia? Czy uwierzy w to, że zmieni się coś w jej życiu i spełnią wszystkie marzenia? Los nie zawsze bywa ślepy, nad wszystkich czuwa i pomaga jej kochająca ciotka Wiesia pragnie pomóc swojej siostrzenicy, żeby w końcu była szczęśliwa miała kogoś w życiu. Chciałam się oderwać od czegoś ciężkiego, a postanowiłam wziąć tą książkę z biblioteki do domu i bardzo mile zaskoczona jestem po tej książce. Jest to historia bardzo życiowa, prawdziwa dwójki zakochanych ludzi w sobie, o miłosnych zawirowaniach, pełna uczuć prawdziwych, emocji i wzruszeń dostarczyła mi lektura. Główna bohaterka Malwina to ciepła, wspaniała,urocza osoba, zaś Robert to dobra, pozytywna postać od razu go polubiłam, a ciocia Wiesia zawsze gotowa była pomóc, służyć pomocą,świetną radą Malwinie. Postacie byli ciekawi, pogodni z zaciekawieniem śledziłam losy bohaterki Malwiny i kibicowałam jej i Robertowi tworzyli udaną, kochającą parę. "Miłosne kolizje" to lekka, przyjemna,znakomita i cudowna książka,z wielką ochotą przeczytałam wciąga niesamowicie nie żałuje, że przeczytałam tę książkę mnie się spodobała to optymistyczna, zaskakująca książka wywołała uśmiech na mojej buzi, poprawiła samopoczucie, nie żałuje ani chwili, że przeczytałam tę książkę to dobra lektura z kubkiem gorącej kawy na miłe popołudnie. Warto było po nią sięgnąć i wciągnąć się w te ciekawe, niezwykłe przygody Malwiny oczarowana jestem książką.
Justyś - awatar Justyś
ocenił na 7 8 lat temu
Nalewka zapomnienia czyli bajka dla nieco starszych dziewczynek Kasia Bulicz-Kasprzak
Nalewka zapomnienia czyli bajka dla nieco starszych dziewczynek
Kasia Bulicz-Kasprzak
W niektórych wydaniach do tytułu jest dopisek, że to bajka dla nieco starszych dziewczynek i być może faktycznie tak jest, ale tylko z racji mówiących zwierzaków, znaczy tylko główna bohaterka je słyszy. A jest to Agnieszka, która woli, gdy mówi się do niej Jaga. Jest samotna i dobrze jej z tym, choć jakoś mega szczęśliwa nie jest. Po nieudanym małżeństwie z filozofem ma dość. Jak sama mówi jest korposzczurem, ale w firmie ma już bardzo ugruntowaną pozycję, mimo to nie osiada na laurach, bo chce osiągnąć więcej. Jest zamożna, może trochę antypatyczna. Były momenty, że miałam ochotę zdzielić ją w łeb. Całe jej życie się zmienia, gdy po pozornym omdleniu pan profesor jej mówi, że umiera. Ma nieoperacyjnego glejaka w mózgu i jest to dosłownie kwestia kilku miesięcy. Jaga po pierwszym szoku i niedowierzaniu chce umrzeć na własnych warunkach. Nikogo nie informując o swojej chorobie zwalnia się z pracy, porządkuje swoje sprawy, prosi przyrodniego brata,by zaopiekował się mieszkaniem i wyjeżdża na daleką wieś do starej chałupy po nieżyjących dziadkach. Pierwsze wrażenie ją przeraża, chatynka prawie się wali, nie ma prądu, ani bieżącej wody. Jest tylko pies, kot i mysz, z którymi Jaga się zaprzyjaźnia. W sąsiedztwie jednak mieszka stara i strasznie wścibska szeptucha, oraz miejscowy weterynarz Andrzej. Pełna emocji książka. Nikt nie wie jakby się zachował w takiej sytuacji. Mimo to, humoru też tu nie brakuje, jak we wszystkich książkach tej autorki. Przeczytajcie, naprawdę warto.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na 7 27 dni temu
Szczęście spod igły Joanna Kruszewska
Szczęście spod igły
Joanna Kruszewska
Po upływie kilku lat ponownie sięgnęłam do przeczytania powieści autorstwa Pani Joanny Kruszewskiej pt. ''Szczęście spod igły'', która to przedstawia historię z życia codziennego niezwykłych jak dla mnie trzech występujących w niej trzech bohaterek: Martyna, Iwona, Anita. Dla mnie to spotkanie z nimi było bardzo miłe, gdyż przypomniałam sobie, jakie one były, jakie posiadały charaktery, co ich niepokoiło, co ich martwi, co ich cieszy, jakie mają relacje ze swoimi dziećmi. Nie zabraknie podczas czytania tej powieści poczucia humoru. Bohaterki te muszą dzielnie pokonywać przeciwności losu umiejącego nieźle namieszać nawet w niespodziewanych sytuacjach podbramkowych. Mogę jedynie stwierdzić, że ta prawdziwa siła przyjaźni przyciąga do siebie nie tylko ludzi wyjątkowych, ale tych, co czują się ze sobą dobrze, przeżyli coś wspólnie, grupy wsparcia, a może zniszczyć to zazdrość, która bywa mocnym przeciwnikiem do pokonania trudnych charakterów. Obserwowałam główne czy sprawdzają się w roli mam, czy potrafią, być dobrymi mami, czy umieją sobie radzić sobie z problemami swoich dzieci, rozmawiać z nimi. Najbardziej podobały mi się pasje zawodowe i emocje, jakie się udzielały bohaterkom podczas tworzenia ich nowych projektów krawieckich, gdy o tym opowiadały. To nie tylko powieść o sukcesach, ale i o porażkach, w których musiały przejść obronną ręką w troskach życia, które toczy się zawodowo i prywatnie. Polubiłam wszystkie bohaterki, bo można się od nich nauczyć wiele, a nade wszystko spełnić marzenia, kosztem ciężkiej pracy, która bywa z czasem męcząca. Nie ma takich sytuacji, w których to nie da się ich pokonać dzielnie, ale należy wiedzieć, jak to zrobić i jakim podejściem do nich, czy z uśmiechem, czy pokonać je dzielnie, bądź od nich szybko uciec i zapomnieć o nich, myśląc, zatem o nowej szczęśliwej przyszłości. Powieść tę czytało mi się dobrze. Miło jest przypomnieć sobie los bohaterek, które kiedyś wciągnęły mnie do swojego świata pełnego tajemnic pomimo tego, że same musiały pracować na tytułowe szczęście. Polecam przeczytać tę powieść.
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 4 lata temu

Cytaty z książki Zawracanie głowy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zawracanie głowy