Wyładunek z przeszkodami

Okładka książki Wyładunek z przeszkodami
Hanna Łochocka Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Seria: Poczytaj mi, mamo literatura dziecięca
24 str. 24 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Poczytaj mi, mamo
Data wydania:
1988-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1988-01-01
Liczba stron:
24
Czas czytania
24 min.
Język:
polski
ISBN:
8310108869
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyładunek z przeszkodami w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wyładunek z przeszkodami

Średnia ocen
6,9 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1454
1428

Na półkach: , , , , ,

Książeczka z późnego PRL-u z serii ,,Poczytaj mi mamo ’’.
W nowym formacie kwadratowym, wprowadzonym po zmianach w 1974 roku.
Książeczka cienka, dobry druk. Papier grubszy odrobinę. Ilustrowana przez Danutę Przymanowską- Rudzińską.
W malunkach przewaga koloru odcieni niebieskiego i brązu. Dosyć ładne.

Historyjka wierszowana dla najmłodszych , poświęcona transporcie zwierząt do Ogrodu Zoologicznego w Warszawie, morską żeglugą. Statkiem podróżowały słoń, szakale, lis, żyrafa, rysie, małpki, jeżozwierz, morskie świnki. Podczas przeładunku zwierząt nastąpiły komplikacje, zacięcie się dźwigu. Część zwierzątek zawisła w powietrzu na platformie.

Które to były zwierzątka?
Kto wymyślił sposób przetransportowania ich w dół?
Czy pomysł i jego realizacja się udała?
W jakim celu przyjechała straż pożarna?
Czy wyładunek w rezultacie się udał?

O tym przeczytacie w książeczce.

Najmłodsi przedstawiciele żłobków będą zadowoleni z lektury.
Polecam dla nich szczególnie! A wszystkie dzieci najlepiej jeśli można, to zabrać do ZOO w realu.

Książeczka z późnego PRL-u z serii ,,Poczytaj mi mamo ’’.
W nowym formacie kwadratowym, wprowadzonym po zmianach w 1974 roku.
Książeczka cienka, dobry druk. Papier grubszy odrobinę. Ilustrowana przez Danutę Przymanowską- Rudzińską.
W malunkach przewaga koloru odcieni niebieskiego i brązu. Dosyć ładne.

Historyjka wierszowana dla najmłodszych , poświęcona transporcie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

41 użytkowników ma tytuł Wyładunek z przeszkodami na półkach głównych
  • 37
  • 4
15 użytkowników ma tytuł Wyładunek z przeszkodami na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Wyładunek z przeszkodami

Inne książki autora

Okładka książki Poczytaj mi, mamo. 15 bajek na 100 lat Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Joanna Papuzińska, Janina Porazińska, Elżbieta Szeptyńska, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow
Ocena 7,6
Poczytaj mi, mamo. 15 bajek na 100 lat Helena Bechlerowa, Wanda Chotomska, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Joanna Papuzińska, Janina Porazińska, Elżbieta Szeptyńska, Julian Tuwim, Danuta Wawiłow
Okładka książki Poczytaj mi, mamo. Księga czwarta Sławomir Grabowski, Ryszard Marek Groński, Maria Konopnicka, Hanna Łochocka, Marek Nejman, Joanna Papuzińska
Ocena 8,0
Poczytaj mi, mamo. Księga czwarta Sławomir Grabowski, Ryszard Marek Groński, Maria Konopnicka, Hanna Łochocka, Marek Nejman, Joanna Papuzińska
Okładka książki Poczytaj mi, mamo. Księga ósma Jan Brzechwa, Czesław Janczarski, Jerzy Kierst, Lucyna Krzemieniecka, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Zdzisław Nowak, Artur Oppman, Joanna Papuzińska
Ocena 7,8
Poczytaj mi, mamo. Księga ósma Jan Brzechwa, Czesław Janczarski, Jerzy Kierst, Lucyna Krzemieniecka, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Zdzisław Nowak, Artur Oppman, Joanna Papuzińska
Okładka książki Poczytaj mi, mamo. Księga trzecia Wiera Badalska, Stanisława Domagalska, Sławomir Grabowski, Ryszard Marek Groński, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Marek Nejman
Ocena 7,9
Poczytaj mi, mamo. Księga trzecia Wiera Badalska, Stanisława Domagalska, Sławomir Grabowski, Ryszard Marek Groński, Maria Kowalewska, Tadeusz Kubiak, Hanna Łochocka, Małgorzata Musierowicz, Marek Nejman
Okładka książki Bajki, legendy i opowieści wierszem Wiera Badalska, Czesław Janczarski, Lucyna Krzemieniecka, Hanna Łochocka, Anna Świrszczyńska, Oleg Usenko, Danuta Wawiłow
Ocena 6,8
Bajki, legendy i opowieści wierszem Wiera Badalska, Czesław Janczarski, Lucyna Krzemieniecka, Hanna Łochocka, Anna Świrszczyńska, Oleg Usenko, Danuta Wawiłow
Okładka książki O wróbelku Elemelku Hanna Łochocka, Zdzisław Witwicki
Ocena 7,3
O wróbelku Elemelku Hanna Łochocka, Zdzisław Witwicki
Okładka książki Poczytaj mi, mamo. Księga siódma Ryszard Marek Groński, Jadwiga Jasny-Mazurek, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Zdzisław Nowak, Ewa Szelburg-Zarembina, Danuta Wawiłow
Ocena 7,7
Poczytaj mi, mamo. Księga siódma Ryszard Marek Groński, Jadwiga Jasny-Mazurek, Barbara Lewandowska, Hanna Łochocka, Zdzisław Nowak, Ewa Szelburg-Zarembina, Danuta Wawiłow
Hanna Łochocka
Hanna Łochocka
Poetka i prozaik; autorka tekstów piosenek i słuchowisk radiowych dla dzieci; tłumaczka. Ukończyła studia ekonomiczne w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oraz historię na Uniwersytecie Warszawskim. po wojnie podjęła pracę w redakcji pism najpierw ekonomicznych, a następnie historycznych. Na początku lat pięćdziesiątych związała się na stałe z wydawnictwem „Książka i Wiedza” – była redaktorem i tłumaczem dzieł historycznych (znała kilka języków obcych). W chwilach wolnych tworzyła głównie dla dzieci, chociaż w swoim dorobku artystycznym ma także wiersze dla dorosłych. Jako poetka zadebiutowała w 1947 r. publikując swoje wiersze w „Świerszczyku”, „Płomyczku”, a potem także w „Misiu” oraz w książkach i książeczkach (m.in. w serii „Poczytaj mi mamo”). Pisząc dla najmłodszych, dbała o kształtowanie postaw społecznych, o kulturę języka polskiego, o miłość do przyrody i ojczystego kraju. Pisała dla nich chyba z tęsknoty za własnymi dziećmi, których nigdy nie miała. Jej twórczość dla dzieci jest bardzo pogodna, pełna radości i optymizmu, choć czasem trochę magicznego; przetłumaczono ją na kilka języków: niemiecki, francuski, rosyjski, czeski, węgierski, a także na język Braille’a.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Co się liczy naprawdę? Zdzisław Nowak
Co się liczy naprawdę?
Zdzisław Nowak
Książeczka z późnego PRL-u z serii ,,Poczytaj mi mamo ’’. W nowym formacie kwadratowym, wprowadzonym po zmianach w 1974 roku. Książeczka cienka, dobry druk. Papier grubszy odrobinę. Ilustrowana przez Wandę Orlińską. Ilustracje dosyć oszczędne, za to bajka mądra. Bajka wschodnia. Salim ciężko pracował w polu aż do zachodu słońca. Obkopywał rośliny na swoim zagonie, a później pracował na poletku sąsiada, który od miesiąca poważnie chorował. Przykurzony, zmęczony wracał do domu na swym osiołku. Nagle usłyszał wrzask. Przed gospodą na beczce stał sługa Abbasa, bogacza z sąsiedniej wioski i zapraszał do swego pana na pyszną ucztę tylko równych dostojeństwem. Salim postanowił skorzystać z gościny. Nie udało mu się jednak wejść przez bramę. Został wyrzucony, wyśmiany i postraszony psami. Za wysokie progi na jego nogi, tylko łachmany i kurz. Po drodze jadąc przy murze znalazł kaftan z guzikami ze szczerego złota. Ubrał się w niego , przyfarbował brodę gliną na rudo, żeby go nie poznano i wystartował po raz drugi pod wrota krezusa. Czy teraz wpuszczono Salima? Czy zakosztował wszystkich potraw? Jakie było jego zachowanie? Czy bogacz w jakimś stopniu dostał nauczkę za złe czyny? O tym wszystkim przeczytacie w książeczce. Morał jest taki ,że wśród bogaczy i dostojników pałacowych liczy się nie człowiek, lecz ubranie jakie nosi na sobie. A my z tej powiastki mamy wyciągnąć taki wniosek, żeby nie oceniać ludzi po wyglądzie i po tym ile posiada pieniędzy, tylko po jego wnętrzu. I to trzeba też uświadomić dzieciom. Drugą ważną sprawą jest sąsiedzka pomoc, ale nie tylko. Zawsze trzeba pomóc temu, kto tego potrzebuje. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 7 1 rok temu
Co w rurach piszczy Edward Lutczyn
Co w rurach piszczy
Edward Lutczyn Sławomir Grabowski Marek Nejman
Książeczka z późnego PRL-u z serii ,,Poczytaj mi mamo ’’. W nowym formacie kwadratowym, wprowadzonym po zmianach w 1974 roku. Książeczka cienka, dobry druk. Papier grubszy odrobinę. Ilustrowana przez Edwarda Lutczyna. Malunki w tonacji dość ognistej, przeważająca czerwień. Rozpoznawalna kreska Lutczyna. Rysunki takie trochę jak z komiksów. Książeczka niby o pozornie błahej tematyce, ale tak wcale nie jest. Nie chodzi tu o gadające zegary, rury i zamkniętego samego psiaka w domu. To jest blokowisko. Rury działają na zasadzie naczyń połączonych, nie tylko od wody ciepłej i zimnej, ale od kanalizacji. Poza tym mamy szyb wentylacyjny do mieszkań. Windę , która jeździ jak wiemy w górę i w dół, łączącą wszystkie piętra . Myślą przewodnią jest to ,że mieszkańcy bloku stanowią jedność. Jedni są zależni od drugich. Jeżeli jeden z sąsiadów zapomina o garnku na palniku, wywoła pożar w całym budynku, pół biedy jeżeli go w porę jeszcze zdejmie. Najwyżej wszyscy będą czuli przez wentylację zapach spalenizny. Jeżeli ktoś ma popsute uszczelki w kranach w łazience, to prędzej czy później dochodzi do zalania mieszkań w pionie. Trzeba pamiętać o hydraulikach, bo konsekwencją człowieku będzie nie tylko zniszczone twoje mieszkanie , ale sąsiada z dołu. Zamykanie wyjącego psa na cały dzień, nie posłuży zwierzęciu ani tobie mieszkańcu jednego z klitek na korytarzu w wieżowcu , bo cię nie ma w domu, a cała reszta ma znosić hałas, pomijając biednego sfrustrowanego samotnego psa w czasie długich godzin oczekiwania na właścicieli. I tak to pokrótce możemy tłumaczyć. Jeżeli chcecie posłuchać co sam pan pudel ma do powiedzenia, koniecznie posłuchajcie i przeczytajcie. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 6 1 rok temu
Kapeć Stanisława Domagalska
Kapeć
Stanisława Domagalska
Książeczka z późnego PRL-u z serii ,,Poczytaj mi mamo ’’. W nowym formacie kwadratowym, wprowadzonym po zmianach w 1974 roku. Książeczka cienka, dobry druk. Papier grubszy odrobinę. Ilustrowana przez Edwarda Lutczyna. Humorystyczne obrazki, typowa kreska dla tego grafika. Historyjka napisana prozą. Skierowana do dzieci, które pierwszy raz mają pójść do przedszkola. Właśnie przedstawicielem tej grupy maluchów jest główny bohater książeczki Grześ. Chłopiec był strasznym bałaganiarzem. Niczego po sobie nie sprzątał, tylko rzucał byle gdzie. Tak samo było przed spaniem. Wszystkie ubrania i kapcioszki kopnął w kąt. Tak się złożyło ,że mama Grzesia kupiła mu poprzedniego dnia nowe kapcie do przedszkola. Nieszczęsny lewy kapeć był bardzo onieśmielony, gdyż na nowym miejscu był bardzo krótko. Nie mógł odnaleźć swojej pary czyli prawego kapcia. Było ciemno. Uciął sobie pogawędkę z trampkiem. I tak przeczekał do rana. A rankiem zrobił się całkowity galimatias , gdy kudłaty pies domowy Aftaszek skorzystał z niego jak z piłki czy innej zabawki do podrzucania. Czy rano Grześ mógł znaleźć obydwa kapcie? Czy lewy kapeć spotkał się z prawym? Gdzie nieopatrznie wpadł lewy kapeć ? Kto był najlepszy w szukaniu zguby? Czy Grześ pojechał z mamą do przedszkola tramwajem? Przeczytajcie, to wszystkiego się dowiecie. Dzieci pewnie się niecierpliwią. Dużo dobrego humoru. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 6 1 rok temu
Trzymaj się, Kamil Wanda Chotomska
Trzymaj się, Kamil
Wanda Chotomska
Książeczka z późnego PRL-u z serii ,,Poczytaj mi mamo ’’. W nowym formacie kwadratowym, wprowadzonym po zmianach w 1974 roku. Książeczka cienka, dobry druk. Papier grubszy odrobinę. Ilustrowana przez Zbigniewa Rychlickiego. Malunki w tonacji czerwień, róż pomarańcz. Piękna kreska. Świetnie uchwycone reakcje dzieci. Chyba tylko kto nie ma dzieci, ten się nie wzruszy opowieścią i powie ,że się zanudził treścią. Pamiętacie jak pierwszy raz prowadziliście pociechy do żłobka i przedszkola, szkoły? Książeczka jest właśnie o tym. Za PRL-u nie wszystkie dzieci chodziły do przedszkola. W historii powojennej rozwój wychowania przedszkolnego w początkowej fazie przebiegał dość wolno. Sytuacja poprawiła się znacznie , kiedy to powstały pierwsze zerówki w szkołach. Kamilek, syn kompozytora, kochający muzykę przekroczył pierwszy raz progi przedszkolne w wieku pięciu lat. Dla niego było to coś zupełnie nowego. Jak na pierwszy raz to zbyt późno na dostosowanie się dziecka. W związku z tym ma tremę. Dzieci są różne. Jedne miłe dla niego a drugie wręcz odwrotnie. Szczególnie, że wychowawczyni odwołana w jakieś sprawie, zostawiła dzieciaka samego. Jak na pierwszy raz to skok na wysoką wodę. Na szczęście Kamilek za długo nie musiał się chować za wieszakiem ubrań. Jak potoczył się chłopcu pierwszy dzień w przedszkolu ? Czy bardzo tęsknił za domem, za tatą i fortepianem? Kim był tata kolegi Micińskiego? O pierwszym , jak ważnym dniu w przedszkolu małego Kamilka dowiecie się po przeczytaniu książeczki. Bardzo ładna. Uczy dzieci ,aby opanowały pierwszy strach i rozłąkę, wiedziały jak podejść do rówieśników i jak się zachować. Bardzo ładna, mądra książeczka. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 1 rok temu
Nikt się nie trzęsie Maria Terlikowska
Nikt się nie trzęsie
Maria Terlikowska
Książeczka z późnego PRL-u z serii ,,Poczytaj mi mamo ’’. W nowym formacie kwadratowym, wprowadzonym po zmianach w 1974 roku. Książeczka cienka, dobry druk. Papier grubszy odrobinę. Ilustrowana przez Mateusza Gawrysia. Malunki dość ładne, trochę w moim odczuciu za ostre barwy. Wszystko jednak zgodnie z treścią zostało uchwycone. Bardzo mądre życiowe opowiadanie. O chłopcu imieniem Marek, któremu urodził się młodszy braciszek Tomek. Marek był ogromnie zazdrosny o brata. Jak dotąd przeszkadzało mu ,że cała rodzina się nad nim trzęsie, żeby ciepło się ubrał, uważał na schodach, założył szalik. A teraz wszystko się zmieniło. To Tomek był najważniejszy. Brakowało mu troski najbliższych nad jego osobą. Marek nie za bardzo lubił brata, albo tylko mu się tak zdawało. Wszystko zmienia się jak za pomocą różdżki , gdy chłopiec spotyka Hanię z psem o imieniu Ami na podwórku. Czy pies był rzeczywiście dziewczynki? Co za tragedia zdarzyła się w bloku, wywołując poruszenie mieszkańców? Komu pomagała Hania? Czy Marek przyłączy się by pomóc sąsiadom? Jak zmieni się stosunek Marka do Tomka? Przeczytajcie sami. Bardzo budująca książeczka, niosąca wiele przesłań. Trzeba mieć zawsze uczy i oczy otwarte , a nie widzieć tylko czubek własnego nosa. Być chętnym pomagać innym, gdyż może się zdarzyć, że ty też będziesz kiedyś potrzebował wsparcia. Dzieci trzeba wcześniej przygotować na przyjęcie rodzeństwa i zawsze traktować wszystkie równo. Można prosić starsze dziecko o drobną pomoc przy małym, aby wciągnąć je w obowiązki. W przeciwnym wypadku bardzo szybko zbudujemy barierę , niewidzialną ścianę , która odseparuje w pewien sposób rodzeństwo. Starszy brat ma być bratem, a nie bać się nawet dotknąć młodszego. Polecam! Szczególnie, jak mamy przygotować dziecko na nowego braciszka lub siostrzyczkę.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 1 rok temu
Domek zapomnienia Lucyna Krzemieniecka
Domek zapomnienia
Lucyna Krzemieniecka
Książeczka z późnego PRL-u z serii ,,Poczytaj mi mamo ’’. W nowym formacie kwadratowym, wprowadzonym po zmianach w 1974 roku. Książeczka cienka, dobry druk. Papier grubszy odrobinę. Ilustrowana przez Jerzego Flisaka. Bardzo pocieszne, humorystyczne ilustracje. Ułożone w sposób naprzemienny – kolor, sepia itd. Śliczna wierszowana historyjka o polnym skrzaciku. Był tak dobry i empatyczny ,że zapominając o swoich sprawach zajmował się wszystkimi wokół, co tego potrzebowali. Gdy któremuś ze zwierzątek przytrafiła się zła przygoda lub czegoś zabrakło, zaraz wołali po skrzata. A on leciał z wiatrem i pomagał jak umiał. Małej przepióreczce wyciągnął cierń ze skrzydełka, chomiczej rodzinie dostarczył zboże do obiadu, uczył małe myszki w leśnej szkole, szczypawce stawiał bańki itp. Aż pewnego dnia tak się rozsierdził, że postanowił wszystko rzucić w kąt i nie zajmować się cudzymi troskami. Odleciał daleko i zbudował cichy domek pośród traw. Czy udało mu się spokojnie mieszkać w domku na odludziu? Czy zwierzątka polne wołały i szukały skrzata? Co postanowił skrzat w związku z domkiem zapomnienia? O wszystkim przeczytacie w książeczce. Przesłanie jest takie ,że dobrze jest pomagać innym, być empatycznym. Nie można jednak przy tym zaniedbywać swoich obowiązków, trzeba też odpocząć. Przy ciągłym reagowaniu na takie alarmy , też można się wypalić i mieć dość wszystkiego. Nie można też odseparować się niewidzialną barierą od społeczeństwa, gdyż mieszka się zawsze wśród ludzi, chociażby się uciekło na koniec świata. Mądra życiowa powiastka. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Wyładunek z przeszkodami

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyładunek z przeszkodami