Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie

Okładka książki Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie autorstwa Krystian Nowak
Krystian Nowak Wydawnictwo: Flow books literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2018-07-02
Data 1. wyd. pol.:
2018-07-02
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324048090
Krystek jest prężnym copywriterem, który trzaska masę ambitnych prodżektów. Tak można by go opisać na Fejsie. Jednak tak naprawdę Krystian jest kulturoznawcą, który żyje z pisania ogłoszeń klepanych aut dla komisu samochodowego i marzy o wydaniu swojej powieści. Stara się trzymać fason, popijając latte, i nie odstawać od standardów lewackich znajomych.

Kiedy udziela pierwszego wywiadu jako literat, jego życie nabiera tempa, a on sam wpada w wir niecodziennych zdarzeń. Szasta lajkami, płaci swoim fejmem. Toczy filozoficzne dyskusje z kotami. Wpada na znanych ludzi w metrze i ucina sobie z nimi surrealistyczne pogawędki, choć już od dawna są martwi.

Krystian to bohater na miarę naszych czasów, w których ważne są filtry na Instagramie, a miłości poszukuje się za pomocą geolokalizacji.

Pełna czarnego humoru i sarkazmu powieść o millenialsach robiących kariery inne, niż im obiecywano. O rozczarowaniu i próbie radzenia sobie z rzeczywistością znacznie mniej nasyconą, niż ta na Insta.
Średnia ocen
4,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie



1356 1066

Oceny książki Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie

Średnia ocen
4,6 / 10
200 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
89
83

Na półkach:

Ta książka wywołała u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony są momenty naprawdę świetne, inteligentne, zabawne, trafne. Z drugiej trafiają się fragmenty, które sprawiają wrażenie pisanych na siłę, albo zwyczajnie słabych. Widać tu wyraźną inspirację stylem Josepha Hellera szczególnie jego specyficznym, absurdalnym humorem. Problem w tym, że nie zawsze działa to na korzyść książki ponieważ czasami autor zbyt mocno stara się być zabawny i kopiuje humor Hellera.
Mimo to „Wszyscy ludzie…” to całkiem udana, lekka lektura, dobra na lato, do poczytania między jednym a drugim obowiązkiem. Dla fanów czarnego humoru, groteski i nonsensu może być strzałem w dziesiątkę. Nie jest to książka, która odmieni życie, ale może dostarczyć kilku (albo kilkunastu) naprawdę dobrych, absurdalnych uśmiechów.

Ta książka wywołała u mnie mieszane uczucia. Z jednej strony są momenty naprawdę świetne, inteligentne, zabawne, trafne. Z drugiej trafiają się fragmenty, które sprawiają wrażenie pisanych na siłę, albo zwyczajnie słabych. Widać tu wyraźną inspirację stylem Josepha Hellera szczególnie jego specyficznym, absurdalnym humorem. Problem w tym, że nie zawsze działa to na korzyść...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

426 użytkowników ma tytuł Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie na półkach głównych
  • 253
  • 173
111 użytkowników ma tytuł Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie na półkach dodatkowych
  • 82
  • 11
  • 6
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie przeczytali również

Miłość made in China Dorian Malovic
Miłość made in China
Dorian Malovic
Kraje azjatyckie naprawdę mnie intrygują, więc jeżeli mam okazję przeczytać książki, które mogą przybliżyć mi ich kulturę, to od razu skorzystam z niej skorzystam. Tym razem trafiło na Chiny oraz na to, jak Chińczycy traktują tam kwestie miłości oraz małżeństwa, czyli tematy niezwykle nam bliskie i interesujące. Już od samego początku byłam pozytywnie zaskoczona tym, jak Dorian Malovic postanowił opowiedzieć czytelnikom o Chinach. Zamiast suchych faktów, mamy historie ludzi, których spotkał na swojej drodze. Sam często odgrywał pewne role, żeby "od wewnątrz" zbadać pewne kwestie, co może być postrzegane jako zachowanie szare moralnie, albo po prostu czystą praktykę dziennikarską. I muszę przyznać, że ten sposób przedstawienia społeczeństwa chińskiego bardzo mi się spodobał. Jeżeli chodzi o Chiny, to nie możemy liczyć na żadne statystyki, bo takowych po prostu nie ma. Każdy rozdział lekko się czyta i przy tym dostajemy bardzo dosadny obraz panującej rzeczywistości. A jaki to obraz? Powiedziałabym, że bardzo pesymistyczny. Mamy tu bardzo materialistyczne podeście do instytucji małżeństwa oraz wszechobecną presję rodziny. Jeżeli ktoś uważa, że w Polsce te kwestie są częste, to proszę sobie wyobrazić, że w Chinach to osiąga poziom wręcz ekstremalny. Do tego wręcz szokujące podejście do aborcji, która wręcz zastępuje środki antykoncepcyjne. Osoby, które spotkał na swojej drodze autor, często kryją się pod innymi nazwiskami, bo otwarte przyznanie się do swoich przemyśleń mogłoby doprowadzić do poważnych konsekwencji. A biorąc pod uwagę często Zaledwie ułamek tych opowieści można uznać za pokrzepiający, bo z większości wręcz wypływa rozżalenie na to, na co nie ma się większego wpływu. Dostajemy wstrząsający obraz Kraju Jednego Dziecka, które przypiera do muru swoich obywateli. Szczególnie jest trudno kobietą, której nie traktuje się za równą mężczyznom jednostkę. To lektura, o której nie zapomnę. Usłyszałam głosy ludzi o zupełnie innej mentalności, którą można zrozumieć, ale to nie oznacza, że jest ona mniej szokująca. Nie wiem, czy w ogóle można w kontekście tej książki mówić o miłości, bo jej tu po prostu nie ma. I to jest w tym wszystkim najbardziej uderzające.
Chodząca-Parodia - awatar Chodząca-Parodia
oceniła na 8 1 miesiąc temu
Pani Fletcher Tom Perrotta
Pani Fletcher
Tom Perrotta
Tom Perrotta, autor znany z takich hitów jak Pozostawieni czy Wybory, ma niezwykły dar do prześwietlania amerykańskich przedmieść i wyciągania na światło dzienne skrywanych pod idealnie przystrzyżonymi trawnikami lęków oraz obsesji. W swojej powieści „Pani Fletcher” bierze na warsztat temat dojrzewania – jednak nie tylko tego nastoletniego, ale przede wszystkim tego, które dotyka dorosłych ludzi na życiowym zakręcie. Choć książka jest napisana z dużą dozą humoru i celnych obserwacji socjologicznych, ostatecznie pozostawia pewien niedosyt, co tłumaczy ocenę 6/10. Syndrom pustego gniazda w erze cyfrowej Główną bohaterką jest Eve Fletcher, rozwiedziona kobieta po czterdziestce, która właśnie odstawiła swojego jedynego syna, Brendana, do akademika. Moment, w którym dom nagle cichnie, staje się dla niej katalizatorem do redefinicji własnej tożsamości. Perrotta świetnie pokazuje, jak Eve – dotąd definiowana głównie przez rolę matki – zaczyna eksplorować swoją kobiecość i seksualność, często w sposób nieporadny, a nawet ryzykowny. Równolegle śledzimy losy Brendana, który na uczelni boleśnie przekonuje się, że bycie „królem liceum” nie gwarantuje sukcesu w świecie, gdzie normy społeczne i świadomość polityczna zmieniają się szybciej niż trendy na TikToku. Najmocniejszą stroną powieści jest satyra na współczesną kulturę. Perrotta z właściwą sobie lekkością kpi z poprawności politycznej, pornografizacji internetu i kryzysu męskości. Autor potrafi sprawić, że czytelnik śmieje się z absurdalnych sytuacji, by za chwilę poczuć ukłucie współczucia dla bohaterów, którzy są tragicznie zagubieni w nadmiarze wolności. To proza bardzo sprawna warsztatowo, pełna żywych dialogów i trafnych komentarzy na temat tego, jak technologia wpływa na nasze najbardziej intymne relacje. Mimo wielu błyskotliwych fragmentów, „Pani Fletcher” sprawia wrażenie powieści nieco powierzchownej. Wątki, które zapowiadały się na głęboką analizę psychologiczną, często kończą się zbyt szybko lub zostają rozwiązane w sposób mało satysfakcjonujący. Postać Brendana bywa momentami tak irytująca i jednowymiarowa w swoim uproszczonym postrzeganiu świata, że trudno z nim sympatyzować, co zaburza równowagę opowieści. Również finał powieści wydaje się nieco urwany, jakby autor nie do końca miał pomysł, jak domknąć proces transformacji swoich bohaterów. „Pani Fletcher” to solidna, inteligentna rozrywka, która idealnie nadaje się na wakacyjny wyjazd. To książka, która bawi i zmusza do refleksji nad tym, kim jesteśmy, gdy nikt na nas nie patrzy, ale brakuje jej tego emocjonalnego ciężaru, który uczyniłby ją lekturą niezapomnianą. Tom Perrotta stworzył lustro, w którym współczesna klasa średnia może się przejrzeć i trochę z siebie pośmiać, ale odbicie to jest momentami zbyt rozmazane. Porządne 6/10 – warto przeczytać, ale bez oczekiwania na literackie objawienie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 6 17 dni temu
Zobacz, co zrobiłam Sarah Schmidt
Zobacz, co zrobiłam
Sarah Schmidt
Niewyjaśnione zbrodnie sprzed lat rozpalają wyobraźnię współczesnych. W Anglii nadal robią wszystko aby poznać tożsamość seryjnego mordercy prostytutek zwanego Kubą Rozpruwaczem, nad Wisłą zastanawiamy się czy bohaterka jednego z najgłośniejszych procesów międzywojennej Polski zbiła córkę swojego pracodawcy, natomiast w Stanach Zjednoczonych nie milkną echa sprawy sprzed ponad stu lat, kiedy to Lizzie Borden została oskarżona o morderstwo swojego ojca i macochy. Dodajmy, że była to zbrodnia bardzo brutalna i krwawa, ofiary bowiem zmarły na wskutek licznych ran zadanych siekierą. Nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał choć do zdarzenia doszło w biały dzień. Śledczy z początku nie brali pod uwagę tego, iż sprawczynią może być młoda, delikatna kobieta. Jednak powoli odkrywane fakty, rzucające światło na stosunki jakie panowały w tej rodzinie, przemawiały za tym aby przyjrzeć się wnikliwie Lizzie Borden. Sarah Schmidt pokusiła się o własną interpretację wydarzeń sprzed lat. W książce "Zobacz, co zrobiłam" kreśli portrety członków rodziny: despotycznego ojca, uległej macochy i dwóch sióstr Emmy i Lizzy, które łączyło niezdrowe przywiązanie, podszyte wzajemnym żalami i pretensjami. Niezwykle ciekawie w tej opowieści jawi się szczególnie wątek relacji między siostrami, którą można nazwać chłodną miłością. Zresztą w ogóle dom Bordenów był miejscem emanującym emocjonalnym chłodem, gdzie nie okazywało się uczuć. W takim miejscu nietrudno poczuć się samotnym i odrzuconym. Pisarka świetnie uchwyciła tę atmosferę i krok po kroku prześledziła sprawę, która zaprowadziła Lizzy Borden na ławę oskarżonych. Jednak sam styl tej powieści, niezwykle chaotyczny i niespójny sprawił, iż była to bardzo wymagająca lektura. Gubiłam się w wątkach, traciłam koncentrację, nie wiedziałam z czyjej perspektywy opowiadana jest historia, bowiem narratorów było kilku. Niemniej autorce udało się mnie zaintrygować sprawą morderstwa sprzed lat i poszukać wiadomości na ten temat w innych źródłach. Pytanie kto zabił małżeństwo Bordenów oficjalnie nadal pozostaje bez odpowiedzi gdyż są uniewinnił kobietę od stawianych jej zarzutów a to tylko podsyca zainteresowanie tą sprawą. Jeśli lubicie takie zagadki, sięgnijcie po tę książkę. Audiobook (czytali Marta Wągrocka i Andrzej Hausner)
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na 6 2 lata temu
Odważna Rose McGowan
Odważna
Rose McGowan
Hollywood ..blisko czy daleko ? Wydaje się, że to świat dość odległy, a jednak kreuje naszą rzeczywistość. Fałszywą rzeczywistość. " Żyjemy w społeczeństwie, dla którego realne jest to, co obejrzane w telewizji. " ⭐Jak często widzisz w filmie kobietę, która jest do Ciebie podobna ? Z którą się utożsamiasz ? A jak często widzisz ideał do którego "musisz" dążyć ? ⭐Pomyślałaś/eś, że oglądając produkcje pewnych znanych twórców pozwalasz im zarabiać , podczas gdy każda taka produkcja jest okupiona cierpieniem i wykorzystywaniem kobiet? Boli, że w Hollywood wykorzystywanie i uprzedmiatawianie kobiet jest na porządku dziennym. Boli bezkarność, brak konsekwencji. Boli, że wszyscy widzą i wiedzą, ale nikt nie reaguje. Oficjalnie nie jest to pornobiznes , ale wartość kobiety w tym świecie zależy od wrażenia seksualnego jakie robi na mężczyznach. Horror Rose nie rozpoczął się jednak w Hollywood. Rozpoczął się dużo wcześniej, gdy od dziecka wychowywała się w sekcie ociekającej przemocą i seksizmem. Czas w sekcie odebrał jej dzieciństwo. Także później nie umiała nawiązać relacji z rówieśnikami, była "inna", "niedopasowana". Raz żyła u boku nieprzewidywalnego ojca , by za chwilę być przy matce wchodzącej w przemocowe związki. W wieku 13 lat trafiła na ulicę, a stamtąd prosto do Hollywood, ale jak można się już domyślić - nie była to ścieżka usłana różami. Po tej książce zastanawiam się jak wiele może znieść jeden człowiek ? Rose mimo przeżytych traum zbudowała poczucie własnej wartości, które nie jest uzależnione od innych, realizuje się zawodowo na własnych zasadach . Doświadczenie traum przekuła na coś dobrego - mówi głośno o rzeczach, które nie powinny się dziać , walczy o sprawiedliwość dla innych kobiet . Cały czas się zastanawiam co było jej zasobem, który pozwolił wyjść z tego życia nie bez szwanku, ale jednak w całości ? Nie znajduje odpowiedzi. Jeśli chcecie szerszej perspektywy - zapraszam do lektury 📖
lzyschowanedoszuflad - awatar lzyschowanedoszuflad
ocenił na 6 4 lata temu
Całe lato bez Facebooka Romain Puértolas
Całe lato bez Facebooka
Romain Puértolas
Agatha Crispies policjantka z Nowego Yorku zostaje dyscyplinarnie przeniesiona do… Nowego Yorku, ale w stanie Kolorado. Miasteczko liczy 150 mieszkańców i ma 198 rond. Poza zawrotami głowy na trasie, w miasteczku niewiele się dzieje, po przekroczeniu jego granic, magicznie ginie wifi i nie ma dostępu do facebooka. Agatha nie ma dużo do roboty, głównie je czekoladowe donaty i próbuje mieszkańców do czytania książek, z czego zdecydowanie lepiej wychodzi jej jedzenie pączków. Jednak pewnego dnia spokojnym miasteczkiem wstrząsa straszna zbrodnia, morderstwo dokonane ze szczególnym okrucieństwem. To jest moment, w którym Crispies może się wykazać a korpulentna policjantka zrobi wiele by wrócić do Nowego Yorku w stanie Nowy York i odzyskać swoje poprzednie życie oraz dostęp do facebooka oczywiście. Oj przeleżała ta książka u mnie na półce, "Całe lato bez facebooka" czekało na swój moment prawie dwa lata, a szkoda bo okazało się, że francuzi mają jednak poczucie humoru, co jest o tyle dziwne, że przypuszczałam, że francuski żart skończył się na "Mikołajku" i "Asterixie", parafrazując Obelixa: "Ale głupia ta Karolina", Romain Puértolas napisał zabawną powieść kryminalną, która wywołała na mojej twarzy uśmiech. Może nie tarzałam się ze śmiechu po plaży, może moje oba boki nie są naderwane, ale naprawdę dobrze się bawiłam i zarówno żarty, jak i sama fabuła kryminalna były trafione w punkt. "Zamówiła sok ze świeżych pomarańczy. Ponieważ go nie serwowano, zdecydowała się na dwa piwa, po których wypiła jeszcze trzy kieliszki czerwonego wina- ściśle trzymając się zaleceń swojej dietetyczki z Nowego Jorku w stanie Nowy Jork, której odebrano uprawnienia lekarskie z powodu pijaństwa" No mnie bawi. Przy okazji autor raczy czytelnika dużą dawką informacji z zakresu literatury, a dla mnie jako fanki książek było to jak dobry obiad po tym jak wyszłam z domu bez śniadania. Rozbrajające jest również to jak Romain bawi się nazwiskami bohaterów kryminału, Crispies, McDonald, Scholle to tylko przykłady, które w sytuacjach opisanych w książce robią robotę i wywołują parsknięcia pod nosem. Nie jest to lektura, którą przeczytam ponownie, bo nie będę w stanie w niej odkryć niczego więcej, ale dla każdego kto lubi lekko absurdalne poczucie humoru, ironie i abstrakcję będzie to lektura idealna.
Na_polce_z_ksiazkami - awatar Na_polce_z_ksiazkami
ocenił na 6 5 lat temu
Immortaliści Chloe Benjamin
Immortaliści
Chloe Benjamin
„Immortaliści” autorstwa Chloe Benjamin to powieść, która stawia jedno z najtrudniejszych pytań, jakie może zadać sobie człowiek: czy wiedza o dacie własnej śmierci jest przekleństwem, czy wyzwoleniem? Moja ocena to mocne 7/10 – to ambitna, wielopokoleniowa saga, która choć momentami ociera się o melodramat, pozostaje niezwykle inteligentną refleksją nad przeznaczeniem, magią i siłą więzów rodzinnych. Punkt wyjścia jest intrygujący i niemal baśniowy. Czwórka rodzeństwa Goldów – Simon, Klara, Daniel i Varya – udaje się w 1969 roku do tajemniczej wróżbitki na nowojorskim Lower East Side. Kobieta przepowiada każdemu z nich dokładny dzień śmierci. Od tego momentu życie bohaterów zostaje nieodwołalnie naznaczone tą wiedzą. Czy ich losy potoczą się tak, jak zapisano w gwiazdach, czy może sama przepowiednia stanie się samospełniającą się klątwą? Benjamin dzieli książkę na cztery części, z których każda skupia się na innym dziecku, pozwalając nam obserwować, jak strach przed końcem kształtuje ich wybory życiowe. Największą zaletą powieści jest jej różnorodność tematyczna. Autorka z dużą sprawnością przeskakuje między różnymi światami: od tętniącej życiem sceny gejowskiej w San Francisco lat 80., przez blask i iluzję magii scenicznej w Las Vegas, aż po sterylne laboratoria naukowe badające długowieczność. Każde z rodzeństwa reaguje na przepowiednię inaczej – Simon rzuca się w wir życia bez hamulców, Klara szuka ucieczki w sztuce i ezoteryce, Daniel wybiera drogę stabilizacji i kontroli, a Varya oddaje się nauce, próbując oszukać biologię. To studium ludzkich charakterów jest fascynujące i zmusza czytelnika do zastanowienia się nad własną postawą wobec nieuchronności końca. Nota 7/10 wynika z faktu, że nie wszystkie części tej opowieści są równe. Historia Simona i Klary pulsuje emocjami i autentycznością, podczas gdy wątki Daniela i Varyi bywają nieco bardziej przewidywalne i momentami zbyt mocno nasycone dydaktyzmem. Benjamin czasami zbyt dosłownie traktuje motyw przepowiedni, co sprawia, że narracja traci na lekkości. Niemniej jednak, warsztat literacki autorki jest godny podziwu – potrafi ona pisać o sprawach ostatecznych z dużą empatią i bez zbędnego patosu. „Immortaliści” to książka, która zostaje w pamięci. To piękna, choć smutna opowieść o tym, że to nie długość życia, ale jego intensywność i jakość relacji z innymi definiują nasze człowieczeństwo. Chloe Benjamin stworzyła literacki eksperyment, który udowadnia, że niezależnie od tego, czy wierzymy w przeznaczenie, czy w przypadek, to miłość i strata są jedynymi stałymi w naszym krótkim bytowaniu na ziemi. Wyjątkowa lektura dla tych, którzy nie boją się konfrontacji z własną śmiertelnością.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 9 dni temu

Cytaty z książki Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie

Więcej

(...) z nieodkrytego jeszcze najwyraźniej powodu nigdy to, co musi, nie jest tym, czego się chce, nawet jeśli wcześniej wydawało mu się inaczej.

(...) z nieodkrytego jeszcze najwyraźniej powodu nigdy to, co musi, nie jest tym, czego się chce, nawet jeśli wcześniej wydawało mu się inaczej.

Krystian Nowak Wszyscy ludzie, których znam, są chorzy psychicznie Zobacz więcej
Więcej