Wojna Ireny

Okładka książki Wojna Ireny
James D. Shipman Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska) literatura piękna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Irena's War
Data wydania:
2021-08-11
Data 1. wyd. pol.:
2021-08-11
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380539785
Tłumacz:
Maria Niezgoda
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wojna Ireny w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wojna Ireny

Średnia ocen
7,2 / 10
124 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
222
87

Na półkach: ,

Wrzesień 1939. Gdy wybucha wojna, warszawiacy są przekonani, że wkrótce będzie po wszystkim...
Niedługo później ich nadzieję giną pod butem defilujących w stolicy Niemców...

Ona nie straciła nadziei, a w dodatku niosła ją innym...

Na wstępie napiszę o tym, że książka jest jedynie inspirowana prawdziwą historią Sendlerowej, oczywiście zarówno autor jak i wydawca to zaznaczają.
Tak więc pod żadnym pozorem nie traktujcie tej książki jako wiedzy stricte historycznej!

Odbiegając od tego, że sporo wydarzeń przedstawionych w tej historii jest jedynie wykreowane przez autora, to książka ta naprawdę jest wciągająca i ciekawa. Jednak stawia Irenę i ogólnie wiele osób z jej otoczenia w bardzo złym świetle. Przez prawie całą książkę odnosiłam wrażenie, że Irena robiła to wszystko, aby w przyszłości osiągnąć sławę i rozgłos.

W jednej akcji przeprowadzonych na aryjską stronę jest kilkaset dzieci. Wiem, że opisów części akcji nie ma nigdzie, ale jednak wyprowadzenie z getta tylu dzieci naraz byłoby niemożliwe nawet przy strażnikach, którzy przymykali oko na przemyt i wyprowadzenie pojedynczych osób, oczywiście za opłatą.

Mimo tych rozbieżności z rzeczywistością, ogromny plus za to, że na końcu książki są przypisy mówiące o tym jak było naprawdę. Oczywiście nie jest też tak, że autor wymyślił sobie wszystko, jest też sporo prawdy i autentycznych informacji.

Polecam, ale tylko pod warunkiem, że potraktujecie to jako FABULARYZOWANĄ biografię. 🖤

Wrzesień 1939. Gdy wybucha wojna, warszawiacy są przekonani, że wkrótce będzie po wszystkim...
Niedługo później ich nadzieję giną pod butem defilujących w stolicy Niemców...

Ona nie straciła nadziei, a w dodatku niosła ją innym...

Na wstępie napiszę o tym, że książka jest jedynie inspirowana prawdziwą historią Sendlerowej, oczywiście zarówno autor jak i wydawca to...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

253 użytkowników ma tytuł Wojna Ireny na półkach głównych
  • 137
  • 113
  • 3
48 użytkowników ma tytuł Wojna Ireny na półkach dodatkowych
  • 25
  • 7
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dzieci Getta. Ostatni świadkowie zagłady Magda Łucyan
Dzieci Getta. Ostatni świadkowie zagłady
Magda Łucyan
'Dzieci getta' to pięć rozmów z ludźmi, którzy przeżyli II wojnę światową. Łączą ich jeszcze dwie rzeczy. Pierwsza to, że są Żydami, a druga że przebywali w gettach rozsianych po całej Polsce i cudem udało im się przeżyć. Są to trudne historie wojenne, dlatego, że dotyczą dzieci. Ci ludzie w dzieciństwie mieli niejako szczęście w nieszczęściu, dlatego, że przez część wojny i pobytu w getcie mieli przy sobie kogoś bliskiego dorosłego. Czasem zbieg okoliczności pozwolił im przeżyć. Rozmówcy pani Magdy Łucyan opowiadają o swojej rodzinie, o emocjach towarzyszących im podczas opisanych wydarzeń. Wspominają również ile rozumieli jako dzieci i jak to wpłynęło na ich późniejsze życie. Jak każda książka tego typu jest ciężka, bo dotyczy prawdziwych ludzi, ich przeżyć, emocji i uczuć. Dzięki uprzejmości bohaterów dowiadujemy się o wielu tragicznych szczegółach, które spotkały ich podczas wojny i pobytu w getcie. Poznajemy także przedwojenne i powojenne losy osób udzielających wywiadu. Każdy został poproszony o przesłanie na koniec swojej historii. Przesłanie to miało zawierać to co każdy chciałby przekazać naszemu pokoleniu. Jak każdy reportaż, także i ten warto polecić, dlatego, że rozmowy z tej serii przeprowadzone są z ostatnimi żyjącymi świadkami historii. Od takich ludzi warto uczyć się historii, bo znają wojnę z własnej perspektywy, zwykłego człowieka, którego dotknęła wielka polityka. Bardzo lubię czytać o przeżyciach ludzi, którzy na własnym przykładzie przeżyli różne wydarzenia historyczne, o których uczyłam się na lekcjach historii w szkole i o których dowiedziałam się z własnych poszukiwań. Szczerze polecam ten reportaż i "Prawdziwe historie' - serię, z której pochodzi.
fascynacja_ksiazkami - awatar fascynacja_ksiazkami
ocenił na 9 6 miesięcy temu
Cztery siostry. 1925-1945 Nina Majewska-Brown
Cztery siostry. 1925-1945
Nina Majewska-Brown
Dalsze losy rodziny Zabierzyńskich. Choć Florentyna i Konstanty wraz ze swoimi czterema córkami cieszą się szczęściem oraz odzyskaną przez Polskę niepodległością, to niebawem agresja wojsk niemieckich na Rzeczpospolitą oraz okupacja burzą ich spokój i bezpieczeństwo. Zatroskani o przyszłość swoich córek Florentyna i Konstanty mimo toczącej się zawieruchy decydują się, by ich Wiktoria i Marysia mogły wziąć ślub ze swoimi ukochanymi. Zosia zaczyna spotykać się z niemieckim żołnierzem, zaś Wanda z powodu swojego wścibstwa i opryskliwości przysparza swojej rodzinie problemów. Niebawem do posiadłości Zabierzyńskich wprowadza się niemieckie małżeństwo. Pozwala im jednak zostać w dworku. Choć między dwoma rodzinami rodzi się przyjaźń, to krnąbrna i wścibska Seweryna nie kryje swojej niechęci do Mullerów. Na dodatek kobieta zdaje się nie przejmować wojną oraz cierpieniem niczemu niewinnych ludzi. Podobnie jak i pierwszy tom, także i "Cztery siostry" to powieść pełna emocji z wiernie odtworzonymi realiami historycznymi oraz wielowymiarowymi postaciami. Jednakże w porównaniu z pierwszym tomem cechuje ją bardziej mroczny, pełen niepokoju i lęku klimat. II wojna światowa zmusza Zabierzyńskich do walki o własne przetrwani i budzi u nich strach przed jutrem. Mimo to Florentyna i Konstanty starają się walczyć o swoje wartości i nie wyzbywają się swojego człowieczeństwa. Są zatroskani o przyszłość swoich pociech i liczą na to, że w ich życiu ponownie nastanie spokój. Reasumując. Jest to dobra powieść, którą warto się zainteresować.
Maras - awatar Maras
ocenił na 8 2 lata temu
Skazane na poniewierkę Diney Costeloe
Skazane na poniewierkę
Diney Costeloe
Rita Stevens ma dziewięć lat, a jej młodsza siostrzyczka Rosie zaledwie pięć, gdy ich matka, wdowa po lotniku, który zginął podczas II wojny światowej, postanawia się ponownie ożenić. Niestety, nowy mąż nie akceptuje pasierbic i szybko chce się ich pozbyć za wszelką cenę. Początkowo dziewczynki trafiają do babci lecz wskutek nieprzewidzianych wydarzeń zostają umieszczone w sierocińcu , a następnie wraz z innymi sierotami zostają odesłane do instytucji w odległej Australii. Książka „Skazane na poniewierkę” autorstwa Diney Costeloe to niezwykle emocjonalna powieść, która prowadzi nas przez traumy dzieciństwa, związane z brutalnością wojny oraz tragicznymi wyborami dorosłych. Narracja jest pełna głębi, a autorka umiejętnie kreśli portrety bohaterów, szczególnie sióstr, których silna i wzruszająca więź jest centralnym punktem opowieści. Rita, jako starsza siostra, staje się opiekunką dla małej Rosie, co ukazuje moc rodzeństwa w obliczu trudności. Poznajemy również realia sierocińców tamtych czasów, gdzie każde nieposłuszeństwo było surowo karane. Styl pisania Costeloe jest wyjątkowo przystępny. Jej opisy są barwne i sugestywne opisy, pozwalają nam przenieść się w czasie i przestrzeni, co sprawia, że historia staje się jeszcze bardziej angażująca. Autorka umiejętnie buduje napięcie, prowadząc nas przez kolejne etapy życia sióstr, które z każdą stroną przeżywają nowe wyzwania i rozczarowania. Przyznaję iż wielokrotnie nie mogłam zrozumieć postępowania matki dziewczynek czy innych postaci. Niejednokrotnie miałam ochotę potrząsnąć bohaterami by zobaczyli co wyprawiają. "Skazane na poniewierkę" to nie tylko historia o przetrwaniu, ale także o miłości, nadziei, odwadze ale i zawiedzonym zaufaniu, która chwyta za serce. Costeloe udowadnia, że nawet w najtrudniejszych warunkach, więzi rodzinne mogą być źródłem siły i wsparcia. Podsumowując, "Skazane na poniewierkę" to poruszająca lektura, która z pewnością nie pozostawi nikogo obojętnym. Diney Costeloe stworzyła opowieść, która porusza serca i zmusza do myślenia.
mamausza - awatar mamausza
oceniła na 9 1 rok temu
Madame Piaf i pieśń o miłości Michelle Marly
Madame Piaf i pieśń o miłości
Michelle Marly
Biograficzne powieści o wielkich ikonach popkultury często wpadają w pułapkę nadmiernego hagiografizmu lub, przeciwnie, taniej sensacji. Michelle Marly w swojej książce Madame Piaf i pieśń o miłości na szczęście omija te rafy, serwując czytelnikom opowieść nasyconą zapachem powojennego Paryża, dymem tytoniowym i drżącym, gardłowym głosem „Wróbelka”. Moja ocena 7/10 odzwierciedla uznanie dla literackiego rzemiosła autorki, która z ogromną czułością, ale i niezbędnym dystansem, kreśli portret kobiety, dla której śpiew był jedyną formą przetrwania. Akcja powieści skupia się na kluczowym momencie w życiu Edith – roku 1944, kiedy to Paryż wyzwala się spod okupacji, a artystka staje przed trudnymi oskarżeniami o kolaborację. To właśnie ten dramatyczny rys nadaje książce głębi. Marly nie tworzy jedynie laurki; pokazuje Piaf jako postać skomplikowaną, targaną lękami, a jednocześnie posiadającą niebywałą intuicję artystyczną. Kluczowym wątkiem jest relacja Edith z młodym, wówczas nieznanym Yves’em Montandem. Autorka z wielką precyzją opisuje, jak Piaf, będąc już u szczytu sławy, staje się mentorką, kochanką i rzeźbiarką talentu Montanda, szlifując go na diament francuskiej piosenki. Styl Michelle Marly jest niezwykle plastyczny i zmysłowy. Czytelnik niemal słyszy stukot obcasów na bruku Montmartre i czuje napięcie panujące za kulisami legendarnych sal koncertowych. Opisy procesów twórczych – narodzin tekstów, które później stały się hymnami pokoleń – są najbardziej fascynującymi fragmentami książki. Marly udaje się uchwycić ten ulotny moment, w którym cierpienie prywatne zmienia się w uniwersalną sztukę. To właśnie ta „pieśń o miłości”, o której wspomina tytuł, jest główną bohaterką powieści, spajającą wszystkie wątki w jedną, emocjonalną całość. Dlaczego jednak nota zatrzymała się na siódemce? Mimo niezaprzeczalnego uroku, książka momentami popada w zbyt sentymentalne tony, które mogą nużyć czytelników szukających twardszej faktografii. Niektóre dialogi wydają się nieco zbyt „wyreżyserowane”, służąc bardziej ekspozycji faktów historycznych niż budowaniu naturalnej dynamiki między postaciami. Niemniej jednak, dla miłośników francuskiej piosenki i biografii beletryzowanych, jest to pozycja obowiązkowa. Wysoka ocena należy się za brak pruderii w opisywaniu trudnego charakteru Piaf i zero litości dla czytelnika w ukazywaniu ceny, jaką artystka płaciła za swoją pasję. Marly nie boi się pokazać Edith słabej, złośliwej czy zdesperowanej. To sprawia, że postać staje się ludzka, a jej triumfy na scenie smakują jeszcze wyraźniej. Madame Piaf i pieśń o miłości to rzetelnie skrojona, nastrojowa lektura, która pozwala choć na chwilę przenieść się do świata, gdzie miłość i ból brzmiały najpiękniej przy akompaniamencie akordeonu. To literacki hołd złożony kobiecie, która mimo drobnej postury, posiadała głos zdolny poruszyć fundamenty świata.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 7 1 miesiąc temu
Czerwony kaszmir Christiana Moreau
Czerwony kaszmir
Christiana Moreau
Christiana Moreau „Czerwony kaszmir” Siła kobiet jest niezaprzeczalna. To ona jest motorem napędowym, szczególnie widoczna w ekstremalnych sytuacjach, to wtedy bowiem kobiety pokazują że stereotypowa „słaba płeć” nie istnieje. „Czerwony kaszmir” to utkana z siły, marzeń, determinacji historia o losach trzech przypadkowych kobiet, które połączy tytułowy kaszmir. Losy Alessandry, Bolormy i Xiao Li poznajemy w różnych momentach ich życia. To smutna, słodko-gorzka przejmująca proza o sile pasji, marzeń, o wytrwałości w ich życiu, które jak to ma w zwyczaju, torpeduje w najmniej oczekiwanym momencie. Wieloaspektowość zdarzeń i postępująca szybko akcja zabiera czytelnika przez odległe stepy Mongolii, aż po włoskie dzielnice. „Czerwony kaszmir” jest lekturą – ostrzeżeniem, że w pogoni za modą, udajemy że nie dostrzegamy oszustw, matactw, a także zwykłego wyzysku ludzi. Ile zła może przynieść nadmiernie rozbuchany konsumpcjonizm, ile nadziei jest w zwykłej pracy chałupniczej. Moreu pochyla się nad losem uciemiężonych ofiar kapitalizmu, którzy w poszukiwaniu lepszego życia pozwolili się oszukać i dać sobie wmówić, że wolność kiedy nadejdzie. Bolorma i Xiao Li, to przykłady silnych, niezłomnych kobiet, i mimo że ich życie nie jest usłane różami, to każda z nich swoją niezłomnością, uporem i wiarą w własne możliwości pokazuje że może być lepiej. Moreau zabierze nas w jakże sugestywnie opisany świat, i mimo iż książka nie jest obszerna ilościowo, nie wydaje się, by czegoś w niej zabrakło. Czasem mniej, znaczy lepiej, i tu to się doskonałe sprawdziło. „Czerwony kaszmir” subtelnie przypomina o tym co ważne, i jest ważnym głosem w współczesnym świecie. Mimo lekko naciąganego zakończenia, to i tak uważam, że po tę książkę warto sięgnąć. Polecam. 8/10
zaczytanaOna - awatar zaczytanaOna
oceniła na 8 1 rok temu
Tancereczka Joanna Parasiewicz
Tancereczka
Joanna Parasiewicz
Miałam pewne obawy, sięgając po „Tancereczkę” Joanny Parasiewicz, bo na okładce przeczytałam hasło „O miłości w czasach piekła...” i zobaczyłam baletnicę, obok której leży czapka oficera SS. Pomyślałam więc: oho, kolejny romans z holocaustem w tle. Na szczęście tak nie było. Może dlatego, że autorka to pasjonatka historii i kultury żydowskiej, więc stworzenie naiwnej opowiastki romantyzującej czasy III Rzeszy kłóciłoby się z jej wiedzą. Najprościej mówiąc jest to powieść o trójkącie uczuciowym, którego ramiona wyznaczają Frank Rauber- syn niemieckiego generała i oficer SS, Ingrid Stern- zdeklarowana nazistka i działaczka na rzecz czystości rasowej oraz Malka Freiman- żydowska dziewczyna i utalentowana baletnica, ukrywająca się po nocy kryształowej w berlińskim kabarecie jako Lulu. Akcja dzieje się w przededniu II wojny światowej w Berlinie. No właśnie- Berlin. Joanna Parasiewicz doskonale odmalowała realia życia w tym mieście wraz z dojściem nazistów do władzy i chwilę przed. Ponieważ każde z bohaterów pochodzi z innego środowiska, więc mamy okazję poznać problemy i warunki życia zarówno ubogiej klasy mieszczańskiej, jak i zamożnych żydowskich rzemieślników i niemieckiej arystokracji. Beznadzieja i brak perspektyw po I wojnie światowej i ogromny kryzys, będący wynikiem drastycznych reparacji wojennych nałożonych na Niemcy stworzyły podatny grunt dla rodzącego się nazizmu i antysemityzmu. Upokorzeni Niemcy z nadzieją oddali władzę w ręce Hitlera, który obiecał im przywrócenie godności i zaraz po objęciu urzędu zaczął wcielać swoje obietnice w życie. Nie dziwi więc fakt, że matka Ingrid jest wdzięczna państwu za to, że nareszcie może żyć bez obawy, że jej córka będzie głodna, a sama Ingrid dostaje od państwa szansę na sukces- dlatego kocha Wielką Rzeszę z wzajemnością. Z kolei Malka na własnej skórze odczuwa, że jest gorszym gatunkiem człowieka, musi się ukrywać, liczyć na innych, a jej wielki talent poniekąd marnuje się w prymitywnym przedstawieniu, oglądanym przez żołnierzy i ich kochanki. Malka nie ma jednak wyjścia- jeśli chce przeżyć to musi zawiesić baletki na kołku. Frank Rauber też jest ofiarą ideologii. To dobry i wrażliwy chłopak, utalentowany student Akademii Wojskowej, który jest dumą ojca. Zostaje zmuszony do założenia munduru i przyjęcia posady mechanika samochodów samego führera. Nie jest jednak zdeklarowanym nazistą, co zresztą konfliktuje go z ojcem. W domu Rauberów są jeszcze inni, którym polityka złamała życie- niepełnosprawny brat Franka, jego matka i wychowanka Annika. Dużo tu smutnych historii. Trochę byłam zaskoczona epilogiem i pomysłem na rozwiązanie tej historii, ale właściwie to podobała mi się scena finałowa. Pozostawia sporo do domysłu, nie jest oczywista, co daje pole dla wyobraźni. Na tle mnożących się ostatnio powieści z II wojną w tle ta wypada całkiem dobrze. Dobrze odtworzone realia społeczno- obyczajowe, ciekawa i nienaiwna fabuła i uniknięcie schematyzmu w kreowaniu postaci są niewątpliwym walorem „Tancereczki”. Dlatego chętnie sięgnę też po inną powieść tej autorki- kusi mnie „Mistyfikator”. Polecam.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na 7 1 rok temu
Lipcowe dziewczyny Phoebe Locke
Lipcowe dziewczyny
Phoebe Locke
"Muszą być jakieś granice. Zawsze to wiedział. Musi być lepszy od nich, musi przestrzegać zasad. Jedna dziewczyna, jedna noc. Będzie to robił, dopóki nie poczuje, że rachunki zostały wyrównane. Dopóki gniew nie zniknie. Gniew nie znika." Addie jest praktycznie tylko wychowywana przez swoją starszą siostrę Jessie. Matki nigdy nie poznała, a ojciec jest nieobecny. Jak pojawia się w domu to wszystko musi być na jego zasadach inaczej jest wielka awantura. Dzień w którym zmienia się wszystko, 7 lipiec 2005 r., powoduje, że Addie odkrywa tajemnice, które zmieniają jej życie. A w międzyczasie co roku, w lipcu, ginie jedna kobieta... a mordercą przesyła Addie w jej urodziny biżuterię należącą do zmarłych kobiet... jak to się wszystko łączy i jaki związek z tym ma rodzina Addie? To był naprawdę bardzo dobry thriller psychologiczny. Do samego końca nie wiedziałam jakie będzie rozwiązanie. Razem z główna bohaterką dowiadywałam się kolejnych elementów układanki, które miały znaczenie dla całej historii. Cała powieść była przedstawiona przede wszystkim oczami Addie, to ona, najpierw jako mała dziewczynka, potem nastolatka a na koniec młoda kobieta pozwoliła nam wejść do jej domu i rodziny, a także do jej głowy, by zrozumieć cały jej tok myślenia. To była bardzo ciekawa książka na wielu płaszczyznach. Koniec, całkowicie zaskakujący. Naprawdę żałuję że tak późno po nią sięgnęłam.
n_czyta - awatar n_czyta
oceniła na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Wojna Ireny

Więcej
James D. Shipman Wojna Ireny Zobacz więcej
James D. Shipman Wojna Ireny Zobacz więcej
James D. Shipman Wojna Ireny Zobacz więcej
Więcej