Wojna Ireny James D. Shipman 7,2

ocenił(a) na 72 lata temu Wrzesień 1939. Gdy wybucha wojna, warszawiacy są przekonani, że wkrótce będzie po wszystkim...
Niedługo później ich nadzieję giną pod butem defilujących w stolicy Niemców...
Ona nie straciła nadziei, a w dodatku niosła ją innym...
Na wstępie napiszę o tym, że książka jest jedynie inspirowana prawdziwą historią Sendlerowej, oczywiście zarówno autor jak i wydawca to zaznaczają.
Tak więc pod żadnym pozorem nie traktujcie tej książki jako wiedzy stricte historycznej!
Odbiegając od tego, że sporo wydarzeń przedstawionych w tej historii jest jedynie wykreowane przez autora, to książka ta naprawdę jest wciągająca i ciekawa. Jednak stawia Irenę i ogólnie wiele osób z jej otoczenia w bardzo złym świetle. Przez prawie całą książkę odnosiłam wrażenie, że Irena robiła to wszystko, aby w przyszłości osiągnąć sławę i rozgłos.
W jednej akcji przeprowadzonych na aryjską stronę jest kilkaset dzieci. Wiem, że opisów części akcji nie ma nigdzie, ale jednak wyprowadzenie z getta tylu dzieci naraz byłoby niemożliwe nawet przy strażnikach, którzy przymykali oko na przemyt i wyprowadzenie pojedynczych osób, oczywiście za opłatą.
Mimo tych rozbieżności z rzeczywistością, ogromny plus za to, że na końcu książki są przypisy mówiące o tym jak było naprawdę. Oczywiście nie jest też tak, że autor wymyślił sobie wszystko, jest też sporo prawdy i autentycznych informacji.
Polecam, ale tylko pod warunkiem, że potraktujecie to jako FABULARYZOWANĄ biografię. 🖤