Wizjonerka

Okładka książki Wizjonerka
Karolina Wilchowska Wydawnictwo: KDW romantasy
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
romantasy
Format:
papier
Data wydania:
2025-11-06
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-06
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368473223
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wizjonerka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wizjonerka

Średnia ocen
6,2 / 10
70 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1842
1837

Na półkach:

„Wizjonerka” to historia, która zaczyna się jak koszmar. Hazel, młoda dziewczyna obdarzona zdolnością przewidywania przyszłości, nie jest wybrańczynią, lecz więźniem. Jej dar nie przynosi jej chwały, lecz staje się narzędziem w rękach wampirów, które traktują ją bardziej jak przedmiot niż człowieka. Już od pierwszych stron czuć ciężar tej opowieści: strach, podporządkowanie i życie w ciągłym napięciu.
Pojawienie się Callena, wilkołaka, który ją uwalnia, wprowadza do historii powiew nadziei. Ich wspólna podróż ma w sobie coś z drogi ku wolności, ale też rodzącego się uczucia. Problem w tym, że Hazel nie jest bohaterką gotową na romans. To dziewczyna głęboko poraniona, zamknięta w sobie, reagująca lękiem na świat, który dla innych jest normalnością. Jej zachowanie - płacz, wycofanie, zagubienie - nie jest przesadzone, lecz wiarygodne. To nie „delikatność”, a echo traumy.
Warto zatrzymać się przy jednej rzeczy, która może budzić skrajne reakcje czytelników: postaci Hazel. Pojawiają się głosy, że bohaterka jest zbyt płaczliwa czy słaba. Tylko czy naprawdę można tego od niej oczekiwać? Hazel nie jest bohaterką, która przeżyła trudną przygodę i wyszła z niej silniejsza. Ona została złamana. Lata zniewolenia, strachu i uprzedmiotowienia zostawiają ślad i to właśnie widzimy w jej zachowaniu. Jej lęk, wycofanie, emocjonalna niestabilność nie są wadą konstrukcyjną postaci, lecz naturalną konsekwencją tego, co przeszła.
Powrót do domu rodzinnego nie przynosi ukojenia. Wręcz przeciwnie, staje się kolejnym źródłem napięcia. Najbardziej uderza postawa matki, która zdaje się nie widzieć tego, co oczywiste. Zamiast wsparcia pojawia się presja powrotu do „dawnej Hazel”, jakby traumę można było zmyć wizytą w salonie urody. Ten kontrast między oczekiwaniami bliskich a rzeczywistością bohaterki wypada bardzo gorzko i boleśnie prawdziwie.
Motyw daru również zasługuje na uwagę, nie jako błogosławieństwo, lecz ciężar, od którego Hazel pragnie się uwolnić. To ciekawy zabieg, który odwraca typowy schemat „wyjątkowej bohaterki”.
Hasło na okładce: „Tam, gdzie mrok splata się z przeznaczeniem” bardzo trafnie oddaje istotę książki. „Mrok” to trauma Hazel, jej cierpienie, lęk i lata zniewolenia. „Przeznaczenie” to dar, który ją wyróżnia, i wątek romantyczny z Callenem. Autorka stara się połączyć te dwa motywy i właśnie w tym tkwi siła tej historii, w konfrontacji cierpienia z próbą miłości i uwolnienia.
„Wizjonerka” ma w sobie potencjał i kilka naprawdę mocnych emocjonalnie momentów. Jednocześnie można odczuć pewien zgrzyt między próbą budowania romantycznej relacji a realistycznym przedstawieniem traumy Hazel. Te dwa elementy nie zawsze ze sobą współgrają.
Hazel jest jednak postacią wiarygodną psychologicznie i nie pozostawia czytelnika obojętnym.

„Wizjonerka” to historia, która zaczyna się jak koszmar. Hazel, młoda dziewczyna obdarzona zdolnością przewidywania przyszłości, nie jest wybrańczynią, lecz więźniem. Jej dar nie przynosi jej chwały, lecz staje się narzędziem w rękach wampirów, które traktują ją bardziej jak przedmiot niż człowieka. Już od pierwszych stron czuć ciężar tej opowieści: strach, podporządkowanie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

204 użytkowników ma tytuł Wizjonerka na półkach głównych
  • 119
  • 80
  • 5
31 użytkowników ma tytuł Wizjonerka na półkach dodatkowych
  • 17
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Wizjonerka

Inne książki autora

Karolina Wilchowska
Karolina Wilchowska
Żona i mama trójki dzieci, mieszka w pięknej wsi Dywity, lubi pielęgnować ogród i pracę na świeżym powietrzu. Zadebiutowała powieścią fantastyczną w 2020 roku. Prowadzi dom i mimo natłoku zajęć znajduje czas na pisanie swoich kolejnych pomysłów. Ukończyła technikum rolnicze, posiada nawet maturę z biologii ale od zawsze ciągnęło mnie do pisania-taka przewrotność losu. Wierzy, że nie ma rzeczy niemożliwych i tylko my sami kreujemy świat w jakim żyjemy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

What the Hell. Kraina ognia Sandra Ewertowska
What the Hell. Kraina ognia
Sandra Ewertowska
Ta recenzja będzie trochę takim moim apelem do czytelników (nie wszystkich oczywiście – nie mam w zwyczaju wrzucać wszystkich do jednego wora!), żeby się ogarnęli. Ale najpierw o książce. Jak wiecie, czytam wszystko, a WHAT THE HELL Sandry Ewertowskiej już od dawno wyskakiwało mi dosłownie wszędzie. Vibe aniołów/demonów/diabłów mnie kręci, a dodatkowo Kasia Wycisk polecała (a mamy podobny gust), więc mówię – przeczytam. I to była dobra decyzja. ALE! No właśnie, ale… Nie znajdziecie tu łagodnej wersji piekła. Jego mieszkańcy nie tańczą wokół ogniska i nie smażą kiełbasek (aczkolwiek umieją w imprezki). Znajdziecie tu wizję piekła, jakiej nie powstydziłby się sam Szatan. Nie jest miło i fajnie. Jest okrutnie, brutalnie i obrzydliwie czyli dokładnie tak, jak być powinno. A kary, jakim poddawani są grzesznicy? I tak uważam, że Pan obchodzi się z niektórymi wybitnie łagodnie. Bohaterką jest upadła anielica – Aurum, która trafia do jednej z piekielnych krain. Tylko że nie do tej, do której planowała. Dlaczego? Co z tego wyniknie? I jaki plan ma wobec wszystkich mówiący wierszem Odyn? Jeśli lubicie wątki fantastyczne w książkach i czarny humor (NO ZŁOTO!!!), to koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. I teraz mój mały apel: zawsze przed sięgnięciem po daną książkę, czytam sobie kilka najlepszych i najgorszych recenzji po to, żeby sprawdzić, czy faktycznie ja sama bym się do tych samych rzeczy przyczepiła… LUDZIE!!! Piszecie, że książka obrzydliwa, brutalna bla bla bla… ekskjuzmi? Strona 7 zawiera ostrzeżenia. Polecam przeczytać. One są po to, żeby was OSTRZEC, czego możecie się spodziewać. No ja nie wiem, czego się spodziewaliście po książce o piekle i demonach? Sesji w saunie?! Ja i tak uważam, że można było brutalniej. A że jest dużo spiny scen? Odważnych? Nie wiem czy słyszeliście o Sodomie i Gomorze? To sobie poczytajcie… 
Po drugie: już kilka razy trafiłam na opinie czytelników, że „polskie autorki to nie umieją w darki, bo się hamują, nie to co zagraniczne” PFFFFFFFF… ale jak już dostajecie mocną książkę polskiej autorki, to się bulwersujecie… Dla mnie 10/10. I to nie jest współpraca!
Paulina Jurga - awatar Paulina Jurga
oceniła na 10 2 dni temu
Siedem grzechów Śnieżki Paulina Zalecka
Siedem grzechów Śnieżki
Paulina Zalecka
"Grzechy nie są grzechami, dopóki nie chcemy zgrzeszyć" Chyba każdy z nas zna bajkę o Śnieżce i siedmiu krasnoludkach. To teraz pora na wersję dla niegrzecznych dziewczynek (naprawdę niegrzecznych😈). Mamy Śnieżkę, która jest księżniczką Życiodajnych. Mamy złą macochę, która jest królową Wygnanych. I mamy królestwo Braterskich, w którym mieszka Damon wraz z sześcioma kuzynami, nazywanych siedmioma grzechami głównymi. Kiedy ojciec Śnieżki ginie w wypadku samochodowym a ona sama w jego wyniku zostaje niewidoma, władzę przejmuje macocha. Lilly przeżywa koszmar we własnym domu, jednak kiedy dowiaduje się, iż ma poślubić prawdziwego potwora, postanawia uciec. Niepełnosprawność doprowadza ją do sąsiedniego mocarstwa a tam pod opiekę bierze ją Damon z kuzynami. Co mogę powiedzieć z całą pewnością, takiej historii Śnieżki nie znacie. Jest piekielnie gorąco a Panowie nie na darmo zwani są grzechami. Kiedy Lilly do nich trafia musi podjąć decyzję, którą Panowie zamierzają uszanować. Historia opowiada o nienawiści i chęci zemsty. O pożądaniu i zaspokajaniu go na własnych warunkach. Jest to historia piekielnie gorąca i na pewno trzeba podejść do niej z otwartym umysłem i wyzbyć się uprzedzeń. Pojawiają się intrygi, chęć rządów za wszelką cenę i brak poszanowania dla drugiej osoby. Ale z drugiej strony akceptacja, brak ocen i pełen szacunek. Cała historia to ogień 🥵😈 A Damon, cóż, nawet mnie przechodziły ciarki jak wyobraziłam sobie dźwięk jego głosu i zapach. Jednak nie jestem w stanie pojąć jednej rzeczy. Relacji między Lilly i Damonem a w tym samym czasie relacji między Lilly i pozostałymi Grzechami. Nie wiem czy mnie zrozumiecie, ale uważam, że jeśli czuje się, że spotkało się tego jedynego (i tą jedyną), to dla mnie nie ma szans na eksperymenty. Być może moje myślenie nie jest standardowe, ale inaczej nie potrafię.
Magdalena Buraczewska - awatar Magdalena Buraczewska
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Aquila Paola Gampo
Aquila
Paola Gampo
RECENZJA Dawno nie pisałam recenzji ale jak to bywa zapominamy sobie aż nasz organizm się zbuntuje pokaże nam, że t on rządzi. Mam wiec problem z czytaniem i pisaniem jak kiedyś i to organizm decyduje. A jak to jest z przerwą i wypadnięciem z rytmu wrócić na właściwe tory ciężko. Książkę przeczytałam już dawno ale nie szło zebrane się, by napisać recenzję.  Aguila to drugi tom serii. Tytułowa bohaterka to siostra  znanej już nam  Aythyi. Aguila podczas finałowej walki w poprzednim tomie zmienia zdanie opowiada się po stronie przeciwnika, co przyczynia się do ich zwycięstwa. Po walce ma wybór albo przystępuje do nich abo poniesie konsekwencje. Już w czasie walki wiedział, że jej ojciec Kruk to zły wybór i to jest dla niej szansa się od niego uwolnić. Kolejne wydarzenia sprawiają, że będzie musiała zrozumieć wiele rzeczy, ponieść wiele konsekwencji wychowania twardą ręką oraz pokonać wątpliwości. Czy zaufa innym? Co wydarzy się po bitwie i jakie konsekwencje ta bitwa przyniosła? Dziewczyna ma dużo pytań, wątpliwości i przede wszystkim musi nauczyć się wielu nowych rzeczy w tym współdziałania.  Książka jest napisana wielotorowo. Nie mamy tu tylko historii Aquili a bardziej skupiona jest na historii każdego z bohaterów, którzy mają jakieś znaczenia a poznaliśmy ich w pierwszym tomie. Jest niejako opowieścią po bitwie. Już od początku jest zupełnie inna, rozpala wyobraźnię, zmysły, emocje Wraz z pojawiającymi się wątkami mamy ochotę na więcej Jest też pena mroku i czegoś, czego sami nie umiemy do końca wyjaśnić. Głowna bohaterka to kobieta z pazurem, która nie pyta a bierze co chce musi się jednak nauczyć znaleźć odpowiednią strategię, by to zdobyć. Do tej pory wykorzystywała moc i broń a teraz musi wykorzystać spryt i swój charakter.  Fabuła jest genialna, wręcz mamy taką dynamikę, że można się trochę pogubić. Dochodzą nowi bohaterowie i starzy ale z rozwinięciem ich roli. Są nowe wątki, nowe tajemnice, nowe atrakcje a całość nabiera powoi klarowności. Książka zaskakuje też wieloma aspektami, nie raz podnosi ciśnienie znienacka. Do tego są tu scenki nie tylko erotyczne ale i drastyczne co sprawia ze nie jest dla czytelników  młodszych i o mniej mocnych nerwach. Mocną stroną książki jest jej dynamika, wielowątkowość ale jeśli spodziewacie się historii głównie oczami Aquila to możecie się srogo zawiść. Jej wątek jest w zasadzie podobnie rozwinięty co innych bohaterów.  Zakończenie jak zawsze jest zaskakujące, dynamiczne, pełne pytań  brakujących odpowiedzi. Do tego mamy nowe zaskakujące wątki i tajemnice, które czekają na rozwiązanie. Jednym słowem to lektora wymagająca skupienia  od czytelników. Jest jeszcze coś jeszcze, co mnie osobiści zaintrygowało i nie dawało spokoju przez całą książkę. To nie nie wątki, to nie nowe intrygi, to nie o zgrozo główna bohaterka tej części a ktoś, kto od momentu gdy pojawił się jej wątek siedzi mi w głowie. Najprościej wyjaśniając  mogę powiedzieć tylko ARDEA
lalkabloguje - awatar lalkabloguje
ocenił na 10 13 godzin temu
Luonto / Tryjon Melissa Darwood
Luonto / Tryjon
Melissa Darwood
5/5 ⭐ Tryjon - Melissa Darwood [ Współpraca reklamowa @melissadarwood @aswiatczak ] "Wędrówka jest ciężka, gdy nie wiesz, dokąd zmierzasz. Ważne jednak , z kim idziesz, a nie dokąd podążasz" Zastanawiacie się czasem, co czeka nas po śmieci? Mila już nie musi, po kolejnej utracie świadomości, budzi się w Tryjonie, krainie, w której śmierć jest częścią życia, teraz musi zadbać, by nie zostać zesłana na wieczne potępienie. Od pierwszych stron towarzyszy nam niemałe zamieszanie, główna bohaterka - Mila, miewa utraty świadomości, podczas których chwilowo traci kontrolę nad swoim życiem. Im dalej w historię, tym większe stają się dziury w jej pamięci. W końcu trafiamy na przesłuchanie w Tryjonie, na którym Mila musi wytłumaczyć się z morder$twa i samobøjatwa. Jak do tego doszło? Tego nie wie nikt, łącznie z główną zainteresowaną. Mroczny klimat Tryjonu pochłania nas bez opamiętania. Jest brutalnie, chwilami strasznie, jednak to, co najbardziej boli to przeszłość Mili i jej "przyjaciół". To jedna z tych książek, które zostają w głowie na bardzo długo, bo uderzają prosto w serce. Droga, którą Mila ma do pokonania, nie tylko w zaświatach, ale również w swojej głowie, jest niesamowicie trudna i wyboista. Na szczęście, pojawiają się na niej ludzie, którzy są w stanie jej pomóc. Nie chce sypać spojlerami, bo tę historię trzeba po prostu poznać. Relacja między głównymi bohaterami jest niesamowicie rozczulająca. Niezachwiana wiara i poświęcenie Zacharego oraz jego walka o Milę cóż, łamie serce, jednocześnie będąc porządnym plastrem. Za każdym razem, kiedy mam okazję poznać nowego autora, czytaniu towarzyszy wyjątkowa ekscytacja. Tu dodatkowo doszła też kwestia baardzo intrygującego opisu. O twórczości Melissy słyszałam wiele dobrego, więc nie ukrywam, że miałam ogromne oczekiwania. Zostały one spełnione w 100%. Otrzymałam wszystko, czego oczekiwałam, a nawet więcej, teraz z jeszcze większą ochotą zabiorę się za Luonto ❤️. 4,5/5 ⭐ Luonto – Melissa Darwood [Współpraca reklamowa @melissadarwood @aswiatczak] „– Po co mi to mówisz, skoro i tak nigdy nie będziemy razem? – burknęła z wyrzutem. – A po co oddychasz, skoro i tak kiedyś umrzesz?” Ludzkość nie ma umiaru w czerpaniu z dobrodziejstw natury. Zgarnia dla siebie coraz więcej terenów, niszczy lasy, buduje elektrownie. Zmiany te mają ogromny wpływ na środowisko — sprawy posunęły się za daleko. Matka Natura musi interweniować. Po trzęsieniu ziemi Chloris trafia do krainy, która żyje w zgodzie z prawami natury. Poznaje tam dziwne istoty — Homanili, pół ludzi, pół zwierzęta, które połączone w pary mają zapewnić przetrwanie konkretnych gatunków. Dziewczyna szybko odnajduje nić porozumienia z mieszkańcami Luonto i zaczyna czuć się przy nich swobodniej niż w domu. Czy zdecyduje się z nimi zostać i stać się częścią planu Matki Natury? Jestem pod ogromnym wrażeniem zarówno pomysłu na fabułę, jak i jej realizacji. Przyznam, że na początku myślałam, iż klimat będzie trzymał się jednego toru — historii o „złych ludziach” bez opamiętania niszczących dzieło Matki Natury i jej działaniach mających przywrócić porządek. Sądziłam, że gdy trafimy do Luonto, to już tam zostaniemy. Nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji, a już z pewnością TAKIEGO zakończenia (dziękujmy autorce za epilog ❤️). To jedna z tych książek (podobnie zresztą jak Tryjon), które po zakończeniu zostają w głowie na długo. To nie jest łatwa lektura — ma ona za zadanie zostawić nas z refleksją na temat naszego postępowania oraz działań względem planety, na której żyjemy. Przecież w prawdziwym życiu nikt nie przygotuje dla nas Arki, która zapewni nam bezpieczeństwo, gdy doszczętnie zniszczymy Ziemię. Styl pisania Melissy jest bardzo przyjemny i wciągający. Nie brakuje tu humoru, przekomarzanek między bohaterami, ale też masy życiowych przemyśleń. Nie spodziewałam się, że „romans ekologiczny” może tak wciągnąć — a jednak ❤️.
Book_besties__ - awatar Book_besties__
ocenił na 10 22 dni temu
Nevio Agnieszka Kowalska-Bojar
Nevio
Agnieszka Kowalska-Bojar
Kto będzie miał odwagę i przyzna się, że ogląda filmy…dla dorosłych ? Tak, mam na myśli te gdzie aktorzy występują nago i są bardzo kreatywni korzystając z tego stanu. “Niewielu było ludzi złych od urodzenia. Większość wkraczała na tę ścieżkę z określonego powodu, często była na nią spychana wbrew własnej woli.” Moje pytanie na wstępie ma duży związek z treścią książki “Nevio” z serii Psychole naszej szalonej Agnieszki. Branża pornograficzna działa z powodzeniem od dawna i choć nie każdy ma odwagę przyznać się, że zagląda na pewne strony, to… większość z nas to robi. W sekrecie, wstydząc się, bo to jednak bardzo intymna kwestia. Ale daje nam okazję by pobudzić wyobraźnię w łóżku, czy dać nam szansę na rozwinięcie naszych fantazji erotycznych, a może nawet perwersyjnych zapędów. No właśnie! Co jest fantazją erotyczną, a co już perwersją, czy nawet wynaturzeniem w tej dziedzinie ? Gdzie jest granica pomiędzy zdrową seksualnością, a zboczeniem ? Jak ją wyznaczyć? Nevio, młody, seksowny, niesamowicie przystojny Włoch, który ma obłęd w oczach i jest wybitnie niebezpieczny, dał nam już się nieco poznać w “Nikolaju”. Można go było tam polubić, a można było też uznać, za chaos w ludzkiej postaci i się do niego zniechęcić. Mnie zaciekawił. Nie miałam pewności czego się po nim spodziewać i bezdyskusyjnie mnie w tej książce zaskoczył. Ta książka promowana jest jako “najmocniejszy dark romans na polskim rynku”. A biorąc pod uwagę wcześniejsze książki Agi, bałam się, bo… cholera…jeszcze mocniejszy niż tamte? To było ryzykowne nawet dla mnie. Ja naprawdę z każdą kolejną książką tej kobiety, przesuwam swoje granice i balansuje na krawędzi zdrowia psychicznego. Spadłam z niej tym razem? Mam wrażenie, że wciąż spadam, bo do dna mam jeszcze chyba kawałek. Nevio trafia do dość wyjątkowego studia nagraniowego, gdzie tworzone są filmy na zamówienie, dla tych istot, które z pewnością dawno przekroczyły wspomnianą wyżej granicę i nie bawią się w perwersje. To zwyrole na całego. Nikt normalny nie chciałby czegoś takiego oglądać i nawet nasz bohater poczuł niesmak przeglądając co nie co. W takim razie kto tworzy takie scenariusze i realizuje zamówienia? Domyślcie się… Wśród potencjalnych “aktorek” zauważa ją - Nel - kobietę o oczach, które prześladują go od lat. Dla niej ten jeden szczegół może okazać się albo wybawieniem albo wyrokiem. Jak sądzicie ? Która opcja okaże się prawdziwa? Ja już nie byłam pewna. Agnieszka jest nieprzewidywalna i w pewnej chwili doszłam do wniosku, że czas przygotować się na szczęśliwe zakończenie - Nevio spotkał swojego anioła i może w końcu zawróci ze złej ścieżki? To kolejny bohater, który został niesamowicie skrzywdzony i zamiast postawić sobie za punkt honoru, że zrobi wszystko by nikt nie doznał takiej potworności jakiej sam doświadczył, stał się bestią w ludzkiej skórze. Ale przy niej ta bestia jakby zasypiała, nie dopuszczał jej do głosu aż sam siebie nie poznawał. Tylko przy niej… I Nel miała świadomość, że w jej łaski próbuje się wkupić osoba zdolna do najgorszych potworności. Dlatego nie ma zamiaru mu zaufać… Rozsądek nie ma zwykle związku z uczuciami. I gdy już byłam pewna, że ta dwójka będzie żyła długo i szczęśliwie, autorka przypomniała, że : “Tak, to nie był słodki romans, ale brutalna rzeczywistość, a za pustymi ścianami jego świata mogła znaleźć tylko ciemność.” Osłabiła moją czujność, zabawiła się moją nadzieją i zaprezentowała to co obiecała - najmroczniejszą odsłonę dark romansu. Sceny, które przerażały każdym kolejnym słowem. Powiedzieć, że mną wstrząsnęły to zdecydowanie za mało. Świadomość do czego zdolni są inni, co potrafi podniecać i jak bardzo obojętne jest cierpienie, które to powoduje… Tu można zapomnieć, że to tylko fikcja literacka. Tu czuć cierpienie ofiar, czuć gasnącą nadzieję i chęć by po prostu umrzeć, by to piekło się skończyło. A nawet w chwili gdy to piszę trzęsie mnie na myśl o tym wszystkim co zostało w tej krótkiej, aczkolwiek treściwej książce, opisane. Nadzieja umiera ostatnia. Miałam ją wręcz do ostatniej strony. I choć miałam wrażenie, że już nic mnie nie doprowadzi do takiego stanu, bo Agnieszka mnie uodporniła na totalnie wszystko to teraz mam wrażenie, że uderzyłam o mur, że ta granica, której nie jestem w stanie przekroczyć pojawiła się gdy już naprawdę się jej nie spodziewałam. I muszę dojść do siebie. Nie wiem ile to potrwa… Chwytając za tę książkę bierzecie pod uwagę, że może emocjonalnie Was zniszczyć bez grama litości. Nie bagatelizujcie ostrzeżeń bo nawet określenie “dark” jest według mnie delikatne w tym przypadku. Ta książka powinna być definicją mroku i brutalności. Czytajcie tylko i wyłącznie gdy czujecie się na siłach stawić czoła temu co naprawdę najgorsze. A ja mimo wszystko dziękuję Aguś. Ty nigdy nie rzucasz słów na wiatr. I chyba nigdy nie przestanę się bać Twoich książek równie mocno jak je kocham.
martita1988t BONIECKA - awatar martita1988t BONIECKA
oceniła na 10 2 miesiące temu
Sugar Daddy Dagmara Jakubczak
Sugar Daddy
Dagmara Jakubczak
Zacznę od tego, że wiek to tylko liczby, a miłość oraz bratnią dusze możemy poznać w niespodziewanym momencie naszego życia i może być ona młodsza od nas albo starsza i dla mnie to jest normalne znam to z własnego doświadczenia. Mamy tutaj młodą dziewczynę Fallon, która poznała właśnie przez przypadek Liama o 16 lat starszego od niej i od tego momentu zaczyna się ich układ, a mianowicie ma mu dotrzymywać towarzystwa nie tylko w kwestiach erotycznych, ale po prostu żeby była, a on jej za to towarzystwo płaci, czyli ma zostać jej takim Sugar Daddy. Dla niej to jest szansa na utrzymanie siebie podczas studiów i w opłatach. Jednakże wszystko się zmienia kiedy dziewczyna poznaje chłopaka z którym chciałaby spróbować ułożyć sobie trwały związek, ale wszystko się obraca o 360° kiedy na jaw wychodzą nowe fakty. Bardzo fajnie czytało mi się tą książke w większej części była zabawna więc powieść idealnie sprawdzi się na poprawę nastroju jeżeli by taki wystąpił. Jest to powieść typu tych lekkich, kocykowych z kubkiem gorącej herbatki. Tematycznie występuje tutaj różnica wieku, miłość oraz relacja rodzinna, gdzie Fallon nie ma dobrych kontaktów z rodzicami. Kiełkująca miłość tutaj przedstawiona bardzo mi się spodobała. Początek nie zapowiadał wogóle jej, ale z każdym kolejnym rozdziałem zaczynała się rodzić przez wydarzenia, które miały tutaj miejsce aż rozkwitła. Jest to moja pierwsza książka autorki nie wiedziałam czego mam się spodziewać, ale mnie pozytywnie zaskoczyła. Książke czyta się z przyjemnością oraz bardzo szybko. Polecam!
Sayuri_book_coffee - awatar Sayuri_book_coffee
ocenił na 8 11 dni temu
Bezwzględnie Twój Jamie Applegate Hunter
Bezwzględnie Twój
Jamie Applegate Hunter
~ **Bezwzględnie Twój** - **Jamie Applegate Hunter** ~ W dniu trzynastych urodzin Rennicka, następcy tronu Królestwa Gór, bogowie wyszeptali mu imię przeznaczonej: Amelia. Problem w tym, że Amelia była człowiekiem. Rennick, jako fae i dziedzic tronu, pozostawał magicznie związany ze swoim królestwem aż do dwudziestych piątych urodzin. Mimo bariery między ich światami więź przeznaczenia okazała się silniejsza niż każda magia. Chłopak zaczął więc wysyłać ukochanej anonimowe listy. Pół roku później trzynastoletnia Amelia dostała pierwszy dziwny list od kogoś, kto twierdził, że jest jej przeznaczony. Początkowo uznała to za żart. Jednak listy i prezenty przychodziły przez kolejne lata. Z czasem zakochała się w nieznajomym, który pisał do niej z niezwykłą wytrwałością. Była przekonana, że nigdy go nie spotka, bo królestwo fae od ludzkiego świata oddzielała nieprzekraczalna bariera. Wszystko zmieniło się w dniu jej dwudziestych piątych urodzin, gdy usłyszała znajome słowa: „Cześć, ukochana!”. Rennick wreszcie stanął przed nią, gotów przekroczyć każdą granicę dla miłości. Książkę przesłuchałam w formie audiobooka. Powieść zawiera motywy przeznaczenia i miłości, która potrafi pokonać każdą granicę. Fabuła jest lekka i dobrze poprowadzona, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę szybko. Listy między bohaterami dodają opowieści uroku i budują napięcie aż do samego końca. Historia Rennicka i Amelii wzbudza wiele emocji i sprawia, że chce się od razu poznać dalszy ciąg. To idealna lektura dla osób, które lubią romantasy. Współpraca recenzencka @Editio Red
zuziabooks - awatar zuziabooks
ocenił na 6 7 dni temu

Cytaty z książki Wizjonerka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wizjonerka