Witaj, mroku

Okładka książki Witaj, mroku
Sandra Brown Wydawnictwo: Świat Książki kryminał, sensacja, thriller
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Hello, Darkness
Data wydania:
2006-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8373915184
Tłumacz:
Hanna Baltyn-Karpińska
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Witaj, mroku w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Witaj, mroku

Średnia ocen
6,9 / 10
227 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
5837
4776

Na półkach: , ,

Trzeba mieć nie lada wyobraźnię, żeby w jednej powieści zmieścić radio, tragedię sprzed lat, młodzieżowy sex club i wielu bohaterów z zaburzeniami seksualnymi. Na szczęście pani Brown ją ma, do tego potrafi tak pisać, że nie tylko trzyma czytelnika na skraju wyczerpania emocjonalnego, ale i całkowicie odrywa go od rzeczywistości. To jedna z lepszych książek tej pani, jakie dane mi było przeczytać. Polecam bardzo, bardzo mocno.

Trzeba mieć nie lada wyobraźnię, żeby w jednej powieści zmieścić radio, tragedię sprzed lat, młodzieżowy sex club i wielu bohaterów z zaburzeniami seksualnymi. Na szczęście pani Brown ją ma, do tego potrafi tak pisać, że nie tylko trzyma czytelnika na skraju wyczerpania emocjonalnego, ale i całkowicie odrywa go od rzeczywistości. To jedna z lepszych książek tej pani, jakie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

470 użytkowników ma tytuł Witaj, mroku na półkach głównych
  • 349
  • 118
  • 3
86 użytkowników ma tytuł Witaj, mroku na półkach dodatkowych
  • 61
  • 11
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Tagi i tematy do książki Witaj, mroku

Inne książki autora

Sandra Brown
Sandra Brown
Pisarka amerykańska. Jest główną konkurentką Danielle Steel w dziedzinie tzw. literatury kobiecej, choć jej książki to literatura zdecydowanie wyższego lotu. Urodziła się w 1948 roku w USA. Ukończyła anglistykę na Texas Christian University. Pierwsze kroki zawodowe stawiała jako modelka i prezenterka telewizyjna. Karierę literacką rozpoczęła pisując krótkie romanse i powieści historyczne pod kilkoma pseudonimami, m.in. jako Laura Jordan i Rachel Ryan. Od kilku lat publikuje pod własnym nazwiskiem, a jej utwory, współczesne romanse z wątkiem kryminalnym, regularnie pojawiają się na prestiżowych listach bestsellerów w USA i innych krajach. Do najbardziej znanych powieści pisarki należą "Francuski jedwab" (1992), "Szarada" (1994), "Świadek" (1995) i "Na wyłączność" (1996). Łączny nakład książek Sandry Brown w 25 językach świata przekroczył 50 milionów egzemplarzy. Sandra Brown mieszka w Arlington w stanie Teksas z mężem Michaelem i dwójką dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zazdrość Sandra Brown
Zazdrość
Sandra Brown
Chciałabym bardzo wiele napisać o tej książce, bo jest tego warta, ale jednocześnie nie mogę tego zrobić, nie zdradzając zbyt wielu szczegółów. A zdradzenie ich pozbawiłoby zapewne całej przyjemności czytania. "Zazdrość" opiera się bowiem mocno na tajemnicy i elemencie zaskoczenia. I najlepsze podczas czytania jest właśnie odkrywanie tego co istotne warstwa po warstwie. Już na samym wstępie zostajemy wrzuceni w powieść w powieści. Fragment pisany przez tajemniczego autora jest emocjonujący i intrygujący. Nie wiemy jeszcze jaki będzie miał wpływ na rzeczywistych bohaterów powieści, nawet ich jeszcze nie znamy, ale już wiemy, że powiązanie będzie. Kiedy Maris znajduje na swoim biurku fragment tejże powieści i zapoznaje się z nim jest zaintrygowana i postanawia znaleźć jej autora, choć pozornie nie jest to łatwe. Jako wydawca czuje, że trafiło w jej ręce coś cennego, jako czytelnik, chce poznać ciąg dalszy tej historii. A my, jako czytelnicy niejako dwóch powieści, chcemy tego samego. I pozwólcie, że nie napiszę nic więcej. Tylko tyle, że odkrywanie i rozsupływanie całej intrygi przysporzyło mi wielu emocji. I nawet jeśli niekiedy pewne fakty kojarzyłam nieco szybciej niż Maris, to wynikało to tylko z tego, że pani Brown dostarczyła mi jako czytelnikowi, nieco więcej wskazówek, niż swojej bohaterce ;) Jednakże nic, a nic nie przeszkadzało mi to w dalszej lekturze. Emocji było aż nadto do samego końca. A po drodze było jeszcze piękne uczucie, które rozwijało się w niełatwych okolicznościach. Dla mnie jest to jedna z najlepszych powieści autorki, a jako, że wszystkie praktycznie oceniam wysoko, więc to wyróżnienie mówi samo za siebie :) Polecam gorąco :)
Kasiag - awatar Kasiag
ocenił na 9 7 lat temu
Zbrodnia na klifie Carla Neggers
Zbrodnia na klifie
Carla Neggers
Cztery dni po ślubie Abigail Browning, która jest detektywem do spraw wydziału zabójstw przeżywa wielki dramat,straszną tragedię; jej mąż zostaje zastrzelony na skalistym wybrzeżu wyspy Mount Desert. Czy był on jedyną przypadkową ofiarą przemocy, czy też ktoś chciał jego śmierci. To pytanie zadaje sobie Abigail od ponad siedmiu lat, prześladuje ją. Pewnego dnia otrzymuje anonimowy telefon, zamierza wrócić na wyspę, żeby znaleźć zabójcę swego męża.Czy ten telefon okaże się tym tylko kolejnym fałszywym tropem, czy uda się w końcu udowodnić, że Chrisa zamordowano z prawdziwą premedytacją? Przyjaciel rodziny Owen Garrison, ma ciągle te wyrzuty sumienia, że odnalazł zbyt późno Chrisa, by go ocalić i uratować. Abigail pomaga teraz rozwikłać tę zagadkę tajemniczego zabójstwa kto zabił Chrisa, kto ukrywa się za tym? Historia bardzo przerażająca, życiowa, ciekawie skonstruowana. Dobra fabuła, trzyma w napięciu, szybka akcja i wątek kryminalny też jest. Główna bohaterka Abigail to znakomita Pani detektyw zajmująca się sprawami zabójstw świetnie poradziła sobie z rozwiązaniem zabójstwa swojego męża od razu ją polubiłam jest miłą, życzliwą osobą da się lubić. Powieść Kryminalna napisana w bardzo dobrym stylu,zachwyciła i przeszła moje najśmielsze oczekiwania nie wiedziałam, że tak doskonała będzie ta powieść w bibliotece stała na półce i mnie skusiła do przeczytania nie rozczarowała mnie, a natomiast zaskoczyła,wzruszyła. Ten kryminał zaciekawił mnie,a okładka zaintrygowała więc postanowiłam dać jej szansę. Czytałam z zainteresowaniem, wciąga i to bardzo wzbudza ogrom emocji,dużą dawkę grozy. "Zbrodnia na klifie" jest powieścią kryminalną naprawdę wciągającą,mocną...rewelacja po prostu.
Justyś - awatar Justyś
ocenił na 7 8 lat temu
Zaufaj mi Brenda Novak
Zaufaj mi
Brenda Novak
Bardzo lekki, wciągający kryminał z wątkiem romansu, czyli coś dla ciała i dla ducha. Czyta się szybko i przyjemnie, więc zachęcam do lektury. Skye Kellerman od kilku lat prowadzi fundację, która stara się pomagać ofiarom przestępstw. Decyzję o założeniu tej organizacji podjęła pod wpływem tragicznych wydarzeń, których była ofiarą. Została zaatakowana nożem we własnym łóżku. Na szczęście była na tyle świadoma i potrafiła się bronić. Kilka razy dźgnęła nożyczkami oprawcę. Dr Oliver Burke był znanym stomatologiem, dobrym mężem Jane i przykładnym ojcem. Dzień, w którym został uwięziony za próbę morderstwa i gwałtu, stał się dla całej rodziny katastrofalny. Nigdy nie uwierzyli w jego winę, ale sytuacja finansowa bardzo się zmieniła. Musieli opuścić dotychczasowy dom, na który nie było stać Jane. Znajomi się odsunęli, problemów nie było końca. Pomagał jej starszy brat męża-Noah, w którego ramionach szukała pocieszenia. Detektyw David Willis był bardzo zaangażowany w sprawę aresztowania Olivera. Próbował znaleźć obciążające go dowody w sprawie śmierci trzech kobiet. Wizja przedwczesnego wypuszczenia przestępcy, tym bardziej go motywowała. Był przekonany,że jest winny stawianym mu zarzutom. Obawiał się reakcji Skye na informację o wypuszczeniu bandyty na wolność. Nie była zadowolona z obrotu sprawy także Jane, która z przerażeniem obserwowała odejście Noaha. Oliver zdawał sobie sprawę, że będzie obserwowany przez otoczenie. Potrafił genialnie się maskować i skutecznie kłamać. Jego celem była Skye, którą obwiniał o całe zło, które go spotkało. Nie zdaje sobie sprawy, że będzie miał do czynienia z wprawiona w boju kobietą, która dla własnego bezpieczeństwa potrafi zabić.
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na 8 6 lat temu
Trzydziesta siódma godzina Jodi Compton
Trzydziesta siódma godzina
Jodi Compton
Babski kryminał Nie, od razu uprzedzam, że nie będzie żadnej krytyki negatywnej, że niby jak babskie to do niczego. Wiem, że wielu czytelników uważa tzw. literaturę kobieca za coś mniej wartościowego. Tym razem tak nie będzie. Chociaż na coś takiego się zapowiadało…. Książka baby czyli Jodi Campton „Trzydziesta ósma godzina” tylna okładka zapowiada jako rasowy kryminał. Kobieta i rasowy kryminał? Czemu tak…. Czemu nie… Bohaterka to też baba czyli detektyw Sara Pribek, jest również narratorem. Takie dwa w jednym. Jej najlepsza przyjaciółka policjantką jest również. Jedyny znaczący facet w powieści to mąż Sary – Shiloh. Ale długo na stronicach go nie ma, bo ginie. Znaczy się nie umiera, ale ślad po nim ginie. Oczywiście żona go poszukuje jako żona i jako policjantka. Treść powieści wydaje się być zatem bardzo banalna. Ale… i owych „ale” w sensie pozytywnym jest moim zdaniem bardzo dużo. Ubrać banalną treść w ciekawy strój to już jest sztuka. A taką tu właśnie mamy. Po pierwsze – narratorka. Opowiada całą historię z własnego punktu widzenia, jak na narratora w pierwszej osobie przystało. Jest jak wiadomo babą i czyni to z babskiego punktu widzenia. Męża kocha, co czyni jej opowieść jeszcze bardziej subiektywną. Z babskiego punktu widzenia wszystko jest nieco inne. Oczywiście są chwile, kiedy Sara zachowuje się jak rasowa policjantka, bo fachowcem w swej dziedzinie jest. Połączenie obu „funkcji” daje mieszankę, może nie wybuchową, ale na pewno interesującą. Po drugie – rzeczywistość przedstawiona (to taki termin szkolny, wszak belfrem się było). Książka zawiera wiele elementów powieści obyczajowej. Nasza bohaterka trafia w różne środowiska, rozmawia z różnymi ludźmi. Tu świat nie jest ani biały, ani czarny, ot tak jak w życiu – najczęściej szary. Ma on swoje tajemnice, nierozwiązane zagadki, które kryminałem nie pachną, a jednak mają wielki wpływ na życie całych rodzin. I po trzecie – połączenie różnych gatunków tematycznych. Wiadomo, kryminał to opowieść, w której musi być trup. Wiadomo, powieść obyczajowa – pozornie zwyczajne życie. Ale mamy również gatunek sensacyjny – dużo się dzieje, nie zawsze musi być umarły. I oczywiście thriller - jest strasznie. Książka Jodi łączy wszystkie owe gatunki, co czyni ją w miarę atrakcyjną. Można się od niej oderwać i wrócić do czytania następnego dnia. Nie czyni czytelnika niewolnikiem. Jest jednak na tyle ciekawa, że trzeba ją dokończyć, bez narzekania na treść. „Trzydziesta….” jest pierwszą powieścią pani Compton. Debiut jak najbardziej udany. Jeśli wpadną mi w ręce kolejne jest książki, na pewno przeczytam.
gks - awatar gks
ocenił na 7 2 miesiące temu
Zabij dla mnie Karen Rose
Zabij dla mnie
Karen Rose
,,- Co to znaczy „mógłby"? - Przecież wiesz. Nie mogę cię mieć. - Z powodu swojej dramatycznej przeszłości? Susannah, jesteś mądrą kobietą, a powiedziałaś najgłupszą, najbardziej nielogiczną rzecz, jaką w życiu słyszałem." Po raz trzeci spotkamy się w tej części z Susannah i tym razem Suze nie może już milczeć,gdy cała sprawa zaczyna się łączyć z nią i przeszłością, którą chciałaby zapomnieć.Czy Suze przerwie milczenie? Luke dostaje sprawę w której porwane zostały nastolatki,niestety poszukiwania nadal trwają,a Luke obawia się,że nie dotrze na czas Kiedy dokładnie przeszukują bunkier o którym było w tomie drugim okazuje się,że każda przetrzymywana miała na sobie odciśnięty znak,taki sam jak posiada na biodrze Suze,a to nie może być przypadek.Susannah czuje się odpowiedzialna za dziewczynę, którą uratowała tego samego dnia,gdy jej brat wraz Alex omal nie zginęli.Jednak,gdy Suze odwiedza dziewczynę,której uratowała życie dowiaduje się tylko,że jej imię zaczyna się na literę M i widzi, że jest w nienajlepszym stanie,a ponieważ wie,że jest świadkiem ważnym dla śledztwa i ufa Suze prawniczka jest pewna,że uda się jej dotrzeć do niej by wyznała co pamięta,gdy była przetrzymywana w bunkrze,które było miejscem strasznego okrucieństwa. Czy Suze dotrze do dziewczyny nim stanie się jej krzywda? Wracamy do Susannah wiedzieliśmy,że zdjęcia wzbudziły w niej wiele nieprzyjemnych emocji,w drugiej części dowiadujemy się,że była na zdjęciach,które robił jej brat,a teraz Susannah opowiada o dacie 19 stycznia,która wryła się w jej głowę,przez to,że tego dnia została skrzywdzona w niewielkim odstępie czasu,tylko za drugim razem zginęła jej przyjaciółka Darcy.Bardzo dużo się dzieje,wręcz droga trupami się ściele,bo Rocky i Bobby działają i zamierzają za wszelką cenę wykonać swój plan w całości,tak im się przynajmniej wydaje,bo jak się okazuje ktoś jeszcze pociąga za sznurki i mając wtyczkę w policji jest dumny z siebie,że wszystko sprytnie wymyślił.Jest pewien,że skoro ktoś od niego działa w szpitalu i w policji to już wygrał i będzie bezkarny,ale Bobby,Rocky i inni zaczynają popełniać błędy,a mistrz nie może sobie na to pozwolić na takie błędy,nie skoro wie jak wyprać komuś mózg przecież wszystko mogą odwalić za niego,a on będzie tylko obserwował tylko ich poczytania,no chyba,że może przy okazji postraszyć Susannah,żeby zaczęła się bać,żeby wiedziała,że nie jest bezpieczna,gdy on pragnie ją dopaść. Tu się tyle dzieje,że jak akcja się rozkręca to okazuje się,że nikt bez powodu nie ginie🤔 autorka wszystko tak zaplanowała,że każdy kto ginie jest winny, przewieziony pastor,Bailey,oraz Monica,bo tak ma imię dziewczyna,nie mogą czuć się bezpieczni w szpitalu,gdy ktoś bardzo nie chce,żeby zaczęli mówić,a szczególnie Monica, która wiele bardzo istotnych informacji i może pogrążyć cały plan,bo gdy Booby dowiaduje się,że Monica przeżyła postanawia ją raz na zawsze uciszyć oczywiście nie sama,ale z pewną pomocą, ponieważ wie wiele rzeczy,które zmuszą innych do działania za nią,ale musi przecież pilnować Rocky,która zaczyna chrzanić całą akcję.Dowiadujemy się jak w całą sprawę są zamieszane Rocky i Bobby i czym było jej dekorowanie wnętrz,a między Luke'iem i Suze rodzi się uczucie tylko jak w poprzednich dwóch tomach zbrodnia była na równi z romansem tak tutaj czytelnik może nie nadążyć za akcją,która trwa i ledwo autorka daje czytelnikowi czas na złapanie oddechu,a romansu tu jest naprawdę niewiele,bardziej Suze i Luke skupiają się na dotarciu i uwolnieniu dziewczyn,które porwano,a że Luke staje się przy okazji powiernikiem Suze to nawet lepiej,że nawet po tym co usłyszał,nadal jest nią zainteresowany🥺 Ta część mnie zasmuciła bo jak się okazało Susannah bardzo cierpi,czuje się chora z powodu tego,że nie potrafi normalnie funkcjonować po tym jak została zgwałcona💔i chociaż przyciąga ją Luke czuje się go niegodna, a przecież to nie jest wina,że stała się jej krzywda,ale Luke zamierza jej udowodnić,że go interesuje nawet,gdy ona czuje, że to źle,bo kto by chciał ją taką zniszczoną💔,ale Suze przerywa milczenie o tym co ją gryzie,a nawet chce pomóc Luke'owi w śledztwie dotyczącym handlu żywym towarem.Do końca czytałam z takim zaciekawieniem,że nie mogłam jej odłożyć.Polecam,ale trzeba książki w odpowiedniej kolejności, ponieważ kolejność ma znaczenie,a autorka tym razem także zaskoczyła mnie pozytywnie w tym tomie.Dziennik odkrył bardzo wiele😯,nie powiem dlaczego Bobby tak się uwzięła na Suze 🙈ale nie rozumiem co takiego musi zrobić dziecko,że rodzice zamiast je chronić,to traktują je jak niechcianego intruza matka,która zamiast bronić zrzuca winę na dziecko 😔,ojciec,który nie powinien nazywać się ojcem,wobec tego co robi😔,brat,który powinien się troszczyć o rodzeństwo,a zamiast tego robi mu z życia piekło 💔. No i oczywiście autorka pokazuje skutki zaufania dzieci,gdy wchodzą do wirtualnego świata co się staje przyczyną ich kłopotów.Nikomu nie można ufać,nigdy nie wiesz, kim jest osoba po drugiej stronie,a ta osoba może być kimś innym niż się podaje.
carolyndarkdesires - awatar carolyndarkdesires
ocenił na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Witaj, mroku

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Witaj, mroku