Trzy kropki

Okładka książki Trzy kropki
Asia Olejarczyk Wydawnictwo: Wydawnictwo Adamada interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
56 str. 56 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Data wydania:
2017-07-19
Data 1. wyd. pol.:
2017-07-19
Liczba stron:
56
Czas czytania
56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374207690
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Trzy kropki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Trzy kropki

Średnia ocen
8,0 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1796
1660

Na półkach: ,

Świetna książka na dzień kropki. Możemy czytać ją na trzy różne sposoby, podążając za kolejnymi kropkami. Moje dzieci polubiły (3 i 6 lat). Fajnie, że i u nas powstają książki interaktywne w stylu Harve'a Tulleta. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to wydrukowałabym książkę, na grubszym papierze, bo takie cieniutkie kartki trudno się przewraca, gdy trzeba wędrować po całej książce.

Świetna książka na dzień kropki. Możemy czytać ją na trzy różne sposoby, podążając za kolejnymi kropkami. Moje dzieci polubiły (3 i 6 lat). Fajnie, że i u nas powstają książki interaktywne w stylu Harve'a Tulleta. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to wydrukowałabym książkę, na grubszym papierze, bo takie cieniutkie kartki trudno się przewraca, gdy trzeba wędrować po...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Trzy kropki na półkach głównych
  • 24
  • 11
  • 1
9 użytkowników ma tytuł Trzy kropki na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Trzy kropki

Inne książki autora

Asia Olejarczyk
Asia Olejarczyk
Autorka książek dla dzieci i tłumaczka języka angielskiego. Urodziła się w Międzynarodowy Dzień Książki Dla Dzieci. Absolwentka Instytutu Filologii Angielskiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Współpracuje z kilkoma wydawnictwami, w tym Dreams, Adamada, Aksjomat i Ezop.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

O chłopcu, który wpadł do książki Peter Carnavas
O chłopcu, który wpadł do książki
Peter Carnavas
To historia nieprzeciętna. To historia, która skłoni nas do zatrzymania się i do refleksji. To historia o szukaniu tego co w życiu najważniejsze. "O chłopcu, który wpadł do książki" będę długo pamiętać. Czytając ją po raz pierwszy, po ostatniej stronie miałam lekki "zawias". Czytając drugi raz zdałam sobie sprawę z wielu - jak dotąd pomijanych lub wypaczanych - kwestii w moim życiu. Lubię zaczytywać się w książki dla dzieci, ale nigdy nie trafiłam na tak mądrą, pouczającą i metaforyczną opowieść, która z jednej strony jest opisana w sposób krótki, łatwy i przyjemny, z drugiej jednak zostawia czytelnika w osłupieniu i z wieloma pytaniami, na które każdy powinien odpowiedzieć sobie sam. Ta książka to uczyniła. Cała fabuła opiera się na życiu jednego bohatera -małego chłopca, który na przestrzeni całej książki staje się dorosły. Zmierzamy z nim świat, obserwujemy zwierzęta i przyrodę, podziwiamy piękno otaczającego świata, doświadczamy z nim cudownych chwil. Towarzyszymy mu w najpiękniejszych dniach w Jego życiu - podczas dorastania, ślubu, narodzin dzieci, wybudowania domu. Bohater dojrzewa i starzeje się na naszych oczach. Zadaje pytania o sens istnienia, ucieka na momencik, aby powrócić i docenić to co ma i czego dokonał. Cudowna, symboliczna, poruszająca serca, pokrzepiająca opowieść o dorastaniu, o samoświadomości, o rodzinie, przemijaniu i docenieniu najważniejszej wartości -ŻYCIA. Bogato i przejmująco ilustrowana, z krótkimi i mądrym hasłami. Można ją czytać i oglądać na okrągło i za każdym razem wyniesiemy z niej coś nowego i innego. Jestem pod wrażeniem tej opowieści. Będzie idealnym prezentem na święta dla dużego i małego czytelnika. Razem z dzieckiem można podjąć dyskusje na trudne, życiowe tematy, bo książka do tego skłania. Polecam opowieść "O chłopcu, który wpadł do książki" każdemu, kto w literaturze szuka czegoś więcej niż tylko blichtru i łatwych przekazów. Tu przekaz będzie emocjonalny i wartościowy.
Czesia - awatar Czesia
oceniła na 8 6 lat temu
Jak kózka uczyła się pływać Nele Moost
Jak kózka uczyła się pływać
Nele Moost Pieter Kunstreich
"Jak kózka uczyła się pływać" zaczyna się od pewnego rodzaju rewolucji, bo oto dnia pewnego zwierzęta postanowiły pójść do szkoły. Kaczka, koń, gąsienica, koza, słoń, rybka, mrówka i inne zwierzęta rozpoczęły naukę różnego rodzaju aktywności fizycznej. Nauczyciele byli bardzo surowi i nieugięci, czasem wręcz bezlitośni i do dzienniczków wpadała dwója za dwóją, podczas gdy koń, kaczka i rybka uczyli się wspinania na drzewo, gąsienica i słoń latania, koza próbowała swych sił w pływaniu, a mrówka - na przekór wymaganiom kadry nauczycielskiej - wolała dźwigać na grzbiecie okruchy i inne ciężary. Ostatecznie zwierzęta próbując opanować umiejętności wykraczające poza ich naturalne możliwości, przestały być dobre w czymkolwiek - rybka i kaczka pływały średnio, słoń biegał słabiej niż na początku, a koza już nie skakała tak jak wcześniej. Nauczyciele z rezygnacją kręcili głowami obserwując bezskuteczne wysiłki zwierząt. W końcu spakowali się i opuścili swoich uczniów. I właśnie wtedy nastąpił przełom, bo każdy z przyjemnością znów zaczął uprawiać tę dyscyplinę, w której czuł się najlepiej. Jaki morał płynie z tej opowieści? Nie musisz być najlepszy we wszystkim. Rób to, co sprawia Ci radość i czyni Cię szczęśliwym. Bardzo ładnie zilustrowana książka, z przekazem, który powinien towarzyszyć nam na co dzień.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 10 2 lata temu
O dzieciach, które kochają książki Peter Carnavas
O dzieciach, które kochają książki
Peter Carnavas
Przecudna minimalistyczna opowieść o niesamowitym potencjale, jaki może nieść za sobą książka. Głównym bohaterem jest wieloosobowy zespół - czteroosobowa rodzina. W skład ,której wchodzi mama, tata, synek Antek i córeczka Lusia. Jest też kolejny członek tej rodzinnej załogi pręgowany kotek oraz kurka i kogucik ,który pełni rolę budzika domowego. Rodzina jest biedna, nie posiada nawet zwykłego mieszkania ,że nie wspomnę o telewizorze czy samochodzie. Mieszkają w przyczepie samochodowej z kilkoma uszkodzonymi meblami, a jedynym środkiem lokomocji jest dla nich rower z przyczepką ,własnej roboty. Jedyną rzeczą ,którą mają na własność ,są hurtowe wprost ilości książek. Piętrzą się one, aż niemalże pod sam sufit miejsca zamieszkania. Służą już nie tylko do czytania ale np. do podtrzymania stolika w pionie, gdy ten ostatni ma jedną ułamaną nogę. Rodzina uwielbia czytanie i wolny czas spędza siedząc na stosie książek ,zatapiając się w lekturze. Przychodzi dzień, że książki wypełniają już całą przyczepę po sufit i trzeba samemu się ewakuować ,albo pozbyć się książek. Książki opuszczają dom rodzinny Antka i Lusi ,odwiezione na małej przyczepce rowerowej, pewnie kilkukrotnym kursem, do punktu skupu. Co się dzieje po opustoszeniu ich ,,mieszkania''? Czy wszystko jest jak zwykle? Opróżniona przestrzeń nie robi nic dobrego dla tej kochającej się rodziny. Powoli wszyscy zaczynają się od siebie oddalać. Co się zdarzy ,jak Lusia przyniesie pierwszą książkę z biblioteki do pustego domu? Czy rodzina wróci do siebie sprzed czasów ,,książkowego kataklizmu''? Czy jeszcze można wszystko naprawić? Przeczytajcie kochani tą cudowną opowiastkę ,korzystając z niemniej prześlicznych ilustracji. Książeczka stanowi bowiem także picture book. Piękne opowiadanie jest rozkoszą dla duszy , niosącym przesłanie ,że nie trzeba dużo posiadać ,aby rodzina mogła się kochać wzajemnie i rozumieć oraz to ,że książki scalają rodzinę. Myślę, że autorowi chodziło jeszcze o to ,że nie tylko same książki czytane przez wszystkich oddzielnie, ale wielkie wspólne czytanie robi wiele dobrego. I takiej rodziny nie jest w stanie nic rozdzielić, żadne przeciwności. Tak krótka, ale poruszająca książka pozostanie w pamięci na długo, długo...
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków Paweł Pawlak
Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków
Paweł Pawlak Ewa Kozyra-Pawlak
Prześliczna seria atlasów zwierzęcych państwa Ewy i Pawła Pawlaków. Pierwsze popularnonaukowe książeczki dla najmłodszych wydane na grubych kartonowych stronach. Po arcypięknym atlasie motyli doczekaliśmy się atlasu ptaków. Prawdziwe cudo. Posiada konstrukcję podobną jak kiedyś w szkole robiło się samodzielnie zielniki. Na start mamy tu ponad 20 gatunków ptaków, między innymi takie jak szpak, kopciuszek, sikora, słowik rdzawy, sroka, wilga, dzięcioł zielony i inne. Każdy ptaszek poparty jest bogatym opisem, akwarelową ilustracją, zdjęciem ,odręcznie wykonanym kolażem ze skrawków materiału, gałganków, sznurków, patyczków itp., rysunkami dziecięcymi Hani Cisło. Melanże z materiałów plastycznych są wielowymiarowe. Ma się istną ochotę dotknąć i pogłaskać te ptaszki .Sprawiają wrażenie żywych. Atlas zawiera mnóstwo ciekawostek o skrzydlatych przyjaciołach np. ,że kopciuszek najchętniej zasiedla ruiny, szpak jest bardzo hałaśliwy, największym przysmakiem dla dzięcioła zielonego są mrówki i wydaje on odgłosy, jakby cały czas się śmiał. Sójka odżywia się podobnie jak dzik żołędziami, połyka je w całości, rozmacza i wypluwa ,po to, by zjeść je po raz drugi. Możemy nauczyć się też odróżniać wróbla od mazurka. To tylko kilka przykładów. Reszty dowiecie się studiując ten niezwykły atlas. Jest jedyny w swoim rodzaju. Gwarantuję, że drugiego takiego atlasu ptaków nie spotkacie nigdzie. Zachęcam żeby z dziećmi założyć zeszyt obserwacji ptaków i robić codzienne zapiski. Może podpatrzycie ,które gatunki odwiedzają wasze karmniki, co lubią najbardziej konsumować albo kiedy przylecą pierwsze bociany z ciepłych krajów w tym roku. Wszystko zależy od waszej kreatywności i inwencji dzieciaków. Aparaty albo smartfony w dłoń do zdjęć, farbki, kredki, brulion i odrobina zapału. Moje maluchy aż się palą do takich rzeczy i nie jest to słomiany ogień. Przypuszczam, że nie tylko one jedyne tak myślą.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Mój wieloryb Benji Davies
Mój wieloryb
Benji Davies
Wzruszająca książeczka Benji Daviesa, zdobywcy zasłużonej nagrody Oskar’s First Book Prize 2014, bogato ilustrowana dedykowana jest potrzebie dziecięcej przyjaźni. Głównym bohaterem jest mały chłopiec o imieniu Noi. Mieszka on tylko z tatą w domku nad brzegiem morza. Tata jest rybakiem na kutrze. Codziennie o świcie wypływa daleko w morze, a chłopiec zostaje sam z sześcioma kotami w domu. Tata zawsze wraca po zmroku. Po jednej ze sztormowych nocy, Noi idzie na plażę z wózeczkiem, podbierakiem i innymi sprzętami sprawdzić jakie skarby wyrzuciło morze. Może to będzie bursztyn, butelka z listem, stary but, nie wiadomo. Noi jednak z daleka widzi ,że zupełnie inną tajemnicę skrywa plaża. Biegnie do zarysowującego się z daleka ciemnego kształtu. Oczom nie wierzy. Morze wyrzuciło małego wieloryba. Noi przybiega w samą porę w ostatniej chwili, waleń już jest ledwo żywy bez wody. Chłopiec bierze wiaderko i polewa ssaka dziesiątki razy, aby odżył trochę. Następnie z trudem spycha go na wózek i ciągnie do domu. Na miejscu w chatce, zabiera go do łazienki i wpuszcza do wanny. Chce by gość poczuł się jak u siebie. Opowiada mu historie z życia wyspy, zapoznaje ze swoimi kotkami. Nawet nastawia gramofon z płytą ,,Muzyka na wodzie’’ sesja terapeutyczna oraz ,,Dźwięki morza’’ skomponowane przez George Frideric Handel's w 1717 roku. Pięknie zajmuje się swoim nowym przyjacielem, że zapomina o swojej samotności. Co będzie dalej? Czy tata po powrocie szybko odnajdzie nowego lokatora? Czy bardzo się rozzłości? I jak skończy się ta wielorybia przygoda? Dowiecie się wszystkiego ,czytając lekturę i studiując cudowne marynistyczne obrazki . A dodatkowa gratka dla kociarzy i dzieciaków to poszukiwanie sześciu kotków o różnej maści na wszystkich stronach książki. Zabawa przednia, wcale nie tak łatwo je odszukać. Wszystkich chętnych, którym spodoba się ta książeczka zapraszam do drugiej części ,,Powrót wieloryba’’.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu

Cytaty z książki Trzy kropki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Trzy kropki