Tokyo Ghoul tom 8

Okładka książki Tokyo Ghoul tom 8
Sui Ishida Wydawnictwo: Waneko Cykl: Tokyo Ghoul (tom 8) komiksy
218 str. 3 godz. 38 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Tokyo Ghoul (tom 8)
Tytuł oryginału:
Toukyou Kushu
Data wydania:
2016-06-15
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-15
Data 1. wydania:
2015-07-02
Liczba stron:
218
Czas czytania
3 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364891588
Tłumacz:
Joanna Kochanowska
Średnia ocen

                8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tokyo Ghoul tom 8 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tokyo Ghoul tom 8

Średnia ocen
8,0 / 10
262 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2606
2313

Na półkach:

8 tom rozpoczyna się w tym samym momencie co zakończył poprzedni i inspektorzy stają naprzeciwko jednookiego Ghoula i kilku z nich zostaję odesłanych(w tym Amon) , a reszta walczy i oczywiście przegrywają. A w tej samej chwili Kaneki wyprowadza Banjou i kilku innych z budynku i mówi , że sam musi jeszcze coś zrobić i wraca do budynku. A po chwili widzimy Toukę i Ayato , którzy ciągle walczą i gdy dziewczyna przegrywa i upada , a brat się nad nią pochyla cofamy się do ich dzieciństwa i okazuję się , że po śmierci mamy wychowywał ich tata , który uczył ich jak żyć wśród ludzi i jeść ich posiłki(Ayato nigdy nie chciał tego jeść) I wpoił im by Touka , która jest starsza uczyła brata , a Ayato ma ją chronić. Niestety pewnego dnia mężczyzna nie wrócił i okazało się , że zabili go inspektorzy , a jednym z nich był młody Mado i dzieci ukrywały się w domu aż znalazła je sąsiadka i zabrała do siebie , ale gdy chciała dać im jeść Ayato odmówił i kobieta zrozumiała kim są i wezwała inspektorów , a rodzeństwo uciekło i tułali się po mieście aż spotkali właściciela kawiarni , który się nimi zajął , ale na początku rodzeństwo szalało i zabijało inne Ghoule w okolicy. Jednak po jakimś czasie Touka dzięki właścicielowi się zmieniła i nawet poszła do szkoły i była szczęśliwa , ale jej brat nie chciał się przystosować i był coraz bardziej brutalny aż w końcu odszedł. I wracamy do teraźniejszości i nagle między rodzeństwem zjawia się Kaneki i bierze w ramiona Toukę , która jest w szoku , że go widzi i chłopak zostawia ją z resztą i zaczyna walczyć z Ayato , który zauważa zmianę w nim , ale chłopak mówi , że go nie zabije , bo Touka by tego nie chciała i Ghoul mówi mu , że jest słaby i przypomina mu ojca i zaczynają walczyć , a w czasie walki Kaneki mówi mu , że zna jego sekret i dodaje , że tym sekretem jest fakt , że mimo wszystko Ayato chroni siostrę , bo już wielokrotnie mógł ją zabić , ale nigdy tego nie zrobił i Ayato każę mu się zamknąć i atakuję , ale Kaneki wygrywa i mówi mu , że zabiję go w połowie i po chwili łamię mu połowę kości i zostawia na dachu , a po chwili zjawia się jednooki Ghoul i Kaneki go atakuję , ale wtedy zjawia się Banjou i reszta i mówi mu by odpuścił i Oni się tym zajmą i walczą , ale w pewnym momencie jednooki po prostu się odwraca i odchodzi. A bohaterowie opuszczają budynek i w pewnej chwili Amon , który wciąż jest w środku widzi Kanekiego. A na koniec bohaterowie stoją w bezpiecznym miejscu i nagle Kaneki ogłasza , że nie wraca do kawiarni i dodaję , że musi się jeszcze wiele nauczyć i musi walczyć i Touka jest w szoku po jego słowach , a Banjou chcę iść z nim i mu pomóc i chłopak się zgadza i wtedy Smakosz też proponuję , że pomoże i Kaneki również się zgadza , ale patrząc na niego jak na robaka mówi , że jak go tknie to zginie i Smakosz jest przerażony nowym Kanekim. I wtedy odzywa się Touka , która również chcę iść z Kanekim , ale ten jej przypomina , że przecież chciała iść na studia i żyć inaczej i mówi , że będzie ją odwiedzał w kawiarni i na koniec się uśmiecha , a po chwili bohaterowie się rozchodzą. I na koniec widzimy jeszcze Toukę w swoim mieszkaniu , która leży na łóżku i myśli o Kanekim , a konkretnie , że kiedyś obiecał jej nie zostawić i na głos mówi – „Głupi Kaneki” I tak się kończy 8 tom , który jest tak samo super jak poprzedni. A może nawet jeszcze lepszy. Na plus przeszłość Touki i jej brata , a także fakt , że Ayato mimo wszystko chroni siostrę choć są po przeciwnych stronach. Jednak patrząc na to wcale się nie zdziwię jak w którymś tomie Ayato przejdzie na dobrą stronę. No i świetna walka między Ayato , a Kanekim. Zrobił się z niego niezły kozak. Mamy też ciekawe zakończenie , gdy Kaneki razem z Banjou i Smakoszem odchodzą w świat i pewnie będą walczyć z inspektorami i złymi Ghoulami. A na koniec szkoda mi się zrobiło Touki , która myśli o tym , że Kaneki miał jej nie zostawiać. Mam nadzieję , że szybko się spotkają

8 tom rozpoczyna się w tym samym momencie co zakończył poprzedni i inspektorzy stają naprzeciwko jednookiego Ghoula i kilku z nich zostaję odesłanych(w tym Amon) , a reszta walczy i oczywiście przegrywają. A w tej samej chwili Kaneki wyprowadza Banjou i kilku innych z budynku i mówi , że sam musi jeszcze coś zrobić i wraca do budynku. A po chwili widzimy Toukę i Ayato ,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

548 użytkowników ma tytuł Tokyo Ghoul tom 8 na półkach głównych
  • 443
  • 105
325 użytkowników ma tytuł Tokyo Ghoul tom 8 na półkach dodatkowych
  • 171
  • 76
  • 34
  • 19
  • 8
  • 6
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tokyo Ghoul tom 7 Sui Ishida
Tokyo Ghoul tom 7
Sui Ishida
W 7 tomie tak jak myślałem po skończeniu 6 Touka i inni nie chcą uwierzyć w śmierć Kanekiego i ruszają mu na ratunek. Nawet Hinami. I nagle właściciel mówi , że ma dla nich wsparcie i po jego słowach do środka wchodzi Smakosz , który przeżył tylko dlatego , że po walce z Touką zaczął jeść sam siebie i Touka znów chcę go zabić , ale właściciel ją powstrzymuję i ostatecznie ruszają na pomoc bohaterowi , a sam Kaneki wciąż jest uwięziony i w okropny sposób torturowany , ale myślami jest przy Touce i boi się , że ta nie żyję. I nagle wyobraża sobie Rize i dziewczyna chcę by chłopak opowiedział jej o swoim życiu i ten opowiada o mamie , która była wspaniała , ale umarła z przepracowania , bo ciągle pracowała by mieć pieniądze dla nich , a także dla siostry , która miała problemy finansowe i po śmierci mamy chłopak trafił do ciotki , która chciała w ten sposób odkupić swoje winy. Jednak kobieta była inna niż jego mama i okazuję się , że całe życie uważała się za gorszą i teraz zaczyna winić Kanekiego , że jest lepszy od niej i jej syna. I chłopak był nieszczęśliwy i miał tylko swojego przyjaciela(Hide) A wymyślona Rize wpływa na Kanekiego i namawia go do zabicia przywódcy złych Ghouli(Yamori) , bo jeśli tego nie zrobi ten zabiję wszystkich , których Kaneki kocha. I Kaneki wyzwala w sobie Ghoula. A w międzyczasie inspektorzy walczą z ghoulami i do Kanekiego przychodzi Yamori i wtedy Kaneki rzuca się na niego i walczą , a w tej samej chwili jego przyjaciele przebierają się za inspektorów i dostają się do budynku szukając Kanekiego , a sam Kaneki pokonuję Ghoula , ale go nie zabija tylko zostawia zmasakrowanego mówiąc mu , że inspektorzy tu przyjdą i go zabiją , a sam wychodzi i odnajduję uwięzionego Banjou i resztę i uwalnia ich , a Oni są w szoku , że żyję i widzą , że zaszła w nim jakaś zmiana. A w tej samej chwili Touka wpada na swojego brata , a ten się z niej śmieję i mówi , że Kaneki jest z Yamorim i na pewno już nie żyję , ale dziewczyna mu nie wierzy i walczą. A na sam koniec do budynku wpadają inspektorzy i nagle widzą przed sobą jednookiego Ghoula o którym krążą legendy. I tak się kończy 7 tom. Historia w tym tomie jest lepsza niż w poprzednim. I jest to też chyba najlepszy tom jak do tej pory. Mamy sporo walk i dużo krwi. Świetna też była scena jak Kaneki rozmawiał z Rize i wyzwolił w sobie Ghoula , a także zmasakrował Yamoriego. No i super Touka , która choćby nie wiadomo co chcę odnaleźć Kanekiego. Widać jak na dłoni , że jest dla niej ważny. A ten jej brat naprawdę jest walnięty. Mam nadzieję , że Touka dokopię mu. No i mamy mocny koniec z jednookim Ghoulem. Ciekawe co zrobi? Może zabiję inspektorów? 8 tom na pewno będzie ekscytujący. No i zaskoczyło mnie pojawienie się Smakosza. Myślałem , że zginął , a tu wrócił. Trochę mnie to wkurzyło , bo go nie znoszę, ale może się przyda i się zmienił. Ciekawi mnie też jego spotkanie z Kanekim. Chyba , że zginie zanim odnajdą Kanekiego
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 10 3 lata temu
Tokyo Ghoul tom 6 Sui Ishida
Tokyo Ghoul tom 6
Sui Ishida
6 tom w zasadzie nie ma jednego wątku , ale chyba najważniejszy jest taki , że zarówno inspektorzy jak i Ghoule czują , że coś się zbliża. A w pewnej chwili do kawiarni przybywa Ghoul – Banjou , który szuka Rize i wyczuwa jej zapach u Kanekiego i , gdy słyszy że Rize tu nie ma prosi Kanekiego by przekazał jej , że ma uciekać , bo ktoś chcę ją dopaść. I nagle do kawiarni wpada kilka Ghouli którymi dowodzi – Ayato , który jest bratem Touki. I okazuję się , że ta grupa chcę pozabijać ludzi i inspektorów i rządzić światem i Ghoul mówi swojej siostrze , że ich rodzice umarli , bo byli słabi i okazuję się też , że to oni szukają Rize , ale wiedzą , że ta nie żyję i zabierają Kanekiego , który ma w sobie część Rize i zabierają też Banjou. A Touka walczy z bratem by ocalić Kanekiego , ale przegrywa. Później Kaneki trafia przed oblicze złych Ghouli , ale przywódca uznaję , że chłopak jest niepotrzebny i każę go zamknąć i mówi mu również , że właściciel kawiarni traktuję go jak zabaweczkę. A po jakimś czasie Banjou uwalnia Kanekiego i zabiera go do innych Ghouli , którzy chcą pokonać tych złych i planują jakąś akcję , ale zostają złapani i przywódca mówi Kanekiemu , że wypuści pozostałych jeśli chłopak z nim pójdzie i ten się zgadza i wtedy przywódca mówi jednemu ze swoich ludzi , że mają zamknąć innych w celach. A na koniec Touka z innymi siedzi w kawiarni i martwią się o Kanekiego i nagle przychodzi właściciel z wieściami i mówi , że już nie zobaczą Kanekiego , a Touka jest przerażona i załamana. I tak się kończy 6 tom. Ten tom ogólnie był fajny , ale poprzedni był lepszy. Na minus to , że strasznie dużo się dzieję i czasem ciężko ogarnąć co się właśnie stało. Na minus też coraz więcej bohaterów. Ja wiem , że to jest spory świat i nie ma tylko kilku Ghouli i kilku inspektorów , ale przez to , że jest aż tyle postaci i wciąż pojawiają się nowi czasem ciężko ich rozpoznać. No i intryguję pojawienie się brata Touki. Widać , że jest walnięty i od razu go znielubiłem. I w sumie niektóre sceny były bez sensu. Na początku ten przywódca złych Ghouli mówi , że Kaneki mu się nie przyda , a na koniec nagle zabiera go z powrotem. Czyli jednak mu się przyda. Dziwna akcja. Na plus za to koniec , gdy właściciel mówi , że już nie zobaczą Kanekiego , a Touka jest załamana. Widać , że Kaneki jest dla niej ważny. Może nawet go kocha. I pewnie nie będzie chciała uwierzyć w słowa właściciela i będzie próbowała uratować bohatera
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 8 3 lata temu
No.6 #9 Atsuko Asano
No.6 #9
Atsuko Asano Hinoki Kino
Ostatnia część tak więc pozwolę sobie na jednoczesne podsumowanie całej serii No.#6. Zaczęło się w sumie niepozornie lecz kolejne wydarzenia w połączeniu z charakterystyką postaci i ładną kreską zatrzymały mnie na dłużej w tym uniwersum. Bardzo przezywałem kolejne zwroty akcji. Bardzo zauroczyła mnie ospale rozwijająca się relacja pomiędzy głównymi bohaterami jednak to historia Szczura i jego podejście do świata przedstawionego skradła moje serce. Przedstawia on rodzaj charakteru, który uwielbiam - chamski, cwany, tajemniczy, odważny, pewny siebie, bezpośredni i czasem brutalny jednak w odpowiedziach sytuacjach okazuje się opiekuńczy, troskliwy i nie wacha się poświęcić życia dla bliskiej osoby. Z kolei Shion to postać niezwykle pozytywna i uparta, ciekawa świata i żądna zmian. "Białowłosy Książę" uplasował się na drugim miejscu w moim rankingu przez fakt iż ukazał on na swoim przykładzie proces drastycznej i potężnej przemiany za sprawą zmiany środowiska i kolejnych wyzwań. Autorzy w doskonały sposób ukazali podział klas w mieście i poza nim, utopijność miasta oraz brutalne i serowe ludzkie siedliska poza jego granicami. Świetnie ukazano procesy myślowe postaci oraz relacje działające pomiędzy nimi. Jest też brutalność ludzi wobec ludzi, której nie powstydziłby się Austriacki Malarz jednak ta brutalność przełożyła się na końcowy odbiór całej serii. Zdecydowanie polecam No.#6 każdemu, bo myślę, że każdemu przypadnie do gustu.
Sziff - awatar Sziff
ocenił na 10 4 lata temu
Deadman Wonderland #1 Jinsei Kataoka
Deadman Wonderland #1
Jinsei Kataoka Kazuma Kondou
Ocena zbiorcza dla tomów #1-#5: Przy okazji uruchomienia dodruków na życzenie przez Waneko, zaopatrzyłam się w serię „Deadman Wonderland”. Dopiero teraz znalazłam trochę czasu, by wziąć się za czytanie. Historia stworzona przez Jinseia Kataokę i zilustrowana przez Kazumę Kondō wciągnęła mnie tak bardzo, że prędko pochłonęłam pierwsze pięć tomów. Czyli w zasadzie wszystkie te, które doczekały się ekranizacji. Klasa Ganty Igarashiego została zabita przez przerażającego czerwonego człowieka. Pozostały przy życiu nastolatek prędko trafił przed oblicze sądu pod zarzutem masowego mordu i skazany na śmierć. Chłopiec trafia do Deadman Wonderland – najbardziej nietypowego więzienia zbudowanego w Tokio po olbrzymim trzęsieniu ziemi. Przestępcy każdego dnia walczą tutaj o punkty, występując w niebezpiecznych przedstawieniach przed nieświadomymi niczego odwiedzającymi. Gdy Ganta miesza się w coraz dziwniejsze wypadki, dowiaduje się, że Czerwony może znajdować się gdzieś na terenie DW… Wycieczka do sekretnego bloku G wciąga go do świata Deadmenów – niezwykłych ludzi, których najgroźniejszą bronią jest ich własna krew. Horror rozgrywający się na arenach pod powierzchnią to wyłącznie początek kłopotów… Naprawdę podobała mi się ta opowieść. Już w wersji animowanej odebrałam ją jako intrygującą, choć w założeniach prostą historię o walce o sprawiedliwość i wolność. Nie umniejszam przy tym złożoności narracji, czy zwrotom akcji, bo tych jest naprawdę sporo, co dodatkowo napędza całą fabułę. Klimat jest naprawdę gęsty – głównie za sprawą bohaterów, którzy mają mocno namieszane w głowie, a ich przerażająca przeszłość mogłaby sama w sobie robić za niezły spin-off. Sceny walki trochę nie dorównały moim oczekiwaniom, jednak paradoksalnie wcale nie stanowią one głównego trzonu akcji. Pozostaje pytanie: jak dużo wycięto przy adaptacji? Niewiele (choć szkoda, że niektóre sceny czy postaci się nie pojawiły), za to dołożono o wiele więcej. Zdziwiło mnie przy tym, że manga jest dużo bardziej… wulgarna. Bohaterowie naprawdę nie przebierają w słowach. Ostatecznie warto zapoznać się i z wersją papierową, i animowaną. Które wątki w tych pięciu tomach moim zdaniem najbardziej zapadają w pamięć? Cóż, dla zaznajomionych z tytułem może nie stanowić zaskoczenia moje wskazanie na historię Sowy oraz tę Hibany. Pierwsza ze wspomnianych to niewątpliwie najbardziej poruszająca z opowieści, która realnie podbija kilkukrotnie wartość „Deadman Wonderalnd”. Tragedia goniąca tragedię, szaleństwo, nadzieja, a do tego stworzenie tajnej organizacji pośród Deadmanów. Sowa naprawdę potrafi skraść serce, zafascynować i pogrążyć w rozpaczy – świetnie przemyślany bohater z nieco banalną, acz w gruncie rzeczy poruszającą przeszłością. Z drugiej strony mamy siedmioletnią Hibanę w oddziale kosiarzy. Kompletnie sprany łeb, przerażające backstory, bezwzględność, niepohamowana psychopatka zamknięta w ciele drobnej dziewczynki. Naprawdę potrafi to wzbudzić ciarki. Do tego stopnia, że nawet zagłębiając się w przyczyny jej zachowania, trudno znaleźć pełne zrozumienie. Warstwa wizualna wypada udanie. Styl jest zgrabny, bohaterowie wyraziści. Szczerze mówiąc, nieco brakuje mi dynamiki w scenach walki. Trwają one dość krótko, pozostawiają bez zachwytu, trudno odczuć w nich istniejące zagrożenie, co powinno być jednak kluczowe. Dużo lepiej wypadają sceny statyczne, które miejscami potrafią wzbudzić czyste obrzydzenie, w co bardziej brutalnych momentów. Dość miłym akcentem są również dodatkowe plansze o charakterze komicznym, czy choćby ciekawostki dotyczące funkcjonowania DW. „Deadman Wonderland” kompletnie mnie porwał. Wprost nie mogę się doczekać sięgnięcia po kolejne części. Za pierwsze pięć części przyznaję średnią 8/10 (z podkreśleniem, że tom 1. otrzymuje siedem punktów, a 5. aż dziewięć). Jeśli lubicie horrory, które są nieco bardziej brutalne i oferują przy tym ciekawą historię, być może będzie to naprawdę dobry wybór.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na 7 6 miesięcy temu
My Hero Academia - Akademia Bohaterów #1 Kōhei Horikoshi
My Hero Academia - Akademia Bohaterów #1
Kōhei Horikoshi
~ 𝙼𝚢 𝙷𝚎𝚛𝚘 𝙰𝚌𝚊𝚍𝚎𝚖𝚒𝚊; 1𐙚ৎ˚. ~ ~ 𝚆𝚢𝚍𝚊𝚠𝚗𝚒𝚌𝚝𝚠𝚘 𝚆𝚊𝚗𝚎𝚔𝚘 ~ @wydawnictwowaneko˙✧˖° ~ ~ 𝙺𝚘𝚑𝚎𝚒 𝙷𝚘𝚛𝚒𝚔𝚘𝚜𝚑𝚒 𐙚ৎ˚. ~ ৎ—————————————— ~ ★★★★★/★ ˙✧˖° ~ ——————————————ఌ ~ 𝙵𝚊𝚋𝚞𝚕𝚊 𐙚ৎ˚ ~ ~ W świecie, w którym niemal każdy człowiek posiada supermoc, Izuku Midoriya rodzi się całkowicie jej pozbawiony. ~ Mimo braku Quirka chłopak nie rezygnuje z marzenia o zostaniu bohaterem i z podziwem obserwuje symbol pokoju — All Mighta. ~ Gdy Izuku wykazuje się prawdziwą odwagą, ryzykując życie, by uratować kolegę, zwraca na siebie uwagę swojego idola. ~ Poruszony jego determinacją, All Might postanawia przekazać mu swoją moc i dać mu szansę na spełnienie marzeń. ৎ—————————————— ~ 𝙼𝚘𝚓𝚊 𝚘𝚙𝚒𝚗𝚒𝚊 ˙✧˖° ~ ~ Ten tom był spokojnym, ale bardzo ważnym wprowadzeniem do całej historii. Nie było tu wielu walk, jednak czuć było, że to dopiero początek czegoś większego. ~ Najbardziej poruszyła mnie postać Izuku, który mimo braku mocy nie przestaje wierzyć w swoje marzenia. ~ Spotkanie z All Mightem zrobiło na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza moment, w którym pokazuje swoją słabość. ~ Scena ratowania Bakugō była bardzo emocjonująca i pokazała, czym naprawdę jest prawdziwe bohaterstwo. ~ Przekazanie mocy One For All wzbudziło we mnie ciekawość i nadzieję na dalszy rozwój bohatera. ~ Cały czas miałam wrażenie, że historia powoli nabiera tempa i przygotowuje nas na ważne wydarzenia w kolejnych tomach. ~ To był tom spokojniejszy, ale niezwykle potrzebny, by dobrze zbudować fundament pod dalszą opowieść. ——————————————ఌ ~ 𝚠𝚜𝚙𝚘𝚕𝚙𝚛𝚊𝚌𝚊 𝚛𝚎𝚌𝚎𝚗𝚣𝚎𝚗𝚌𝚔𝚊 𐙚ৎ˚. ~ ৎ——————————————
books_animowana_ - awatar books_animowana_
ocenił na 10 3 miesiące temu
Servamp #1 Strike Tanaka
Servamp #1
Strike Tanaka
Servamp opowiada o nastolatku, który nienawidzi się z niczym użerać. Gdy widzi czarnego, zaniedbanego kotka na ulicy, postanawia go przygarnąć, aby nie męczyły go wyrzuty sumienia. Nadaje mu egzotyczne imię "Kuro". Jak później się okazuje, nowy towarzysz tak naprawdę jest jednym z legendarnych wampirów, które zawiązują pakt z ludźmi. "Jestem Mahiru Shirota. Mam 15 lat. Lubię prostotę i nie cierpię się z niczym użerać. I właśnie dlatego przygarnąłem kota. Bo gdybym nic nie zrobił, użerałbym się z poczuciem winy." Najpierw zabrałam się za anime, ale to był błąd. Manga zdecydowanie więcej wyjaśnia - w zgrabny sposób, żeby czytelnik nie poczuł się jak idiota, któremu autor rzuca gotowe odpowiedzi. Do tego na każdą jedną odpowiedź przypada kilka nowych pytań. Ogólnie tła tutaj jest mało. Rozumiem, że w scenach walki nadaje to dynamiki, ale w codziennych sprawunkach? Przez to ciężko ogarnąć, gdzie bohaterowie aktualnie się znajdują. "- Wywalę przez okno na zbity pysk! - Czekaj! Jestem wampirem! Tylko nie na słońce! Umrę! Jestem nieśmiertelny, ale i tak umrę! Ludzie to naprawdę okrutne stworzenia. - Zamknij się, potworze!" Kuro jest bardzo ciekawą postacią, z którą łatwo się utożsamić. Leniwy do bólu, wszystko mógłby odłożyć na później, a w zasadzie nigdy. Do tego jest wampirem, który brzydzi się przemocą? Toż to jakiś żart, a jednak doskonale się sprawdza! Natomiast Mahiru... Jak dla mnie jest kartonem bez wyrazu. Działa jednotorowo, nie podejmuje właściwie żadnych decyzji, gdyż jego towarzysze muszą nim kierować. Nie nadaje się na Eve. Jednak relacja tych dwóch panów jest po prostu świetna. Niemal płaczę ze śmiechu, gdy jeden dogryza drugiemu. "- Pożałowałeś ulicznego kota i zabrałeś go do siebie. Ale z ciebie debil. I teraz ja muszę się z tym użerać. - Przestaniesz mnie wkurzać?!" Oprócz nich poznajemy też trójkę egzotycznych bohaterów. Grzechy Servampów są idealnie oddane na kartkach papieru. Dodatkowo ich Eve bądź poddani są naprawdę specyficzni. Niby połączenie dość marne, zwłaszcza, jak różnią się od siebie, ale to się sprawdza. Poza Kuro, moje serduszko podbił również Servamp Melancholii oraz Nieczystości. Mają charakter, swoje własne dziwoty, ale też wspólny cel. "Chcę ochronić każdego, kogo zdołam. To wszystko, czego pragnę." Sama historia jest w porządku, lubię wampiry, a połączenie ich z tematyką grzechów było dość ryzykownym zabiegiem, lecz się opłacił. Tanakastrike z konsekwencją podchodzi do swojego tworu, stara się nie popełniać głupich błędów i podaje szczątkowe wskazówki do pytań mnożących się w głowach czytelników. "Spróbuj opisać to, co czujesz. To jedyny sposób, by ukoić swoje serce. Jeśli ci się uda, już zawsze będziesz wiedział jak radzić sobie z ogarniającymi cię emocjami. Jeżeli ty sam nie stawisz im czoła, nikt inny tego nie zrobi." Kreska jest naprawdę cukierkowa, choć przyjemna. Skupia się głównie na eksponowaniu słodkich bohaterów zamiast walk, co jest sporym minusem. Niestety pojedynki wyglądają tutaj następująco "jeden ruch, paplanie, koniec walki", ale przy tym masa przemyśleń i ślicznych kadrów z twarzami panów. Tutaj coś mocniejszego by się przydało. Niewiele jeszcze wiem o tej historii. Tomik zdradza jedynie podstawy - wampirzą hierarchię, ich rodzaje itd. A kończy się on niby w sposób przewidywalny, lecz niektórzy mogą się zaskoczyć. Ogólnie polecam tę historię głównie dziewczętom, które lubią nacieszyć oczy pięknymi panami. Fani brutalnych walk nie mają tutaj czego szukać. Dlatego można powiedzieć, że w połowie jestem zawiedziona, w połowie usatysfakcjonowana. Mimo wszystko polecam! Humor naprawdę robi tutaj dużą robotę i dla niego warto zapoznać się z Servampem.
Lexy - awatar Lexy
ocenił na 7 5 lat temu

Cytaty z książki Tokyo Ghoul tom 8

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tokyo Ghoul tom 8