rozwiń zwiń

Świat miniony

Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Świat miniony autorstwa Tom Sweterlitsch
Tom Sweterlitsch Wydawnictwo: Rebis fantasy, science fiction
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Gone World
Data wydania:
2019-06-04
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-04
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380624788
Tłumacz:
Mirosław P. Jabłoński
Ostrzeżono ją, że ujrzy rzeczy, których jej umysł nie pojmie.

Agentka specjalna Shannon Moss zostaje wyznaczona do rozwiązania
sprawy zamordowania rodziny członka Navy SEAL i odnalezienia jego zaginionej córki. Odkrywa, że żołnierz był astronautą na pokładzie USS Waga, statku, który prawdopodobnie przepadł w najciemniejszych otchłaniach Głębokiego Czasu. Moss uważa, że do zbrodni mogły doprowadzić powiązania żołnierza SEAL z przyszłością.

Agentka, zdecydowana odnaleźć dziewczynę, podróżuje w przyszłość, żeby zbadać jej możliwe wersje i znaleźć informacje, które pozwolą rozwikłać współczesne śledztwo. Ku jej przerażeniu przyszłość ujawnia, iż od tego dochodzenia zależy dużo więcej niż los czyjejś rodziny: Shannon na własne oczy widzi wznoszącego się ponad horyzont czasu i gnającego ku teraźniejszości Terminusa – przerażający i ostateczny koniec ludzkości.

Błyskotliwa i niepokojąca powieść "Świat miniony", choć jest pełna szokujących pomysłów, pozostaje głęboko ludzką historią.
Średnia ocen
6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świat miniony w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki  Świat miniony i



1955
14
299

Opinia społeczności książki  Świat miniony i



Książki 1073 Opinie 132

Oceny książki Świat miniony

Średnia ocen
6,4 / 10
307 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
194
76

Na półkach: , ,

Doskonała książka s/f!! W ostatnim czasie kupiłam kilka, ale tylko ta mnie zaciekawiła. Łatwo przyswajalny styl, lekko zarysowane, a jednak wyraźne postaci, bez natłoku nowomowy i innych wymyślanych na siłę wynalazków technologicznych. Bardzo czekam na ekranizację, bo scenariusz jest tu w zasadzie podany na tacy. Na pewno też sięgnę po inną książkę tego autora. Uczciwie polecam!

Doskonała książka s/f!! W ostatnim czasie kupiłam kilka, ale tylko ta mnie zaciekawiła. Łatwo przyswajalny styl, lekko zarysowane, a jednak wyraźne postaci, bez natłoku nowomowy i innych wymyślanych na siłę wynalazków technologicznych. Bardzo czekam na ekranizację, bo scenariusz jest tu w zasadzie podany na tacy. Na pewno też sięgnę po inną książkę tego autora. Uczciwie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

923 użytkowników ma tytuł Świat miniony na półkach głównych
  • 552
  • 359
  • 12
159 użytkowników ma tytuł Świat miniony na półkach dodatkowych
  • 113
  • 12
  • 9
  • 9
  • 6
  • 5
  • 5

Inne książki autora

Tom Sweterlitsch
Tom Sweterlitsch
Autor powieści Jutro, jutro i znów jutro, uzyskał dyplom z teorii literatury i kultury na Carnegie Mellon. Przez kilkanaście lat pracował w Carnegie Library for the Blind and Phisically Handicapped. Mieszka z żoną i córką w Pittsburghu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Imperium ciszy Christopher Ruocchio
Imperium ciszy
Christopher Ruocchio
Fabuła / Zwroty Akcji 6/10 Bohaterowie 6/10 Świat Przedstawiony 5/10 (niby fajny, ale po prostu ściągnięty z czego popadnie, głównie Diuny i Wh40k) Narracja / Styl / Humor 5/10 Przesłanie / Problematyka 7/10 Klimat / Subiektywne odczucia 5/10 PODSUMOWUJĄC: ledwie wyciągnięte 6/10 Takie trochę cztery książki, upchnięte w jedną i zarazem przegadane: 1. Pierwsze 200 stron - słaby fanfik do Diuny. Do wycięcia bez strat 2. Ok 100 kolejnych - klasyczny "sierota na ulicach" plot. Do wycięcia bez strat 3. Niecałe 100 - Gladiator. W sumie mogłoby zostać, ale napisane było po łepkach 4. Druga połowa - faktyczna zapowiadana powieść per se. Całkiem niezła. Może nawet zachęciłaby mnie do kontynuacji gdyby nie to, że a) nienawidzę głównego bohatera b) zespoilerowałam sobie przedostatnią część i już wiem jak rozwiązany zostanie wątek moralnej niejednoznaczności (spoiler: nie będzie jej) i "The Quiet". No dzięki, ale nie. Jak będę chciała sobie poczytać "Paradise Lost" to sięgnę po oryginał Miltona. Albo po raz kolejny przeczytam "Silmarillion". Z innych uwag (a.k.a. moje sfrustrowane komentarze pisane w czasie czytania/słuchania) - Czyta się to jak fanfik do Diuny minus jej ciekawy arabski klimat i postaci drugoplanowe: czy dokładnie te rzeczy które czyniły ją strawną. Jeszcze zobaczymy jak będzie z intrygami politycznymi, może chociaż te będą na poziomie wyższym niż Diunowe przedszkole.. - Haha. Intrygi... jakie intrygi? Ojciec bohatera, rzekomy sprytny polityk wydaje się być bardzo zdesperowany by paść paść ofiarą inkwizycji. Wzbudź w swoim synu bezkresną nienawiść, po czym poślij go na nauki do instytucji która trzyma większość wszechświata za j*ja. Co może pójść nie tak xDD Największy plot twist, to że posiadający dziedziczkę hrabia planetarny planuje zrobić to, co na jego miejscu zrobiłby każdy inny arystokrata o tytule dziedzicznym. -*Surprised Pikachu Face* (ku ogromnemu zaskoczeniu i zgorszeniu głównego bohatera, który wychował się na dworze) Główny bohater, w wieku 19-21 lat, rzekomo doskonale wykształcony i utalentowany ("") w retoryce, zachowuje się jak nabuzowany nastolatek i nie potrafi przeprowadzić najbardziej podstawowej negocjacji w sytuacji posiadania ogromnego assetu nad pozostałymi partiami. W porównaniu z nim byłabym bogiem retoryki. A jestem w tym koszmarna. - Główny bohater to dureń z ledwie rozwiniętym kręgosłupem moralnym (znaczy: na papierze go ma. W praktyce nie. [Tzn. Ja nie jestem lepsza, true. Ale w tym przypadku autor starał się sugerować że bohater jest szlachetny blabla. Wyszedł zamiast tego na hipokrytę xD]). I tak, ja wiem, pisałam się na to, zostałam ostrzeżona że typ będzie antagonistą. Ale liczyłam na postać w stylu Emhyra var Emreisa, Kelsiera, albo Anomandera Rake'a, a dostałam Anakina Skywalkera :( - Ten pretensjonalny język... ughhh... te aforyzmy ni przypiął ni przyłatał. Typ chyba pomylił powieściopisarstwo z pisaniem akademickim. Nikt mu profesury nie wręczy za ilość ready-made złotych myśli do cytowania xD No i mamy takie kwiatki jak: "I could be called many things, but left-handed wasn't one of them" czy coś takiego. W środku walki. Nie, tu nie było żadnej większej głębi, po prostu informacja dla czytelnika że bohater jest praworęczny. I to ciągłe złe stosowanie imiesłowu teraźniejszego... bolało - Po Diunowatym początku, uniwersum schodzi mocniej w stronę Warhammera 40k. Mam wrażenie, że autor chciał napisać książkę w uniwersum, ale GW go nie wzięło. Zastanawiam się tylko w którym tomie robotycznie-nieumarli "The Quiet" zaczną się budzić. Bo na bank będą robotycznie-nieumarli biorąc pod uwagę ilość "inspiracji" autora jak dotąd (spoiler. Nie będą. Nie ma co liczyć) xD Na koniec: jest przynajmniej jeden plus. Wiem żeby nie oczekiwać dużo od "Imienia Wiatru", jeśli je w ogóle przeczytam, biorąc pod uwagę że sporo osób twierdzi że są bardzo podobne. Czyżby kolejna grafomania wynoszona pod niebiosa? A tymczasem takie perełki jak "Trylogia o Skrytobójcy" Hobb wciąż są ledwie kojarzone :/
Annonimowa - awatar Annonimowa
oceniła na 6 8 miesięcy temu
Distortion Cezary Zbierzchowski
Distortion
Cezary Zbierzchowski
Książka przeczytana w ramach FKK] „Distortion” to już trzecia książka w stworzonym przez autora Świecie Rammy, ale nie trzeba czytać poprzednich historii, żeby ją zrozumieć. Ja nie czytał_m i wszystko było jasne. Jedyne, co tak naprawdę łączy tą powieść z poprzednią, to główny bohater, Markus Trent, który był już centralną postacią w jednej z historii w zbiorze opowiadań „Requiem dla Lalek”. Wszystkie wydarzenia są opowiadane z pierwszej osoby. Mówi on o zbrojnej interwencji/misji stabilizacyjnej przez wojska Rammy w Remarku, tuż po wojnie Remarsko-Gottańskiej. Tak jak inny użytkownik „LubimyCzytać” napisał, na pierwszy plan wysuwają się realia wojny. Widać że autor brał garściami z historii o wojnach na Bliskim Wschodzie, w Iranie i Iraku. W Posłowiu sam autor mówi o tym, ale nawet ktoś z ogólna wiedzą o tych konfliktach od razu załapie nawiązania/inspiracje. Realia żołnierzy w tego typu konfliktach są napisane w taki sposób, że nie są kreowani na żadnych bohaterów, tak jak np.: w filmie „Snajper”, ale jako normalni ludzie z normalnymi problemami. Bród, smród, niedoświadczeni młodzi ludzie, przedwczesna głupia śmierć, wszystko i jeszcze więcej jest tutaj opisane jako coś, co się po prostu dzieje i nie warto tego ukrywać. Kraj Remarku też został ładnie zrealizowany, jako kraj powojenny który próbuje się po niej podnieść, gdzie grupy bojówkowe oraz partyzanci walczą ze sobą oraz przeciwko wojsku Rammy. Trudno powiedzieć czy ich czyny są słuszne, bo powieść nie rozwija na tyle tych wątków żeby odpowiedzieć na to pytanie, ale nie o tym jest ta historia. Pojawia się tutaj też wątek science-fiction ale nie ma on dużego znaczenia przez 3/4 książki. Wszystko zaczyna się od „Ester” i dziwnych zjawisk na pustyni wokół placówki „Distortion”. Kiedy nasza grupa żołnierzy dojeżdża do tego miejsca, to dopiero wtedy ten cały wątek daje o sobie znać w pełnej okazałości, jednak wcześniej autor daje nam małe okruszki związane z tym miejscem i co się tam stało oraz dzieje. Rozwiązane tej, można powiedzieć zagadki, jest całkiem satysfakcjonujące i nie uważam że stracił_m czas czytając tą książkę. Jeśli spodziewaliście się militarnej książki science-fiction z robotami itd., to niestety lub stety musicie się bez tego obejść. „Distortion” jest historią o tym jaka wojna jest bez sensu oraz o brudzie jaki każdy z nas w sobie posiada.
majsrud_kulturalnie - awatar majsrud_kulturalnie
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Poklatkowa rewolucja Peter Watts
Poklatkowa rewolucja
Peter Watts
"Poklatkowa rewolucja" to kolejna wizjonerska książka Petera Wattsa z arcyciekawym konceptem międzygwiezdnej podróży członków załogi okrętu Eriophora, których zadaniem jest rozmieszczenie w kosmosie „bramek” - połączonych ze sobą punktów, ułatwiających podróże kosmiczne. Nie byłoby w tym nic niespotykanego, zwłaszcza w obrębie gatunku sci-fi, gdyby nie fakt, że podróż 30-tysięcznej załogi w momencie zawiązania fabuły trwa już kilkadziesiąt milionów lat, a w głowach niektórych pasażerów statku zaczynają kiełkować pytania o kierunek i sens niekończącej się misji. Książka, a raczej jak to określa sam autor nowelka składa się z krótkich rozdziałów, w których śledzimy rozwój fabuły z perspektywy głównej bohaterki o imieniu Sunday, która budzona z kriogenicznego snu częściej niż pozostała część załogi, zdaje się mieć bliższą niż inni relację z pokładowym AI. Czytamy więc o tysiącach/milionach lat fabuły rozproszonych na około 150 stronach i obserwujemy jak niewielka grupa ludzi, łączy ze sobą siły, próbując samodzielnie zadecydować o swojej przyszłości. + 1.koncepcja międzygwiezdnej podróży (miliony lat wędrówki, komory hibernacyjne, cele misji, zachowanie praw fizyki) 2. załoga (elementy ich programowania/szkolenia, własne rozważania i charaktery, różnice zdań co do celów i „marzeń”) 3.AI (wiarygodne, robotyczne, bystre (ale nie boskie), manipulujące otoczeniem, logiczne i działające zgodnie z algorytmami misji) 4. statek (jestem za głupi by ocenić go pod kątem zgodności z nauką, ale sam koncept jest niezwykle ciekawy) 5. klimat, tajemnice, pesymizm, realizm. _ 1. nowelka trochę za krótka by skupić się na rozbudowaniu konceptu 2. miliony lat podróży niewiele zmieniają z perspektywy misji czy technologii 3. naiwność głównej bohaterki w kontakcie z AI 4. drobne wątpliwości dot. możliwości przechytrzenia pokładowego AI. 5. Jak to u Wattsa bywa słownictwo jest hermetyczne i wyspecjalizowane (choć nie jest to poziom Ślepowidzenia), ale mimo to nie przeszkadza to w zrozumieniu tekstu. Podsumowując „Poklatkowa rewolucja” to solidna pozycja hard sci-fi, którą warto znać. Dla fanów Petera Wattsa pozycja obowiązkowa.
Jarosław Migowicz - awatar Jarosław Migowicz
ocenił na 7 1 dzień temu

Cytaty z książki Świat miniony

Więcej

(...) byłam drzazgą rzeczywistości, która przebiła membranę snu.

(...) byłam drzazgą rzeczywistości, która przebiła membranę snu.

Tom Sweterlitsch Świat miniony Zobacz więcej

Powątpiewamy w cuda, ale kiedy się zdarzają, traktujemy je, jakby były codziennością”.

Powątpiewamy w cuda, ale kiedy się zdarzają, traktujemy je, jakby były codziennością”.

Tom Sweterlitsch Świat miniony Zobacz więcej

Tląca się myśl, że mogę tutaj zginąć, była jak skrzydła Merkurego.

Tląca się myśl, że mogę tutaj zginąć, była jak skrzydła Merkurego.

Tom Sweterlitsch Świat miniony Zobacz więcej
Więcej