Strażnik domu Momochi 1

Okładka książki Strażnik domu Momochi 1
Aya Shouoto Wydawnictwo: Waneko Cykl: Strażnik domu Momochi (tom 1) komiksy
164 str. 2 godz. 44 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Strażnik domu Momochi (tom 1)
Tytuł oryginału:
Momochisanchi no Ayakashi Oji
Data wydania:
2015-07-06
Data 1. wyd. pol.:
2015-07-06
Data 1. wydania:
2015-05-26
Liczba stron:
164
Czas czytania
2 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364891663
Tłumacz:
Magdalena Malinowska, Marta Kuszyńska
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Strażnik domu Momochi 1 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Strażnik domu Momochi 1

Średnia ocen
6,9 / 10
194 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1575
407

Na półkach:

Jak w amerykańskim programie Sweet Sixteen Himari Momochi dostaje wypasiony prezent – dziedziczy ogromną rezydencję. Ze spadkiem po rodzicach jest tylko jeden, malutki problem - ,,domostwo roi się od demonów wszelkiej maści,,. Tak przynajmniej twierdzi spotkany po drodze mężczyzna. Młodość rządzi się jednak swoimi sprawami, więc niezrażona Himari dociera do celu.

Jakże wielkie jest jej zdumienie, gdy wewnątrz gmaszyska zastaje trzech młodzieńców – jednego nagiego, dwóch ubranych. Uważają się za lokatorów i podają w wątpliwość autentyczność testamentu. Co więcej, zachęcają dziedziczkę do niezwłocznego opuszczenia rodowej posiadłości. Himiari pozostaje nieugięta. Nie przekonują jej nawet opowieści o domu stojącym na granicy dwóch światów – ludzkiego i demonicznego. Potem jest już coraz dziwniej, a sama Himiari co rusz wpada w kolejne tarapaty. Na szczęście jest ktoś, na kogo może zawsze liczyć.

Nieważne, jakiej jesteś płci, ale jeśli lubisz, kiedy co chwilę ratuje cię z opresji przystojny młodzieniec, mówiąc tajemnicze ,,Nie powinnaś widzieć mnie w tej postaci,, lub wszelkimi sposobami wślizguje się do Twojej sypialni, by spać blisko Ciebie - kup, przeczytaj, kupuj dalej i czytaj dalej.

 

Tytuł oryginału: MOMOCHISANCHI NO AYAKASHI OJI

Autor: AYA SHOUOTO

Wydawnictwo: WANEKO

Jak w amerykańskim programie Sweet Sixteen Himari Momochi dostaje wypasiony prezent – dziedziczy ogromną rezydencję. Ze spadkiem po rodzicach jest tylko jeden, malutki problem - ,,domostwo roi się od demonów wszelkiej maści,,. Tak przynajmniej twierdzi spotkany po drodze mężczyzna. Młodość rządzi się jednak swoimi sprawami, więc niezrażona Himari dociera do celu.

Jakże...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

364 użytkowników ma tytuł Strażnik domu Momochi 1 na półkach głównych
  • 296
  • 68
227 użytkowników ma tytuł Strażnik domu Momochi 1 na półkach dodatkowych
  • 123
  • 52
  • 22
  • 15
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Strażnik domu Momochi 3 Aya Shouoto
Strażnik domu Momochi 3
Aya Shouoto
Kiedy zakończyłam ostatnio czytaną książkę, odetchnęłam z ulgą. Manga jest dla mnie odskocznią pomiędzy jedną książką a drugą. Za pomocą komiksów, mogę się zresetować i mieć jeszcze więcej siły na następne książki. Dlatego też sięgnęłam po 3 i 4 tom „Strażnik Domu Momochi ". Jak zwykle, nie zawiodłam się a wręcz dowiedziałam się jeszcze więcej o demonach i ich historii. Do domu Himari Momochi wpraszają się znajomi ze szkoły, chcąc się przekonać, czy legendy mówiące o tym, że dom jest opętany to prawda czy kłamstwo. Dodatkowo dziewczyna zauważa, że coś z grupą znajomych jest nie tak. Czy zło, które wprosiło się do domu, zagraża jego mieszkańcom? Jak zareagują na to uczniowie? Czy ktoś chce zabić Nue? To, co bardzo mi się podoba, to fakt, że w tych tomach widać zmianę w zachowaniu bohaterki. Stała się bardziej odważna, myśląca logicznie i pomocna. Dodatkowo uczucie, które kwitnie między bohaterami.. jest tak słodko i niewinnie ukazane, że jestem pod wrażeniem. Nie za bardzo lubię takie miłostki, ale w mandze na dodatek, że kompletnie mi to nie przeszkadza, to jeszcze bardzo się podoba. Może to z powodu zbliżających się świąt albo po prostu się starzeje. Co do Nue - spokojny i opanowany jak zwykle. Mam wrażenie, że powoli zmienia się przy Himari. Dla mnie to są same plusy komiksu. Jedyny malutki minus, jaki znalazłam, to sposób, w jaki walczy. Nie znajdziemy tutaj walk z rodem z Dragon Ball. Są krótkie, w większości bez krwi i agresji. Czasami chciałabym, by był bardziej dziki, walczył z pazurem i z iskrą w oku. Jednak nie wszystko można mieć. Nie będę wymieniać wam, jakie demony spotkacie w tych częściach. Chce, byście sami to odkryli. Jedno co powiem, to to, że każdy z nich ma swoją indywidualną historię, która barwi komiks i zachęca nas do sięgnięcia po mitologię Japońską. Świat wykreowany przez Aya Shouoto jest niesamowity. Z jednej strony taki realny, zwyczajny a z drugiej, skrywające się demony i złe duchy z najgorszych naszych koszmarów. Czy zachęcam? Jak zwykle, do mangi ZAWSZE będę zachęcać i raczej nigdy się to nie zmieni. Świetna odskocznia od życia codziennego, czy od samych książek. Nie ważne ile masz lat „Strażnik domu Momochi” wciąga i młodszych i starszych, swoją kreską, historią, bohaterami i poczuciem humoru. Nie pozostaje nic innego jak chwycić za tomiki i czytać, czytać i jeszcze raz czytać..
Bukku-recenzje - awatar Bukku-recenzje
ocenił na 9 8 lat temu
Niesamowite opowieści pana Shiranui Kaoru Inai
Niesamowite opowieści pana Shiranui
Kaoru Inai
https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2019/10/manga-tez-ksiazka-niesamowite-opowiesci.html Wiesz, że obok ciebie żyją duchy? „Niesamowite opowieści pana Shiranui” to dość stara manga. No dobra, pierwsze polskie wydanie jest z 2016 roku, zatem dwuletnia, ale w natłoku mang wydawanych na polskim rynku, ta jest już stara. Sięgnęłam po nią z czystej ciekawości, bo nie miałam jeszcze do czynienia z mangą gatunku horror, kryminał. Tytułowy pan Shiranui to włóczęga, który zwiedza Japonię. Jest stosunkowo niegroźny i wygląda na dość sympatycznego jegomościa, aczkolwiek za każdym razem jak kogoś spotyka prosi go o opowiedzenie historii nawiązującej do folkloru, bądź posłuchanie podobnej, którą on sam opowie. Jest oddanym słuchaczem, a każda kolejna opowieść, czy to przerażająca, czy lekka przynosi mu wielką radość. Manga ta jest jednotomówką, która zawiera w sobie siedem oddzielnych opowieści, niełączących się ze sobą. Jedyne co jest w nich stałe i niezmienne to pan Shiranui, który w każdej z nich bierze udział. Opowiada je, bądź wysłuchuje. W środku tego tomiku można znaleźć najprzeróżniejsze historie, z których każda sięga do korzeni kultury japońskiej. Co ciekawe, w mandze tej mamy uczucie zwątpienia, przerażenia, ale nie ma tutaj żadnej jawnej przemocy. Każda historia wciąga w swój świat i za każdym razem można poczuć dziwne ciarki na plecach, kiedy się ją kończy. Nie da się ukryć, że atmosfera grozy jest tutaj niemalże namacalna, a niepewność w jakiej Kaoru Inai trzyma czytelnika jest niepozorna, ale bardzo odczuwalna. Nie jestem w stanie opisać Wam bohaterów, gdyż ciągle się oni zmieniają, a sam Shiranui jest tutaj mało rozwinięty. Fabuła tej mangi skupia się na opowieściach, które są przekazywane z ust do ust, co też uważam za bardzo ciekawy zabieg. Gdybym miała ocenić bohaterów, to zdecydowanie mogę stwierdzić, że są przekonujący i bardzo szybko można im uwierzyć, we wszystko, co powiedzą. Może i jest to manga na jeden raz, ewentualnie na odświeżanie jej sobie co pięć, czy dziesięć lat, ale nie miałabym nic przeciwko, gdyby pojawiło się spod ołówka pani Inai więcej takich opowieści u nas. Schludna i przejrzysta kreska, może nie rozbudza wyobraźni, ale za to nie męczy wzroku i pozwala dokładnie przyjrzeć się demonom, czy innym istotom nadprzyrodzonym. Czyta się ją bardzo przyjemnie i szybko, aczkolwiek to uważam, za minus, bo manga kończy się zdecydowanie za szybko. „Niesamowite opowieści pana Shiranui” to manga, która opowiada klasykę w nowoczesnym wydaniu. Historie potrafią zaskoczyć i zszokować, a atmosfera jest pełna napięcia podczas każdej kolejnej przygody. Jest to lekka manga, idealna na szybką podróż do pracy, albo do domu. Jestem też ciekawa, czy jako osoba, która nie przepada za horrorami, podczas czytania tej mangi w nocy odczułabym większy niepokój, niż za dnia, ale raczej długo będę dojrzewać do sięgnięcia po nią właśnie, kiedy niebo jest ciemne. Zatem jeżeli nie masz co ze sobą począć przez godzinkę, albo dwie i chcesz spróbować czegoś nowego, albo poczuć trochę strachu to historia pana Shiranui jest dla ciebie idealnym wyborem.
P2SO - awatar P2SO
ocenił na 7 6 lat temu
5 cm na sekundę #1 Makoto Shinkai
5 cm na sekundę #1
Makoto Shinkai Yukiko Seike
W 1 tomie poznajemy bohaterkę(Akari) , która przenosi się do nowej szkoły podstawowej i poznaję chłopca(Takaki) , który też nie dawno się przeniósł i zaczynają spędzać razem czas , a koledzy z klasy się śmieją , że są parą. I tak mija czas i w pewnym momencie bohaterka znów się przenosi i oboje płaczą , a potem na zakończenie klasy dziewczyna wyjeżdża. Następnie wymieniają listy i czas ciągle mija i okazuję się , że bohater też się przenosi o wiele dalej. I postanawiają się spotkać. Akari ma czekać na peronie , ale gdy Takaki do niej jedzie co chwilę są jakieś postoje z powodu pogody i dociera strasznie późno , ale dziewczyna wciąż czeka i rozmawiają , jedzą , spacerują i w końcu się całują. I podczas pocałunku bohater myśli , że nie uda im się przetrwać i wie , że Akari też o tym wie. A potem zasypiają razem pod kocem i rano bohater odjeżdża. I obiecują sobie , że będą pisać. Następnie mija trochę czasu i poznajemy nastolatkę(Kanae) , która chodzi do szkoły z Takaki i jest w nim zakochana , ale nie potrafi mu tego powiedzieć. Wychodzi też na jaw , że wiadomości między Takaki ,a Akari ustały i na koniec widzimy jak Akari w swojej szkolę ma powodzenie i prosi jednego chłopaka by dał jej chwilę na odpowiedź na jego wyznanie , a potem myśli o Takaki i zastanawia się czy się w kimś zakochał. I myśli też o tym , że to co ich łączyło będzie już tylko pięknym wspomnieniem. I tak kończy się 1 tom. Historia jest w sumie bardzo dobra , ale anime było lepsze. Tutaj miałem wrażenie , że wszystko jest zbyt rozciągnięte i przede wszystkim z mangi płynie taki smutek. Miałem wrażenie , że nie ma tam żadnej radości. Nawet , gdy bohaterowie spotykają się na peronie i niby są szczęśliwi to Ja tam czułem tylko smutek. Co do bohaterów to niby fajni , ale najbardziej polubiłem Kanae i jej było mi najbardziej szkoda. Jest jeszcze jeden tom , który też przeczytam , ale manga nie trafi do moich ulubionych
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na 8 4 lata temu
Dia Game Byaku Kotora
Dia Game
Byaku Kotora
Dia jest wampirem, który przez całe życie musiał uciekać przed łowcami. W końcu trafia do Japonii, gdzie znajduje schronienie u tajemniczego mężczyzny... Jednak i tu nie ma spokoju, ponieważ już wkrótce pojawia się Kuro - jeden z łowców, z którym Dia zawarł umowę. Jak, myślicie? Uda mu się przed nim uciec? I kto naprawdę jest tym złym? O ja cię! Ta manga to była kwintesencja opowieści o wampirach, ludzie! Sama postać Dii jest totalnie przesłodka, a w tym samym czasie zabójczo niebezpieczna. Manga jest pełna emocji i tajemnicy oraz nagłych zwrotów akcji i... kilku bardzo namiętnych scen narysowanych jednak nie nachalnie, a bardzo uczuciowo. Do tego te dziwne przepychanki między Dią a Kuro i myśl, że coś tu jednak jest na rzeczy... No dobra - fabuła nie jest jakoś super skomplikowana, ale dla mnie wcale taka być nie musiała. Manga jest krótka, czyta się ją na raz, ale pełno tu emocji, pewnej erotyki, która od wieków bije od wampirów. Końcówka jest przecudowna, pełna akcji, a epilog to już taki wyjątkowy smaczek dla czytelnika - zarówno wizualny jak i fabularny. A scena na tylnej okładce to totalne cudo, poruszające pewien temat, nad którym sama się zastanawiałam! 😂 Wampiryzm Dii jest bardzo fajnie przedstawiony, autorka nadała mu wręcz cechy... kota! I to moim zdaniem kapitalny zabieg! Do tego te wszystkie wyrazy dźwiękonaśladowcze, które pojawiają się praktycznie na każdej stronie i są zabawnym dodatkiem uzupełniającym całość. Wiem, że manga nie każdemu przypadnie do gustu. Ale! Jeśli lubicie opowieści o wampirach, jeśli nie boicie się scen seksu i szukacie czegoś z postaciami LGBT - Dia game jest dla Was! 😁
Nietuzinkowy - awatar Nietuzinkowy
ocenił na 10 3 lata temu

Cytaty z książki Strażnik domu Momochi 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Strażnik domu Momochi 1