Strażnik domu Momochi 13

Okładka książki Strażnik domu Momochi 13 autora Aya Shouoto, 9788380963146
Okładka książki Strażnik domu Momochi 13
Aya Shouoto Wydawnictwo: Waneko Cykl: Strażnik domu Momochi (tom 13) komiksy
164 str. 2 godz. 44 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Strażnik domu Momochi (tom 13)
Tytuł oryginału:
Momochi-san Chi no Ayakashi Ouji
Data wydania:
2018-07-16
Data 1. wyd. pol.:
2018-07-16
Liczba stron:
164
Czas czytania
2 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380963146
Tłumacz:
Agnieszka Zychma
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Strażnik domu Momochi 13 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Strażnik domu Momochi 13

Średnia ocen
7,0 / 10
40 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Strażnik domu Momochi 13

Sortuj:
avatar
367
168

Na półkach: , ,

Jak zawsze manga mocno wciąga i pozostawia z chęcią sięgnięcia po kolejną część. Polecam

Jak zawsze manga mocno wciąga i pozostawia z chęcią sięgnięcia po kolejną część. Polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4942
1496

Na półkach: ,

Kreska mangi nadal bardzo mi się podoba, ale fabuła coraz mniej mnie wciąga. Ciekawe ile jeszcze ta seria będzie miała tomów.

Kreska mangi nadal bardzo mi się podoba, ale fabuła coraz mniej mnie wciąga. Ciekawe ile jeszcze ta seria będzie miała tomów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1031
143

Na półkach: , , ,

Słabiutki tomik oj słabiutki :(

Słabiutki tomik oj słabiutki :(

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

93 użytkowników ma tytuł Strażnik domu Momochi 13 na półkach głównych
  • 65
  • 28
66 użytkowników ma tytuł Strażnik domu Momochi 13 na półkach dodatkowych
  • 27
  • 14
  • 10
  • 6
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Strażnik domu Momochi 13

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Strażnik domu Momochi 12 Aya Shouoto
Strażnik domu Momochi 12
Aya Shouoto
Aoi odwzajemnia uczucia Himari, jednak ich sielankowa miłość zostaje brutalnie przerwana. Dziewczyna z każdą następną nocą, ma coraz bardziej realistyczne i mroczniejsze sny dotyczące domu, w którym żyją. Jak się okazuje, dom skrywa więcej tajemnic, niż mogła się tego spodziewać. W posiadłości pojawia się czarny Nue - poprzednik Aoi. Jednak problemem jest to, że dwóch Nue nie może istnieć. Aoi traci swoje moce. Dodatkowo przyjaciel Aoiego z lat młodości, zapadł w dziwny sen, z którego nie może się obudzić i przeżywa cały czas ten sam dzień w szkole. Jak poradzi sobie z całą sytuacją Aoi? Czy Himari znajdzie sposób by odzyskać władzę nad posiadłością? Mam wrażenie, że autor mangi wkłada w każdy następny tom oraz więcej akcji i wątków, które wręcz brutalnie nas wciągają i nie pozwalają wrócić do rzeczywistości, kiedy nadchodzi koniec. Nie można powiedzieć, że bohaterowie kompletnie się nie zmieniają - byłoby to kłamstwo. Po każdej historii, w którą zostali wplątani, ich charakter i sposób życia się zmienia. Mam wrażenie, że najlepiej widać tym razem po chłopaku - na początku miałam wrażenie, że była to postać bez charakteru, teraz widzę, że z każdą kontynuacją dowiaduje się czegoś nowego o nim. Co więcej, to w jaki sposób uświadamia sobie, kim się staje - bezcenne. Kreska nie zmienia się - dalej jest na bardzo wysokim poziomie. Postacie są pięknie narysowane. Jeżeli coś lub ktos ma wyglądać strasznie, tajemniczo, słodko albo dziwnie - tak właśnie jest! Czasami żałuję, że właśnie TEN komiks nie jest kolorowy. Dodatkowym plusem są dialogi i relację między bohaterami. Ich zabawne odzywki i niespodziewane zwroty akcji - czyli to co Bukku uwielbia!Jednak najbardziej boję się tego, że zakończenie całej sagi będzie banalne i zepsuje całą tą otoczkę i magię. Na razie nie wiem co z następnym tomem, bo zakończenie 12 części jest tak mocne, że sama nie wiem co z tym zrobi autorka mangi. Nie pozostaje mi nic innego jak śledzić jej twittera i czekać na zapowiedź Polskiego wydawnictwa Waneko. Czy polecam? Pewnie że tak. Magia, miłość, przystojne demony, piękna kreska i wiele wiele więcej. To obowiązkowa pozycja dla mangowców shoujo, ale również dla tych, co poszukują ciekawego komiksu, który porusza dużą ilość wątków w tym historię różnych bohaterów, które nie zawsze kończą się pozytywnie.
Bukku-recenzje - awatar Bukku-recenzje
ocenił na108 lat temu
Doctor Mephistopheles: tom 1 Hideyuki Kikuchi
Doctor Mephistopheles: tom 1
Hideyuki Kikuchi Kairi Shimotsuki
Gdy kilka miesięcy temu zamawiałam komiksy, brakowało mi niewiele do darmowej dostawy – zamiast zaczynać dłuższą serię, uznałam, że równie dobrze mogę przy okazji kupić coś krótkiego, co szybko będzie można przeczytać. Tak w moje ręce trafił „Doctor Mephistopheles”. Manga ta powstała przy współpracy Hideyukiego Kikuchi (znanego przede wszystkim za sprawą „Vampire Hunter D”) oraz rysowniczki Kairi Shimotsuki. Opowieść ta zainspirowana jest postacią Mephisto z powieści „Demon City Shinjuku” autorstwa właśnie Hideyukiego Kikuchi – doczekała się ona nawet wersji animowanej w 1988 roku! Trzęsienie ziemi tworzy wyrwę między Shinjuku i pozostałą częścią Tokio. Na powierzchnię wychodzą demony oraz niespotykane kreatury, których nie można spotkać nigdzie indziej niż w przeklętym mieście. Szczególną sławą cieszy się doktor Mephisto, wedle relacji niektórych mogący uleczyć każde schorzenie. Pewnego razu w progi jego szpitala wkracza wróżbita twierdzący, iż w mieście zgromadzą się Nieśmiertelne Trzewia, mające według legend należeć do samego Boga. Przybysz pragnie wskrzesić nieśmiertelną istotę, co zdecydowanie nie podoba się diabelskiemu lekarzowi. Między Megedem i Mephistophelesem rozpoczyna się wojna, gdy demon wbrew prośbom zaczyna gromadzić pradawne artefakty na własną rękę… Opowieść pierwszego tomu nie jest szczególnie odkrywcza, lecz niewątpliwie miło się ją czyta. Oklepane motywy nie przeszkadzały mi w zaangażowaniu się w lekturę. Elementy grozy pojawiają się tu i ówdzie, niezwykły lekarz przykuwa uwagę swymi poczynaniami. Intryguje także pozbawiony pamięci Soyogi, którego zachowania są nieoczywiste, nieprzewidywalne, wprowadzają wiele chaosu, a także krzyżują plany wszystkich wokół. Wątek Trzewi może być dobrze wykorzystany, choć patrząc na objętość całej serii, nie oczekiwałabym tak naprawdę szczególnie wiele. Ubolewam przy tym odrobinę nad tym, że znalezienie pierwotnej powieści o Shinjuku będzie problematyczne – naprawdę chętnie dowiedziałabym się więcej o tym świecie. Poziom wizualny tej mangi jest… różny. Statyczne sceny prezentują się dobrze, postaci wyglądają charakterystycznie, zgrabnie, intrygująco. Gdy jednak pojawiają się jakiekolwiek sceny pełne dynamiki, walki i pędzącej na oślep akcji – idzie się po prostu zgubić w tym chaosie. Niby się człowiek przygląda, jednak nie sposób stwierdzić, co faktycznie się dzieje, ponad to, że widocznie dzieje się dużo. Dość udanie odwzorowana została anatomia narządów wewnętrznych, choć dostrzegam w niej trochę niekoniecznie udanych zabiegów ilustracyjnych. Ich obecność jednak miewa iście groteskowy wydźwięk, wszak urocza dziewczynka z jelitem grubym w koszyczku to dość nietypowy widok, mogący powodować pewien dyskomfort. „Doctor Mephistopheles 1” udanie wprowadza do niezwykłego świata Shinjuku. Nie stanowi może jakiejś szczególnie wybitnej opowieści, lecz jako krótka rozrywka sprawdza się dobrze. Ode mnie zyskuje ocenę 7/10 – wkrótce zajmę się kolejnymi tomami tej historii, by sprawdzić, czy jako całość również jest warta uwagi.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na71 rok temu
Fruits Basket tom 1 Naka Hatake
Fruits Basket tom 1
Naka Hatake
Toru Honda straciła matkę a opiekę nad nią przejął dziadek. Jednak z powodu remontu dziadek poprosił, aby dziewczyna zatrzymała się u jakiejś przyjaciółki na kilka miesięcy. Ona jednak nie chciała nikomu robić kłopotu i postanowiła przeczekać okres remontu pod chmurką w namiocie. Pewnego dnia w trakcie spaceru dziewczyna dotarła w pobliże nieznanego domu. Na jego tarasie zauważyła figurki zwierząt z chińskiego zodiaku. Po chwili pojawił się właściciel domu (Shigure) i wdali się w rozmowę. Okazało się, że w tym domu mieszka też jej kolega z klasy, Yuki Soma, do którego wdycha połowa jej koleżanek. Kiedy Shigure i Yuki poznali historię dziewczyny, zaoferowali jej zakwaterowanie w zamian za pomoc w pracach domowych. Krótko potem próg domu przekroczył kolejny przystojny młodzieniec, Kyo Soma, którego życiowym celem jest pokonanie w walce Yukiego. Zrobił się niezły raban, w wyniku którego Toru przypadkowo przytuliła Kyo. A ten… zmienił się w kota. Okazało się, że nad rodziną Somów ciąży klątwa, a poszczególni jej członkowie zmieniają się w zwierzęta z chińskiego zodiaku. W następnych rozdziałach dziewczyna poznaje kolejnych członków Somowej rodzinki, a urodziwy Yuki i temperamentny Kyo zaczynają coraz mocniej się do niej przywiązywać. Manga serwuje połączenie romansu, komedii, dramatu i wątku supernatural. Bardzo przyjemnie się ją czyta, osobiście polecam. [współpraca recenzencka]
Makuda_Geek - awatar Makuda_Geek
ocenił na72 miesiące temu
Doctor Mephistopheles: tom 2 Hideyuki Kikuchi
Doctor Mephistopheles: tom 2
Hideyuki Kikuchi Kairi Shimotsuki
Kolejne spotkanie z piekielnym lekarzem już za mną. Akcja brnie do przodu, a ja szczerze się zastanawiam, jak ta opowieść ma się zmieścić w raptem trzech tomach. Cóż, jeszcze się przekonam, co zaprezentuje duet Hideyukiego Kikuchi i Kairi Shimotsuki. Jaką przygodę oferuje czytelnikowi „Doctor Mephistopheles 2”? Mephisto ratuje Soyogiego z iście opłakanej sytuacji… Pracownicy kliniki dziwują się, że przeżył pomimo tak tragicznych obrażeń. Konflikt z grupą Megeda się zaostrza, a ataki mające odzyskać Nieśmiertelne Trzewia stają się agresywne. W mieście zrozpaczona kobieta rozpoczyna kompletną rozróbę, której nikt nie jest w stanie opanować. Z kolei w wyścigu poszukiwaczy wnętrzności Boga pojawia się zupełnie nowy gracz… Kim jest Gerster i skąd ma tak potężne moce?! Opowieść nabiera tempa, jednak niemal całkowita zmiana głównego wątku odrobinę mnie wybiła z rytmu. Mam wrażenie, że dobre zamknięcie wszystkich tych koncepcji nie będzie szczególnie możliwe. Spodziewam się głośnej klapy w ostatnim tomie. Brakuje mi odrobinę rozwinięcia poszczególnych bohaterów – niby wiadomo, kim są, lecz jakoś zupełnie nie da się ich dobrze poznać. Bardzo intryguje postać Gerstera: potrafi on naprawdę przerazić i czuć z jego strony silne zagrożenie. Oprócz tego pojawia się również kilka innych intrygujących pomysłów jak… czarna dziura w brzuchu? Miło obserwuje się także historię związaną z Soyogim – może dzięki niej w końcu dowiem się, kim naprawdę jest. Rysunki mają wszystkie zalety i wady, które dostrzegłam w pierwszej odsłonie cyklu. Jednak tym razem kilka kreacji zdecydowanie się wyróżnia. Można przyjrzeć się lepiej bohaterom drugoplanowym: Panna Lalka powala swoim urokiem, a wampiryczny Yakou otacza się niemalże całunem tajemnicy. Fascynująco wypada przewijająca się miejscami Banshee – przy czym jej „właścicielka”, Mirei, może budzić dość skrajne uczucia… Głównie te niekomfortowe. Gerster z kolei nawet wizualnie budzi postrach: ponure barwy, silne cienie, ostra kreska. Odkąd tylko się pojawia, czytelnik wie, żeby z nim nie zadzierać. Szkoda, że problemem wciąż okazują się tu sceny walk, w których panuje po prostu chaos. Szczęściem w nieszczęściu może być fakt, iż jest ich tu chyba odrobinę mniej i są przynajmniej minimalnie bardziej czytelne. Mimo pewnych niedociągnięć „Doctor Mephistopheles 2” jak najbardziej utrzymuje poziom, choć z zupełnie innych powodów. Nie mogę się doczekać zakończenia, nawet jeśli spodziewam się tragedii narracyjnej w ostatnim tomie. Przyznaję tej części 7/10 – przyjemne czytadło, może i bez szczególnej głębi, lecz z pewnością nie należy do najgorszych.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na71 rok temu
Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt #1 Yu Aikawa
Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt #1
Yu Aikawa Haruno Atori
[RECENZJA 2 TOMÓW] ❗TW: śmierć, przemoc Lubisz czytać książki, na które trafisz przypadkiem i nic o nich nie wiesz? Ja lubię i tak właśnie było tym razem. Miałam ochotę na mangę, która nie będzie serią, którą już znam i mam na półce, a jednocześnie będzie "luźna". Tak zupełnym przypadkiem znalazłam na vinted ,,Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt". Zachęcił mnie opis, bo tajemnice i gotycki klimat to coś, co lubię. Największym atutem tej historii było to, że jako czytelnik chciałam (i dalej chcę) dowiedzieć się kto zostanie cesarzem oraz kto - i czy w ogóle - umrze jako następny. Może to lekki spojler, ale tak, bohaterowie umierają i domyślam się, że na koniec zostanie jeden, czyli taki typowy motyw, ale to tylko moje spekulacje. Spekulować mogłam też na temat tego, czy dwójka bohaterów na koniec będzie razem, bo z jakiegoś powodu jeden postanowił być sługą/obrońcą drugiego, a sceny z nimi były dwuznaczne (ale nie erotyczne). Domyślam się, że to specjalny zabieg, co było czasami całkiem zabawne. Moim głównym zarzutem jest tempo. Wszystko działo się za szybko. Zanim zdążyłam pomyśleć jak rozwiązać zagadkę, więcej, zanim zdążyłam zrozumieć, o co w niej chodzi, oni już byli przy następnej. Oczywiście tę poprzednią rozwiązali bez najmniejszego problemu, tacy byli inteligentni. Dodając do tego to, że jakoś niespecjalnie martwili się o swoje życie (w zamku podnosił się poziom wody i groziło im utonięcie),nie czułam żadnych emocji. Jednym słowem: chaos, który potęgowany był też przez ilość bohaterów i różnorodność ich charakterów. Nawet nie zaliczę, ile razy nie wiedziałam, co się dzieje i co oni robią, skoro przed chwilą robili coś innego... Serię skończę, bo ma tylko 4 tomy, prawdopodobnie szybko zapomnę o fabule, ale niesmak po zmarnowanym potencjale pozostanie (serio liczyłam na coś świetnego).
__booksayah__ - awatar __booksayah__
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Strażnik domu Momochi 13

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Strażnik domu Momochi 13