Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego

Okładka książki Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego
Józef Ignacy Kraszewski Wydawnictwo: Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza Cykl: Dzieje Polski (tom 8) powieść historyczna
692 str. 11 godz. 32 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Dzieje Polski (tom 8)
Data wydania:
1977-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1928-01-01
Liczba stron:
692
Czas czytania
11 godz. 32 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego

Średnia ocen
6,8 / 10
65 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
940
750

Na półkach: , , ,

„Stach z Konar” to jedna z późniejszych powieści tego najpłodniejszego z polskich pisarzy. Jak podaje wikipedia Józef Ignacy Kraszewski jest rzeczywiście pisarzem z największą liczbą publikacji na koncie w Polsce, na świecie zaś zajmuje siódme miejsce. Powieść dzieje się w XII wieku i opowiada o czasach Kazimierza II Sprawiedliwego. Postać Stacha z Konar jest właściwie mało znacząca, wprowadzona po to, aby opisać wypadki jakie miały wtedy miejsce. Jednakowoż od czasu do czasu się pojawia, choć nie zaznacza wyraźnie swojej obecności. Kto zatem gra pierwsze skrzypce? Oczywiście król Kazimierz II Sprawiedliwy, który rywalizuje o tron ze swym starszym bratem Mieszkiem. Mamy tu polityczne przepychanki, walkę o tron, wojenne wyprawy, oblężenie Wawelu czy też podstępne kobiety, które za pomocą guseł i czarów chcą zmusić mężczyzn by byli im ulegli. Trochę przypomina to „Starą Baśń” tego samego autora, choć tutaj czary może nie są aż tak ważne i szeroko opisane. Wszystko to sprawia, że książkę czyta się z zainteresowaniem, choć zdarzają się fragmenty nudniejsze to generalnie autor pisze bardzo porywająco.
Jeszcze uwaga o dwutomowym wydaniu przez Hachette Polska. Nie wiem czy tekst był poddawany jakiejś korekcie, ale chyba nie, bo roi się tutaj od tylu błędów, literówek, źle postawionych znaków itp., że zgroza! To moim zdaniem duże niedopatrzenie.
Na koniec taka refleksja, że Polacy nie gęsi, swój język mają i posiadając takich twórców jak Kraszewski, Lem czy Myśliwski nie mamy czego się wstydzić i na pewno nie jesteśmy gorsi od Anglosasów. Polecam. Siedem gwiazdek (bardzo dobra).

„Stach z Konar” to jedna z późniejszych powieści tego najpłodniejszego z polskich pisarzy. Jak podaje wikipedia Józef Ignacy Kraszewski jest rzeczywiście pisarzem z największą liczbą publikacji na koncie w Polsce, na świecie zaś zajmuje siódme miejsce. Powieść dzieje się w XII wieku i opowiada o czasach Kazimierza II Sprawiedliwego. Postać Stacha z Konar jest właściwie mało...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

237 użytkowników ma tytuł Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego na półkach głównych
  • 156
  • 78
  • 3
43 użytkowników ma tytuł Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego na półkach dodatkowych
  • 28
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego

Inne książki autora

Józef Ignacy Kraszewski
Józef Ignacy Kraszewski
Polski pisarz, publicysta, wydawca, historyk, działacz społeczny i polityczny, autor z największą liczbą wydanych książek i wierszy w historii literatury polskiej. Pseudonimy literackie: Bogdan Bolesławita, Kaniowa, Dr Omega, Kleofas Fakund Pasternak, JIK, B.B. i inne. Ignacy Kraszewski urodził się w Warszawie jako syn Jana i Zofii z Malskich. Rodzice mieszkali na Grodzieńszczyźnie, we wsi Dołhe koło Prużan, matka szukała w Warszawie schronienia w obawie przed wojną francusko-rosyjską. Oboje rodzice pojawiali się w późniejszej twórczości Kraszewskiego, jako wzorce postaci powieściowych. Był powieściopisarzem, poetą, krytykiem literackim, publicystą, dziennikarzem, działaczem społecznym i politycznym. Studiował literaturę na Uniwersytecie Wileńskim. W 1830 r. został aresztowany za udział w tajnym związku młodzieży. Zwolniono go w 1832 r. dzięki staraniom rodziny. Gospodarował na Wołyniu. Tworzył powieści i pisał artykuły do czasopism. W 1859 r. objął redakcję "Gazety Codziennej" (później "Polskiej"). W 1863 r. wyjechał do Drezna. Do kraju Kraszewski nadsyłał korespondencję, swoje książki, artykuły. Do 1876 r. prowadził działalność polityczną, skierowaną przeciw konserwatystom. Oskarżony o szpiegostwo, osadzony został w Magdeburgu. Ostatnie lata życia Ignacy spędził we Włoszech i Szwajcarii. W licznych utworach Józef Ignacy Kraszewski zawarł obraz współczesnego mu społeczeństwa oraz naszej narodowej przeszłości. W powieściopisarstwie Kraszewskiego wyróżnić można trzy okresy: młodzieńczy (1830-1838), wołyńsko-warszawski (1838-1863) i okres drezdeński (od 1863 r.). Po cyklu powieści współczesnych i ludowych ostatni okres twórczości obfitował w powieści historyczne, dotyczące zarówno czasów starożytnych ("Rzym za Nerona"), XV wieku ("Krzyżacy 1410"), wieku XVIII (trylogia saska oraz późniejsze "Saskie ostatki"), jak i innych, np. "Sto diabłów", "Macocha", "Warszawa 1794".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów Edward Rudzki
Polskie królowe. Żony Piastów i Jagiellonów
Edward Rudzki
Ciekawy skrótowy biogram królowych od żony Władysława Łokietka do żon Zygmunta Augusta. Czyli z małżonek Piastów poczytamy tylko o żonach Łokietka i Kazimierza Wielkiego, a nie o żonach od Chrobrego począwszy. W biografiach poszczególnych władców pewnie też można coś na ich temat liznąć. O królowej Bonie oczywiście są szerokie prace. Tutaj często, z braku źródeł, niektóre żony bywają opisywane mimo wszystko przez pryzmat polityki swych mężów, polityki dynastycznej w Europie, ale autor szerzej opisuje ich losy sprzed i ew. po małżeństwie (po zgonie króla) co jest jednak wartością pracy. Bo w ramach opisu ich rodów autor wnika w sprawy poza polskie, czasem jakieś drobne dynastie i ich spory, motywacje w Europie. Na szczególną uwagę zasługuje moim zdaniem biogram żony Ludwika Węgierskiego Elżbiety Bośniaczki. W biografiach Ludwika i jego matki brakuje pewnych informacji o Elżbiecie. Ciekawie opisane są losy dynastii Andegaweńskiej w Neapolu i polityki Bośniaczki po śmierci Ludwika Wielkiego - są więc spory m.in. z neapolitańczykami o schedę na Węgrzech, o Neapol, spory z następstwem Zygmunta Luksemburga i zrywaniem zaręczyn 2 córek Ludwika z woli jego żony. Tak czy owak Elżbieta Bośniaczka przegrała z Zygmuntem, z rodem Andegawenów neapolitańskich nie miała też wpływu na dalsze losy Jadwigi Andegaweńskiej w Polsce, którą obrali sobie panowie polscy za nic mając wolę Ludwika czy Bośniaczki. Ważna więc postać dla Węgier, Italii i Polski w jednej osobie.
Slawinio - awatar Slawinio
ocenił na 7 1 rok temu
Tiara i korona. Tom 1 Teodor Jeske-Choiński
Tiara i korona. Tom 1
Teodor Jeske-Choiński
" ...Zwolennicy prymatu władzy świeckiej uważają sobie za obowiązek, tak samo dziś, jak niegdyś, w XI stuleciu, potępić papieża - zwolennicy prymatu Kościoła odsądzają cesarza od czci i wiary... Zaślepieni namiętnością nie wiedzieli, nie chcieli widzieć przyjaciele Grzegorza VII i Henryka IV, iż jeden i drugi mieli ze swojego stanowiska słuszność... Wybrańcem przyszłości był Grzegorz - synem przeszłości Henryk... Odtwarzając w formie artystycznej spór G. z H. starałem się być sprawiedliwym dla obu stron... ". Frag. z przedmowy autora. Książka wydana po raz pierwszy w 1900 r. Proza pisarza może zawstydzić większość współczesnych... nie wiem jakiego słowa użyć... no, mniejsza z tym. Teodor Jeske - Choiński... zawsze strasznie się cieszę, jak odkryję nowego, do tej pory nieznanego mi autora. Do tego w latach kiedy tworzył ( XIX/XX w. ) był bardzo popularny, tłumaczony na wiele języków, napisał około 30 - tu powieści, dramaty i nowele o tematyce historycznej i współczesnej, kilka tysięcy krytycznych szkiców i artykułów prasowych. Przyjaciel H. Sienkiewicza, konserwatysta, który ewoluował ku nacjonalizmowi, głęboko wierzący katolik, zwalczał przejawy dekadencji w życiu społecznym i obyczajowym, stanowczo występował przeciwko rozwijającemu się ruchowi socjalistycznemu. Był jednym z pierwszych polskich intelektualistów, który zwrócił uwagę na problematykę żydowską w Polsce. Na potrzebie obrony cywilizacji chrześcijańskiej przed rozkładową działalnością Żydów. W 1951 r. wszystkie jego utwory zostały wycofane z polskich bibliotek i objęte cenzurą. Chociaż akurat ta książka kilka razy po wojnie była wznawiana: 1958, 1968,1986 i 2016 r. Może dlatego, że autor tylko raz wspomina Żydów. Jakiś biskup żali się, że nie chcą pożyczyć mu pieniędzy. Ja akurat uważam to za fikcję literacką. Do teraz pozostaje pisarzem zapomnianym. Zmień to, bo zasługuje, żeby o nim pamiętać !!! POLECAM !!! Koniecznie przeczytaj.
ando - awatar ando
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Błogosławiona wina Zofia Kossak
Błogosławiona wina
Zofia Kossak
Zofia Kossak-Szczucka to osoba, która wywodzi się z bardzo znanej rodziny. Jej wujem był Wojciech Kossak, dziadkiem Juliusz Kossak a natomiast siostrami stryjecznymi były: Magdalena Samozwaniec oraz Maria Pawlikowska-Jasnorzewska. Mimo, że wywodziła się z malarskiej rodziny to ona sama została pisarką. Debiutowała w 1922 roku powieścią Pożoga. Ja natomiast opowiem Wam o powieści pt. "Błogosławiona wina", która ukazała się w 1953 roku. Ja miałem przyjemność czytać powieść tę wydaną w 1977 roku przez Instytut Wydawniczy PAX. Głównym bohaterem tej powieści jest książę Mikołaj Sapieha, który wyjechał do Rzymu na pielgrzymkę w celu szukaniu ratunku w jego chorobie. Mężczyzna dużo czasu spędził na modlitwach przed obrazem Matki Boskiej Gregoriańskiej. Modlitwy przyniosły skutek i książę wyzdrowiał. Lecz wraz ze zdrowiem do Mikołaja Sapiehy trafiło przekonanie, że Matka Boska powinna zawitać do jego miasta, którym był Kodeń. Z związku z powyższym dokonuje on świętokradczego czynu czyli kradzieży obrazu i wywiezienie go z Rzymu. Muszę trochę zaspojlerować (chociaż ktoś kto troszkę śledzi historię będzie to wiedział) i obraz trafił do Kodnia. Lecz jakie to wywołało konsekwencje dowiecie się z kart powieści, która nie jest jednoznaczna. W sumie sam tytuł na to wskazuje, gdyż trudno by wina była błogosławiona. Jako, że to książka stara to jej układ jest inny od powieści wydawanych współcześnie. Dlatego też czytało mi się ją dość ciężko, chociaż ma ona ledwie 183 strony, na przeczytanie których potrzebowałem pięciu dni oraz pięciu posiedzeń. Wynik taki plasuje tytuł ten na 233 miejscu wśród 326 książek Przeczytanych na tronie. Oczywiście gorąco ten tytuł polecam, bo jest napisany bardzo dobrze i warto znać tę powieść. https://www.facebook.com/czytamnatronie/
Czytam_Na_Tronie - awatar Czytam_Na_Tronie
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Smok w herbie. Królowa Bona Halina Auderska
Smok w herbie. Królowa Bona
Halina Auderska
Autorka, wnuczka zesłańca syberyjskiego. W trakcie obrony stolicy w 1939 r. pełniła służbę jako pielęgniarka. W okresie okupacji uczestniczyła w tajnym nauczaniu. Była sanitariuszką i żołnierzem ZWZ - AK, ps. Nowicka, w powstaniu warszawskim pełniła funkcję prasowego sprawozdawcy wojennego będąc bliską współpracownicą Jana Rzepeckiego. Odznaczona Orderem Virtuti Militari V klasy oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych, posiadała stopień kapitana. W 1964 r. podpisała list pisarzy polskich, protestujących przeciwko listowi 34 wyrażając protest przeciwko uprawianej na łamach prasy zachodniej oraz na falach dywersyjnej rozgłośni radiowej Wolnej Europy kampanii oczerniającej PRL [ sic ! ]. W latach 1983/86 prezes ZLP ( od 1986 r. prezesem honorowym ) W latach 1981/83 członek prezydium FJN, członek prezydium TRK Patriotycznego [sic !] Ruchu Odrodzenia Narodowego, następnie RK PRON. W 1983 r. wybrana w skład prezydium KR Tow. Przyjaźni Polsko - Radzieckiej. W latach 1980/89 posłanka na sejm. I co mam teraz zrobić ? Jak ocenić postępowanie pisarki ? Z taką np. Szymborską nie ma problemu, paskudny, wzorcowy komuch !!! Eee, napiszę coś o książce. Tytuł nawiązuje do herbu Sforzów, smok połykający dziecko, co symbolizowało jej włoskie pochodzenie i siłę. Akurat tej, Bonie żonie Zygmunta Starego nie brakowało. W książce łączącej fakty historyczne z fikcją literacką przedstawiona jest jako kobieta inteligentna, energiczna, ale osamotniona i niezrozumiała przez polskie otoczenie. Książka odzwierciedla z wielką dbałością o szczegóły obraz renesansowego Krakowa. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na 8 28 dni temu
Pamiątki Soplicy Henryk Rzewuski
Pamiątki Soplicy
Henryk Rzewuski
Co prawda zastrzega się, żeby gawęd szlacheckich napisanych przez Henryka Rzewuskiego nie traktować jak dokumentu epoki, powstały wszakże już w XIX w. i mają pastiszowy charakter, ja jednak mam podejrzenie, że panowie bracia, których sylwetki odmalowano na kartach tego dzieła, mogą mieć coś wspólnego z rzeczywistymi postaciami z ostatnich lat I Rzeczypospolitej. Niestety – i stwierdzam to z niekłamaną przykrością – niewiele mają wspólnego ze mną i moim zdaniem z innymi mieszkańcami III RP, innymi słowy, kiedy czytałem „Pamiątki Soplicy”, to tak jakbym czytał o kosmitach, a nie (kulturowych) antenatach dzisiejszych Polaków. Niektórzy co prawda zdają się dostrzegać w naszej kłótliwości czy antypaństwowym usposobieniu pobrzmiewające echo tej dawnej Polski, ale według mnie to za mało, żeby zobaczyć tu ścisłą więź czy dziedzictwo. Na poziomie charakterów, obyczajowości, życia codziennego są to nam ludzie nie mniej obcy niż Papuasi. Skłonność do afektu, nieskrępowane mazgajstwo, ryczenie wniebogłosy, fanfaronada, opowiadanie farmazonów – przejawy tego wszystkiego co prawda da się odnaleźć w praktyce politycznej, bo tę wymusza demokratyczny teatr, ale to tyle. Nade wszystko panów braci cechowała żarłoczna wręcz towarzyskość, i to ona zdaje się oddzielać nas od nich bardziej niż wszystko inne. Panowie ci przytłoczyli mnie, chociaż miałem z nimi czysto korespondencyjny, fikcyjny kontakt, a co by się stało, gdyby przyszło mi naprawdę spędzić w ich towarzystwie pięć minut? Myślę, że dostałbym zawału albo wylewu.
Bezecny_pełzacz - awatar Bezecny_pełzacz
ocenił na 6 3 miesiące temu
Saga o Jarlu Broniszu Władysław Jan Grabski
Saga o Jarlu Broniszu
Władysław Jan Grabski
Powieść historyczna pisana podczas wojny, wydana 1945 roku. Opowiadająca o stosunkach pierwszych Piastów z Wikingami. Akcja powieści, rozgrywa się, w lach 995 - 1000. Głównymi opisanymi w niej wydarzeniami historycznymi, jest Zjazd Gnieźnieński, i bitwa morska pod Svold. Tytułowym bohaterem, jest rycerz Bronisz Ganowicz, wywodzący się z kujawskiego rodu książęcego, spokrewnionego z Piastami. Bronisz jest starszym bratem, pierwszego polskiego pochodzenia, arcybiskupa gnieźnieńskiego Bossuty, zaufanym doradcą do spraw pomorskich Bolesława Chrobrego, i jego politycznym wysłannikiem na dwór siostry władcy, Sigridy królowej Szwecji, i następnie Danii, matki króla Anglii Kanuta Wielkiego. Sam fakt, iż w książce napisanej podczas okupacji niemieckiej, narzeczona głównego bohatera nosi imię Helga, wskazuje czytelnikom, iż mamy do czynienia z dziełem nietuzinkowym. Autor, jak na czasy w których żył, stworzył powieść całkiem pozbawioną narodowej stronniczości. Polacy, Szwedzi, Duńczycy, Norwegowie, Anglicy, a nawet Niemcy, są przedstawieni w sposób pozytywny. Książka jest właściwie wielkim peanem na rzecz Zachodu. Brak tutaj czarno białych bohaterów. Wszyscy maja swoje dobrze umotywowane racje, pisarz rozumie swych bohaterów, nikt nie jest naprawdę zły, nawet jeśli czasem jego uczynki są złe. Jakaż to przyjemna odmiana, po współczesnych powieściach, pełnych złych do szpiku kości, grubo ciosanych czarnych charakterów. Jak na powieść, o Wikingach, mało tu szczęku oręża, dużo zaś, zadumy nad losem ludzkim, polityką, rolą przypadku w życiu ludzi i narodów. Dużo w tej książce, z Sienkiewicza, a najwięcej chyba, z Hanny Malewskiej, której genialną powieść ,,Przemija postać świata'', saga bardzo przypomina, w swym namyśle nad historią, i rolą poszczególnych ludzi w jej przebiegu. Wielkie dzieło.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego