Srebrna korona. Księga III. Strażnicy płomienia

Okładka książki Srebrna korona. Księga III. Strażnicy płomienia
Joel Rosenberg Wydawnictwo: ISA Cykl: Strażnicy płomienia (tom 3) fantasy, science fiction
350 str. 5 godz. 50 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Strażnicy płomienia (tom 3)
Data wydania:
2001-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
350
Czas czytania
5 godz. 50 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Srebrna korona. Księga III. Strażnicy płomienia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Srebrna korona. Księga III. Strażnicy płomienia

Średnia ocen
6,4 / 10
48 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
165
28

Na półkach:

Dobra kontynuacja, akcja nie zwalnia. Mam jednak jeden zarzut nie do fabuły lecz do konstrukcji książki a dokładniej dialogów. W lekturze przeszkadzało mi to że często można było się pomylić kto w danej chwili mówi. Jedna osoba mówi, druga myśli, trzecia przekazuje coś myślami do smoka, a do tego wszystkiego jeszcze smok dorzuca swoje trzy grosze. Powstaje przez to chaos i trzeba się skupić żeby ogarnąć kto co mówi.

Dobra kontynuacja, akcja nie zwalnia. Mam jednak jeden zarzut nie do fabuły lecz do konstrukcji książki a dokładniej dialogów. W lekturze przeszkadzało mi to że często można było się pomylić kto w danej chwili mówi. Jedna osoba mówi, druga myśli, trzecia przekazuje coś myślami do smoka, a do tego wszystkiego jeszcze smok dorzuca swoje trzy grosze. Powstaje przez to chaos i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

103 użytkowników ma tytuł Srebrna korona. Księga III. Strażnicy płomienia na półkach głównych
  • 81
  • 22
47 użytkowników ma tytuł Srebrna korona. Księga III. Strażnicy płomienia na półkach dodatkowych
  • 33
  • 5
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Joel Rosenberg
Joel Rosenberg
Kanadyjski pisarz żydowskiego pochodzenia. Pisał głównie książki z gatunku science-fiction i fantasy. Autor serii "Guardians of the Flame", "Keepers of the Hidden Ways", "Thousand Worlds" oraz "D'Shai". Jego 6 dzieł zostało przetłumaczonych na język polski. Wybrane książki: "The Heir Apparent" (1987, polskie wydanie: "Dziedzic. Księga IV. Strażnicy płomienia", ISA, 2001), "The Road to Ehvenor" (1991, polskie wydanie: "Droga do Ehvenor. Księga VI. Strażnicy płomienia", ISA, 2003) Żona: Felicia Herman (03.06.1979-02.06.2011, jego śmierć), 2 córki: Judith Eleanor i Rachel Hannah.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ostroga Wywerna Jeff Grubb
Ostroga Wywerna
Jeff Grubb Kate Novak
Drugi tom trylogii Kamienia Poszukiwacza skupia się na rodzie Wyvernspur i wciągniętej w wydarzenia bardce Olive Ruskettle. Giogioni Wyvernspur to trefniś, obibok i ladaco w rodzinie Wyvernspur. Kiedy z rodzinnej krypty zostaje skradziony artefakt nazywany ostrogą wyverna, to Giogioni zostaje nominowany przez rodzinę na osobę odpowiednią do odnalezienia go (bardziej z braku laku :D). Najmłodszy z rodu w krypcie spotyka czarodziejkę Cat, która jest niemal identyczna do poznanej najemniczki Alias. Jak pisałem w całą sprawę zostaje wciągnięta halflinka Olive oraz zły syn Bezimiennego - Flattery. Czy Giogi odkryje w sobie cechy potrzebne do zostania prawdziwym spadkobiercą rodu Wyvernspur? Czy odnajdzie ostrogę i jaka nagroda czeka go na końcu drogi? Bardzo ciekawa kontynuacja trylogii. Dowiadujemy się więcej o tworach Bezimiennego, obserwujemy przemianę Olive, w ramach której przeistacza się ze złodziejki w harfiarkę. Dodatkowo rozwój Giogiego to coś na co czekałem od początku książki. Całość akcji toczy się w Cormyrze, w okolicy Immersea, gdzie znajduje się siedziba rodowa rodu Wyvernspur, w okolicach dobrze znanych fanom FR. Książkę podsumować można jako bardzo dobrą kontynuację ciekawie rozpoczętej trylogii. Otrzymujemy wszystko to na co się pisaliśmy biorąc do ręki książkę z FR: magię, potwory, wyverny oraz ciekawych bohaterów w różnych odcieniach szarości.
Maciej Walasik - awatar Maciej Walasik
ocenił na 7 4 lata temu
Miecz i łańcuch. Księga II. Strażnicy Płomienia Joel Rosenberg
Miecz i łańcuch. Księga II. Strażnicy Płomienia
Joel Rosenberg
Nader często zdarza się, że dobrze rozpoczęty cykl powieści fantasy obniża poziom wraz z kolejnymi tomami. Natomiast do zupełnej rzadkości należy przypadek odwrotny, gdy średniej jakości odsłona pierwsza rozwija się w udaną kontynuację. Tymczasem taką sytuację mamy w przypadku cyklu J. Rosenberga „Strażnicy płomienia”. Tom pierwszy, „Śpiący smok”, wypadł dość nijako i sztampowo, ot klasyczna powieść drogi (drużyna przeniesionych do innej rzeczywistości bohaterów przemieszcza się z miejsca na miejsce, by odnaleźć przejście, które umożliwi im powrót do naszego świata), nawiązująca do gier fantasy i z nich czerpiąca inspirację. Jedyny plus to duża ilość dialogów, poprzez które autor posuwa do przodu fabułę oraz charakteryzuje postacie. Inna sprawa, że dialogi te bywają raczej sztywne i monotematyczne, koncentrując się wokół dwóch kwestii: rywalizacji o przywództwo oraz o względy przynależnych do drużyny dziewczyn (szczególnie jednej z nich). Po takim doświadczeniu, z pewną obawą sięgałem po tom drugi cyklu: „Miecz i łańcuch”. Tymczasem spotkało mnie przyjemne zaskoczenie. Autor wyraźnie rozwinął skrzydła, rozbudował zdawkowo uprzednio przedstawiony obraz świata, wprowadził kilka ciekawych pomysłów fabularnych (szczególnie przypadli mi do gustu „polinezyjscy wikingowie”), postacie nabrały życia, pojawiły się zręcznie opisane, dramatyczne sceny. Nadal dużą rolę w powieści odgrywają dialogi, poprzez które postępuje naprzód fabuła. Stały się jednak bardziej różnorodne, ożywione i naturalne. Jedyny minus, to nadmierne demonizowanie instytucji niewolnictwa, zwalczanie którego w „nowym” świecie staje się misją (czy wręcz krucjatą) głównego bohatera i spółki. Oczywiście, niewolnictwo to zło samo w sobie, ale w naszych własnych, nie tak dawnych dziejach, zdążyliśmy się przekonać, że ludzkość potrafi wymyślić rzeczy znacznie gorsze. Autor jest jednak Amerykaninem z krwi i kości i odwołuje się do tamtejszych doświadczeń, a zapewne i kompleksu poczucia winy. Ogólnie powieść godna polecenia, niezbyt obszerna, z wartką i wciągającą akcją.
Nefer - awatar Nefer
ocenił na 7 5 lat temu
Magiczny Ogień Ed Greenwood
Magiczny Ogień
Ed Greenwood
Shandril Shessair jest młodą dziewczyną usługującą w karczmie. Jest sierotą i nikt nie wie, kim są jej rodzice. Gorstag, właściciel karczmy, figuruje w plotkach jako jej ojciec, ale czy tak jest na prawdę? Tego nikt nie wie. Plan dnia Shandril jest bardzo prosty, acz męczący: kroi cebulę, zbiera zioła, przynosi wodę z potoku i pomaga w kuchni. Taki styl życia, codziennie przebywając w karczmie z różnymi drużynami poszukiwaczy przygód jej nie wystarczy. Wymyśla więc plan jakby tu zaciągnąć się do jednej z takich drużyn jako złodziej. Niedługo później, w bardzo niebezpiecznych okolicznościach Shandril dowiaduje się, że włada magicznym ogniem. Ogniem zrodzonym z czystej energii magicznej, co jest bardzo rzadką sztuką. Czy Shandril uda się rozwinąć jej talent bez narażenia przyjaciół? Kto zostanie jej mentorem i nauczy ją obchodzić się z magicznym ogniem? Czy Shandril znajdzie szczęście pomimo tego, że szuka ją Kult Smoka, Zhentarimowie i słudzy Bane'a? Akcja, akcja i jeszcze raz akcja. Tyle drakoliczy, że aż można pomyśleć, że to książka o nich, czarny smok, Rycerze Myth Dranor, Elminster. Po prostu od przybytku jednak głowa boli :) Książka ma jednak sporo minusów. Niespójne tłumaczenia, a dodatkowo mam wrażenie, że tłumacz chyba wychowywany był w epoce wiktoriańskiej, bo wiele dialogów ma formę rodem z Szekspira. Mimo to, dla samej przygody, w świecie pełnym magi i smoków, warta przeczytania :)
Maciej Walasik - awatar Maciej Walasik
ocenił na 6 5 lat temu
Technomagia i smoki Marek Utkin
Technomagia i smoki
Marek Utkin
W rezultacie eksperymentu naukowego, którego wynik rozminął się nieco z oczekiwaniami pewnego fizyka, bohater książki zostaje przeniesiony do świata równoległego, w którym technologia zastąpiona jest magią. Magowie do obliczeń używają dywinatorów, krawcy przy pomocy magicznej nici tworzą niewidoczne szwy, a warsztaty krasnoludów produkują dość niecodzienne odpowiedniki naszych opon. Głównym źródłem magii dla zastosowań codziennych są specjalnie formowane smoki – to one napędzają smokochody, zastępują piece centralnego ogrzewania i służą do przesyłania smokogramów. Szybko okazuje się jednak, że nadużywanie smoczej magii najprawdopodobniej ma poważne skutki uboczne, a trwają właśnie przygotowania do uroczystego otwarcia ogromnej smokowni. Jeśli do tego dojdzie, konsekwencje mogą być katastrofalne… Sama intryga obmyślona przez Utkina jest ciekawa. Bohaterowie mają uratować świat ponieważ, w wyniku nadmiernej drakonizacji życia, grozi mu zagłada. Podczas swej misji przeżywają mnóstwo przygód, a wszystko okraszone jest humorem. Jedynym zgrzytem jest dla mnie zbytnia wszechstronność głównego bohatera, który i sterowiec potrafi zaprojektować, i naszkicować kompletny strój tropikalny łącznie z korkowym kaskiem, i wie, jaki kształt powinien mieć kumulacyjny ładunek wybuchowy. Takie skrzyżowanie MacGyvera z Adamem Słodowym – zbyt doskonałe, aby być wiarygodne. Doceniam wyobraźnię i pomysłowość autora. Pod płaszczykiem lekkiej literatury humor - fantasy przedstawia ludzkość w krzywym zwierciadle i ukazuje jej problemy - podziały klasowe, nierówne traktowanie i wykorzystywanie ludzi. Myślę, że dzięki temu może spodobać się zarówno tym, którzy poszukują krótkiej rozrywki, jak i poszukującym w książkach drugiego dna.
Eufrozyna - awatar Eufrozyna
oceniła na 7 3 lata temu
Pieśń Sauriali Jeff Grubb
Pieśń Sauriali
Jeff Grubb Kate Novak
Pierwsza z przeczytanych przeze mnie książek z serii Forgotten Realms. W ogóle jedna z pierwszych poważnie przeczytanych przez mnie książek (co oznacza, że szybko i tzw. wypiekami na twarzy). To czy była dobra nie ma znaczenia aż takiego. Co prawda jak się okazało była to 3 część i jakoś za pozostałe nigdy się nie zabrałem ale dostałem wszystko czego rzeczywiście pragnąłem wtedy (w wieku 10/11/12? lat). Była akcja, stwory, klepanie się i świat, który doskonale znałem z gierek typu Baldur's Gate czy Icewind Dale. Za każdym razem gdy pojawiał się jakiś znany mi stwór, czar czy przedmiot magiczny niemal podskakiwałem z zachwytu. Dzisiaj już pewnie przeszkadzałyby mi okropne dialogi i sposób prowadzenia fabuły, co chyba było głównie winą bardzo słabych tłumaczeń. Chociaż jak się tak zastanowić to historia, która zaczyna się od procesu, a staje opowieścią o staniu się bóstwem dzięki czemu udaje się uratować świat (i to niejeden), jest całkiem dobrą typową dla Forgotten Realmsów strukturą fabularną. A wszystko w czasie podróży do ciotki, do Siedlec pociągiem, gdy trzeba było zatrzymać się na jakiś czas w Warszawie Centralnej przy przesiadce. Było tam wtedy pełno stoisk z książkami, duperelami i w tym z jakimś fantasy stuffem. Ojciec mnie namówił przy jednym takim stanowisku żebym jakąś książkę sobie wybrał, no i padło na tą.
Piotr Zając - awatar Piotr Zając
ocenił na 7 1 rok temu
Twierdza Cierni Elaine Cunningham
Twierdza Cierni
Elaine Cunningham
„Twierdza Cierni” to czwarta część serii Pieśni i Miecze i, moim zdaniem, zdecydowanie najlepsza odsłona cyklu. Podobnie jak we wcześniejszych tomach, akcja rozgrywa się w okolicach Miasta Wspaniałości – Waterdeep. Tym razem jednak na pierwszy plan nie wysuwają się dobrze znani Arilyn i Danilo, których obecność została mocno ograniczona. Główną bohaterką opowieści staje się harfiarka i łowczyni antyków, Bronwyn. Jej historia okazuje się niezwykle intrygująca – jest córką legendarnego paladyna, wywodzącego się ze znamienitej rodziny. Przez większość życia Bronwyn nie zdaje sobie sprawy, że masakrę rodu przeżył także jej brat, który jednak stanął po przeciwnej stronie – został wysokim kapłanem Cyrica. To właśnie ta dwójka dziedziczy potężne artefakty zdolne zniszczyć całe miasta. Problem w tym, że do ich użycia potrzebna jest osoba prawego serca. Zetharrimowie chcą więc przeciągnąć Bronwyn na swoją stronę, podczas gdy Harfiarze są zdeterminowani, by chronić dobro przed zakusami zła. Muszę przyznać, że ta część zrobiła na mnie największe wrażenie. Oprócz interesującej fabuły i wyrazistych bohaterów, na uwagę zasługuje także bogactwo nowych miejsc – od krasnoludzkich tuneli po mroczne Skullport skryte pod Waterdeep. Dzięki temu świat Forgotten Realms nabiera jeszcze większej głębi i autentyczności. Autor wplata w historię elementy zdrady, intryg i politycznych gier, a także ukazuje paladynów w nieco innym, mniej stereotypowym świetle. Czytajcie!
mikroczytelnia - awatar mikroczytelnia
oceniła na 6 7 miesięcy temu

Cytaty z książki Srebrna korona. Księga III. Strażnicy płomienia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Srebrna korona. Księga III. Strażnicy płomienia